1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Hop do wody! Maluch na basenie

Tekst Beata Ciepłowska-Kowalczyk i Paweł Zawitkowski, fizjoterapeuta z Kliniki Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka Instytutu Matki i Dziecka
13.05.2008 , aktualizacja: 14.05.2008 20:33
A A A Drukuj
Poradnik

Poradnik "Co nieco o rozwoju dziecka" autorstwa Pawła Zawitkowskiego

Kto powiedział, że na basen można chodzić tylko ze starszymi dziećmi? Najlepszy czas, by zacząć oswajać malucha z wielką wodą to kilka miesięcy.
Niemowlęta uwielbiają wodę i na ogół z radością pluskają się w basenie. Ale zajęcia na pływalni to nie tylko zabawa. Dzięki nim maluch może się zahartować, oswoić z wodą, poprawić koordynację ruchów i wzmocnić wszystkie mięśnie. Mały pływak, na lądzie swobodniej obraca się na boki, unosi nogi, wyciąga rączki do zabawek, a potem lepiej siedzi, raczkuje, chodzi. A w wodzie czuje się jak ryba.

Dla rodziców wyprawa na basen to też miła odmiana. Na co dzień zapracowani ojcowie mogą na pół godziny zapomnieć o obowiązkach zawodowych i skupić się tylko na dziecku, bawić się z nim, tulić w silnych ramionach, towarzyszyć mu w nowych doświadczeniach. Zmęczone domową monotonią mamy mogą wyjść z maluchem wreszcie między ludzi, zrobić coś innego, przełamać codzienną rutynę i po prostu cieszyć się radością dziecka.

Wybór pływalni

Zanim jednak wybierzecie z niemowlęciem na basen, przyjrzyjcie mu się dokładnie. Zwróćcie uwagę, czy jest tam czysto. Zapytajcie, czy obowiązkowe są czepki, prysznic przed wejściem na basen, przejście przez śluzę ze środkiem odkażającym. Warto też poprosić kierownika pływalni o wyniki badań czystości wody (takie kontrole przeprowadza się na basenie mniej więcej co dwa tygodnie) z ostatnich kilku miesięcy. Zapytajcie też o temperaturę wody. Dla młodszych niemowląt powinna mieć ok. 36 st.C, dla starszych ok. 32. Zwróćcie uwagę na zapach. Ostra woń to znak, że woda w basenie jest chlorowana, tymczasem dla małego dziecka lepsza jest ozonowana, która mniej podrażnia delikatną skórę, drogi oddechowe i oczy. Co prawda chlor nieco lepiej niszczy grzyby, ale już jeśli chodzi o bakterie i inne drobnoustroje, to działanie obu związków jest porównywalne.

Sprawdźcie, czy w szatni nie ma przeciągów. Czy ustawiono w niej kilka przewijaków? Czy nie jest zbyt ciasno? A prysznice? Czy są czyste, czy jest ich dużo, jak działają (takie, które trzeba co kilkanaście sekund uruchamiać dotykiem dłoni, mogą być niewygodne w obsłudze, kiedy trzyma się na rękach małe dziecko).

Jak zadbać o zdrowie

Niektóre pływalnie organizują zajęcia już dla dwumiesięcznych niemowląt. Pediatrzy odradzają tu jednak zbytni pośpiech. Układ odpornościowy tak maleńkiego dziecka jest jeszcze słaby i nie warto narażać go niepotrzebnie na ryzyko infekcji. Zdrowy maluch może jednak zacząć pluskać się na basenie już w czwartym, szóstym miesiącu. Przed debiutem na pewno warto skonsultować się z pediatrą.

By zapobiec przeziębieniu i innym problemom ze zdrowiem:

* pilnujcie, by malec był zanurzony w wodzie aż do linii barków (mokre ciało szybko traci ciepło):

* natychmiast po wyjściu z wody otulcie dziecko dużym ręcznikiem:

* umyjcie malca pod prysznicem delikatnym mydłem dla dzieci (to w dozownikach nie nadaje się dla niemowląt);

* delikatnie, ale dokładnie, osuszcie skórę dziecka miękkim ręcznikiem (nie zapomnijcie o trudno dostępnych miejscach między palcami stóp) i wytrzyjcie główkę;

* osuszcie uszy mocno skręconym kawałkiem waty (nie używajcie wacików na patyczkach!);

* do każdego oka wpuście maluchowi kilka kropli soli fizjologicznej, to zapobiegnie podrażnieniu i zainfekowaniu oczu;

* nasmarujcie ciało niemowlęcia oliwką (zarówno chlorowana jak ozonowana woda mocno wysusza skórę);

* załóżcie maluchowi czystą pieluszkę i ubierzcie odpowiednio do pogody.

Co spakować do torby

Pamiętajcie, że mały pływak musi mieć specjalne pieluszki do kąpieli. Te zwykłe grożą w wodzie przeciekami i nie wolno używać ich na basenie. Jeżeli na pływalni nawet od najmłodszych pływaków wymaga się czepka, kupcie uszyty z miękkiego, elastycznego materiału. Gumowy mógłby uciskać główkę dziecka.

Jeżeli nie chodzicie na zajęcia zorganizowane, musicie też zaopatrzyć maluchowi dmuchane rękawki w najmniejszym rozmiarze i kilka zabawek do kąpieli.

Oprócz kosmetyków i dużego ręcznika, koniecznie zapakujcie do torby dodatkowe ubranko dla dziecka i pieluszkę na zmianę.

Zabierzcie na basen fotelik nosidełko. W przebieralni będziecie mogli położyć w nim wykąpanego i ubranego malucha. On po wrażeniach dnia pewnie się zdrzemnie, a wy będziecie mogli zająć się sobą. Zanim to nastąpi, przydać się wam mogą frotowe szlafroki. Nim osuszycie i ubierzecie dziecko, upłynie trochę czasu, i w mokrym kostiumie czy kąpielówkach byłoby wam zimno. Jeżeli weźmiecie własne suszarki, znacznie szybciej będziecie gotowi do wyjścia i malec nie zdąży się zniecierpliwić.

Jeśli niemowlę nie jest karmione piersią, warto wziąć dla niego butelkę z mlekiem modyfikowanym lub przecier w słoiczku i łyżeczkę i wodę do picia. Zabawa w wodzie znakomicie wpływa bowiem na apetyt.

Grupowo czy indywidualnie

Niektórzy rodzice najpewniej się czują na specjalnych zajęciach dla rodzin z maleńkimi dziećmi. Inni wolą pluskać się z malcem sami. Zorganizowane zajęcia mają tę zaletę, że będziecie pod opieką doświadczonych instruktorów, którzy pokażą wam, jak oswajać niemowlę z wodą, jak je trzymać i jak asekurować. Dowiecie się, jakie ćwiczenia możecie bezpiecznie robić z maluchem, a czego lepiej nie próbować. Dzięki tej wiedzy poczujecie się pewniej i łatwiej wam będzie cieszyć się wraz z dzieckiem wodnymi igraszkami.

Plusem zabawy w rodzinnym gronie jest to, że możecie się skupić na swoim dziecku i jesteście swobodniejsi. Niektóre maluchy lepiej się czują tylko z rodzicami, zbyt wiele nieznanych twarzy wokół niepokoi je i denerwuje. Większość nie lubi też, gdy bierze je na ręce lub choćby dotyka ktoś obcy.

Niezależnie od tego, czy wolicie pluskać się z dzieckiem sami czy na zajęciach, na pewno przyda wam się garść rad na początek.

Ważna bliskość




Gdy maluch czuje bliskość rodziców, wielka woda zwykle go nie przeraża.

By oswoić dziecko z leżeniem w wodzie na plecach, połóż je na swoich przedramionach jak w rynience (główka leży na twoich dłoniach, pupa przylega do twojej piersi, a nóżki fikają nad barkami). Gdy malec poczuje się swobodniej, odsuń go od siebie i ułóż całego na swoich przedramionach,

W bezpiecznym kokonie




Jeżeli dziecko boi się wody, oswajaj je z nią stopniowo.

Otul malca ręcznikiem (będzie mu cieplej i poczuje się bezpieczniej) i trzymając bokiem do wody, a tyłem do siebie, powoli zanurzaj się i obserwuj, jak dziecko reaguje na zmianę temperatury i środowiska. Po zanurzeniu się do linii barków odwiń ręcznik i odłóż na brzeg basenu.

Oparcie w tacie




Malec będzie spokojny, jeśli wchodząc do wody, będziesz trzymać go przytulonego tyłem do siebie.

Jedną ręką podtrzymuj pupę dziecka, a drugą asekuruj jego tułów i główkę (dłoń połóż na persi malca, a kciuk pod jego brodą, by uchronić go przed zachłyśnięciem się wodą).

Nie ma strachu, czas na zabawę!




Gdy malec już nieco przyzwyczai się do wody, możesz się z nim bawić odważniej i swobodniej.

Podłóż pod główkę dziecka swoją dłoń, drugą dla pewności wsuń pod pupę. Mały pływak, czując pod sobą twoje pewne ręce, już zupełnie spokojnie będzie unosił się na wodzie. Możesz więc prowadzić go w dowolnym kierunku. Najlepiej zacznij od powolnego kręcenia się wokół własnej osi - tylko delikatnie, by nie robić fal, które mogłyby przestraszyć malca. Jeśli szkrab się nie boi i zabawa najwyraźniej go cieszy, obróć go tyłem do siebie, wsuń rękę pod jego pachę, w skos brzuszka i między nóżki i zacznij się szybciej kręcić wokół własnej osi. Maluch prawdopodobnie będzie zachwycony szybkością i wirującą wokół wodą.

Igraszki dla zaawansowanych




Leżenie w wodzie na plecach jest dobre dla początkujących; gdy malec już je opanuje, czas na pływanie na brzuchu.

Połóż dziecko bokiem do siebie. Podsuń jedną rękę pod klatkę piersiową i barki małego pływaka (na początku układaj kciuk pod brodą malca), a drugą pod jego pupę. Gdy dziecko oswoi się już z nową pozycją i dobrze trzyma główkę, wystarczy podtrzymywać je pod barkami. Maluchy zwykle lubią "pływać" na brzuchu, bo nareszcie mogą swobodnie rozglądać się i bawić zabawkami.

Wejście rodzinne




Jeśli pójdziecie na basen całą rodziną, oswojenie dziecka z wodą będzie łatwiejsze.

Niech mama usiądzie z niemowlęciem na brzegu basenu, a tata wejdzie do wody. Niech teraz ułoży jedną rękę w okolicy pupy malucha, a drugą na jego główce. Gdy dziecko zarzuci rączki na szyję taty, mama, trzymając malca za ramiona i pod pupą, przekazuje go partnerowi. Mając obok siebie oboje rodziców, dziecko zanurza się bez lęku.

Swoboda w wodzie




By dać niemowlęciu oparcie, musicie swobodnie poruszać się w wodzie.

Przykucnijcie w lekkim rozkroku i powoli przesuwajcie całe stopy po dnie basenu. Obracanie się wokół własnej osi i odchylanie do tyłu ułatwi wam pozycja na jednym kolanie.

Pomocna książka

Paweł Zawitkowski "Co nieco o rozwoju dziecka"

Świetny poradnik dla początkujących rodziców. Dowiecie się z niego, jak opiekować się niemowlęciem i wspomagać jego rozwój. Dziękujemy Wydawcy za udostępnienie zdjęć do artykułu.

Zobacz także
  • Hop do wody! Maluch na basenie wiosnawiosna 20.05.08, 21:11

    Wlasnie jutro rano ide pierwszy raz z moim 5-miesiecznym dzidziusiem na basen. nie moge sie doczekac!Martwie sie tez troche bo moj synek nie lubi byc rozebrany-ale lubi sie kapac w wannie »

  • Re: Hop do wody! Maluch na basenie edziakrys 22.05.08, 00:11

    Moja mala ma prawie 10 miesiecy. Zaczelam z nia chodzic na basen jak miala 5. W tamtym czasie nie bardzo lubila sie kapac w wannie, ale na basenie dziecko szalalo! I nadal tak jest z ta »

  • Hop do wody! Maluch na basenie uk79 23.05.08, 12:48

    HejJa też jutro wybieram się na basen ze swoją 8-miesięczną córeczką. Trochę sięobawiam i nie wime czy brać jej jakieś zabawki. Jak radzicie? »

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl
  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl
  • dziennikarka
  • biszewska@yahoo.com
  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com
  • felietonistka
  • menadżerka od społeczności
  • agata.podrazka@agora.pl
  • administratorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl