1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Czas na spacer!

Magda Szczypiorska-Mutor
14.03.2007 , aktualizacja: 14.03.2007 13:30
A A A Drukuj
Kiedy wybrać się z niemowlęciem na pierwszą przechadzkę? W co ubrać malucha i siebie? Co zapakować do torby - praktyczne rady dla młodych mam.
Pediatrzy zazwyczaj zalecają, by na pierwszy spacer udać się, kiedy maluch skończy trzy tygodnie. Oczywiście latem, gdy na dworze jest równie ciepło jak w domu, można wyjść z dzieckiem wcześniej. Warto zacząć od krótkiego werandowania przy otwartym oknie i stopniowo wydłużać czas przebywania na powietrzu do dwóch godzin w suche i bezwietrzne dni.

Codzienne spacery z niemowlakiem nie muszą być uciążliwym obowiązkiem. Wystarczy odrobina wyobraźni i sprawna organizacja, a staną się przyjemnością, miłym przerywnikiem w dość monotonnym życiu młodej mamy.

Do lasu i do parku

Dreptanie z wózkiem wzdłuż ruchliwej ulicy albo wędrówka od sklepu do sklepu to nie spacer. Rozejrzyj się po najbliższej okolicy - może niedaleko jest lasek, park, ładny skwerek, działki albo łąka? Na pewno uda ci się znaleźć miejsce, które polubisz, gdzie będziesz się dobrze czuła.

Jeśli macie własny ogród, to wspaniale. Maluch może przy dobrej pogodzie spędzać na powietrzu więcej czasu. Ale nie ulegaj pokusie rezygnacji ze spacerów - to nie to samo.

Wcześniej czy później

Pierwsze tygodnie z noworodkiem to jedna wielka improwizacja. Warto więc zacząć porządkowanie dnia od ustalenia pory spaceru. Oczywiście nie po to, żeby się jej niewolniczo trzymać i złościć się, kiedy coś pokrzyżuje ci plany - po prostu im mniej chaosu w życiu niemowlaka i jego rodziców, tym mniej stresu.

W zimnych porach roku, kiedy wcześnie robi się ciemno, najlepszy będzie spacer przed południem. Kiedy jest ciepło i dzień trwa długo, najlepiej wychodzić z dzieckiem dwa razy dziennie. Najważniejsze, żeby spacery nie burzyły rodzinnego życia (np. przy okazji odbierz z przedszkola starsze dziecko) i żebyś nie musiała się spieszyć.

Jakąkolwiek porę wybierzesz, dobrze jest tuż przed wyjściem nakarmić maluszka i zmienić mu pieluchę.

Z mężem, mamą, koleżanką

Jeżeli jesteś towarzyska i brakuje ci rozmów, np. z innymi młodymi mamami, możesz wykorzystać spacer na spotkanie z koleżanką, która też ma malutkie dziecko. Nie znasz żadnej młodej mamy? Rozejrzyj się - może ta dziewczyna z wózkiem, z którą od tygodnia wymieniacie uśmiechy, mijając się w parkowych alejkach, też szuka towarzystwa?

Jeżeli lubisz spędzać czas sama, poczytać w spokoju książkę - kiedy maluszek zaśnie, spacer będzie do tego świetną okazją. Jednak jeśli nie czujesz się zbyt pewnie w roli świeżo upieczonej mamy albo po prostu fizycznie nie doszłaś jeszcze do siebie po porodzie, może warto na kilka pierwszych spacerów wybrać się z mężem, mamą albo przyjaciółką.

Na cebulkę

Zdrowy, donoszony noworodek radzi sobie z szokiem termicznym, jakim jest dla niego różnica między temperaturą panującą w macicy a temperaturą pokojową, ale to nie znaczy, że jego mechanizm termoregulacji jest już całkiem sprawny. Potrzebuje około czterech tygodni, żeby dojrzeć i szczególnie w tym czasie maluchowi nie służy ani oziębienie, ani przegrzanie. Dlatego na pierwszych spacerach ważne jest odpowiednie ubranie.

Wiosną i jesienią, kiedy pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie, najlepiej ubrać dziecko na cebulkę, żeby łatwo było zdjąć lub założyć jedną warstwę. Kiedy pada deszcz i zakładasz na wózek foliową osłonę, pamiętaj, że działa ona jak dodatkowa ciepła warstwa ubrania. Jeżeli na spacer nie bierzesz wózka, tylko nosidełko, ubierz dziecko lżej, bo będziesz grzała je własnym ciałem.

Latem wystarczy cienki kombinezon lub śpioszki i kaftanik, a w wielkie upały - body z krótkim rękawem. Na wszelki wypadek warto zabrać ze sobą dwa kocyki, żeby w razie zmiany temperatury przykryć dziecko lżej lub cieplej. Zimą najlepiej na kaftanik i śpioszki założyć dziecku ciepły zimowy kombinezon (nie puchowy), grubszą bawełnianą czapeczkę i kapturek od kombinezonu i zapakować malucha w ocieplany śpiworek.

Ufaj swojej intuicji - na pewno potrafisz ocenić, czy dziecko jest właściwie ubrane. Jeśli spotykasz na spacerze panie, które dają ci dobre rady ("Boże, biedactwo zmarznie bez czapki" albo, znacznie rzadziej: "A po co mu sweterek w taki upał?!"), postaraj się nie przejmować. Żeby sprawdzić, czy maluchowi jest w sam raz, dotknij karku i plecków - powinny być suche i ciepłe, nie wilgotne i nie chłodne. Nie sugeruj się temperaturą rączek i nóżek.

Karmienie w terenie

Nie bez znaczenia jest twoje ubranie. Oczywiście musi być ci ciepło i wygodnie, zwłaszcza zimą warto zadbać o ciepłe buty, dodatkowy sweter i podkoszulek lub koc pod pupę na wypadek dłuższych posiedzeń na parkowej ławce. Ale, jeśli karmisz piersią, to nie wszystko. Karmienie w terenie wymaga przemyślanej strategii.

Latem możesz podać dziecku pierś na ławce w parku lub na skwerku (jeśli wybierasz się na łąkę lub do lasu, wrzuć do wózkowego bagażnika mały składany turystyczny stołeczek). Ważne, żebyś miała na sobie rozpinaną z przodu bluzkę lub sukienkę, ewentualnie bluzę lub T-shirt, który można podciągnąć. Najgorszy wariant, którego lepiej się wystrzegać, to nierozpinana sukienka - czeka cię w niej błyskawiczny sprint do domu z płaczącym maluchem albo zaszycie się w krzakach i karmienie w negliżu.

Brak komentarzy

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl

Karolina Stępniewska

  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl

Joanna Biszewska-Miętka

  • dziennikarka
  • biszewska@yahoo.com

Marcin Sztetter

  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com

Agata Podrażka

  • community menadżerka
  • agata.podrazka@agora.pl

Agnieszka Gil

  • administatorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl