1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Czasami wpadamy w paranoję, czyli wszystko o pielęgnacji skóry matek i dzieci

Karolina Stępniewska
01.10.2012 , aktualizacja: 08.01.2014 13:49
A A A Drukuj
Hormony ciążowe mają wpływ na wygląd skóry zarówno mamy, jak i dziecka

Hormony ciążowe mają wpływ na wygląd skóry zarówno mamy, jak i dziecka (fot. Shutterstock)

Czy mamy mogą podkradać dzieciom kosmetyki? Dr Maria Noszczyk, dermatolog kosmetolog, zdradza nam dlaczego ciąża odmładza i jak dobrze zadbać o skórę.
Co to znaczy, w opinii eksperta, że skóra jest piękna? Nawilżona? Jędrna? Jaka?

Na pewno zdrowa i to bezsprzecznie. Zdrowa, czyli prawidłowo nawilżona, także elastyczna, co nie znaczy wcale, że skóra osoby dojrzałej czy starszej nie może być piękna. To jest trochę tak jak z zębami - ładne zęby to zdrowe zęby, a wcale nie muszą być wybielone na amerykański sposób, świecące z daleka tą porażającą bielą. Powinny być zdrowe i zadbane. Tak samo jest ze skórą. Ładna skora to po prostu skóra zadbana estetycznie i dobrze nawilżona - w tym zwykle pomagają nam hormony, ale są różne okresy, np. zimą przy ogrzewaniu czy po słońcu, kiedy ta skóra staje się bardziej sucha. Jeżeli problem nie jest duży to pomogą wszelkiego rodzaju nawilżające kosmetyki, a jeżeli ktoś ma skórę suchą, a jednocześnie odtłuszczoną, co zwykle wiąże się z tym, że jest mały łojotok i włosy również są bardziej suche, to wtedy należy stosować nie tylko leciutkie nawilżające kosmetyki, ale coś bardziej gęstego, żeby zregenerować uszkodzoną barierę naskórka.

Co Pani rozumie przez określenie zdrowa i zadbana skóra, oprócz tego, że jest ona dobrze nawilżona kosmetykami?

Żeby skóra była zdrowa, warto zajmować się wszelkimi zmianami, które się na niej pojawiają - po pierwsze ze względów medycznych, ale być może także estetycznych. Okres pierwszej ciąży jest tutaj szczególnie istotny dlatego, że w okresie ciąży rosną wszelkiego rodzaju znamiona barwnikowe. Pojawiają się też nowe i to jest zupełnie naturalne - to wpływ hormonów. Jeżeli mamy szczególnie wiele znamion, jeżeli widzimy, że pojawiły się nowe - warto pokazać je lekarzowi, żeby je ocenił. Tak samo jak ze znamionami, także z rozstępami nie warto długo czekać na leczenie, bo im wcześniej zaczniemy, tym lepszy będzie rezultat. Panie się czasami boją, że po usunięciu znamion zostanie ślad, ale czym młodsza skóra, tym lepsza regeneracja. I to samo dotyczy rozstępów - jeżeli to są świeże rozstępy to rezultat będzie lepszy niż jeśli mama weźmie się za to za kilka lat.

Rozstępy i znamiona to częsta pamiątka po ciąży, czy ten okres ma jakikolwiek pozytywny wpływ na wygląd naszej skóry?

Oczywiście. Mówimy, że skóra jest organem hormonozależnym - tzn. że skóra bardzo czule reaguje na bodźce hormonalne, a te, jak wiadomo, w ciąży są kolosalnie zmienione. Generalnie ciąża robi nam dobrze - mówi się, że ciąża odmładza i to słuszna uwaga. W trakcie ciąży wydziela się dużo progesteronu. Mobilizuje on ciało i wszystkie tkanki, wszystkie narządy - w tym także skórę - do lepszej pracy, przygotowuje organizm na te ogromne wyzwania, jakie niesie ciąża i wydanie na świat potomstwa. Sam okres ciąży jest więc bardzo pozytywny, dlatego też mówi się, że np. kobiety, które rodzą koło 40-tki, dostają zastrzyk młodości, bo mają dużo progesteronu.

A co dzieje się po porodzie, czy możemy wtedy zrobić coś dobrego dla swojej skóry?

Nasza skóra na pewno została w jakiś sposób zabezpieczona przez hormony ciążowe i próbuje się trzymać - z powodu np. progesteronu i podniesionych estrogenów, które spowodowały, że skóra była w ciąży bardziej elastyczna. Jest więc szansa, że nasze ciało wróci do formy bez jakiegoś uszczerbku na skórze. Bardzo pomocne sa tutaj wszelkiego rodzaju masaże: oczywiście bardzo dobrze, jeśli może je robić jakiś profesjonalista, a jeśli z powodów czasowych czy finansowych to nie jest możliwe, to kobieta może się sama masować w domu, przy każdej okazji: w kąpieli, pod prysznicem, po wyjściu spod prysznica. Warto zawsze znaleźć tę chwilę na wcieranie jakiegoś mleczka - i nie ważne tak naprawdę jakiego: ważne, żeby je wmasować. Mówi się, że bardzo dobrą formą masaży sa masaże izometryczne, na napiętej kończynie. Może pani słyszała o elektrostymulacji? To jest takie napinanie mięśni przy pomocy wyładowań elektrycznych. To jedna z metod stosowanych u kobiet, żeby np. wchłonął się brzuszek, ale bardzo podobnie działa właśnie masaż izometryczny. Np. spróbujmy tak: malutka gimnastyka, zróbmy parę brzuszków i wyczujmy czy mięsień brzucha się napina. Oczywiście po cięciu cesarskim, czy nawet po porodzie naturalnym, brzuch jest bardzo osłabiony, ale warto po pewnym czasie spróbować zrobić parę ćwiczeń i masować mięśnie brzucha w momencie, gdy są napięte.

Czy powinnyśmy wykonywać te masaże z użyciem kosmetyków?

Może być z użyciem np. kosmetyków na rozstępy. Nawet jeśli nie mamy rozstępów, dobrze jest takie kosmetyki stosować, bo w nich jest najwięcej składników zagęszczających skórę, a to jest najlepsze w tym okresie.

Zdarza się, że skóra kobiet w ciąży lub po porodzie, staje się bardziej wrażliwa. Młode matki często zastanawiają się, jakich kosmetyków używać, gdy karmią piersią, żeby nie zaszkodzić dziecku - to samo dotyczy niepokoju ciężarnych o przenikanie kosmetyków do płodu. Co mogą zrobić, żeby przynieść skórze ulgę?

To właśnie wpływ hormonów, że skóra robi się inna i bardziej wrażliwa na bodźce dotykowe i chemiczne, np. na kosmetyki. Jeżeli odczuwamy to szczególnie wyraźnie, to na pewno możemy sięgnąć po kosmetyki hipoalergiczne czy z grupy dla młodych matek, bo one zwykle są testowane u takich właśnie kobiet. To głównie dotyczy jednak piersi, może skóry twarzy, natomiast do ciała, jeżeli można, stosujmy jednak coś mocniejszego. Tak naprawdę główny składnik, którego powinno unikać się w czasie ciąży to witamina A i jej pochodne. To oczywiście dotyczy doustnej drogi podawania, ale przez to unika się też w czasie ciąży kosmetyków z tą witaminą. Zwykle na opakowaniu jest napisane, że kosmetyk, który zawiera dużo tej witaminy, nie nadaje się w tym okresie. Natomiast zwykła witamina A, jakiś krem z jej niewielkim dodatkiem, nie ma prawa zaszkodzić.

Zawsze przestrzega się przed używaniem kremów z retinolem.

Tak, chodzi właśnie o retinol, który jest alkoholem, a tak naprawdę szkodzi kwas witaminy A podawany doustnie.

To w końcu można ten retinol czy nie?

Nie zaleca się w okresie ciąży, ale często zdarza się, że kobiety stosują jakieś maści na trądzik i nagle orientują się, że są w ciąży i wpadają w panikę. Niepotrzebnie. Jeśli można, oczywiście unikajmy retinolu w tym okresie.

Zawsze powinnyśmy radzić się lekarza?

To dotyczy wszystkich leków. Jeżeli chodzi o kosmetyki, to duża przesada, ale oczywiście pilnujmy się.

Odnoszę wrażenie, że uważa Pani, iż kobiety w ciąży mają skłonność do nadmiernej ostrożności?

To prawda, Polki szczególnie. O Polkach mówi się, że bardzo liczą się ze słowem pisanym i czasami trochę wpadają w paranoję. Nie mówię tego absolutnie po to, żeby się śmiać, bo każda ostrożność jest potrzebna, ale czasami jest to naprawdę powodem jakiejś psychozy u młodych matek: że coś zastosowały, czegoś używały, z czymś miały kontakt... Zupełnie niepotrzebnie, nie przesadzajmy.

Czy taka ostrożność jest wskazana w przypadku małych dzieci? Czy ich skóra rzeczywiście jest tak wrażliwa i wymagająca szczególnej troski, jak powszechnie się uważa?

Mówimy, że skóra dzieci jest niedojrzała i rzeczywiście jest inna. Może nawet tak bardzo nie różni się skóra mężczyzny i kobiety, jak skóra małego dziecka i dorosłej osoby. U dzieci dużo łatwiej wchłaniają się wszystkie składniki, dlatego uważajmy ze wszystkimi wcieranymi kremami. Zwykle to czego potrzebują dzieci to jakiś krem ochronny do pupy przeciw odparzeniom, czasami na twarz, ale zwykle w tym pierwszym okresie dotyczy to tylko dzieci, które mają jakieś zmiany alergiczne. Tak naprawdę bardzo często zgłaszają się do mnie młode matki z małymi dziećmi, którym coś się dzieje i wpadają w panikę. Jak ktoś mądrze powiedział: "Trudno żyć nieprzyzwyczajonemu" - dla dziecka wszystko jest taką zmianą, że trudno czasem nie reagować zaczerwienieniem albo drobnymi krostkami. Jednak jeżeli tych zmian jest coraz więcej, warto, żeby dermatolog pomógł. Skóra dzieci jest zwykle bardziej sucha, nawet jeśli w pierwszym okresie jest trochę łojotoku - on może być związany jeszcze z hormonami ciążowymi matki. Mija dość szybko i skóra staje się sucha. Niektóre krostki i podrażnienia biorą się właśnie z suchości skóry i wtedy warto zastosować jakiś kosmetyk. Trzeba wybierać proste kosmetyki, na których jest napisane, że są dla dzieci, bo one po pierwsze zostały tak skomponowane, żeby nie szkodzić skórze dziecka, a po drugie były testowane u maluszków. W przypadku kosmetyków dla dzieci zwykle obowiązują bardziej rygorystyczne przepisy - jeżeli jest napisane, że produkt może być stosowany u małych dzieci, to znaczy, że rzeczywiście to sprawdzono.

A popularne w ostatnich latach kosmetyki do skóry atopowej, czy można ich używać u dzieci z suchą skórą , bez alergii?

Oczywiście.

A mamy, mogą podbierać dziecku takie kosmetyki?

Mogą, jeżeli mają wrażliwą skórę - takie kosmetyki też są zwykle bardziej starannie przygotowane. Nie ma tutaj jakiś dokładniejszych przepisów, przynajmniej na razie, które by to bardzo dokładnie kontrolowały, ale firmy zwykle tego pilnują i bardziej starannie przygotowują swoje produkty. Unika się w takich kosmetykach wszystkich możliwych, znanych i nieznanych, alergenów i składników podejrzanych o toksyczne działanie. Na przykład, jeśli chodzi o filtry ochronne dla małych dzieci, zwykle unika się chemicznych, a używa mineralnych - takich, które nie wchłaniają się i nie absorbują światła, tylko mechanicznie je odbijają. W kremach dla dzieci i do skóry atopowej jest dużo takich właśnie naturalnych i mineralnych składników. W przypadku skóry wrażliwej, atopowej, trzeba też przede wszystkim zwrócić uwagę na kąpiel i mycie dziecka - nie odtłuszczać specjalnie skóry, nie używać nie wiadomo jakich perfumowanych płynów, bo to wszystko szybciej i łatwiej się wchłania i może powodować podrażnienie. Kosmetyki do kąpieli dla atopowego dziecka to podstawa, w niektórych okresach jakiś krem, a jak coś, co dzieje się na skórze nas niepokoi, nie wpadajmy od razu w panikę, ale warto dla spokoju pokazać dziecko doktorowi.

Maria Noszczyk - dr n. med., dermatolog, kosmetolog, wykładowca.

Reklama

Zobacz także
  • 2
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl
  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl
  • dziennikarka
  • joanna.biszewska@agora.pl
  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com
  • felietonistka
  • administratorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl