1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Żeby nie chorowało

System odpornościowy dziecka nie potrafi sobie skutecznie radzić z wirusami i bakteriami. Co możemy zrobić sami, żeby maluch nie łapał infekcji za infekcją?
Odkąd na świat przyszli moi synowie, mam wrażenie, że zawsze któryś był przeziębiony. Najczęściej obaj. Inne dzieci łapały infekcje, ale zdawały się wychodzić z tego szybko, u nas najmniejsze siąpanie nosem przeradzało się w zapalenie oskrzeli z gorączką i męczącym kaszlem. Dlaczego jedni chorują, a inni nie? Tajemnica tkwi w sprawności układu odpornościowego. Przyjrzyjmy mu się więc z bliska: czy medycyna potrafi podreperować układ odpornościowy chorowitka?

ZWYKŁA SZCZEPIONKA

Zamiast czekać, aż dziecko uodporni się po przechorowaniu ospy czy odry, podajemy mu zastrzyk z osłabionymi albo martwymi wirusami czy bakteriami. Wszystko po to, by zarazki te zostały wciągnięte na listę wrogów, prowadzoną przez komórki pamięci odpornościowej.

Ale chorób jest zbyt wiele, byśmy zdołali się zaszczepić przeciw każdej z nich.

SZCZEPIONKI NIESWOISTE

To preparaty złożone z zabitych, liofilizowanych różnych bakterii oraz fragmentów ich materiału genetycznego i ścian komórkowych. Stosowane są głównie w nawracających zapaleniach dróg oddechowych i w infekcjach układu moczowego. Są bezpieczne i mogą je przyjmować nawet maluchy (poza preparatem Luivac, polecanym od 3. roku życia). Pobudzają i aktywują komórki żerne, ale działają też na komórki pamięci i wyspecjalizowaną część układu odpornościowego. Podaje się je na ogół doustnie jako tabletki lub zawiesinę, niekiedy aerozol do nosa, rzadziej w zastrzyku.

Szczepionkę zawsze powinien przepisać lekarz, nie zaleca się ich dzieciom:

•  z alergią;

•  cierpiącym na choroby z autoagresji (np. na cukrzycę, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń);

•  chorym na gruźlicę, choroby reumatyczne i ostre choroby zakaźne.

Nieswoistych szczepionek nie można też podawać dziecku, które choruje, bierze antybiotyk lub otrzymało właśnie klasyczną szczepionkę podaną według kalendarza szczepień.

CZY SĄ SKUTECZNE?

O szczepionkach nieswoistych mówi się, że to bezpieczne lekarstwo na wszystkie choroby od razu. Czy to nie brzmi pięknie? Niestety, nieswoisty układ odpornościowy nie ma komórek pamięci i dlatego trudno jest go czegokolwiek "nauczyć". Obserwacje prowadzone w 40 szpitalach uniwersyteckich w Niemczech i Szwajcarii pokazały, że nie ma różnicy w stanie zdrowia u dzieci, które poddały się takiej terapii, ani u tych, które zamiast leku otrzymały placebo. Jedne i drugie w ciągu sześciu miesięcy opuściły tyle samo dni nauki, tyle samo razy leczone były antybiotykiem, tak samo często w obu grupach występował katar, nieżyt gardła i zapalenie ucha środkowego. A jak rodzice ocenili skuteczność szczepionki i wody z mąką? To właśnie jest najciekawsze, bo w obu grupach tyle samo rodziców (blisko trzy czwarte wszystkich badanych) zauważyło. istotne polepszenie stanu zdrowia dziecka!

HAPPY END

Choroby moich synów minęły jak ręką odjął - kiedy poszli do szkoły. Przez dziesięć lat nie opuścili ani jednego dnia nauki. Być może zrobił swoje trening, jaki zafundowali swojemu układowi odpornościowemu jako maluchy. Kiedy myślałam, że o chorobach dzieci wiem wszystko, na świecie pojawił się Trzeci. Ten - dla odmiany - nigdy nie kaszlał, nie gorączkował, nie kichał. Dopóki nie pojechaliśmy całą rodziną na narty, zostawiając trzylatka pod opieką babci. Wtedy zaprezentował całą gamę niedyspozycji. Kaszel, gorączka, ból ucha i brzucha minęły dzień po naszym powrocie! Spadek odporności może mieć różne przyczyny. Czasem jest to stres, dieta uboga w owoce i warzywa lub mało ruchu na świeżym powietrzu. Na razie na wzmocnienie układu odpornościowego zdrowy tryb życia jest najlepszym lekarstwem.

JAK DZIAŁA UKŁAD ODPORNOŚCIOWY?

•  Pierwsza linia obrony. To skóra i błony śluzowe. W pocie, ślinie, łzach, sokach żołądkowych są bakteriobójcze substancje, a na skórze "przyjazne" drobnoustroje, które bronią nas przed atakiem obcych mikroorganizmów.

•  Służby oczyszczania. Jeśli zarazki przedrą się przez te umocnienia, do akcji ruszają tzw. komórki żerne, które pożerają wszystko, co obce.

•  Służby specjalne. Gdy ta obrona zawodzi, uaktywniają się komórki, które namierzają wroga i oznaczają przy użyciu przeciwciał. Inne, odnajdują go i unieszkodliwiają, tnąc na kawałki. Zadaniem komórek pamięci jest zapamiętywanie wroga, by w razie kolejnego ataku zareagować szybciej.

Pierwsze przeciwciała

Skąd biorą się pierwsze przeciwciała człowieka? Z mleka matki. Szczególnie bogaty ich ładunek zawiera siara, mleko wytwarzane w pierwszych godzinach i dniach po porodzie.

W pokarmie są też białka odpornościowe, lizozym (enzym ograniczający działanie drobnoustrojów) i prebiotyki, które wspomagają wytworzenie korzystnej flory bakteryjnej jelit. W mleku modyfikowanym jest wiele cennych składników, ale nie ma przeciwciał. Dlatego ważne jest, by dziecko było karmione piersią, przynajmniej przez pół roku.

dr Paweł Grzesiowski, założyciel i dyrektor Instytutu Profilaktyki Zakażeń w Warszawie

Szczepionki nieswoiste nie są pierwszą linią leczenia. Sięgamy po nie wtedy, gdy inne metody nie dają efektów. Trzeba pamiętać, że nadmierna stymulacja układu odpornościowego może przynieść niepożądane skutki. Jeśli dziecko w wieku 3-6 lat ma 6-8 infekcji wirusowych w sezonie, to nie jest jeszcze powód do niepokoju. Warto też zwrócić uwagę na to, że te szczepionki nie pobudzają pamięci immunologicznej, działają tylko wtedy, gdy się je przyjmuje, dlatego jeśli już po nie sięgamy, to konieczna jest kilkumiesięczna kuracja.

Więcej o: