1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Niemowlę - co zrobić, żeby spało w nocy?

Justyna Dąbrowska, konsultacja Monika Staszewska, położna
21.04.2008 16:16
Małe dziecko potrzebuje przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa. A to daje mu bliskość mamy

Małe dziecko potrzebuje przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa. A to daje mu bliskość mamy (Fot. Shutterstock)

Nieprzespana noc psuje radość z następnego dnia. A jeśli te noce zamieniają się w tygodnie? Może nasz tekst sprawi, że wasze dziecko będzie spało trochę dłużej, a wy razem z nim.
Niemowlęta często budzą się w nocy. To normalne, ale dla rodziców bardzo męczące. W pierwszych tygodniach, gdy dziecko dopiero przyzwyczaja się do życia po tej stronie brzucha, a my powoli oswajamy się z nową sytuacją, jakoś się z tym godzimy (choć nie jest to łatwe). Ale kiedy minie trudny okres połogu, a my zdążymy trochę okrzepnąć w nowej rodzicielskiej roli, chciałoby się, by życie powoli wracało do normy. By wreszcie można było przespać noc. Tylko jak to zrobić?

Kojąca bliskość

Małe dziecko potrzebuje przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa. A to daje mu bliskość mamy. Gdyby mogło, byłoby przy niej przez cały czas.

Niemowlę nie zdaje sobie sprawy z tego, że noc różni się od dnia i że do czego innego ludziom służy. Jego potrzeby są stale takie same - komfort, ciepło, bezpieczeństwo, dotyk mamy.

Należy też pamiętać, że to, czy dziecko dobrze śpi w nocy, zależy w dużej mierze od jego temperamentu. Nie bez znaczenia są także warunki, jakie tworzycie maluchowi w ciągu dnia.

Warto przyglądać się dziecku uważnie. Ile potrzebuje zabawy w dzień, a ile odpoczynku? Zbyt duża ilość bodźców może je zmęczyć i rozdrażnić, ale zbyt mała sprawi, że - pełne energii - nie będzie miało ochoty na sen. Czy kojąco działa na malca muzyka, czy najszybciej usypia w ciszy? Uspokaja go dopiero kołysanie czy tylko tulenie w rodzicielskich ramionach? A może najłatwiej odpręża się, kiedy może sobie trochę possać (pierś albo smoczek)? Pamiętajcie, że nikt nie zna potrzeb waszego dziecka tak jak wy.

Codzienną rutynę związaną z wieczornym snem możecie wprowadzić, gdy dziecko skończy trzy miesiące, a wy sami poczujecie się pewniej.

Wieczorny spokój

Szykując malca do snu, warto mieć przed oczami jeden cel: dziecko powinno być spokojne i czuć się bezpiecznie. Inaczej w jego organizmie będzie się wydzielała adrenalina, która uniemożliwia zaśnięcie.

By zapewnić dziecku spokój trzeba się, po pierwsze, wyciszyć samemu. Kiedy jesteście spięci, zirytowani, niecierpliwi, maluch natychmiast to wyczuwa i ten nastrój mu się udziela. Jeśli będziecie zrelaksowani, dziecku łatwiej będzie zasnąć.

Po drugie, po południu dobrze jest ograniczyć ilość bodźców atakujących dziecko. Można puścić dziecku cichą muzykę, zrobić mu relaksujący masaż. Po trzecie, trzeba wprowadzić rutynę. Samo to, że pewne czynności powtarzają się co wieczór w tej samej kolejności działa jak balsam. Kąpiel, karmienie, kołysanka to sygnały mówiące dziecku "czas na sen". Teraz wystarczy już tylko zgasić górne światło i zapalić nocną lampkę...

Przeprowadzka!

Jeśli obydwoje uznacie, że nadszedł czas, by przenieść dziecko do własnego łóżeczka, zróbcie to wtedy, gdy będziecie wolni od innych trosk i nie zaabsorbowani ważnymi sprawami.

Przenosiny powinny odbywać się stopniowo. Na początku postawcie łóżeczko malca obok waszego małżeńskiego łóżka. Gdy dziecko nauczy się tam spać, przenieście je do drugiego pokoju. Możecie też najpierw przyzwyczaić malucha do spania w nowym miejscu w dzień, a gdy już je polubi - przenieść go tam w nocy. Jeśli przyzwyczajanie trwa długo lub trafiliście na złą formę dziecka (ma kolki, ząbkuje, jest przeziębione), nie traktujcie tego jako porażki, tylko spróbujcie znowu za tydzień, dwa.

Pamiętajcie, że przenosząc niemowlę do jego własnego łóżeczka, dbacie o swoje potrzeby, sprzeczne z potrzebami dziecka. Macie do tego prawo, ale nie oczekujcie, że malec będzie tym zachwycony.

Szkoła zasypiania

Ostatnio ukazało się kilka poradników, w których uznani eksperci radzą, jak nauczyć niemowlę "samodzielnego" zasypiania. Ponieważ tych podejść jest kilka i w szczegółach bardzo się różnią, postanowiliśmy wybrać z nich to, które naszym zdaniem jest nieszkodliwe dla dziecka, a rodzicom może przynieść ulgę.

Przede wszystkim, nawet jeśli już postanowiliście rozpocząć lekcje zasypiania, dajcie sobie (i maluchowi) prawo do tego, by w każdej chwili zrezygnować z tych planów - warto być otwartym na uczucia swoje i dziecka. Jeśli intuicja podpowiada wam, że wasze dziecko jeszcze nie dojrzało do tej lekcji, lepiej się wycofać.

Kiedy rozpocząć naukę? Niektórzy doradcy twierdzą, że dziecko można uczyć samodzielnego zasypiania od dnia narodzin. My jesteśmy temu zdecydowanie przeciwni. Noworodek jest za mały by mógł sam siebie ukoić. I rodzice i on potrzebują czasu na otrząśnięcie się z porodowego szoku, który wprowadził w ich życie tyle zmian. Potrzebujecie czasu, by poznać swoje dziecko, nauczyć się języka, w którym się z wami komunikuje. A ponieważ tym językiem na początku jest przede wszystkim płacz, musicie nauczyć się ten płacz rozszyfrowywać.

Noworodek czuje się bezpiecznie wtedy, gdy otoczenie dostosowuje się do niego i natychmiast odpowiada na jego potrzeby. Najlepszy czas na naukę to wiek między 3. a 6. miesiącem życia.

Jak wprowadzić ją w czyn?

Zanim zostawicie niemowlę w jego pokoju na noc, pozwólcie mu wcześniej zapoznać się z nim w ciągu dnia. Oswajanie się może potrwać kilka do kilkunastu dni.

Pamiętajcie, że tak małe dziecko reaguje na wszelkie nowe bodźce - kolory, zapachy, faktury, dźwięki. Postarajcie się by w nowym miejscu było jak najmniej nowości.

W dzień przeprowadzki postarajcie się, by wieczór wyglądał tak jak zawsze. Kąpiel, masaż, karmienie, kołysanka. Tylko zamiast w swoim łóżku, łagodnie ułóżcie dziecko w jego własnym.

Pogłaszczcie malca i powiedzcie mu dobranoc powoli wycofując się z pokoju i zostawiając półotwarte drzwi. Być może to wystarczy.

Jeśli dziecko popłakuje (ale nie krzyczy ze strachu ani nie rozpacza), poczekajcie minutę, dwie - być może samo zaśnie. Jeśli nie, niech jedno z was wejdzie do pokoju i pogłaszcze malca po główce, mówiąc cichutko: "wszystko w porządku, spij spokojnie, jestem obok". Pomóc może delikatne głaskanie, kołysanie kołyską, szept. Gdy dziecko ucichnie, należy wyjść i zaczekać na rozwój wypadków.

Starajcie się nie brać niemowlęcia na ręce, chyba, że jest bardzo wytrącone z równowagi i tak rozdrażnione, że ewidentnie potrzebuje kontaktu fizycznego i ukojenia w ramionach.

Takie uspokajanie niemowlęcia może być potrzebne kilka, a nawet kilkanaście razy w ciągu wieczora. Jednak z czasem dziecko powinno zasypiać szybciej i łatwiej.

Niektóre niemowlęta zasypiają spokojnie już po pięciu, siedmiu dniach takiej nauki. Inne potrzebują więcej czasu. Jeszcze inne w ogóle nie mają ochoty pogodzić się z rozłąką i śpią spokojnie tylko w rodzicielskim łóżku.

Co może pomóc, gdy nic nie pomaga?

Zdarza się, że dziecko mimo wysiłków rodziców wciąż nie przesypia całej nocy. Ci stają się coraz bardziej rozdrażnieni, malec to wyczuwa, więc jest jeszcze trudniej mu zasnąć no i mamy błędne koło. Oto garść pomysłów, które (czasami) pomagają.

Nie dawajcie dziecku przed snem obfitej kolacji. Na noc dobre jest mleko mamy albo lekka kaszka, a nie gęsta zupa z mięsem (trawienie dużych ilości białka utrudnia zaśnięcie).

Sprawdźcie, czy dziecko nie będzie spało lepiej, jeśli owiniecie je dość ciasno kocykiem i ułożycie w koszu lub łóżeczku z osłonką. Niektóre niemowlęta bardzo źle znoszą spanie "na otwartej przestrzeni".

Kiedy malec właśnie zasypia, zachowujcie się szczególnie cicho. Wybudzony z lekkiego snu będzie miał kłopoty z ponownym zaśnięciem.

Pamiętajcie, by w pokoju niemowlęcia światło było przygaszone.

Spróbujcie układać dziecko do snu nieco wcześniej. Czasem problemy z zaśnięciem wynikają ze zbyt dużego zmęczenia.

Niektórzy rodzice delikatnie budzą dziecko ok. 23 (zanim sami pójdą spać), żeby je nakarmić. Po kilku nocach może ono dostosować do tego swój biologiczny zegar i budzić się dopiero o 5, 6 rano. Ale ta sztuczka nie zawsze się udaje.

To normalne, że małe dziecko budzi się w nocy - nawet do dziesięciu razy. Otwiera oczy, trochę kwili, a potem znowu zapada w sen. Spróbujcie nauczyć się odróżniać takie chwilowe przebudzenia od tych, które wymagają waszej interwencji - wzięcia malca na ręce, nakarmienia go, przytulenia.



Kryzys? To minie!

Nawet jeśli udało wam się nauczyć dziecko przesypiania całej nocy (jeśli to jest 6 godzin cieszcie się!) we własnym łóżeczku, pamiętajcie, że ta radość może wam zostać odebrana. Jeśli dziecko jest chore lub marudne i płacze w czasie, gdy "powinno" spać, dajcie mu do tego prawo. W życiu małych dzieci przytrafia się wiele drobnych kryzysów i aby przez nie przejść malec musi niekiedy cofnąć się nieco w rozwoju. Robi to po to, by wkrótce dokonać kolejnego skoku naprzód.

Plusy i minusy wspólnego spania

Plusy dla dziecka

•  nie przeżywa separacji od mamy i taty;

•  czuje (dotyka, słyszy, widzi) rodziców blisko, co daje mu poczucie bezpieczeństwa;

•  szybko otrzymuje odpowiedź na wysyłane przez siebie sygnały;

•  pierś mamy ma w zasięgu ręki;

•  łatwo mu usnąć tuż po karmieniu;

Plusy dla rodziców:

•  przyjemnie im tulić się w „rodzinnym gnieździe”;

•  mamie łatwiej jest karmić piersią - nie musi za każdym razem wstawać;

•  między karmieniami można się wyspać;

•  rodzice mniej boją się o dziecko, kiedy mają je cały czas przy sobie;

•  ojciec, które spędza często całe dnie w pracy, ma możliwość bliskiego kontaktu z maluchem.

Minusy dla dziecka:

•  niektóre niemowlęta wolą spać w przytulnym koszyku, w dużym łóżku czują się zagubione;

•  może się zdarzyć, że któreś z rodziców niechcący obudzi malucha;

Minusy dla dorosłych:

•  jeśli jedno z was zajmuje się w nocy dzieckiem, drugie może się rozbudzić;

•  dziecko może się z czasem przyzwyczaić do spania z rodzicami. Póki jest malutkie, to wam nie grozi, ale jeśli będziecie z nim spać nie przez kilka, lecz przez kilkanaście miesięcy, przeprowadzka do dziecinnego łóżeczka będzie wymagała od was cierpliwości i wysiłku;

•  obecność malucha w łóżku może wam utrudniać życie seksualne (warto wtedy rozważyć kochanie się w dzień lub zapraszanie dziecka do łóżka nieco później...).

•  jeśli „spanie z dzieckiem” oznacza, że mężczyzna śpi na leżance w drugim pokoju, warto porozmawiać o tym, czy nie czuje się on odsunięty i wykluczony.

Warto pamiętać, że:

•  niemowlęta budzą się znacznie częściej niż dorośli;

•  niemowlę nie potrafi samo siebie uśpić - większość dzieci ma z tym problem nawet w trzecim roku życia;

•  małe dzieci czują się znacznie bezpieczniej i łatwiej zasypiają, jeśli są blisko swoich opiekunów;

A ponadto, jeśli dziecko w pierwszym roku życia śpi pięć godzin bez przerwy, to taką noc można uznać za przespaną.

Chcesz wiedzieć więcej o śnie dziecka? Lekarze odpowiadają



Najpopularniejsze pytania i odpowiedzi lekarzy:

Rozdrażnienie, rzucanie się dziecka podczas snu - co może być przyczyną?

Dlaczego dziecko chrapie i śpi z otwartą buzią?

Płacz przy usypianiu dziecka. Jak pomóc?

Kolki u dziecka - można układać do snu na brzuszku?

Czy niemowlę może od czasu do czasu spać w wózku?

Jak odzwyczaić dziecko od ssania w nocy?

Rozdrażnienie, rzucanie się dziecka podczas snu - co może być przyczyną?

Nocne pobudki - czy powinnam przeczekać płacz dziecka?

Nieprzespane noce - czy można coś zrobić?

Sen dziecka: czy to możliwe, żeby lunatykowało?

Zobacz także

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (1)
Zaloguj się
  • Krystyna Karoń

    Oceniono 4 razy 4

    A gdzie w minusach możliwość przygniecienia dziecka własnym ciałem ? Absolutnie nie powin no się spać razem, jak autor mógł pominąć najważniejszy problem związany ze wspólnym spaniem ?! Poza tym nie wspomniano, że kobieta też może czuć się odtrącon a i samotna gdy to mężczyzna z wlasnej woli przeprowadza sie do innego pokoju, żeby się wyspać ( bo wkoncu chodzi do pracy ) Wydaje mi się, że autor tekstu niewiele wie o realiach...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX