1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Dobre rady" pod lupą

Otoczenie nie szczędzi młodym rodzicom dobrych rad. Często intuicyjnie czujemy, że w ogóle się z nimi nie zgadzamy, ale brakuje nam rzeczowych argumentów, by to uzasadnić.
Które z was nie słyszało tego przynajmniej raz: "Nie noś dziecka tak ciągle, bo się przyzwyczai i potem nie da ci spokoju" albo "Załóż mu sweterek, bo się przeziębi (a w mieszkaniu 25 stopni)"? Czasem trudno dać sobie radę z takimi uwagami. Zwłaszcza gdy jest się mamą czy tatą zaledwie od paru tygodni. Zawsze warto słuchać własnej intuicji, ale w dyskusji z nadgorliwymi doradcami przydadzą się też rzeczowe argumenty.

"Nie noście na rękach, bo je rozpuścicie"

Bliskość mamy, jej szybka i czuła reakcja na płacz są niemowlęciu potrzebne jak powietrze. Dowiedziono, że dzieci, których rodzice starali się natychmiast reagować na wszelkie sygnały (płacz, marudzenie), były spokojniejsze, mniej wymagające, a w przyszłości pewniejsze siebie. Niemowlęta nie manipulują rodzicami - one po prostu komunikują swoje potrzeby. Im szybciej je zaspokajamy, tym bardziej dziecko czuje się ważne i kochane. Poza tym dzieci, którym rodzice od pierwszych tygodni śpiewają piosenki, opowiadają bajki, pokazują świat i opowiadają o nim, rozwijają się lepiej i szybciej niż ich rówieśnicy, którzy nie mają takiej stymulacji.

"Powinniście go codziennie kąpać"

Noworodka, któremu jeszcze nie odpadła pępowina, można myć "na sucho", czyli przecierać wilgotną myjką. Starszy niemowlak też nie musi być codziennie kąpany (przecież tak naprawdę nie ma jak się ubrudzić). Kąpiel jest dla niego przede wszystkim odprężającym i przyjemnym elementem wieczornego rytuału przed pójściem spać. Dlatego nie warto z niej rezygnować z byle powodu. Na pewno jednak maluchowi nic się nie stanie, jeśli raz na jakiś czas nie zostanie wieczorem wykąpany.

"Jeśli niemowlę często domaga się piersi, to znaczy, że mama ma za mało pokarmu"

Noworodek i małe niemowlę często domaga się piersi, bo po pierwsze - pokarm kobiecy szybko się trawi, a po drugie - dziecko ssąc pierś, stymuluje swój rozwój. Z czasem przerwy między karmieniami wydłużą się, bo maluch zacznie więcej interesować się otaczającym go światem. Organizm mamy wytwarza tyle mleka, ile potrzebuje jej dziecko. Gdy maluch często domaga się karmienia i długo ssie, to dla piersi sygnał, że trzeba wyprodukować więcej pokarmu. I po 1-2 dniach produkcja rośnie.

Jeśli "doradcy" zasiali w was wątpliwości, zważcie niemowlę (możecie to zrobić w przychodni). Jeśli dobrze przybywa na wadze, to znaczy, że wszystko jest w porządku. Jeśli waga rzeczywiście stanęła lub spadła, zamiast sięgać po mieszankę, wybierzcie się do doradcy laktacyjnego. Pokarmu w piersiach na pewno jest pod dostatkiem, ale być może maluch nieefektywnie ssie lub ma złą technikę ssania albo je za rzadko w stosunku do swoich potrzeb. Warto wtedy zwrócić się do doradcy laktacyjnego, który pomoże rozwiązać problem.

"Noworodek musi być bardzo ciepło ubrany"

Zdrowy, donoszony, ważący co najmniej trzy kilogramy noworodek ma zazwyczaj sprawnie działający mechanizm termoregulacyjny. Nie potrzebuje wyjątkowo ciepłego ubrania, wręcz przeciwnie - przegrzewanie jest dla niego bardziej niewskazane niż zbyt lekkie ubranie. Oczywiście, ubierając malutkie niemowlę, trzeba pamiętać o tym, że leży ono w wózku właściwie bez ruchu, więc nie jest mu tak ciepło, jak nam, ale wystarczy włożyć mu o jedną warstwę więcej niż sobie. Latem zaś dziecko leżące w wózku powinno się ubrać lżej ze względu na brak przewiewu.

