1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Sen niemowlęcia - jakimi zasadami się rządzi?

Wyspać się do woli, to marzenie większości rodziców małych dzieci. Możliwe do spełnienia, jeśli zna się zasady, jakie rządzą snem malucha.
U noworodka sen zlewa się z jawą. Gdy się rozbudzi, prawdopodobnie nie zaśnie, dopóki nie zostanie nakarmiony. W trzecim, czwartym tygodniu życia sen i jedzenie są nadal ściśle ze sobą związane. Niemowlę, któremu nic nie zakłóca naturalnego rytmu, budzi się, gdy jest głodne, i zasypia, gdy jest najedzone. Im dziecko starsze, tym związek między snem a jedzeniem staje się luźniejszy. Kilkumiesięczne niemowlę budzi się niekoniecznie dlatego, że jest głodne, ale gdy się po prostu wyśpi, np. bladym świtem. Półroczne dziecko zazwyczaj może przespać za jednym zamachem maksymalnie 7 godzin. Cała sztuka polega na tym, by te 7 godzin wypadało mniej więcej w tym samym czasie co wasz sen. Jeśli maluch wciąż budzi się rano o nieprzyzwoicie wczesnej godzinie, to może oznaczać, że nie odróżnia jeszcze dnia od nocy. Ale nawet malutkie dziecko da się tego stopniowo nauczyć.

Sztuka zasypiania

To, jak będą wyglądały wasze noce, zależy od tego, jakie zwyczaje wprowadzicie podczas zasypiania. Penelope Leach, brytyjska psycholog i autorka książek o pielęgnacji i wychowaniu ("Twoje Dziecko", wyd. GiG), pisze: "Tulisz niemowlaka w ramionach, póki nie zapadnie w sen. Kładziesz go potem do łóżeczka i zostawiasz samego. I wszystko jest dobrze do momentu ocknięcia się na sekundę (co każdemu się zdarza w czasie snu). Niemowlak, otwierając oczy, stwierdza, że znajduje się w całkowicie odmienionej sytuacji. Ostatnia rzecz, którą pamięta, to bliskość i ciepło twojego ciała. A teraz jest sam w łóżeczku. Absolutnie nie ma zamiaru przyłożyć główki do materacyka i zamknąć na powrót oczu. Protestuje płaczem". Ekspertka radzi, żeby postępować inaczej - trzymać dziecko na rękach lub na kolanach, aż się uspokoi i poczuje senne. Wtedy powinno być odkładane do łóżeczka. Jeśli zobaczy, że do spania układa się go w łóżeczku, w którym może przytulić się do kołderki, a mama lub tata odchodzi i tym samym daje mu sygnał do zaśnięcia, to gdy się wybudzi i nie zobaczy was przy sobie, nie rozpłacze się z rozpaczy, ale być może jeszcze zaśnie lub zajmie się sobą. Penelope Leach proponuje, by przynajmniej na drzemkę dzienną kłaść dziecko do łóżeczka jeszcze przytomne. Gdy malec zaakceptuje taką formę zasypiania w dzień, starajcie się przyzwyczajać go do samodzielnego zasypiania również wieczorem. Na początku może być z tym trochę kłopotu - zostawiony na noc sam w swoim pokoju maluch najpewniej zacznie płakać, a wtedy bezwzględnie należy do niego zajrzeć. Nawet wielokrotnie, póki nie zaśnie na dobre, ale, uwaga! - koniecznie w łóżeczku. Bywa to męczące, lecz taka sytuacja nie trwa zwykle dłużej niż kilka dni (warto pierwsze próby zaplanować w weekend). Chodzi o to, by z czasem niemowlę - które jest już odstawione od piersi i zdolne do przewracania się w nocy z boku na bok - gdy się przebudzi w nocy, ponownie spokojnie zasnęło. Musi jednak nauczyć się, że to jest możliwe i normalne. Inaczej będzie wołało o pomoc za każdym razem, kiedy się w nocy rozbudzi.

Sztuka wstawania

Łatwo obliczyć, kiedy dziecko się obudzi, jeśli przesypia maksymalnie siedem godzin. Kładąc je około ósmej wieczorem, spodziewajmy się pobudki między trzecią a czwartą rano. To ostatni raz nakarmione koło północy uaktywni się między siódmą a ósmą. Która pora lepsza? To zależy, czy jesteście sowami, czy skowronkami - jeśli sami chodzicie późno spać, możecie tak kłaść dziecko. Gdy dziecko nie będzie już potrzebowało nocnego karmienia, godzina spoczynku może być wcześniejsza - z czasem malec będzie przesypiał w nocy osiem-dziewięć godzin.

Nocny Marek

Bywa, że nie ma co marzyć o siedmiu godzinach spokoju, bo maluch wybudza się po maksymalnie czterech, pięciu godzinach. Oto kilka sposobów na to, by skłonić go do dłuższego snu.

1. Zasłońcie okno ciemnymi zasłonami, roletami, kocem.

2. Na noc starajcie się dobrze owinąć dziecko w kołderkę lub śpiworek.

3. Wieczorem wprowadźcie "nocne" zwyczaje: ograniczajcie zabawę, mówcie przyciszonym głosem.

4. Postawcie łóżeczko dziecka dalej od waszego (chyba że śpicie razem z maluchem).

5. W nogach łóżeczka połóżcie kilka zabawek, by maluch miał po obudzeniu zajęcie. Najlepiej codziennie podsuwajcie inne.

6. Weźcie dziecko rano do swojego łóżka - może jak się przytuli do mamy lub taty, to jeszcze trochę pośpi.

7. Zastanówcie się nad delikatnym ograniczeniem snu w dzień (dotyczy starszego niemowlęcia).

Więcej o: