1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Zdrowe przekąski dla maluchów

Lekarze mówią, że każdy człowiek - duży i mały - powinien jeść pięć razy dziennie zdrowe, urozmaicone posiłki, i na tym koniec. Ale w praktyce wiemy, że głód dopada małego człowieka częściej. Ratunkiem są wtedy zdrowe przekąski.
Zaleca się, żeby niemowlęta karmić na żądanie, ale już dzieci roczne powinny mieć stałe pory posiłków. Dlaczego?

Karmienie na żądanie nie oznacza, że dziecko je bez przerwy. Nowo narodzone dziecko je częściej, bo ma malutki żołądek - niewiele się w nim zmieści, szybciej więc robi się głodne. Nie oznacza to jednak, że za każdym razem, gdy zakwili, trzeba je przystawiać do piersi. Im dziecko starsze, z tym większą porcją coraz bardziej zróżnicowanego jedzenia jego żołądek jest w stanie sobie poradzić. Pod koniec pierwszego roku malec potrzebuje zwykle około sześciu różnych posiłków. W drugim roku życia jest już ich tylko pięć - trzy podstawowe: śniadanie, obiad i kolacja, i dwa mniejsze: drugie śniadanie i podwieczorek.

Jakie przerwy należy zachować między posiłkami?

To zależy od wieku dziecka i jego temperamentu. Małe niemowlę musi jeść częściej, ale dobrze jest robić przynajmniej dwu-, trzygodzinne przerwy i w miarę jak rośnie, je wydłużać. U dzieci starszych te przerwy w naturalny sposób stają się dłuższe. To łatwo policzyć. Śniadanie podajemy zwykle około 7 rano, drugie o 10- -11, obiad około 14, podwieczorek o 16, kolację najlepiej około 18 (20 to dobra pora, by dziecko było już w łóżku). O ile śniadanie, obiad i kolacja powinny być tak skomponowane, żeby dostarczały odpowiednich ilości węglowodanów, tłuszczów i białka, o tyle drugie śniadanie i podwieczorek mogą, ale nie muszą być pełnowartościowym posiłkiem. Jeśli dziecko w danym dniu jest mniej aktywne, wystarczy mu podać jakąś zdrową przekąskę, np. mus owocowy (węglowodany) albo koktajl mleczny z owocami (białko i węglowodany).

Co robić, jeśli wiemy, że nie zdążymy na porę posiłku do domu? Przegłodzić dziecko czy podać mu coś, co "oszuka" nadchodzący głód?

Lepiej nie dopuszczać do napadu głodu, bo wtedy jemy więcej niż potrzeba. Rozsądniej będzie zatrzymać się gdzieś i pozwolić dziecku coś przekąsić. Podać mu banana, jabłko czy inny owoc, świeży lub suszony. Jeśli nie zdążymy do domu na podwieczorek, możemy nakarmić dziecko musem owocowym, albo serkiem ziarnistym. Gdy malec jest bardzo głodny, zdecydujmy się na konkretny posiłek.

Małe dzieci latem często odmawiają jedzenia stałych posiłków lub nie dojadają ich do końca. Ale chętnie dużo piją lub sięgają po stojące na stole owoce albo słodycze.

W takiej sytuacji proponuję zastanowić się, czy porcje nie są za duże. Dwudaniowy obiad dla malucha to często zbyt wiele. Warto też zwrócić uwagę, czy dziecko nie podjada machinalnie przez cały dzień, bo słodkości ma w zasięgu ręki. Także picie dużej ilości słodzonych napojów, w tym soków, obniża apetyt. Jeśli malec będzie gasił pragnienie wodą, a w zasięgu jego wzroku nie będzie żadnych pokus, zjedzenie całego posiłku nie powinno być dla niego problemem.

A co z malcami, które czują głód tuż przed snem?

Zaleca się (zarówno dzieciom, jak i dorosłym), żeby ostatni posiłek, czyli kolację, jeść na dwie godziny przed położeniem się do łóżka. Są jednak dzieci, które, nie wiadomo dlaczego, czują potrzebę dojedzenia tuż przed snem. Być może to wspomnienie ssania? Jako niemowlęta usypiały po karmieniu, to je uspokajało. I teraz podobnie, zjedzenie czegoś tuż przed nocnym spoczynkiem sprawia, że czują się bezpieczniej. Nie byłabym w sprawie przekąszania przed snem bardzo restrykcyjna, pozwoliłabym na wypicie niewielkiej porcji mleka czy zjedzenie małej przekąski, która nie obciąży za bardzo żołądka. To powinno być coś lekkiego, co łatwo się trawi - wafel ryżowy, dwie-trzy suszone morele lub inny mały owoc. Jeśli nauczymy dziecko, że trzeba je dokładnie pogryźć i przeżuć, taka niewielka ilość wystarczy, by szybko nastąpiło uczucie sytości i... błogości.

Oczywiście nie pozwalajmy malcowi jeść w łóżku (leżąc może się zakrztusić) i koniecznie zadbajmy, żeby po zjedzeniu umyć mu zęby - by nie dopuścić do próchnicy butelkowej.

Co oprócz owoców może być zdrową przekąską?

Wafle ryżowe i chrupki kukurydziane, najlepiej te mające oznaczenie "środek spożywczy specjalnego przeznaczenia żywieniowego", czyli przeznaczone dla niemowląt i małych dzieci. W ogóle jeśli decydujemy się na podanie gotowej przekąski, wybierajmy właśnie takie produkty - zwykle zawierają mniej cukru i soli niż ich przeznaczone dla dorosłych odpowiedniki, są bez konserwantów, sztucznych barwników i polepszaczy smaku, do ich produkcji wykorzystuje się często rośliny uprawiane ekologicznie.

Jako drugie śniadanie może sprawdzić się pokrojona kalarepka, słupki młodej marchewki, słodkiej papryki, świeżego ogórka. Można dodać do nich sos na bazie jogurtu lub serek ziarnisty. Maluchowi, który krzywi się na widok warzyw na talerzu, można podać je do schrupania tuż przed obiadem (wtedy danie może być o tę porcję warzyw mniejsze).

Jeśli dziecko jest bardzo aktywne, np. dużo biega, przekąska może być bardziej energetyczna - kostka gorzkiej czekolady, batonik muesli czy kilka herbatników (przeznaczonych dla małych dzieci). Zdrowe, szczupłe dziecko powinno mieć możliwość próbowania wielu smaków, ale w rozsądnych ilościach i z zachowaniem przerw między posiłkami.

PRZEKĄSKA PRZEKĄSCE NIERÓWNA

Co wybrać, gdy dziecko poczuje gwałtowny głód, a pora stałego posiłku jeszcze nie nadeszła?

Tak: wafle zbożowe bez polewy, herbatniki dla niemowląt i małych dzieci, batonik zbożowy dla dzieci, pieczywo bez dodatku cukru, tłuszczu (najlepiej razowe), chrupki kukurydziane, owoce świeże i suszone (bez konserwantów), mus owocowy, jogurt, kefir, mleko, gorzka czekolada. Pamiętajmy, by posiłek dostosować do wieku dziecka - chodzi tu zarówno o skład przekąski, jak i jej konsystencję (co ma wpływ na ryzyko zakrztuszenia). Np. herbatnik przeznaczony dla starszych niemowląt możemy podać już pięciomiesięcznemu dziecku, ale w formie kaszki, po rozkruszeniu i dokładnym wymieszaniu z mlekiem czy sokiem. To będzie porcja glutenu, który zgodnie z zaleceniami w niewielkich ilościach możemy podawać już od 5. miesiąca.

Nie: drożdżówka, rogalik francuski, zwykłe ciastka, chipsy ziemniaczane, lizaki, cukierki, żelki w cukrowej posypce, nadziewany baton, orzechy solone lub w polewie, rodzynki w czekoladzie, kandyzowane owoce (w cukrze).

dr inż. Joanna Myszkowska-Ryciak - pracuje w Katedrze Dietetyki w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.

Więcej o: