1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Urlop bez niespodzianek

Pierwszy wyjazd z niemowlęciem często wydaje się rodzicom ogromnym wyzwaniem. Jednak wystarczy dobrze przygotować się do podróży, by rodzinne wakacje były całkiem udane.
PODRÓŻ SAMOCHODEM WAŻNA JEST TRASA

Zróbcie przegląd samochodu. Tylko w sprawnym aucie będziecie bezpieczni. Poza tym awaria w szczerym polu, gdy podróżuje się z nie- mowlęciem, to naprawdę kłopot.

Dobrze zaplanujcie trasę przejazdu. Jeśli czeka was kilkugodzinna podróż, wybierzcie przyjazne dla dziecka miejsce, w którym będziecie mogli zrobić sobie dłuższą przerwę i np. wybrać się z malcem na spacer.

Dzień przed wyjazdem upewnijcie się, czy nie trzeba skorygować trasy. Zajrzyjcie do internetowego serwisu dla kierowców. Informacje o stanie dróg znajdziecie na stronie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (www.gddkia.gov.pl).

Pamiętajcie, że dziecko może podróżować wyłącznie w foteliku samochodowym. Musi on być odpowiedni do wagi i wzrostu malucha. Jeśli jest taka możliwość, warto dokupić do fotelika bawełniany pokrowiec.

Przymocujcie na szybach osłonki. Będą one chronić malca przed gorącem i ostrym światłem słonecznym.

Jeśli nie macie w aucie klimatyzacji, wyruszcie w drogę wczesnym rankiem. W samochodzie nie będzie tak gorąco. A gdy zrobi się upalnie, zatrzymacie się w miłym, pełnym zieleni miejscu, wpakujecie niemowlę do wózka i wybierzecie się na dłuższy spacer. Bądźcie ostrożni z otwieraniem okien, bo malca może zawiać.

Jeżeli macie klimatyzację, nie nastawiajcie jej zbyt mocno. Temperatura w samochodzie powinna być niższa od tej na zewnątrz najwyżej o kilka stopni. Na kwadrans przed zakończeniem podróży warto w ogóle wyłączyć klimatyzację.

Ubierzcie malucha na podróż w lekkie, przewiewne ubranie z tkaniny, która pozwala skórze oddychać. Dzięki temu dziecku będzie chłodniej i unikniecie odparzenia.

Nie karmcie dziecka ani nie dawajcie mu pić w czasie jazdy. Łatwo wtedy o zachłyśnięcie. Jeśli malec jest głodny lub spragniony, zatrzymajcie się na jakimś cichym parkingu i spokojnie podajcie mu posiłek.

KWATERA CZASEM TRZEBA JĄ DOSTOSOWAĆ DO POTRZEB MALCA

Zarezerwujcie pokój na parterze. Jeśli to niemożliwe, poproście gospodarzy o zabezpieczenie wejścia na schody bramką.

Jeśli wasze dziecko jada już nie tylko mleko, wynajmijcie pokój z aneksem kuchennym. Fast foody i smażalnie ryb, a nawet restauracje to nie są miejsca, gdzie powinien stołować się mały człowiek. Znacznie zdrowsze są dla niego gotowe dania dla niemowląt i potrawy ugotowane przez mamę czy tatę (a to wymaga dostępu do kuchni).

Jeśli maluch raczkuje lub stawia pierwsze kroki, weźcie ze sobą kilka zatyczek do kontaktów. Sprawdźcie też, czy w pokoju nie ma niezabezpieczonych kabli ani źle umocowanych kontaktów.

Jeżeli wasze dziecko próbuje wspinać się na meble, sprawdźcie, czy są one stabilne. Poproście gospodarzy, by wynieśli wszystkie chwiejne stołki i szafki oraz zamocowali regały do ściany.

Jeśli używacie w domu elektronicznej niani, weźcie ją ze sobą. Przyda się, gdy malec zaśnie wieczorem w pokoju, a wy będziecie chcieli zjeść kolację w ogrodzie przed pensjonatem.

Chrońcie dziecko przed owadami. Na łonie natury, w ogrodzie pełnym kwiatów odpoczywa się bardzo przyjemnie, ale komary, osy, pszczoły, a nawet szerszenie niestety także chętnie tu bywają. W pokoju zawsze zasłaniajcie okna firanką. Gdy niemowlę śpi w ogrodzie, osłońcie wózek moskitierą. Gdy bawi się na trawie, posmarujcie je odpowiednim do wieku repelentem. Bądźcie bardzo ostrożni z serwowaniem dziecku jedzenia na dworze.

WYPOCZYNEK NAD WODĄ NIE MOŻNA SPUSZCZAĆ DZIECKA Z OKA

Chrońcie dziecko przed słońcem. Promienie słoneczne odbijają się od lustra wody i działają szczególnie mocno. Przed wyjściem na plażę smarujcie skórę niemowlęcia kremem przeciwsłonecznym z wysokim filtrem (30+), odpowiednim dla dzieci poniżej roku. Co dwie godziny powtarzajcie smarowanie. I nie wychodźcie na plażę w południe, kiedy słońce operuje najmocniej.

Dokładnie sprzątnijcie miejsce, w którym zamierzacie plażować. Usuńcie pety, papierki, patyczki, ogryzki, kapsle. Wszystko to raczkujący maluch może sobie włożyć do buzi. Ale nawet gdy to zrobicie, cały czas go pilnujcie. Kamyki, muszelki i piasek także mogą go skusić.

Nie rozbierajcie dziecka do naga. Piasek nie jest zbyt czysty i mogą w nim być szkodliwe drobnoustroje. Poza tym łatwo podrażni delikatną skórę w okolicach intymnych. Najlepiej założyć malcowi zwykłe majtki.

Nad wodą nie spuszczajcie malca z oka. Dla raczkującego czy niepewnie kroczącego niemowlęcia nawet woda do kostek może być niebezpieczna. Bądźcie czujni zwłaszcza nad morzem, gdzie wystarczy chwila, by wraz z falą poziom wody podniósł się o kilkadziesiąt centymetrów.

Wchodźcie z dzieckiem do morza lub do jeziora tylko wtedy, gdy nie ma dużych fal. Jeśli nad plażą wisi czarna flaga, to znak, że kąpiel może być niebezpieczna. Potraktujcie to poważnie - mocna fala może zbić was z nóg.

Jeśli zauważycie w wodzie pływające glony, zrezygnujcie z kąpieli. Glony mogą świadczyć o obecności chorobotwórczych bakterii.

CIEPŁE KRAJE DZIECKO TRZEBA CHRONIĆ PRZED SŁOŃCEM

Zaplanujcie urlop na co najmniej 14 dni. By się zaaklimatyzować, dziecko potrzebuje więcej czasu niż dorosły.

Jeśli wybieracie się do jednego z ciepłych zakątków Unii Europejskiej, weźcie ze sobą Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego. Uprawnia ona do opieki zdrowotnej we wszystkich krajach Unii. Informacje o tym, jak je wyrobić i w jaki sposób korzystać z opieki medycznej w poszczególnych państwach, znajdziecie na stronie internetowej www.nfz.gov.pl. Jeśli jedziecie na wyjazd zorganizowany, upewnijcie się, co obejmuje oferowane przez biuro podróży ubezpieczenie (wykupcie je także dla dziecka).

Jeżeli wybieracie się do bardziej egzotycznych krajów, sprawdźcie, czy na taki wyjazd nie są wymagane lub zalecane specjalne szczepienia. Czasem ze względu na po-dróż wskazane jest zastosowanie przyspieszonego schematu szczepień rutynowych.

Poradźcie się pediatry, jakie

leki dla dziecka zabrać ze sobą. Warto mieć w apteczce podstawowe środki przeciwgorączkowe i przeciwbiegunkowe.

Pakując ubranka dla dziecka, wybierajcie jasne, ale nie za cienkie (żeby nie przyciągały promieni słonecznych ani ich nie przepuszczały). Nie zapomnijcie też o czapce z daszkiem lub kapeluszu z szerokim rondem.

Upewnijcie się, czy na plaży będziecie mieć zagwarantowaną ochronę przed słońcem (parasol, wiklinowy kosz). Jeśli nie, weźcie ze sobą lekki i łatwy do rozłożenia namiot plażowy.

Chrońcie skórę dziecka nie tylko na plaży. Ubierajcie malucha w stroje przewiewne, ale zakrywające jak największą część ciała. To, czego się nie da schować pod ubraniem, często smarujcie grubą warstwą kremu przeciwsłonecznego z najwyższym filtrem (50+). Nie plażujcie między godziną 10 a 16. Na plaży zawsze zakładajcie niemowlęciu kapelusik, koszulkę z krótkim rękawem (najlepiej z filtrem przeciwsłonecznym) i majtki (w pieluszce będzie mu gorąco). Maluch powinien być posmarowany grubą warstwą kremu i przebywać w cieniu.

Jeśli chcecie ze starszym niemowlakiem popluskać się w morzu lub basenie, używajcie wodoodpornego kremu przeciwsłonecznego. Po kąpieli jak najszybciej wytrzyjcie dziecko i siebie (schnięcie na słońcu grozi poparzeniem, bo kropelki wody działają jak soczewki), a potem posmarujcie się jeszcze raz.

Jak najczęściej myjcie ręce swoje i dziecka. By uniknąć biegunki podróżników, która przytrafia się turystom na południu, skrupulatnie dbajcie o higienę. Do mycia zębów i przygotowywania mleka modyfikowanego używajcie tylko wody butelkowanej. Unikajcie jedzenia surowizn - warzyw, owoców, owoców morza, sałatek, a także ciastek i lodów. Jeśli maluch jest tylko na piersi, te środki ostrożności wystarczą. Jeśli je i pije już coś więcej, podawajcie mu wyłącznie napoje butelkowane i sprawdzone gotowe jedzenie w słoiczkach.

WĘDRÓWKI PO GÓRACH W NOSIDLE NIEMOWLĘ JEST BEZPIECZNE

Nie wybierajcie tras w wysokich partiach gór. Tamtejsze ostre powietrze nie jest najlepsze dla niemowlęcia.

Na spacerach dolinami możecie używać wózka. Ważne, by miał on duże, pompowane, szeroko rozstawione koła i pasy do przypięcia dziecka.

Na trudniejsze szlaki weźcie nosidło. Dla małego niemowlęcia wystarczy zakładane na brzuch (dla kręgosłupa malca lepiej, by siedział w nim przodem do mamy lub taty) albo chusta. Starsze dziecko, które już dobrze siedzi, lepiej nieść na plecach w nosidle na stelażu. Ważne, by miało ono pięciopunktowe pasy. Na takiej wędrówce przydają się kije trekkingowe, które pomagają w utrzymaniu równowagi.

Ubierzcie niemowlę "na cebulkę". W razie potrzeby będziecie mogli zdejmować lub zakładać kolejne warstwy ubranka. Koniecznie spakujcie dziecku do kieszeni nosidła polarową bluzę i kurtkę przeciwdeszczową.

Jeżeli maluch już raczkuje lub chodzi, bądźcie ostrożni na postojach. Wyjmijcie dziecko z nosidła, ale nawet na moment nie spuszczajcie go z oka. Starajcie zatrzymywać się na większych polanach, po których maluch może choć trochę podreptać..

Pamiętajcie, żeby posmarować dziecko kremem z filtrem przeciwsłonecznym. Słońce w górach operuje bardzo mocno. Załóżcie malcowi na główkę kapelusz lub czapkę.

Waszym zdaniem

Z małym dzieckiem jest łatwiej podróżować.

Nasz Kubuś, mając 3 i pół miesiąca, był z nami w górach 600 kilometrów od naszej miejscowości. Po drodze robiliśmy krótkie postoje i mały bez problemu przeżył jazdę. Z małym dzieciem jest łatwiej podróżować, bo taki maluch dużo śpi, a jeśli karmi się piersią, to w ogóle luksus. Teraz, gdy Kubuś ma 13 miesięcy, mamy problem, gdyż nie chce siedzieć w foteliku. Ale wszystko jest do przeżycia.

MAJAPILA

Z niemowlakiem warto lecieć za granicę

Byliśmy z każdym z naszych dzieci w wieku kilku miesięcy na wakacjach w ciepłych krajach. Lecieliśmy samolotem. Było bardzo fajnie, trzymiesięczne niemowlę jest niekłopotliwe, chodziliśmy z dzieckiem nawet po górach (z nosidełkiem). Nie trzeba się bać. Lekarze są przecież na miejscu. Zresztą "coś" stać się może zawsze i niezależnie od miejsca. Jeśli nie planujecie wyjazdu w bezdroża Amazonii ani na środek pustyni, to nie widzę problemu.

MIM288