Pierwszy miesiąc

Beata CIEPŁOWSKA-KOWALCZYK
01.01.2008 , aktualizacja: 08.10.2008 10:55
A A A Drukuj

Fot. Michał Mutor / AG

Dlaczego maluch tak mało śpi? Podobno powinien przesypiać większą część doby. A on? Lepiej nie mówić! I czemu ciągle płacze? Czy nic mu nie dolega?
Dlaczego tak często domaga się karmienia? Może jest głodny?

Spokojnie, poznanie drugiego człowieka zawsze wymaga pewnego czasu, ale już wkrótce staniesz się ekspertem.

Płaczę, czyli rozmawiam

Płacz to na razie dla twojego dziecka najważniejszy, by nie rzec jedyny, sposób porozumiewania z otoczeniem. Jak inaczej dałoby ci do zrozumienia, że jest głodne, chce mu się pić, jest mu zimno lub gorąco, że przeszkadza mu radio, razi światło, że jest zmęczone i śpiące albo zwyczajnie stęskniło się za tobą i chce, byś wzięła je na ręce.

Powodów do niezadowolenia może być wiele. Problem polega na tym, jak dociec, o co tym razem chodzi, ale niebawem zaczniesz się orientować w niezliczonych odmianach płaczu dziecka. Bez większego trudu odróżnisz zwykłe chrząkania khę, khę ("zjadłoby się coś") od poganiającego łeh, łeh, ("mam mokro, dawaj szybko pieluchę") czy pełnego rozpaczy łeeeeeeeeeee ("chyba mam chandrę"). Tymczasem po prostu obserwuj malucha uważnie. Jeśli przed chwilą jadł, zobacz, czy nie ma mokro, czy nie gniecie go zbyt ciasna pieluszka albo czy nie ubrałaś go za ciepło. Pamiętaj, niemowlę wyczuwa twoje zdenerwowanie. Zły nastrój natychmiast zaczyna mu się udzielać.

Teoretycznie wszystko jest w porządku? To może jest mu po prostu smutno. Weź je na ręce i przytul. Niektóre dzieci uspokaja łagodne bujanie, inne śpiewana przez mamę kołysanka, jeszcze inne ciepła kąpiel i delikatny masaż. Czasem najlepszym lekarstwem jest jazda wózkiem po wertepach, przejażdżka samochodem lub metoda babć, czyli becik otulający niemowlę niczym kokon.

Najważniejsza jest jednak twoja bliskość. Niemowlęta potrzebują mamy jak powietrza. Chcą czuć jej dotyk, ciepło, zapach. Im częściej, tym lepiej. Jeśli maluch jest bardzo niespokojny, spróbuj nosić go w chuście. Będzie miał to, czego potrzebuje najbardziej - mamę stale przy sobie.

Śpię, kiedy chcę

Masz wrażenie, że śpi stanowczo zbyt mało. Ale gdybyś podsumowała te wszystkie piętnastominutowe drzemki, prawdopodobnie okazałoby się, że wcale nie jest tak źle. Problem z noworodkami, a później także niemowlętami, na ogół polega nie na tym, że mało śpią, ale na tym, że nie śpią wtedy, kiedy pragnęliby tego rodzice.

Noworodek nie odróżnia jeszcze dnia od nocy. Gdy jest głodny, po prostu budzi się i domaga piersi. I nic go nie obchodzi, że mama marzy o przespaniu kilku godzin. W dzień jest niewiele lepiej. Maleństwo przysypia przy piersi, ale odłożone do łóżeczka, natychmiast otwiera oczy. Te kilka błogich minut z cycusiem w buzi wystarczyło, by na jakiś czas zregenerowało siły (czego, niestety, nie można powiedzieć o mamie). Maluch będzie lepiej spał, gdy zamiast w łóżeczku położysz go w przytulnym koszyku (boczne ścianki dobrze jest wyściełać miłym w dotyku, ciemnym materiałem), najlepiej na kółkach lub w głębokim wózku. Na pewno pomogłaby ci też kołyska. Łagodne bujanie uspokaja niemowlę i ułatwia mu zasypianie.

Niestety, na to, że w ogóle nie będzie się budzić w nocy, na razie nie masz co liczyć. Jeśli bardzo cię męczy wstawanie, zastanówcie się z mężem, czy nie wziąć maleństwa do waszego łóżka. Mogłabyś wtedy karmić niemal przez sen i nie byłabyś tak zmęczona. Maluch, czując bliskość mamy, zapada w sen, gdy tylko poczuje się syty.

Nie martw się, że w nocy któreś z was zgniecie małego sublokatora. Rodzice instynktownie układają się w czasie snu tak, by chronić niemowlę. Poza tym śpisz o wiele czujniej niż wtedy, gdy nie byłaś jeszcze mamą. Kwilenie, a nawet głośniejsze posapywanie dziecka obudzi cię na pewno.

Jem, jem, jem

Czasem wydaje ci się, że niemal nie wypuszcza piersi z buzi. - Pewnie jest głodne, trzeba dać mu butelkę - może twierdzić mama albo teściowa. To nie tak. Twój organizm wytwarza tyle mleka, ile potrzebuje twoje dziecko.

Początkowo pokarmu jest rzeczywiście niewiele, ale maluchowi w zupełności to wystarczy. Noworodek nie jest w stanie zjeść dużo naraz. Stopniowo, im częściej i dłużej będzie ssać, tym więcej mleka wyprodukują twoje piersi.

Zamiast przejmować się radami babć, podawaj więc maleństwu pierś, kiedy tylko tego zażąda. Nawet jeśliby to miało oznaczać, że musisz karmić go co godzinę. To prawda, niemowlęta, które są na butelce, jedzą co trzy godziny. Ale pokarm kobiecy jest bardziej lekkostrawny niż mleko modyfikowane i twoje dziecko ma prawo wcześniej zgłodnieć.

A jeśli po pierwszych kilku tygodniach twoje piersi zrobią się miękkie? To wcale nie znaczy, że nic w nich nie ma! Po prostu podaż wreszcie zrównała się z popytem i mleka jest dokładnie tyle, ile trzeba.

Oczywiście częste przystawianie malucha do piersi, zwłaszcza na początku, jest nieco męczące. Możesz mieć wrażenie, że nie robisz nic innego. Zamiast się denerwować, postaraj się wykorzystać czas karmienia na odpoczynek. Zanim podasz dziecku pierś, usiądź wygodnie w fotelu (pod głowę i pod ramię przydadzą się małe jaśki, a pod nogi - podnóżek), na stoliku obok postaw sobie małą przekąskę i coś do picia, puść ulubioną muzykę. W zasięgu ręki połóż słuchawkę telefoniczną (gdyby ktoś dzwonił, nie będziesz musiała maleństwu przerywać). I koniecznie weź coś do czytania! Tyle czasu na lekturę nie miałaś pewnie od dawna.

Jeśli jesteś bardzo zmęczona, po prostu połóż się z dzieckiem do łóżka. Mały ssak będzie mógł ssać do woli, a ty... Dobranoc.



Nowe i używane ubranka dla niemowlaków i dzieci - kup i sprzedaj korzystając z naszych darmowych ogłoszeń.

  • 1
  • Re: Pierwszy miesiąc bedun 25.08.05, 23:10

    moja córka ciągle chcialaby ssac piers a jak juz ssie to po chwili usypianatomiast gdy tylko wyjmie jej piers to momentalnie wklada kciuk lub cala piescdo buzi i zaczyna ssac i to bardzo »

  • Pierwszy miesiąc ilonawasik 10.03.08, 17:11

    Jest dokladnie tak jak napisane w artykule, mam wrazenie ze ciagle karmie synka, to moje trzecie dziecko ale juz zapomnialam jak to bylo, sa juz starsze wiec jakos sobie daje rade, gotujemy »

  • Pierwszy miesiąc s-tefane-k 25.04.10, 10:29

    Nic nowego nie dowiedziałem się z arytkułu ale boli Mnie to, że wchodząc na stronkę pierwsze co spostrzegłem - artykuł napisany dla matki. A co z ojcem? Może faceci nie odwiedzają tej »

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl
  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl
  • dziennikarka
  • joanna.biszewska@agora.pl
  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com
  • felietonistka
  • administratorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl