Jak nosić niemowlę?
16.03.2010
, aktualizacja: 29.12.2011 12:27
Boisz się wziąć na ręce swoje dziecko? Podpowiemy ci, jak to zrobić, a wkrótce staniesz się prawdziwym ekspertem w noszeniu malca.
ZOBACZ TAKŻE
- Chustą otuleni (21-12-09, 00:00)
- Pielęgnacja noworodka od stóp do głów (08-10-09, 13:29)
- Przytul mnie (04-02-08, 11:14)
- Masaż niemowlęcia (31-07-07, 14:07)
- Jak nosić noworodka? (30-01-07, 11:32)
Noszenie dziecka na rękach to jedna z tych czynności, do których ojcowie są stworzeni - choć na początku trudno ci w to może uwierzyć. Dopiero co urodzony malec wygląda na delikatnego i jeśli człowiek ma chwilę czasu do namysłu, pojawia się strach, by takiego człowieka nie uszkodzić.
Warto uświadomić sobie dwie ważne rzeczy. Po pierwsze - strach tu nikomu nie jest potrzebny. Sprawę trzeba potraktować jak wyzwanie i podejść do niej bez zbędnych emocji. A po drugie - tata też ma intuicję, i to nie gorszą niż mama. I dzięki tej intuicji potrafi świetnie zajmować się swoim dzieckiem.
Jeśli zaś potrzebna ci jeszcze drobna pomoc, przeczytaj, jak krok po kroku nauczyć się wygodnych i bezpiecznych pozycji noszenia dziecka.
Bo intuicja intuicją, ale jakąś instrukcję trzeba przecież mieć.
1. Nie podnoś znienacka
Nikt nie lubi być zaskakiwany. Dlatego zanim weźmiesz dziecko na ręce, uprzedź je o tym. Jeśli nie śpi, stań tak, by cię widziało, uśmiechnij się i wyjaśnij, że zamierzasz podnieść je do góry. Mówienie do tak małego dziecka może wydawać ci się śmieszne, ale tak naprawdę chodzi o to, by od początku traktować dziecko z szacunkiem. Przecież to człowiek, i to bardzo ważny.
2. Daj poczucie bezpieczeństwa
Gdy zaznaczysz głosem swoją obecność, obróć dziecko na bok i spokojnie (nie za szybko!) podnieś tak, by było zwrócone bokiem do podłoża - jedną rękę przełóż między nogami dziecka, oprzyj jego brzuch na swoim przedramieniu, a dłonią obejmij jego ramię. Drugą ręką podtrzymuj główkę i powoli podnieś dziecko do góry. Przenosząc malca, pochyl się maksymalnie, by go przytulić. Maluch zbyt długo zawieszony w próżni po prostu się boi, tym bardziej że zmianę swojej pozycji odczuwa bardzo intensywnie - całym sobą. Pamiętaj, by podnosić i odkładać dziecko w ten sposób, by jego głowa była zawsze wyżej w stosunku do reszty ciała.
3. Asekuruj głowę
Dziecko czuje się bezpieczne, gdy jego główka nie chwieje się na boki i nie zapada w dół. Przez pierwsze miesiące mięśnie jego szyi są jeszcze bardzo słabe. Dlatego póki niemowlę nie osiągnęło pełnej kontroli głowy, trzeba ją podtrzymywać przy przenoszeniu i układać dziecko tak, by głowa miała podparcie, np. w zgięciu twojego łokcia. Między innymi z tego powodu dla maluchów, które nie mają jeszcze czterech miesięcy, nieodpowiednia jest pozycja całkiem pionowa. Przy okazji - warto wiedzieć, że noszenie w takiej pozycji dziecka po jedzeniu (gdy czekamy, aż mu się odbije) wcale nie jest dobre. Lepiej ułóż niemowlę na swoim ramieniu w ten sposób, by opierało się klatką piersiową na twoim barku. Możesz też pomóc dziecku w odbiciu połkniętego powietrza, kładąc je na brzuchu na swoich kolanach.
4. Zapewnij swobodę ruchu
Ruch to podstawa prawidłowego rozwoju. To jednocześnie najprostsza profilaktyka rozmaitych zaburzeń rozwojowych. Noś więc swoje dziecko w taki sposób, by nie krę-pować jego ruchów zbyt mocnym uściskiem lub niewygodną pozycją. Doskonała do swobodnego wymachiwania nogami jest pozycja "fasolki".
5. Stosuj zasadę naprzemienności
Ta zasada obowiązuje właściwie przy wszystkich zabiegach, jakie wykonujesz przy dziecku. Kiedy nosisz dziecko, lokuj je raz na prawej ręce, raz na lewej. Chodzi nie tylko o to, by oszczędzić twój kręgosłup i nie przeciążać za bardzo jednej ręki, biodra, nogi. Naprzemienność jest ważna przede wszystkim dla dziecka. Niemowlęta mają naturalną skłonność do asymetrycznego układania się. Trzeba temu przeciwdziałać i równomiernie wzmacniać obie strony ciała. Z tego samego powodu układaj malca w łóżeczku raz w jedną, raz w drugą stronę, jeśli karmisz go butelką, trzymaj na przemian na prawym i lewym ramieniu itp.
6. Nie przejmuj się krytyką
Zdarza się, że rodzice, którzy często noszą swoje dzieci, słyszą opinie: "Rozpuścicie go w ten sposób, wciąż będzie chciało na ręce". Niemowlęcia nie można rozpieścić - noszone na rękach czuje się bezpieczne i kochane, a dzięki temu jest spokojne i pogodne. Ale nie tylko o to chodzi. Ten rodzaj ruchu stymuluje zmysł równowagi, który zapewnia szybki dopływ rozmaitych bodźców do mózgu. Kołysane i bujane w ramionach maluchy szybciej i lepiej się rozwijają.
Tak chciała natura
Wydaje ci się, że natura lepiej przygotowuje matki do opieki i pielęgnacji niemowlęcia? To co powiesz na te argumenty?
• Mężczyźni mają szerokie ramiona, silne przedramiona i duże dłonie. Małe dziecko ma w nich idealne oparcie, a tata nie męczy się tak szybko jak mama noszeniem coraz cięższego niemowlęcia.
• Po urodzeniu dziecka mama jest osłabiona, obolała i nie powinna nosić niczego ciężkiego. Wtedy tata powinien włączyć się do akcji i nosić malucha.
Warto uświadomić sobie dwie ważne rzeczy. Po pierwsze - strach tu nikomu nie jest potrzebny. Sprawę trzeba potraktować jak wyzwanie i podejść do niej bez zbędnych emocji. A po drugie - tata też ma intuicję, i to nie gorszą niż mama. I dzięki tej intuicji potrafi świetnie zajmować się swoim dzieckiem.
Jeśli zaś potrzebna ci jeszcze drobna pomoc, przeczytaj, jak krok po kroku nauczyć się wygodnych i bezpiecznych pozycji noszenia dziecka.
Bo intuicja intuicją, ale jakąś instrukcję trzeba przecież mieć.
1. Nie podnoś znienacka
Nikt nie lubi być zaskakiwany. Dlatego zanim weźmiesz dziecko na ręce, uprzedź je o tym. Jeśli nie śpi, stań tak, by cię widziało, uśmiechnij się i wyjaśnij, że zamierzasz podnieść je do góry. Mówienie do tak małego dziecka może wydawać ci się śmieszne, ale tak naprawdę chodzi o to, by od początku traktować dziecko z szacunkiem. Przecież to człowiek, i to bardzo ważny.
2. Daj poczucie bezpieczeństwa
Gdy zaznaczysz głosem swoją obecność, obróć dziecko na bok i spokojnie (nie za szybko!) podnieś tak, by było zwrócone bokiem do podłoża - jedną rękę przełóż między nogami dziecka, oprzyj jego brzuch na swoim przedramieniu, a dłonią obejmij jego ramię. Drugą ręką podtrzymuj główkę i powoli podnieś dziecko do góry. Przenosząc malca, pochyl się maksymalnie, by go przytulić. Maluch zbyt długo zawieszony w próżni po prostu się boi, tym bardziej że zmianę swojej pozycji odczuwa bardzo intensywnie - całym sobą. Pamiętaj, by podnosić i odkładać dziecko w ten sposób, by jego głowa była zawsze wyżej w stosunku do reszty ciała.
3. Asekuruj głowę
Dziecko czuje się bezpieczne, gdy jego główka nie chwieje się na boki i nie zapada w dół. Przez pierwsze miesiące mięśnie jego szyi są jeszcze bardzo słabe. Dlatego póki niemowlę nie osiągnęło pełnej kontroli głowy, trzeba ją podtrzymywać przy przenoszeniu i układać dziecko tak, by głowa miała podparcie, np. w zgięciu twojego łokcia. Między innymi z tego powodu dla maluchów, które nie mają jeszcze czterech miesięcy, nieodpowiednia jest pozycja całkiem pionowa. Przy okazji - warto wiedzieć, że noszenie w takiej pozycji dziecka po jedzeniu (gdy czekamy, aż mu się odbije) wcale nie jest dobre. Lepiej ułóż niemowlę na swoim ramieniu w ten sposób, by opierało się klatką piersiową na twoim barku. Możesz też pomóc dziecku w odbiciu połkniętego powietrza, kładąc je na brzuchu na swoich kolanach.
4. Zapewnij swobodę ruchu
Ruch to podstawa prawidłowego rozwoju. To jednocześnie najprostsza profilaktyka rozmaitych zaburzeń rozwojowych. Noś więc swoje dziecko w taki sposób, by nie krę-pować jego ruchów zbyt mocnym uściskiem lub niewygodną pozycją. Doskonała do swobodnego wymachiwania nogami jest pozycja "fasolki".
5. Stosuj zasadę naprzemienności
Ta zasada obowiązuje właściwie przy wszystkich zabiegach, jakie wykonujesz przy dziecku. Kiedy nosisz dziecko, lokuj je raz na prawej ręce, raz na lewej. Chodzi nie tylko o to, by oszczędzić twój kręgosłup i nie przeciążać za bardzo jednej ręki, biodra, nogi. Naprzemienność jest ważna przede wszystkim dla dziecka. Niemowlęta mają naturalną skłonność do asymetrycznego układania się. Trzeba temu przeciwdziałać i równomiernie wzmacniać obie strony ciała. Z tego samego powodu układaj malca w łóżeczku raz w jedną, raz w drugą stronę, jeśli karmisz go butelką, trzymaj na przemian na prawym i lewym ramieniu itp.
6. Nie przejmuj się krytyką
Zdarza się, że rodzice, którzy często noszą swoje dzieci, słyszą opinie: "Rozpuścicie go w ten sposób, wciąż będzie chciało na ręce". Niemowlęcia nie można rozpieścić - noszone na rękach czuje się bezpieczne i kochane, a dzięki temu jest spokojne i pogodne. Ale nie tylko o to chodzi. Ten rodzaj ruchu stymuluje zmysł równowagi, który zapewnia szybki dopływ rozmaitych bodźców do mózgu. Kołysane i bujane w ramionach maluchy szybciej i lepiej się rozwijają.
Tak chciała natura
Wydaje ci się, że natura lepiej przygotowuje matki do opieki i pielęgnacji niemowlęcia? To co powiesz na te argumenty?
• Mężczyźni mają szerokie ramiona, silne przedramiona i duże dłonie. Małe dziecko ma w nich idealne oparcie, a tata nie męczy się tak szybko jak mama noszeniem coraz cięższego niemowlęcia.
• Po urodzeniu dziecka mama jest osłabiona, obolała i nie powinna nosić niczego ciężkiego. Wtedy tata powinien włączyć się do akcji i nosić malucha.
1
2
następne »
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Jak nosić niemowlę?
kasiaczek86
10.09.10, 16:05
super artykuł :) zwłaszcza wstawka o chustach! tylko przydałyby się jakieś zdjęcia czy ilustracje, bo mi na przykład trudno sobie wyobrazić te wszystkie pozycje do trzymania maluszka... :)»
Materiały partnera

Co tydzień najciekawsze informacje na temat rozwoju oraz wychowania dzieci.
Przykładowy newsletterCiąża i poród



więcej zdjęć










