1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Kąpiel niemowlęcia - krok po kroku

Tekst PAWEŁ ZAWITKOWSKI
07.03.2011 , aktualizacja: 21.03.2013 10:20
A A A Drukuj
W bezpiecznej przystani

W bezpiecznej przystani (Fot. Photographer: Piotr Antonow)

Początek jest trudny, a woda mokra. Ale z pomocą rodziców można kąpiel polubić. Dzięki nim zmiana z suchego na mokre nie jest straszna. A nawet może być okazją do gimnastyki!
Zanim świeżo upieczeni rodzice opanują do perfekcji sposoby kąpieli niemowlęcia, musi minąć trochę czasu. Przecież z początku nawet ubieranie i rozbieranie sprawia wiele kłopotów.

Nie ma się czego obawiać - takie przekonanie to pierwszy krok do sukcesu. Cała reszta przyjdzie nam niemal automatycznie. Warto jednak pamiętać o kilku sprawach.

PRZYPŁYW SPOKOJU

Jakość naszych gestów i zabiegów, które wykonujemy wokół dziecka, jest niesłychanie ważna dla jego rozwoju. Najlepszy tego przykład stanowi właśnie kąpiel.

Zwykle dopóki malec nie komunikuje nam, że nie czuje się komfortowo, nie zwracamy uwagi na sposób, w jaki go obsługujemy. Tymczasem w tym właśnie okresie jego życia powinniśmy przywiązywać szczególną uwagę do najprostszych zabiegów. Małe dzieci są niesłychanie czułe na doświadczenia zmysłowe. Żywo reagują na zmianę położenia swego ciała na przewijaku, przy przenoszeniu lub przekazywaniu z rąk do rąk. A podczas kąpieli mamy przecież przechodzenie z powietrza do wody i odwrotnie, z ciepłego do chłodnego, z suchego do mokrego. Dla nas to tylko włożenie ręki i jej wytarcie. Dla dziecka to przygoda porównywalna do przeżyć zmarzlucha wchodzącego latem do zimnego morza!

Jeżeli nie czujemy się zbyt pewnie w trakcie tych pierwszych kąpieli, sprawmy, żeby dziecko się o tym nie dowiedziało. Wybieramy najlepszą porę, kiedy malec jest spokojny, najedzony, wyspany. Najlepiej jeżeli przyzwyczaimy się razem do określonych pór i rytuałów związanych z kąpielą. Ta powtarzalność zdarzeń, sytuacji, nastrojów i gestów będzie dodatkowo koiła niepokoje maleństwa.

CIEPŁO I MIŁO

Od czego zacząć? Na pewno nie od włożenia dziecka do wody. Zresztą, by "wykąpać" malucha, nie musimy wcale go zanurzać w wodzie. Formą kąpieli jest też delikatne wycieranie skóry mokrymi chusteczkami lub wacikami. Zanim dotkniemy nimi ciała dziecka, potrzymajmy je przez chwilę w dłoni, tak by się ogrzały.

Wspaniałym preludium do kąpieli, szczególnie polecanym dla dużych wrażliwców, jest "kąpiel w ręczniku". Moczymy duży ręcznik w bardzo ciepłej wodzie, porządnie wyżymamy, układamy na miękkim, nieprzemakalnym podłożu, a następnie kładziemy na nim nagiego malucha. Potem okrywamy go ręcznikiem i delikatnie ugniatamy, przesuwamy fałdy ręcznika po jego ciele. Wiele dzieci uwielbia takie połączenie mycia z masażem.

Powietrze w pomieszczeniu, w którym kąpiemy dziecko, warto nawilżyć. W łazience po prostu puśćmy prysznic. Będzie ciepło i wilgotno, szum wody także sprawi przyjemność. W pokoju po prostu ustawiamy nawilżacz. I podkręcamy temperaturę o 2-3 stopnie.

Niektóre dzieciaki uwielbiają kąpać się przy muzyce. Skoro niektórzy śpiewają przy goleniu, dlaczego nie przy kąpaniu niemowlęcia?

PŁYNNE GRANICE

Co przygotować do samej kąpieli? Mydło, szampon, inne specyfiki - wybierzcie sami, a jeśli maluch ma zmiany skórne, poradzi wam pediatra.

Do mycia nie potrzebna gąbka ani myjka. Dłoń taty lub mamy jest precyzyjna, najdelikatniejsza i najprzyjemniejsza. Głaskanie główki w trakcie kąpieli może stać się waszym rytuałem.

Temperaturę wody dobieramy do upodobań dziecka. Dla jednego idealna będzie miała 37°C, dla drugiego - 38°C, inne znów nie wykąpie się w chłodniejszej niż 40°C. Jeżeli niemowlę drży, boi się, płacze, zawsze zaczynamy od zmiany temperatury. I wcale nie zawsze na wyższą. Dzieciaki są cudownymi, ale i przedziwnymi istotami i czasem zrozumieć ich potrzeby możemy tylko metodą prób.

Dzieci lubią, kiedy wody w wanience jest dużo. Na to jednak możemy sobie pozwolić, gdy nabierzemy wprawy. Poza tym, zawsze na początku staramy się unikać nadmiernego moczenia kikuta pępka. Ale bez przesady. Można go obmyć wodą z mydłem, a po kąpieli delikatnie osuszyć.

NASIĄKANIE, OSWAJANIE

Przy pierwszych kąpielach dobrym pomysłem jest owinięcie dziecka przed włożeniem go do wanienki czymś miękkim - pieluszką albo ręcznikiem. Ręcznik zawijamy pod pachami malucha, tak byśmy mogli wsunąć pod nie rękę.

Najlepiej wkładać niemowlę do wody bokiem. Wtedy widzi, co się wokół niego dzieje. Jak to zrobić? Jedną rękę - na wysokości nadgarstka - wsuwamy pod pachę dziecka i dłonią tej samej ręki chwytamy od spodu łokieć lub przedramię drugiej, tej dalszej i ułożonej wyżej rączki dziecka. W ten sposób pewnie podtrzymujemy malca pod pachą i ramionkami. Drugą ręką podtrzymujemy jego pupę. Taki chwyt jest bezpieczny: malec nam się nie wyślizgnie, nawet kiedy jest mokry i śliski. I uniwersalny - asekurując malucha, możemy układać go przodem i bokiem do wody, a także na plecach, bez lęku, że coś się stanie.

Powoli zamaczamy kolejne części ciała. Możemy polewać malucha wodą, wodzić po niej jego stópkami. Kiedy młode rozwieje już swe obawy i oswoi z mokrym, możemy odwinąć je z ręcznika. Albo zostawić jeszcze przez chwilę, jak było.

Reklama

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

  • 1
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl
  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl
  • dziennikarka
  • joanna.biszewska@agora.pl
  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com
  • felietonistka
  • administratorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl