Nauka pływania w domu
25.01.2012
, aktualizacja: 10.02.2012 09:37
Wanna może służyć niemowlęciu nie tylko do mycia. Przeczytaj, jak się bawić i ćwiczyć z maluchem i jak oswajać go z wodą w domowej łazience. Konsultacja Magdalena Dąbrowska, instruktorka pływania niemowląt, fizjoterapeutka. Ćwiczenia i zdjęcia pochodzą z książki "Mały pływak. Kształtowanie odpowiednich postaw od pierwszych chwil życia." autorstwa Magdaleny Dąbrowskiej i Agnieszki Przybylskiej.
GALERIA ZDJĘĆ
- Jak ćwiczyć z niemowlęciem - trzy proste ćwiczenia i chwyty, które można zastosować w wannie (01-01-12, 14:19)
- Zabawki do kąpieli dla malucha (01-01-11, 14:19)
Pływanie i zabawa w wodzie z niemowlęciem w morzu, jeziorze czy na basenie, to wspaniała sprawa. Co jednak robić, kiedy lato się kończy, a my nie mamy szans wybrać się z dzieckiem na pływalnię? Bo albo nie ma w pobliżu brodzika odpowiedniego dla malucha, albo w sezonie grypowym wolimy unikać wypraw na basen, albo ze względu na alergię dziecka wizyta na pływalni nie w chodzi w grę. Jest na to rada.
Przy odrobinie inwencji wiele z tego, czego instruktorzy pływania niemowląt uczą na basenie, możemy zrobić w domowej łazience. Wejdźmy do dużej wanny razem z dzieckiem i przekonajmy się, że to wspaniała okazja do bliskiego kontaktu z niemowlęciem, przytulania się i wspólnej zabawy.
Figle w wodzie są przyjemnym urozmaiceniem zarówno dla niemowlęcia, znudzonego leżeniem na macie edukacyjnej jak i dla zmęczonych zabawianiem go i noszeniem na rękach rodziców.
Same plusy
Ćwiczenia w wodzie są nie tylko przyjemne, ale przynoszą także masę korzyści. U niejadków zwiększają apetyt, pobudzają dzieci ospałe a na maluchy nerwowe działają wyciszająco i uspakajająco.
Kontakt z wodą pomaga wyrównywać napięcie mięśniowe, dobrze więc robi zarówno dzieciom z obniżonym jak i podwyższonym napięciem. Kołysanie i ochlapywanie pobudza obie strony ciała, dlatego długie kąpiele pomagają także w przypadku asymetrii.
Dodatkowo, w wodzie mięśnie niemowlęcia się aktywizują, a stawy odciążają. Tu dziecko łatwiej zniesie pozycje, przy których zwykle protestuje, jak np. leżenie na brzuchu. W wannie niemowlę poznaje całe swoje ciało i odkrywa poszczególne jego części. Dotyk wody w formie strumieni dobrze wpływa na krążenie.
Poza tym oswajanie malucha z wodą to inwestycja - jeśli dziecko będzie się dobrze i swobodnie czuło w wannie, jest duża szansa, że polubi także basen, jezioro i morze. A za kilka lat bez problemu nauczy się pływać.
Spokój na starcie
Od pierwszej kąpieli do samodzielnego pływania jest długa droga, jednak przygotowanie do tego drugiego możemy zacząć już od pierwszych dni po porodzie. Środowisko wodne jest dla dziecka naturalne (w końcu spędziło w nim całe dziewięć miesięcy), więc teoretycznie kontakt z wodą powinien mu służyć. W praktyce niektóre noworodki (i ich rodzice) reagują na pierwsze kąpiele nieco nerwowo. Rodzicom nerwowość mija zwykle wraz ze zdobywanym doświadczeniem, dzieci uspakajają się, jak tylko mama i tata wypracowują modus operandi: z uwzględnieniem odpowiedniej temperatury, światła, dźwięków itp. Zanim więc zdecydujemy się na wydłużenie kąpieli o część rozrywkową, upewnijmy się, że zarówno maluch, jak i my jesteśmy na to gotowi.
W większości rodzin niemowlę kąpię się w małej wanience przez pierwszych kilka miesięcy życia. To wygodne, bezpieczne i ekonomicznie rozwiązanie (oczywiście dopóki dziecko się w niej swobodnie mieści).
Jeśli jednak mama lub tata ma ochotę i możliwość, może wejść z maluchem do dużej wanny (drugie z rodziców powinno przy tym asystować i w razie potrzeby pomagać). W zasadzie nie ma przeciwwskazań do wspólnych kąpieli od pierwszych dni życia dziecka, jednak lepiej poczekać z tym do trzeciego miesiąca życia. Niemowlę lepiej wtedy trzyma główkę, jest sprawniejsze i bardziej ciekawe świata. Łatwiej jest więc je utrzymać w wodzie i zainteresować zabawami i ćwiczeniami.
Komfort i bezpieczeństwo
Ważne jest, by stworzyć dziecku w łazience komfortowe i bezpieczne warunki. Zadbajmy o czystość wanienki, odpowiednie światło, temperaturę wody. Przygotujmy wszystko, co może być nam potrzebne, zarówno w trakcie, jak i po kąpieli. Jeśli planujemy dłuższą kąpiel, warto wziąć ze sobą komórkę albo po prostu ją wyłączyć.
Zadbajmy też o siebie. Jeżeli kąpiemy dziecko w małej wanience, ustawmy ją tak, żeby i nam było wygodnie, szczególnie, że czeka nas dłuższa sesja. Ubierzmy się lekko.
Noworodek podczas pierwszych kąpieli potrzebuje oczywiście spokoju i ciszy. Zapewnijmy mu je, ale gdy tylko dziecko poczuje się w wodzie pewnie, zacznijmy stopniowo wprowadzać warunki zbliżone do tych, które panują na basenie.
Po pierwsze niech pojawią się dodatkowe dźwięki: np. muzyka czy głosy domowników. Po drugie obniżajmy temperaturę powietrza w łazience i róbmy lekkie przeciągi otwierając drzwi do łazienki. Po trzecie stopniowo zmniejszajmy temperaturę wody. Tylko w pierwszych tygodniach życia dziecka powinna ona wynosić ok. 37 st.C, potem warto zacząć przyzwyczajać malca do chłodniejszej wody, powoli dochodząc do temperatury brodzika, czyli ok.32- 33 st C (pamiętajmy, że w dużej wannie, gdzie maluch jest razem z rodzicem, dodatkowo grzeje go ciało dorosłego).
Nie wlewajmy od razu do wody płynu do kąpieli. Nasz chwyt będzie wtedy pewniejszy i dziecko się nie wyślizgnie. Poza tym mydliny nie naleją się do uszu i oczu, a maluch nie napije się wody z chemią. Mycie dziecka z użyciem mydła dla niemowląt czy odpowiedniego płynu do kąpieli zostawmy na koniec. Pamiętajmy, by koniecznie zmienić wodę, gdy pojawi się niespodzianka w postaci kupki!
Nie bójmy się, że maluch zamoczy uszy. Nic mu się nie stanie. Po kąpieli połóżmy tylko dziecko na jednym, a potem na drugim boku, żeby woda mogła wypłynąć. I delikatnie wytrzyjmy każde ucho rogiem ręcznika. W żadnym razie nie używajmy do tego patyczków - służą tylko do czyszczenia małżowiny usznej.
Jak myć wannę?
Przy odrobinie inwencji wiele z tego, czego instruktorzy pływania niemowląt uczą na basenie, możemy zrobić w domowej łazience. Wejdźmy do dużej wanny razem z dzieckiem i przekonajmy się, że to wspaniała okazja do bliskiego kontaktu z niemowlęciem, przytulania się i wspólnej zabawy.
Figle w wodzie są przyjemnym urozmaiceniem zarówno dla niemowlęcia, znudzonego leżeniem na macie edukacyjnej jak i dla zmęczonych zabawianiem go i noszeniem na rękach rodziców.
Same plusy
Ćwiczenia w wodzie są nie tylko przyjemne, ale przynoszą także masę korzyści. U niejadków zwiększają apetyt, pobudzają dzieci ospałe a na maluchy nerwowe działają wyciszająco i uspakajająco.
Kontakt z wodą pomaga wyrównywać napięcie mięśniowe, dobrze więc robi zarówno dzieciom z obniżonym jak i podwyższonym napięciem. Kołysanie i ochlapywanie pobudza obie strony ciała, dlatego długie kąpiele pomagają także w przypadku asymetrii.
Dodatkowo, w wodzie mięśnie niemowlęcia się aktywizują, a stawy odciążają. Tu dziecko łatwiej zniesie pozycje, przy których zwykle protestuje, jak np. leżenie na brzuchu. W wannie niemowlę poznaje całe swoje ciało i odkrywa poszczególne jego części. Dotyk wody w formie strumieni dobrze wpływa na krążenie.
Poza tym oswajanie malucha z wodą to inwestycja - jeśli dziecko będzie się dobrze i swobodnie czuło w wannie, jest duża szansa, że polubi także basen, jezioro i morze. A za kilka lat bez problemu nauczy się pływać.
Spokój na starcie
Od pierwszej kąpieli do samodzielnego pływania jest długa droga, jednak przygotowanie do tego drugiego możemy zacząć już od pierwszych dni po porodzie. Środowisko wodne jest dla dziecka naturalne (w końcu spędziło w nim całe dziewięć miesięcy), więc teoretycznie kontakt z wodą powinien mu służyć. W praktyce niektóre noworodki (i ich rodzice) reagują na pierwsze kąpiele nieco nerwowo. Rodzicom nerwowość mija zwykle wraz ze zdobywanym doświadczeniem, dzieci uspakajają się, jak tylko mama i tata wypracowują modus operandi: z uwzględnieniem odpowiedniej temperatury, światła, dźwięków itp. Zanim więc zdecydujemy się na wydłużenie kąpieli o część rozrywkową, upewnijmy się, że zarówno maluch, jak i my jesteśmy na to gotowi.
W większości rodzin niemowlę kąpię się w małej wanience przez pierwszych kilka miesięcy życia. To wygodne, bezpieczne i ekonomicznie rozwiązanie (oczywiście dopóki dziecko się w niej swobodnie mieści).
Jeśli jednak mama lub tata ma ochotę i możliwość, może wejść z maluchem do dużej wanny (drugie z rodziców powinno przy tym asystować i w razie potrzeby pomagać). W zasadzie nie ma przeciwwskazań do wspólnych kąpieli od pierwszych dni życia dziecka, jednak lepiej poczekać z tym do trzeciego miesiąca życia. Niemowlę lepiej wtedy trzyma główkę, jest sprawniejsze i bardziej ciekawe świata. Łatwiej jest więc je utrzymać w wodzie i zainteresować zabawami i ćwiczeniami.
Komfort i bezpieczeństwo
Ważne jest, by stworzyć dziecku w łazience komfortowe i bezpieczne warunki. Zadbajmy o czystość wanienki, odpowiednie światło, temperaturę wody. Przygotujmy wszystko, co może być nam potrzebne, zarówno w trakcie, jak i po kąpieli. Jeśli planujemy dłuższą kąpiel, warto wziąć ze sobą komórkę albo po prostu ją wyłączyć.
Zadbajmy też o siebie. Jeżeli kąpiemy dziecko w małej wanience, ustawmy ją tak, żeby i nam było wygodnie, szczególnie, że czeka nas dłuższa sesja. Ubierzmy się lekko.
Noworodek podczas pierwszych kąpieli potrzebuje oczywiście spokoju i ciszy. Zapewnijmy mu je, ale gdy tylko dziecko poczuje się w wodzie pewnie, zacznijmy stopniowo wprowadzać warunki zbliżone do tych, które panują na basenie.
Po pierwsze niech pojawią się dodatkowe dźwięki: np. muzyka czy głosy domowników. Po drugie obniżajmy temperaturę powietrza w łazience i róbmy lekkie przeciągi otwierając drzwi do łazienki. Po trzecie stopniowo zmniejszajmy temperaturę wody. Tylko w pierwszych tygodniach życia dziecka powinna ona wynosić ok. 37 st.C, potem warto zacząć przyzwyczajać malca do chłodniejszej wody, powoli dochodząc do temperatury brodzika, czyli ok.32- 33 st C (pamiętajmy, że w dużej wannie, gdzie maluch jest razem z rodzicem, dodatkowo grzeje go ciało dorosłego).
Nie wlewajmy od razu do wody płynu do kąpieli. Nasz chwyt będzie wtedy pewniejszy i dziecko się nie wyślizgnie. Poza tym mydliny nie naleją się do uszu i oczu, a maluch nie napije się wody z chemią. Mycie dziecka z użyciem mydła dla niemowląt czy odpowiedniego płynu do kąpieli zostawmy na koniec. Pamiętajmy, by koniecznie zmienić wodę, gdy pojawi się niespodzianka w postaci kupki!
Nie bójmy się, że maluch zamoczy uszy. Nic mu się nie stanie. Po kąpieli połóżmy tylko dziecko na jednym, a potem na drugim boku, żeby woda mogła wypłynąć. I delikatnie wytrzyjmy każde ucho rogiem ręcznika. W żadnym razie nie używajmy do tego patyczków - służą tylko do czyszczenia małżowiny usznej.
Jak myć wannę?
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Materiały partnera

Co tydzień najciekawsze informacje na temat rozwoju oraz wychowania dzieci.
Przykładowy newsletterCiąża i poród