"Trzeba prasować ubranka dziecka"

W kontakcie z domowymi bakteriami dziecko ćwiczy swój układ odpornościowy i dzięki temu naprawdę groźne "pozadomowe" bakterie nie będą dla niego takie straszne. Wystarczy normalnie dbać o porządek w domu.

"Cztery kupy dziennie to biegunka"

Niemowlę karmione piersią może robić kupę po każdym karmieniu, nawet np. 12 razy dziennie, i nie ma to nic wspólnego z biegunką, chyba że kupy mają niepokojący wygląd - są ciemnozielone, ze śladami bezbarwnego śluzu lub krwi.

"Leżaczek jest niezdrowy"

W półleżącym leżaczku niemowlęciu jest wygodnie i jego kręgosłup nie jest zbyt obciążony. Lepiej jednak, by malec nie leżał w nim długo. Warto też pamiętać, że leżaczki nadają się dla niemowląt, które skończyły trzy miesiące. Kiedy mięśnie niemowlęcia nie są jeszcze wystarczająco silne, sadzanie go i obkładanie poduszkami jest niekorzystne dla jego kręgosłupa. I wcale nie przyspieszy momentu, w którym maluch samodzielnie usiądzie.

"Dziecku trzeba dawać dużo soku"

Dzieci karmione tylko piersią nie muszą nic pić - w mleku mamy mają i jedzenie, i picie. Maluchom karmionym butelką powinno się dawać do picia tylko niegazowaną, niskozmineralizowaną, przegotowaną wodę. Soki (specjalne dla niemowląt, a nie te z kartonika) można zacząć podawać dopiero w piątym miesiącu życia. A nic się nie stanie, gdy poczekamy z tym nawet do siódmego miesiąca.

"Dla niemowlęcia najzdrowsze jest jedzenie gotowane w domu"

Dietę dziecka trzeba dostosować do jego wieku i w miarę naszych możliwości podawać mu produkty ściśle przebadane, z kontrolowanych upraw i hodowli. Zupka gotowana w domu nie będzie zdrowsza od "słoiczkowej", jeśli zrobimy ją z zanieczyszczonych warzyw i mięsa z resztkami antybiotyków. Gotowe dania dla niemowląt mają mnóstwo zalet, wśród nich jest także różnorodność. Znajdziemy wśród nich coś na zdrowe śniadanie (kaszki wzbogacone witaminami i minerałami), zupy, dania obiadowe, desery owocowe oraz mleczne jogurty z najczystszego mleka zawierające konieczny dziecku wapń (na dodatek nie trzeba ich przechowywać w lodówce, a i tak zachowują świeżość i pełnię zalet).

"Półroczne niemowlę przesypia całą noc"

W tej dziedzinie nie ma żadnych reguł. Są niemowlęta sześcio-, siedmiomiesięczne, które rzeczywiście przesypiają całą noc, ale są też dzieci roczne i starsze, które budzą się i domagają picia, przytulenia, piersi. Wydaje się, że częściej budzą się w nocy dzieci karmione piersią, które potrzebują nocnego ssania. To, że dziecko przesypia całą noc, wcale nie znaczy, że osiągnęło jakiś kolejny etap rozwoju, do którego maluchowi urządzającemu co noc trzy pobudki jeszcze daleko. Krótko mówiąc - z punktu widzenia rozwoju dziecka przesypianie całej nocy nie jest wcale lepsze od nieprzesypiania. Jest tylko wygodniejsze dla rodziców.

"Dla raczkującego dziecka najlepszy jest kojec"

Domowa podłoga, o którą dba się w normalny sposób, nie jest dla dziecka żadnym zagrożeniem, jeżeli wcześniej usuniemy z niej kable, przewody, kwiaty doniczkowe i drobne przedmioty.

Wkładanie dziecka do kojca, choć wygodne dla rodziców, ogranicza jego rozwój, utrudniając mu badanie świata. Oczywiście kojec czasem się przydaje, zwłaszcza w dużym domu - kiedy musimy wyjść do innego pokoju, ugotować obiad, odebrać telefon, otworzyć furtkę, czyli na moment zostawić dziecko samo - wtedy lepiej włożyć je na pięć minut do kojca.

"Niemowlę powinno się uczyć korzystać z nocnika"

Nie. Siusianie do nocnika nie jest prostą sprawą - dziecko musi skojarzyć uczucie "chce mi się siusiu" z faktem, że zaraz zrobi siusiu, i na dodatek wstrzymać się przez chwilkę (żeby usiąść na nocniku). Maluch nie jest w stanie świadomie kontrolować odruchu siusiania przed ukończeniem drugiego roku życia. Dwuipółlatek w pampersie to też jeszcze jest norma. Dziesięciomiesięczne dziecko może nasiusiać do nocnika wyłącznie przez przypadek lub dzięki stałej kontroli rodziców.

Zbyt wczesny i rygorystyczny trening czystości jest stresujący dla dziecka i może mieć zupełnie odwrotny skutek. Najlepiej zostawić sprawy swojemu biegowi i delikatnie wspierać dziecko, kiedy samo zacznie zdejmować niewygodną pieluchę i interesować się nocnikiem.

"Chodzik jest bardzo praktyczny"

Nie. Nie tylko nie pomaga w nauce chodzenia, ale może ją utrudniać i opóźniać. Maluch przemieszcza się, siedząc i odpychając się nogami. Nie ma to nic wspólnego z nauką stawiania kroków, która polega na poruszaniu się w pozycji pionowej, obciążaniu raz jednej, raz drugiej nogi - co najtrudniejsze - utrzymaniu równowagi. W chodziku dziecko obciąża mięśnie, stawy i ścięgna w zupełnie inny sposób niż przy chodzeniu. Na dodatek zdarzają się niebezpieczne, niestabilne chodziki.

Chodzik jest po prostu bardziej cywilizowaną odmianą kojca - rodzice nie muszą dreptać za maluchem krok w krok. Jednak dziecko unieruchomione w chodziku nie ma szans na eksperymentowanie z własnym ciałem, poznawanie swoich możliwości i nieskrępowany rozwój.

"Niemowlę nie może jeść produktów ze zwykłego mleka"

Podstawowym pokarmem mlecznym dla niemowlęcia powinno być mleko mamy lub mleko modyfikowane odpowiednie do wieku. Ale już w drugim półroczu życia maluch może skosztować niewielkich ilości mleka krowiego, np. w jakimś daniu (naleśnikach, leguminie, zupie). Starszemu niemowlęciu wprowadzamy pomału jogurty (najlepiej te przeznaczone specjalnie dla niemowląt i małych dzieci) i twarożki naturalne. To dodatkowe źródło wapnia i witaminy B2. Dobrze, żeby maluch polubił ich smak i coraz chętniej jadł je w drugim roku życia (dieta wielu dzieci staje się wówczas zbyt uboga w produkty mleczne). Trzeba tylko pamiętać, że mleko krowie może się okazać silnym alergenem - wprowadzamy je z zachowaniem środków ostrożności.

"Roczniak nie powinien być karmiony piersią"

Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by karmienie piersią dziecka (zwłaszcza ze skłonnością do alergii) kontynuować nawet po jego drugich urodzinach. Ale tak naprawdę zależy to od mamy i dziecka. Jeśli jesteś już zmęczona karmieniem, bez wyrzutów sumienia możesz teraz malucha stopniowo odzwyczajać od piersi. Jeżeli czujesz, że chcesz dalej karmić dziecko lub widzisz, że maluch tego nadal potrzebuje - to twoja decyzja. Nikt nie może ci mówić, że powinnaś przestać.

Więcej o: