1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Tłuszcze w diecie dziecka - prawdy i mity

Bułka z masełkiem czy sałata skropiona oliwą? Mleko krowie czy modyfikowane? Jajecznica na smalcu czy łosoś pieczony w folii? Jak zorientować się, co jest zdrowsze dla dzieci?
Tłuszcz ma fatalną opinię. Czy słusznie? Czy rzeczywiście jest taki szkodliwy, jak go malują? Spróbujmy oddzielić fakty od mitów, by wiedzieć, jak zdrowo żywić nasze dzieci, zapewniając im to, co niezbędne, a zarazem chroniąc przed otyłością.

Małemu dziecku należy wszystko dusić na maśle.

Nieprawda. Masło dajemy dzieciom wyłącznie w postaci naturalnej, a nie podgrzane. W ogóle nie należy smażyć na maśle, także sobie. Mięso i warzywa naj- lepiej jest dusić w wodzie, z niewielką ilością oliwy, lub piec w folii. Świeże masło, w umiarkowanych ilościach, to dobre źródło tłuszczu zwierzęcego, w tym nasyconych kwasów tłuszczowych. Zawiera też potrzebny dziecku cholesterol i witaminy A i E. Uwaga, żeby uniknąć strat witaminy A, masło warto trzymać w zamknięciu - papierowym opakowaniu lub nieprzezroczystej maselniczce.

Jeśli dziecko jest pulchne, trzeba wykluczyć tłuszcz z jego diety.

Nieprawda. Jeśli malec ma nadwagę, trzeba przede wszystkim ograniczyć cukry proste, czyli słodycze, soki oraz białe pieczywo. Trzeba zwrócić uwagę, czy malec nie podjada, czy nie je tzw. fast foodu, czy ma wystarczająco dużo ruchu i czy na jego talerzu jest odpowiednio dużo warzyw. Przy prawidłowej diecie opartej na piramidzie zdrowego żywienia nie jest konieczna żadna specjalna dieta. Dzieci z nadwagą powinny otrzymywać zdrowy tłuszcz, bo jest on niezbędny do ich rozwoju.

Dla dzieci najzdrowsze jest tłuste mleko krowie.

Nieprawda. Dzieci do 3. roku życia powinny pić mleko kobiece lub mleko modyfikowane dostosowane do ich potrzeb. Zalecenia pediatrów są następujące: do 6. miesiąca życia podajemy wyłącznie mleko mamy (a jeśli z jakichś przyczyn jest to niemożliwe, odpowiednie mleko modyfikowane lub preparat mlekozastępczy), powyżej pół roku mleko kobiece i modyfikowane odpowiednie dla starszego niemowlęcia (zwykle oznaczane nr 2). Do 3. roku życia malec powinien pić mleko "junior" (oznaczane cyfrą 3 lub 4). Jeśli jednak rodziców na to nie stać lub nie chcą tego robić z innej przyczyny, mogą wprowadzić mleko krowie (2-proc.) od 2. roku życia.

Mleka krowiego ani przetworów mlecznych nie powinno natomiast zabraknąć w diecie starszych dzieci, bo to najlepsze źródło nie tylko witamin, ale i wapnia, niezbędnego do prawidłowej budowy kości oraz zębów.

Jedynym tłuszczem, który można dawać niemowlęciu, jest oliwa z oliwek.

Nie do końca prawda. Rzeczywiście oliwa to bardzo zdrowy tłuszcz. Do pieczenia, podsmażania lub gotowania używajmy zwykłej oliwy z oliwek (jest rafinowana i dobrze znosi wysoką temperaturę), a do sałatek czy polania ciepłej potrawy tuż przed podaniem - oliwy z pierwszego tłoczenia na zimno (tzw. extra vergin). Jednak oliwa nie musi być jedynym tłuszczem, jaki podajemy dziecku. Zdrową (a często tańszą) alternatywą są inne tłoczone na zimno oleje roślinne (np. bezerukowy olej rzepakowy do pieczenia), lub - podane na surowo - olej sojowy, słonecznikowy, masło. Dobrym źródłem tłuszczu są też tłuste ryby morskie, które możemy wprowadzać do diety dziecka od 7. miesiąca życia.

Margaryna jest równie dobra jak masło.

Nie zawsze prawda. Szkodliwe są margaryny twarde, gdyż w trakcie procesu utwardzania pojawiają się tam niekorzystne izomery trans. Dzieci nie powinny w ogóle ich spożywać. Obecnie są to przede wszystkim margaryny służące do pieczenia. Dlatego jeśli chcemy upiec maluchowi biszkopt czy inne ciasto, użyjmy oleju roślinnego dobrze znoszącego wysoką temperaturę. Miękką margaryną wysokiej jakości możemy (zastępując nią masło) cienko smarować kanapkę maluchowi, który skończył już trzy lata.

Olej rzepakowy jest jednym z najzdrowszych olejów dla maluchów.

Prawda. Bezerukowy olej rzepakowy jest rzeczywiście bardzo zdrowy. Możemy go w kuchni wykorzystywać na wiele sposobów - nadaje się zarówno do jedzenia na surowo (jako dodatek do sałatek czy majonezu), jak i do smażenia, pieczenia czy gotowania. To wśród tłuszczów (poza oliwą) najlepszy wybór do dziecięcego menu. Inne oleje: słonecznikowy (mniej szlachetny, stąd jego niewysoka cena), kukurydziany, lniany, z orzechów, przeznaczone są do jedzenia na zimno. Do przyrządzania potraw na ciepło możemy od czasu do czasu użyć oleju z pestek winogron.

Smalec to tradycyjny, zdrowy tłuszcz, który nikomu nie szkodzi.

Nieprawda. W diecie zdrowego dziecka powinny się znaleźć zarówno tłuszcze roślinne, jak i zwierzęce. Jednak to nie oznacza, że maluch może się zajadać smalcem, boczkiem czy jajecznicą na słoninie.

Najlepszym źródłem dobrych tłuszczów zwierzęcych są: mięso, nabiał, tłuste ryby i masło. Smalcu, nawet tego z majerankiem, czosnkiem i cebulką, starajmy się unikać, zarówno w diecie dziecka, jak i własnej. To najbardziej niezdrowy rodzaj tłuszczu.

Ryby morskie uczulają i dzieci nie powinny ich jeść.

Nieprawda. Ryby morskie, szczególnie te tłuste: łosoś, halibut, śledź, makrela (ale nie wędzona), są bardzo dobre dla dzieci. Poza łatwo przyswajalnym białkiem, nasyconymi kwasami tłuszczowymi oraz składnikami mineralnymi (wapń, jod, fosfor, żelazo, magnez, miedź, fluor, selen) i witaminami (witaminy A, D, E, B) to doskonałe źródło cennych, kwasów omega-3 i omega-6. Te kwasy tłuszczowe wspomagają rozwój i pracę układu nerwowego, reakcje obronne i przeciwzapalne, a także biorą udział w zapobieganiu niektórym nowotworom. Dlatego, mimo że ryby są silnym alergenem, stopniowo wprowadzamy je do diety już w pierwszym roku życia. Polecamy gotowane na parze lub pieczone w folii. Serwujemy je dwa do trzech razy w tygodniu.





Więcej o: