1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Dlaczego Norweżki polecają karmienie piersią?

Dlaczego w Norwegii 98 proc. kobiet po porodzie karmi dziecko piersią? Warto wziąć przykład z naszego północnego sąsiada.
W Polsce od lat wiele mówi się o słuszności karmienia piersią, ale jedynie garstka specjalistów i kilka szpitali rzeczywiście promuje naturalne karmienie.

W większości szpitali w naszym kraju problem zaczyna się, gdy mama rodzi dziecko i nie wie, jak prawidłowo przystawić je do piersi. Zawód konsultantki laktacyjnej oficjalnie nie istnieje, wizyty laktacyjne nie są refundowane, położne często nie są przygotowane, żeby profesjonalnie - jeszcze w szpitalu - wesprzeć mamę i poświęcić jej tyle czasu, ile potrzebuje, by efektywnie karmić.

Nierzadko szpital kupuje sztuczne mieszanki za ogromne pieniądze, zamiast za dużo mniejsze środki wspierać mamy w karmieniu piersią, które jest najzdrowszym i najtańszym sposobem żywienia niemowląt. Ministerstwo Zdrowia nie widzi potrzeby wypracowania ogólnopolskiego systemu polityki promocji karmienia piersią w skali kraju. Można zadać sobie pytanie: czy Polskę stać na takie rozwiązania? Jakże inaczej jest w Norwegii.

WSKAŹNIKI ROSNĄ

W kraju fiordów naturalne karmienie jest aktem oczywistym i naturalnym. Ale nie zawsze tak było. W latach sześćdziesiątych XX wieku karmienie piersią było mało popularne. Wtedy zaczęły powstawać pierwsze organizacje pozarządowe, które promowały karmienie piersią i działały jak pogotowie laktacyjne, wzajemnie się wspierając.

Działania tych organizacji spotkały się z przychylnością rządu, zwłaszcza Ministerstwa Zdrowia, które zaczęło rozumieć znaczenie karmienia piersią dla kondycji społeczeństwa. Dzięki wsparciu urzędników opracowywano pierwsze programy promocyjne, a wskaźniki karmienia piersią zaczęły stopniowo rosnąć. Ograniczono reklamę sztucznych mieszanek i wydłużono czas urlopu macierzyńskiego. W latach 80. 55 proc. Norweżek karmiło piersią swoje 6-miesięczne dzieci, a potem te wskaźniki stopniowo rosły.

POLITYKA PRZYJAZNA DZIECKU

Dziś 98 proc. kobiet w Norwegii karmi piersią swoje dzieci po porodzie, 90 proc. w wieku 3 miesięcy, 80 proc. w wieku 6 miesięcy, a 46 proc. w wieku 12 miesięcy. 90 proc. norweskich noworodków przychodzi na świat w szpitalach, które mają tytuł "Przyjazny dziecku".

Jednocześnie rząd norweski uważa, że wciąż jest wiele do zrobienia. Karmienie piersią stało się jednym z priorytetów polityki zdrowotnej.

System jest tak skonstruowany, żeby młodzi rodzice byli zachęcani do inwestowania w zdrowie swoich dzieci długofalowo i by mamy karmiły piersią jak najdłużej. Urlop macierzyński trwa 42 tygodnie i może być wydłużony do 52 tygodni, a część urlopu jest zarezerwowana dla ojców. Kobiety, które wracają do pracy po tym okresie, mogą dalej karmić, bo przysługuje im godzinna albo dwu- godzinna (sektor publiczny) przerwa na karmienie piersią.

POMOC OD PIERWSZYCH DNI

Wszystko zaczyna się jednak od zrozumienia wartości karmienia piersią i tego, że ludzkie mleko ma niepowtarzalne cechy. W Norwegii nie mówi się: "Dobrze by było, gdyby Pani karmiła, proszę spróbować", lecz "Trzeba karmić, to może być początkowo trudne, ale nie ma żadnego powodu, dla którego miałaby Pani sobie nie poradzić". Różnica w podejściu jest fundamentalna. W Norwegii to system realnej pomocy i wsparcia mam, zarówno tuż po porodzie, jak i później.

Na norweskich oddziałach położniczych jest zakaz dokarmiania dzieci sztucznymi mieszankami przez kilka dni po porodzie. Nawet jeśli maluch z przyczyn medycznych jest odseparowany od mamy, przynosi się go na karmienie. Wiedza i przygotowanie personelu medycznego są imponujące - każdy problem laktacyjny można rozwiązać. Jeśli dziecko nie chce ssać, wspiera się mamę tak długo, aż oboje znajdą dla siebie najodpowiedniejszą pozycję, a karmienie piersią będzie przebiegać bez problemu.

WSPARCIE DLA KAŻDEJ MAMY

A co z grupą mam, które nie mogą karmić z przyczyn medycznych?

Polityka norweska i im zapewnia odpowiednie wsparcie. W kraju, gdzie prawie niemożliwe jest znalezienie sztucznych mieszanek (mleka początkowego) na półkach supermarketów, matki, które nie chcą karmić, są w trudnej sytuacji, jednak system wsparcia polega na indywidualnym podejściu do każdej kobiety, na umiejętności rozmowy z każdym i na znalezieniu czasu dla każdego. Dlatego w Norwegii nieznane jest sformułowanie: "terror laktacyjny".

PIĘKNIE O KARMIENIU PIERSIĄ

Film "Breast is Best, czyli o piersiach inaczej" powstał w Norwegii, gdzie od lat wspiera się karmienie piersią. Wybór naturalnego karmienia jest dla Norweżek... naturalny.

Warto obejrzeć ten obraz, ponieważ w pięknej formie przekazuje najistotniejsze informacje na temat tego, dlaczego warto karmić piersią i jak sobie radzić z najczęstszymi trudnościami związanymi z laktacją i opieką nad małym dzieckiem. Przekonująco i z wielkim entuzjazmem mówią o tym lekarze i położne, a przede wszystkim - norweskie mamy. Polecamy!

Więcej o: