Zęby niemowlęcia - jak o nie dbać?

Tekst BEATA CIEPŁOWSKA-KOWALCZYK
30.06.2011 , aktualizacja: 08.07.2011 15:06
A A A Drukuj
Wizyta u dentysty przyprawia cię o dreszcze? Maluch wcale nie musi podzielać twoich obaw. W tej sprawie profilaktyka czyni cuda. Przeczytaj, jak dbać o jego zęby w pierwszych latach życia.

1. Myj dziąsła niemowlęcia, zanim jeszcze w jego buzi pojawią się pierwsze zęby.

Po posiłku przemywaj je gazikiem nasączonym letnią przegotowaną wodą, by usunąć resztki jedzenia. Najłatwiej będzie to zrobić, jeśli rozłożysz gazik i nawiniesz go na palec wskazujący (obetnij przedtem krótko paznokcie).

2. Gdy malec skończy pół roku, zapytaj pediatrę o możliwość podawania fluoru w kroplach.

Pierwiastek ten wzmacnia szkliwo zębów, które dzięki niemu stają się mocniejsze i mniej podatne na próchnicę. Nie zawsze jednak podawanie fluoru ma sens. W niektórych rejonach kraju woda pitna jest dostatecznie bogata w ten pierwiastek, a jego nadmiar może być szkodliwy - na zębach mogą się po- jawić białe plamki. Jeśli do przygotowania posiłków dla dziecka używasz wody mineralnej, sprawdź na etykiecie jej skład. Jeżeli zawiera powyżej 0,3 mg/l fluoru, dodatkowe podawanie tego pierwiastka nie jest wskazane.

Fluor w kroplach podawaj dziecku wprost do buzi, możesz także dodawać go do soku lub herbatki. Nie serwuj go natomiast z mlekiem (fluor wiąże się z zawartym w nim wapniem i traci swoje właściwości).

3. Gdy tylko w buzi niemowlęcia pojawią się pierwsze mleczne ząbki, zacznij myć je miękką szczoteczką.

Na początku najlepiej sylikonową, nakładaną na palec, a dopiero gdy zębów przybędzie - z miękkiego włosia. Staraj się to robić po każdym posiłku, a jeśli to niemożliwe - co najmniej dwa razy dziennie (rano i wieczorem). Na razie daruj sobie pastę, po prostu zamocz szczoteczkę w letniej przegotowanej wodzie. Gdy zębów będzie więcej, zacznij używać pasty bez fluoru. Na początku nakładaj jej odrobinę (najwyżej kuleczkę wielkości najmniejszego paznokcia dziecka) i wetrzyj we włosie, by nie dała się tak łatwo zlizać. Ale nawet jeśli maluch połknie jej trochę, nie przejmuj się, nic mu się nie stanie. Szczotkuj zęby dziecka delikatnie, ale dokładnie, z przodu, z tyłu i wzdłuż linii dziąseł.

4. Jeśli dziecko żywi się już nie tylko mlekiem, zadbaj, by jego dieta była bogata w wapń.

To składnik mineralny niezbędny do prawidłowego rozwoju zębów. Najlepszym źródłem łatwo przyswajalnego wapnia w diecie są: mleko i przetwory mleczne, np. jogurt, kefir i żółty ser, który podajemy od 2. roku życia (biały ser zawiera go znacznie mniej). Sporo jest go też w nasionach roślin strączkowych, np. w fasoli, grochu, soi, oraz w warzywach (pietruszce, białej i włoskiej kapuście, brokułach), migdałach i orzechach laskowych. Niezłym źródłem wapnia są także ryby, np. łosoś i sardynki.

5. Unikaj podawania słodzonych potraw. To one najbardziej sprzyjają powstawaniu próchnicy.

Dań, które sama przygotowujesz, nie dosładzaj (wbrew pozorom niemowlę wcale tego nie potrzebuje), z gotowych wybieraj raczej te, które nie zawierają cukru. Jak najdłużej (co najmniej do końca pierwszego roku życia) staraj się nie podawać maluchowi słodyczy ani nie pozwalaj na to innym.

6. Po wieczornym myciu zębów nie podawaj dziecku soków.

Zawarty w nich naturalny cukier, czyli fruktoza, podobnie jak zwykły cukier, źle działa na zęby. Oczywiście nie serwuj też w nocy słodzonej herbatki. Jeśli maluchowi chce się pić, za- proponuj mu niskomineralizowaną wodę mineralną (niemowlętom podajemy ją po wcześniejszym przegotowaniu i przestudzeniu).

7. Unikaj smoczka. Jeśli karmisz piersią, najlepiej w ogóle nie kupuj butelki.

Długotrwałe picie przez smoczek słodkich napojów (także soku i mleka modyfikowanego), fatalnie wpływa na zęby. Sześcio-, siedmiomiesięczny maluch może już nauczyć się pić z kubeczka z dziobkiem lub przez słomkę. Gęste potrawy najlepiej podawać mu łyżeczką.

8. Pod koniec pierwszego roku spróbuj zrezygnować z nocnych karmień.

Maluch w tym wieku na ogół ich już nie potrzebuje (wyjątkiem są dzieci o bardzo słabym apetycie, z niedowagą), a mleko zawiera laktozę, naturalny cukier, który nie najlepiej wpływa na zęby. Dzieci karmione sztucznie zwykle witają tę zmianę bez większych protestów (na ogół wystarczy przesunięcie godziny wieczornego posiłku i konsekwentne podawanie w nocy tylko wody). Jeśli karmisz piersią, rezygnacja z nocnego karmienia może być nieco trudniejsza, ale w tym wieku znacznie łatwiej do niej przekonać malca niż kilka miesięcy później. Na szczęście dzieciom karmionym naturalnie próchnica przytrafia się rzadziej.

9. Gdy niemowlę skończy rok, wybierz się z nim do dentysty.

Zrób to także, gdy dziecko wciąż nie ma zębów. Stomatolog sprawdzi, czy wszystko jest w porządku (jeśli stosowałaś się do powyższych rad, prawdopodobnie tak jest). Nie obawiaj się reakcji malca. Młodsze dzieci zwykle znacznie lepiej znoszą wizyty w gabinecie niż starsze. Oczywiście jeśli dentysta ma cierpliwość i serce dla małych pacjentów. Warto więc takiego poszukać. Jeżeli ząbki są zdrowe, wizyty kontrolne należy powtarzać co pół roku. Jeśli coś jest nie tak, oczywiście zgodnie z zaleceniami lekarza.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 1
  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów