1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Rozwój dziecka - Mam 10 miesięcy i szykuję się do drogi

Tekst MAŁGORZATA WELMAN
03.12.2010 , aktualizacja: 03.12.2010 11:56
A A A Drukuj
Dziecko w tym wieku próbuje postawić swój pierwszy krok. I jest to zazwyczaj krok w bok.
Dziesięciomiesięczny maluch jest coraz bardziej samodzielny, wie, czego chce, ma wyraźne upodobania i temperament. To już prawie całkiem "do- rosłe niemowlę"! Odkąd opanowało sztukę wstawania, jego horyzont zdecydowanie się poszerzył. Ciekawe, jak jego świat wygląda z tej nowej perspektywy.

Nie mogę się przyzwyczaić, że tak szybko się zmieniasz...

Jak dobrze, że robicie mi z tatą tyle zdjęć, bo rzeczywiście ciągle rosnę. Zauważyłaś, jak szybko uczę się nowych rzeczy? Umiem już stać oparty o szczebelki łóżeczka czy o kanapę. Już nie muszę się tak kurczowo ich trzymać. Nawet jak oderwę na chwilę rękę, nie tracę równowagi. Ba, mam już na tyle silne nogi, że potrafię utrzymać się na jednej nodze, a drugą przesunąć w bok. Czy to nie początki chodzenia? Miesiące zabaw na podłodze to niezły trening. Dzięki temu mam silne mięśnie nóg, rąk, pleców.

Teraz już rozumiesz, dlaczego byłem taki niezadowolony, gdy próbowałaś mnie uziemić w kojcu?

Wstajesz, kucasz, siadasz już sam, ale wciąż się boję, że upadniesz.

Zdarzyły mi się już nieprzyjemne zderzenia z ziemią. Ale to nie jest tak straszne, jak wygląda.

Jeśli będziesz blisko mnie, to gdy stracę równowagę, wpadnę w twoje ramiona - i zamiast guza, będzie dużo śmiechu. To lepsze rozwiązanie niż zakładanie mi na głowę kasku...

Gdy stoisz i trzymasz mnie za ręce, odnoszę wrażenie, że masz ochotę ruszyć do przodu. Czy to nie za wcześnie?

Na razie najlepiej mi się poruszać na czworakach. Dobrze, że mnie nie poganiacie - chodzenie jest naprawdę trudne, muszę do niego dorosnąć. Jeszcze dwa, trzy miesiące i postawię pierwsze samodzielne kroki. Na razie podoba mi się zabawa w " jedzie rowerek na spacerek". I jeszcze ćwiczenie brzucha - podnoszę się z leżenia na plecach do siedzenia, gdy przytrzymujesz mi nóżki.

Ostro teraz trenuję i często chce mi się pić, tylko... o tym zapominam. Robię się po prostu rozdrażniony i sam nie wiem, co mi jest. Zwykle dajesz mi wtedy mój ulubiony kubeczek i świat znowu staje się piękny.

Skoro już niebawem będziesz chodził, pewnie powinnam ci kupić buty.

Lepiej nie kupuj nic na zapas. Sama widzisz, jak szybko rosnę. Do czasu, gdy będę chodził, moje stopy na pewno zmienią jeszcze rozmiar. Na dworze jeżdżę w wózku, a w domu najlepiej mi na bosaka (to najlepsza gimnastyka dla stóp) lub w skarpetkach, ale takich, które nie ślizgają się po podłodze.

Utrapienie z tymi skarpetkami. Jedne cisną, inne się zsuwają. Tak samo czapka. Nie przypuszczałam, że tak trudno kupić dobrą czapkę dla niemowlaka.

Czapka okropnie mnie denerwuje - gryzie w czoło, drapie w kark, zsuwa się na oczy: okropność! Może kupisz mi miękką z polaru, wiązaną pod brodą, zasłaniającą uszy? Wytnij metkę - ona też często uwiera. Zimowy strój nie bardzo mi odpowiada: ciasno mi i za gorąco. Wiem, że boisz się, żebym nie zmarzł na spacerze, ale nie muszę mieć aż tylu warstw. Body, bluzka z długim rękawem i lekki rozpinany sweterek powinny wystarczyć. Nie wkładaj mi też pod kombinezon spodni - wystarczą ciepłe rajstopy i skarpetki. Przecież i tak przykrywasz mnie kocem albo wsuwasz do ciepłego śpiworka.

Za to często marznie mi buzia i ręce. Nie zapominaj przed spacerem posmarować mi twarzy i uszu ochronnym kremem, a na ręce włożyć rękawiczek.

Zauważyłam, że nie złościsz się już tak bardzo w czasie ubierania.

Naprawdę dużo już rozumiem, a ty mi wszystko tak dokładnie tłumaczysz. Gdy ręce nie są wciskane na siłę w rękawy kombinezonu, nie jestem zaskoczony ani rozdrażniony. Po prostu wiem, co mnie za chwilę czeka, i przygotowuję się do wyjścia na spacer. Na dworze jest tyle ciekawych rzeczy.

Niedługo święta, zastanawiam się, jak ułożyć świąteczne menu, abyś i ty mógł spróbować kilku wigilijnych potraw.

Mój brzuch radzi sobie z coraz większą liczbą dań, mogę już jeść pieczywo i inne rzeczy z glutenem, całą masę warzyw, owoców, chude mięso i ryby. Jeśli tylko nie podasz mi grzybów, ryb smażonych, wędzonych, z octu, marynat, maku, orzechów, będę mógł czegoś skosztować. Ryba duszona w warzywach, nieco postnego barszczu, drożdżowa bułka z farszem z kapusty są w porządku (przepisy na wigilijne potrawy dla niemowląt znajdziesz na edziecko.pl).

  • 1
  • 1
Brak komentarzy

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl
  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl
  • dziennikarka
  • biszewska@yahoo.com
  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com
  • felietonistka
  • menadżerka od społeczności
  • agata.podrazka@agora.pl
  • administratorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl