1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Temat z pieluszki - niemowlęce kupki

Chyba tylko młode mamy potrafią rozprawiać o tym bez końca. Ale nic dziwnego - wygląd i zapach niemowlęcej kupki mogą wiele powiedzieć o zdrowiu malucha.
Przez pierwsze dwa, trzy dni po urodzeniu dziecko wydala tak zwaną smółkę - bezwonną, kleistą, czarno-zieloną maź. Kolor ten jest skutkiem dużego nagromadzenia bilirubiny, tej samej, która odpowiada za tak zwaną fizjologiczną żółtaczkę noworodków. Gdyby nie siara, czyli pierwsze mleko mamy, które ma właściwości przeczyszczające, dziecku trudno by było wydalić smółkę. A powinno pozbyć się jej szybko, żeby bilirubina nie wchłaniała się ponownie do organizmu. Dlatego najlepiej natychmiast po urodzeniu przystawić maluszka do piersi. Nawet jeśli nie dostaniesz dziecka "na brzuch", postaraj się, żeby jego pierwszym pożywieniem była właśnie twoja siara.

Zdarza się, że dziecko wydala smółkę, będąc jeszcze w łonie matki, czego oznaką są zielone wody płodowe. Dzieje się tak na przykład na skutek chwilowego niedotlenienia, które powoduje zwiotczenie zwieraczy u dziecka. W takiej sytuacji lekarze bardzo często decydują się na przyspieszenie porodu, uznając, że dziecko nie znajduje już w macicy odpowiednich warunków do życia.

W trzecim, czwartym dniu życia pojawiają się tak zwane stolce przejściowe. To efekt zasiedlenia przewodu pokarmowego przez pożyteczną florę bakteryjną. Kupki są znacznie luźniejsze, stopniowo też zmienia się ich kolor (od brunatnego czy ciemnozielonego, poprzez zielony i zielonożółty, do żółtego).

Jeśli smółkę dziecko wydalało dwa, trzy razy na dobę, to kupek przejściowych maluch może zrobić nawet siedem, osiem dziennie.

Na piersi i na butelce

Pod koniec pierwszego tygodnia życia kupka maluchów, których jedynym pożywieniem jest mleko matki, ma lekko kwaśny zapach mleka czy serwatki. Jej kolor może mieć wiele odcieni - od żółtego, żółtobrązowego, żółtopomarańczowego, złotożółtego, żółtozielonego aż do seledynowego. W zetknięciu z powietrzem kupka zielenieje. Konsystencją przypomina rzadkie ciasto naleśnikowe (wtedy mamy wrażenie, że cała wsiąka w pieluchę, tylko ją zabarwiając), grudkowaty twarożek, musztardę czy przecieraną zupę.

Z początku maluch może robić kupkę przy każdym karmieniu, a także między karmieniami. U niektórych niemowląt około szóstego tygodnia życia (czasami nieco później) może jednak nastąpić zmiana. Maluchy zaczynają wtedy robić kupkę zdecydowanie rzadziej - najpierw raz, dwa razy dziennie, a w końcu raz na kilka, a czasem kilkanaście dni.

Zdarza się, że taki skok odbywa się niemal z dnia na dzień, co może budzić niepokój rodziców, choć tak naprawdę nie ma powodu. Rzadsze wypróżnienia biorą się stąd, że pokarm kobiecy jest przyswajany nieomal bez reszty, a układ enzymatyczny malucha zdążył tymczasem dojrzeć. Dzieci, które wypróżniają się w takim rytmie, mają stolce gęstsze, jakby kleiste.

Niemowlęta karmione mlekiem modyfikowanym robią kupki o lekko zgniłym zapachu, jasnożółte lub jasno-brązowe (im więcej białka, a szczególnie kazeiny, tym jaśniejsze), lepiej uformowane, najczęściej od jednej do czterech na dobę. Dzieci karmione sztucznie miewają też często skłonność do zaparć. Można temu zaradzić przez dodatkowe pojenie malucha, nieco wcześniejsze wprowadzenie soków owocowych (w porozumieniu z lekarzem), lub choćby częściowy powrót do karmienia piersią. Czasem warto zmienić mieszankę, np. na hipoalergiczną.

Jeśli dziecko miewa zaparcia, lepiej nie prowokować wypróżnień czopkiem ani termometrem, bo rozleniwia to tylko naturalny mechanizm nerwowo-mięśniowy. Warto natomiast zrobić ciepły okład i masaż brzuszka, gdyż powtarzające się zatwardzenia mogą prowadzić do tak zwanych zaparć nawykowych - maluch boi się wtedy zrobić kupkę, bo "pupa boli", i wstrzymuje, co tylko pogarsza sprawę.

Uwaga: Miękka kupka co kilka czy kilkanaście dni to nie zaparcie. O zaparciu mówimy, gdy kupka (nawet codzienna) jest zbita, twarda, sucha.

Pupa pod ochroną

Mówimy czasem potocznie, że coś jest delikatne "jak pupa niemowlęcia". Ta wrażliwa skóra wymaga starannej pielęgnacji. Na szczególną ochronę zasługują pośladki, narażone wielokrotnie w ciągu dnia na drażniące działanie kału i moczu. Pamiętaj - żadnego zaczerwienienia nie można lekceważyć. Nieleczone odparzenia mogą doprowadzić do pieluszkowego zapalenia skóry. Po każdym wypróżnieniu zmieniaj pieluszkę, myj starannie pupę (najlepiej strumieniem ciepłej wody z kranu), starannie osuszaj i smaruj maścią ochronną.

Nie samym mlekiem

Kiedy zaczynamy rozszerzać dietę, przewód pokarmowy dziecka musi się przyzwyczaić do nowych rodzajów pożywienia. Trwa to zwykle parę dni (do tego czasu po jego kupce można poznać, co zjadł). Jeśli było dotąd karmione tylko piersią, zacznie teraz robić kupki gęściejsze o intensywniejszym zapachu. Ich liczba też zbliży się do przeciętnej (od jednej na kilka dni do trzech dziennie).

Jeśli kupki malucha będą przypominać plastelinę albo kozie bobki, to znak, że nie dojrzał on jeszcze do naszych kulinarnych propozycji. Wycofajmy się więc, poczekajmy, aż wszystko wróci do normy, i dopiero wtedy eksperymentujmy z czymś nowym. Z rzeczą podejrzaną wstrzymajmy się na kilka tygodni.

Czasem zdarza się, że dziecko zrobi twardszą kupkę, bo zjadło coś zapierającego, np. tarte jabłko. Wystarczy dać mu wtedy owoce czy warzywa o działaniu rozwalniającym (np. kiwi, buraczki, brokuły). Podobnie działa też jabłko w kawałkach, które maluch może samodzielnie gryźć (oczywiście pod naszą kontrolą).

Im starsze dziecko, im dojrzalszy jego przewód pokarmowy, tym rzadziej w pieluszce będą zdarzały się niespodzianki. W drugim roku życia dziecko robi od jednej kupki na dwa, trzy dni do trzech kupek dziennie i nie różnią się one od stolców dorosłego (chyba że maluch wciąż pije dużo mleka matki).

Koniecznie do lekarza

Przewód pokarmowy niemowlęcia jest delikatny i prawie każda choroba może rozregulować jego pracę, co objawia się najczęściej biegunką. Biegunka bywa też bardzo często zwiastunem rozpoczynającej się infekcji wirusowej. Jeśli dziecko zrobi kupkę bardzo wodnistą, strzelającą, zieloną, jakby sfermentowaną, ze śluzem, ropą, krwią, skontaktuj się z lekarzem (żyłka krwi na powierzchni bardzo twardego stolca pochodzi z zadraśniętej śluzówki odbytu).

Kupka bladoszara, jakby odbarwiona, może sygnalizować problemy z wątrobą.

Do lekarza trzeba pójść także wtedy, gdy kupka jest tylko trochę inna niż zwykle, ale maluch ma gorączkę lub wymiotuje.

Skąd ten nienaturalny kolor lub zapach?

•  Jeśli dziecko przyjmuje preparaty żelaza, kupka będzie ciemna, prawie czarna (może też być twardsza). Zmianę zabarwienia powodują też buraczki i szpinak.

•  Ciemnozielone, czasem przy tym spienione kupki mogą świadczyć o nietolerancji czy alergii pokarmowej, zwłaszcza gdy towarzyszy im kolka lub wysypka. Mogą też być związane z zachwianiem proporcji pomiędzy tak zwanym mlekiem I i II fazy. Na początku każdego karmienia z piersi płynie bowiem mleko słodsze

i jeśli maluch przez cały dzień ssie metodą "dwa mlaśnięcia, dwa chrapnięcia", to może w efekcie zjadać za dużo słodkiego mleka.

•  Leki, które bierze matka karmiąca (zawsze w porozumieniu z lekarzem!), mogą zmieniać wygląd i zapach stolca dziecka.



Więcej o: