1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Jak pobrać niemowlakowi mocz do analizy?

Badanie moczu jest proste, tanie, nieinwazyjne, a daje mnóstwo informacji o zdrowiu dziecka. Tylko jak pobrać próbkę, gdy pacjentem jest niemowlę?
Wynik badania zależy w dużej mierze od tego, jak ściśle będziemy się trzymać zasad dotyczących pobrania próbki. Jeśli mocz zostanie choćby w niewielkim stopniu zanieczyszczony, wynik może być fałszywy i wskazywać na poważne problemy zdrowotne u kogoś, kto ich nie ma. Dlatego, jeśli musicie pobrać mocz do badania swojemu dziecku, bardzo uważnie wysłuchajcie zaleceń lekarza, przeczytajcie wszystkie wymienione niżej wskazówki i przygotujcie się psychicznie na to, że badanie być może trzeba będzie powtórzyć. I że drugi wynik może być całkiem prawidłowy, nawet jeśli w pierwszym wyszło coś niepokojącego.

KIEDY BADANIE MOCZU NIEMOWLAKA?

Na badanie może skierować was pediatra, gdy coś w stanie zdrowia lub zachowaniu dziecka go zaniepokoi. To nie znaczy, że macie zacząć się bać - badanie na tyle dużo mówi, że zleca się je chętnie "na wszelki wypadek". I dobrze. Sami zresztą też możecie je wykonać (bez skierowania odpłatnie, ale to niewielki koszt), jeśli maluch gorączkuje bez żadnych innych objawów, siusia mniej niż zwykle lub jego mocz ma inny kolor, zapach (i nie ma to związku ze zjedzeniem buraków ani bardzo aromatyzujących szparagów) albo niemowlę słabo przybiera na wadze. W każdej z tych sytuacji konieczna jest konsultacja z lekarzem, ale jeśli wcześniej oddamy mocz do analizy, szybciej doczekamy się diagnozy.

PRZYGOTOWANIA DO BADANIA KROK PO KROKU:

1. WORECZKI NA MOCZ W APTECE

Przy zwykłym ogólnym ba-daniu moczu u niemowląt i małych dzieci do pobrania próbki używa się specjalnych woreczków. Są takie dla dziewczynek, dla chłopców i uniwersalne.

Kupcie przynajmniej dwa, bo to trudne zadanie i może się nie powieść za pierwszym razem. Musicie nabyć także jałowy pojemnik-słoiczek na mocz. Jeśli mocz trzeba po-brać dziewczynce, warto mieć w domu rivanol i jałowe gaziki do przemycia warg sromowych. Przyda się także tłusta, kojąca maść do okolicy pieluszkowej, ale do użycia dopiero po pobraniu.

Mocz do badania ogólnego najlepiej pobrać rano, z pierwszego porannego siusiania, choć niemowlę mogło zrobić siusiu już kilka razy wcześniej. Zapytajcie także lekarza, czy przed badaniem dziecko powinno nie jeść przez jakiś czas (o co z niemowlęciem także będzie trudno).

2. DOKŁADNE MYCIE

Zanim przykleicie woreczek, pacjenta trzeba bardzo dokładnie podmyć bieżącą ciepłą wodą z dodatkiem łagodnego mydła i precyzyjnie spłukać. U dziewczynki trzeba ostrożnie wymyć zakamarki warg sromowych (od przodu do tyłu), u chłopca delikatnie odsunąć napletek i obmyć żołądź.

I tu zwykle pojawia się problem - pod wpływem ciepłej wody zwieracze się rozluźniają i maluch siusia pod kranem, a na następne siusiu musicie cierpliwie i długo czekać. Jeśli dziewczynki nie udało się idealnie podmyć, można za pomocą jałowych gazików nasączonych rivanolem przemyć jej wargi sromowe (od przodu do tyłu).

3. PRZYKLEJANIE WORECZKA

Umyj ręce i otwórz opakowanie woreczka. Na etykiecie znajdziesz rysunek, jak należy przykleić woreczek, by dokładnie przylegał do skóry wokół ujścia cewki moczowej (i nie obejmował okolicy odbytu u dziewczynki). Skóra przed przyklejeniem musi być dokładnie osuszona i odtłuszczona. Sprawdź, czy woreczek nigdzie nie odstaje i czy po napełnieniu nie przecieknie. Załóż luźno zapiętą pieluchę, okryj malca tak, by nie zmarzł, ale by łatwo go było rozebrać.

4. CZEKANIE

Teraz okażesz swoją cierpliwość i talent w zabawianiu niemowlęcia. U leżącego na plecach maluszka to nie takie trudne, prawdziwych wyzwań dostarczy ci raczkujący i siadający starszak. Chodzi o to, żeby woreczka nie przygnieść, nie obciążyć z impetem, nie odkleić. Czasem pozostaje noszenie małego człowieka na rękach. Co jakiś czas sprawdzajcie, czy woreczek się już napełnił.

5. PEŁEN SUKCES I CO Z NIM ZROBIĆ

Gdy upragniony żółty płyn pojawi się w folii, połóżcie malca na przewijaku. Przyda się pomoc drugiej osoby. Jedna trzyma dziecko, druga czystymi rękami delikatnie odkleja woreczek - od góry do dołu. Najlepiej byłoby jego zawartość przelać do pojemnika. Można także skleić woreczek według wskazówek na opakowaniu i zaklejony włożyć do owego pojemniczka; zakręcić szczelnie i nie przechylać. Opisaną próbkę najlepiej od razu zawieźć do laboratorium, jeśli trzeba poczekać, przechowujemy ją w lodówce najwyżej kilka godzin.

Dla dziecka odklejanie woreczka nie było zbyt miłe, ale to trwało chwilę. Gorzej, że skóra tam, gdzie przylegał plaster, jest podrażniona. By chronić to miejsce, tego dnia smaruj skórę dokładniej i grubiej maścią ochronną i częściej zmieniaj pieluchy.

Kiedy trzeba zrobić posiew?

Jeżeli wyniki badania ogólnego wskazują na zakażenie układu moczowego, trzeba porozumieć się z lekarzem, który może dać skierowanie na posiew moczu.

Mocz musi być absolutnie jałowy i, niestety, nie ma tu mowy o pobraniu go z woreczka. Próbkę trzeba będzie złapać "w locie". Dziecko należy najpierw starannie podmyć, a gdy zacznie siusiać, chwilę odczekać, by złapać mocz z tzw. środkowego strumienia (w ten sposób unikniemy zanieczyszczenia go bakteriami bytującymi na skórze i śluzówkach narządów płciowych). Wtedy podstawiamy pożywkę, czyli specjalną płytkę umieszczoną w pojemniku (taki zestaw można wziąć z laboratorium lub kupić w aptece). Płytkę oblaną moczem z dwóch stron trzeba od razu zawieźć do laboratorium. W ten sam sposób można pobrać mocz do jałowego naczynia, z tym że taki mocz musi być dostarczony jak najszybciej do laboratorium.



Więcej o: