Szósty miesiąc

Tekst Beata CIEPŁOWSKA-KOWALCZYK
01.01.2008 , aktualizacja: 05.04.2005 12:27
A A A Drukuj

Fot. Michał Mutor / AG

Maluch turla się podłodze niczym mała szpuleczka, odkrywając coraz to nowe zakamarki mieszkania. Zresztą odkryć w tym miesiącu czeka go znacznie więcej.
ZOBACZ TAKŻE
Przede wszystkim dowie się, że można jeść nie tylko mleko...

Zaledwie kilka tygodni minęło, od kiedy maluch nieoczekiwanie dla samego siebie po raz pierwszy obrócił się z brzuszka na plecy, tymczasem sztuka turlania się nie ma już dla niego tajemnic. Z zapałem toczy się po podłodze, łóżeczku, kojcu. Niestety, nie potrafi jeszcze właściwie pokierować swoimi działaniami, a tym bardziej ocenić odległości, nie zdziw się więc, gdy wyląduje pupą na ścianie albo zaklinuje się w kącie pokoju.

Taka szpuleczka wygląda niezwykle zabawnie, ale w gruncie rzeczy turlanie to poważna sprawa. Maluch właśnie odkrył, że wcale nie musi tkwić tam, gdzie go położyłaś. Może zapuścić się w zupełnie dotąd niedostępne dla niego rejony, np. pod stół lub za zasłony. Przygotuj się: okres odkryć się rozpoczął.

Czas na porządki

Dokładnie odkurz podłogę. Zapomniany guzik, spinacz, pestka, a nawet rodzynka mogą być dla niemowlęcia niebezpieczne (ciekawski szkrab może je sobie włożyć do buzi i się zadławić). Ukryj za meblami leżące na podłodze przewody elektryczne. Co jak co, ale one na pewno wzbudzą zainteresowanie dziecka. Nisko położone kontakty zabezpiecz specjalnymi zaślepkami. Sprawdź, czy karnisze, na których wiszą długie zasłony, są dobrze umocowane (to ważne, bo maluch może je zrzucić na siebie, gdy zaplącze się w tkaninę).

Gotowe? To jeszcze zrób porządek na najniższych półkach i pochowaj wszystko, czym młody odkrywca mógłby zrobić sobie krzywdę, no i co mógłby zniszczyć. Zdejmij też z ławy nisko zwisający obrus. Wszędobylski maluch może go sobie ściągnąć na głowę wraz z gorącą kawą.

Nowe perspektywy

Dziecko podparte poduszką siedzi już zupełnie pewnie. Samodzielne siedzenie sprawia mu jeszcze nieco trudności, po chwili zmęczone opada do przodu, ale ćwiczy bardzo wytrwale i z pewnością wkrótce nabierze wprawy. Nowa pozycja daje przecież tyle możliwości. Np. w kąpieli wreszcie można puścić trzymaną kurczowo rękę mamy i zająć się kolorowym stateczkiem, który unosi się na wodzie. A na wysokim krzesełku do karmienia? Ho, ho, ależ na tym stole są ciekawe rzeczy!

Także na spacerze umiejętność siedzenia stwarza maluchowi nowe perspektywy. Ani myśli podróżować, wpatrując się w obłoki i czubki drzew. Oglądało je przez sześć miesięcy i starczy. Teraz chce się wreszcie porządnie się rozejrzeć. Najwyższy czas na zmianę wózka.

Spacer w spacerówce

Kupując spacerówkę, zwróć uwagę, czy oparcie można położyć zupełnie płasko. Maluch zafascynowany niezwykłymi widokami będzie wprawdzie rozglądać się dookoła, ale niedługo. Najpóźniej po półgodzinie zmęczony wrażeniami zaśnie. A w pozycji leżącej będzie mu znacznie wygodniej.

Na naszych wyboistych drogach, nierównych chodnikach i wysokich krawężnikach doskonale sprawdzają się spacerówki trzykołowe. W razie potrzeby można nimi bez pomocy pokonać nawet schody. Niestety, w większości modeli dziecko musi jechać tyłem do mamy. Jest to więc rozwiązanie dla nieco starszych spacerowiczów, którzy wolą, by rodzicielka nie przesłaniała im świata. Twój maluch będzie się czuł pewniej, jadąc przodem do ciebie i widząc cię przez cały czas. Ty też będziesz spokojniejsza, mając go na oku, a gdy zacznie marudzić, łatwiej ci będzie go zabawić (więcej o wózkach czytaj na str. ...)

Zabawa, zabawa

Półroczny maluch jest na ogół w dobrym nastroju i chętnie się bawi. Zafascynowany przygląda się, gdzie też "sroczka kaszkę warzyła". Radośnie chichocze, gdy słyszy: "Idzie rak, nieborak", a zwłaszcza gdy czuje, że "będzie znak". Bardzo śmieszy go też zabawa w "Akuku!". Prawdziwym hitem jest jednak "Patataj". Posadź niemowlę na swoim udzie, podaj mu ręce i ruszajcie w drogę. Możesz też wziąć małego jeźdźca w ramiona i przecwałować energicznie po mieszkaniu. Zobaczysz, jak mu się to spodoba!

A gdy musisz zająć się czymś innym, posadź malucha na podłodze i postaw przed nim pudło pełne skarbów. Mogą w nim być grzechotki, pluszaki, tekturowe książeczki, ale również umyte pudełka po kremach, plastikowe butelki po napojach (na wszelki wypadek bez zakrętek), kubeczki z miękkiego plastiku. Te fascynujące przedmioty zajmą niemowlę na długie minuty.

Rozmówki rodzinne

Maluch robi się coraz bardziej rozmowny. Gdy chce zwrócić na siebie uwagę, zaczyna gaworzyć. Chętnie też "dyskutuje" ze swoim odbiciem w lustrze.

Jeśli przez ostatnie tygodnie nieco zaniedbałaś wasze pogaduszki, popraw się koniecznie. Jak najwięcej mów do dziecka. Recytuj mu wierszyki, śpiewaj piosenki, pokazuj mu różne przedmioty i nazywaj je. Już wkrótce twoje starania zostaną nagrodzone. Maluch nie zacznie jeszcze wprawdzie mówić, ale będzie sporo rozumiał, a od tego już tylko krok do nawiązania prawdziwego porozumienia.

Nie tylko mleko

Wielu półrocznym niemowlętom nadal wystarcza mleko mamy, ale niektóre zaczynają się już interesować tym, co rodzice mają na talerzach, wyciągają rączki do pełnej łyżki, zaglądają do kubka. W tym miesiącu możesz powoli zacząć wprowadzać do dziecka nowe pokarmy.

Pierwsze potrawy, jakie zaproponujesz dziecku, powinny mieć delikatny smak i konsystencję kremu. Na początek najlepsza będzie kaszka ryżowa lub kukurydziana rozrobiona twoim mlekiem lub, jeśli nie karmisz piersią, mlekiem modyfikowanym. Możesz też podać niemowlęciu purée z tartego jabłka, gotowanej marchewki lub ziemniaka.

Pamiętaj, że jedzenie z łyżeczki to dla malca nowość. Na początku będzie próbował ją ssać, gryźć, lizać i większa część posiłku wyląduje na brodzie i śliniaczku.

Nie denerwuj się, nauka jedzenia wymaga czasu.

Nie dawaj maluchowi dużych porcji - zacznij od jednej łyżeczki i stopniowo zwiększaj racje, a jeśli zauważysz, że źle reaguje na jakąś potrawę (dostał wysypki, kolki, męczy go dziwny katar, stał się niespokojny), natychmiast ją odstaw. Jeśli wszystko będzie w porządku, po tygodniu możesz spróbować podać mu kolejną nowinkę.

Jeżeli niemowlę stanowczo odmawia jedzenia, daj mu spokój, widocznie jeszcze nie czas na zmianę diety. Za kilka tygodni na pewno będzie bardziej skłonne do eksperymentów.

Zobacz więcej na temat:

  • 1
  • 1
  • Szósty miesiąc juleczkakuleczka 06.09.06, 14:00

    moja córeczka skończyła w niedzielę sześć miesięcy, wczoraj pierwszy raza stanęła sama na nóżki w łóżeczku. od jakiegoś czasu suwała się po łóżeczku i opierała nóżki o szczebelki po czym »

  • Re: Szósty miesiąc belisima1979 27.03.07, 11:45

    A jak sie nie turla...? Moja ma 6m-cy i 1tydzien i sie nie przewraca ani z brzuszka,ani z pleckow. Poza tym wszystko ok.»

  • Szósty miesiąc doris8_pl 07.01.09, 15:31

    Moje maleństwo mając 6miesiacy zaczęło raczkować i samo staje już na nóżki np.w łóżeczku,przy fotelu,meblach itp. Czy nie jest na to jeszcze zawcześnie?boje się ze może sobie tym zaszkodzić.»

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl
  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl
  • dziennikarka
  • joanna.biszewska@agora.pl
  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com
  • felietonistka
  • administratorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl