1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Jak budować więź z dzieckiem?

Jest coraz więcej naukowych dowodów na to, że jeśli obdarzymy dziecko miłością i szacunkiem, wyrośnie na samodzielnego, silnego człowieka.
Coraz popularniejsze "naturalne rodzicielstwo" nie jest metodą wychowawczą. To raczej styl budowania relacji z dzieckiem. Odwołuje się do rodzicielskiej intuicji i empatii. Nie wymaga stosowania wyuczonych technik, raczej odnalezienia w sobie naturalnych umiejętności tworzenia więzi opartej na fizycznej i emocjonalnej bliskości. Bo przecież wszystko, co potrzebne do wychowania dziecka, mamy zapisane w genach, sterowane przez grę hormonów, zakodowane w odruchach, obecne w instynktownych i emocjonalnych reakcjach. Wystarczy nie przeszkadzać.

SZACUNEK I AKCEPTACJA

Kiedy amerykański pediatra William Sears kilkadziesiąt lat temu użył sformułowania "attachment parenting" na określenie bliskiej, ciepłej więzi z dzieckiem, podkreślał, że ta filozofia wychowania nie jest niczym nowym. Wiele pokoleń rodziców w różnych miejscach świata tak właśnie opiekowało się swoimi dziećmi, zwłaszcza tam, gdzie nie dotarli eksperci od medykalizacji porodu, fachowcy od zimnego wychowu i specjaliści od tresowania niemowląt. Idea wychowania opartego na dobrej więzi z dzieckiem zakłada, że:

Malutkie dziecko jest osobą, człowiekiem z własną indywidualnością, a zadaniem rodziców jest wrażliwe i uważne poznawanie jego charakteru, temperamentu i osobowości. Najważniejsza jest akceptacja, a nie formowanie dziecka według z góry założonego wzorca.

Podstawą tworzenia dobrej więzi jest szacunek dla uczuć, emocji i potrzeb dziecka. Szacunek ten sprawia, że w noworodku widzimy małego człowieka, który ma prawo do takiego traktowania, jakiego sami oczekujemy od innych.

Potrzeby dziecka nie ograniczają się do suchej pieluchy, pełnego brzuszka i czystego ubranka, tak jak dorosłemu nie wystarczają do szczęścia regularne posiłki, codzienna kąpiel i czysta bielizna. Uważne zaspokajanie potrzeby miłości, bliskości, ciepła i bezpieczeństwa sprawia, że dziecko rozkwita i uczy się kochać, dobrze czuje się na świecie i tworzy pierwsze modele relacji z innymi ludźmi.

Maluch, tak jak dorosły, przeżywa różne emocje. Różnica polega na tym, że malutkie dziecko jest wobec swoich emocji bezbronne i bezradne, a dorosły, lepiej lub gorzej, potrafi sobie z nimi radzić. Zadaniem rodziców jest stworzenie klimatu, w którym wszystkie emocje dziecka są akceptowane i dobrze rozumiane. Dopiero następnym krokiem jest pokazywanie maluchowi, jak okazywać emocje, respektując uczucia innych i społeczne normy.

Dziecko uczy się zasad i reguł potrzebnych w dorosłym życiu nie przez system zakazów i nakazów, kar i rygorystycznych wymagań, charakterystycznych dla autorytarnego stylu wychowania - maluch uczy się świata, naśladując rodziców, ich reakcje, ich relacje z ludźmi, ich postępowanie.

W "naturalnym rodzicielstwie" nie chodzi o wychowanie dziecka " grzecznego", posłusznego, niekłopotliwego. Tu cenione są inne cechy: wrażliwość, dobry kontakt z własną emocjonalnością, zdolność do przyjaźni i miłości, niezależność myślenia, otwartość, twórcze podejście do rozwiązywania problemów, a także umiejętność stawiania granic i mówienia "nie".

INWESTYCJA W PRZYSZŁOŚĆ

Niezakłócony przebieg naturalnego dostrajania się do dziecka uruchamia mechanizm, dzięki któremu relacja między maluchem a jego rodzicami rozwija się w dobrym kierunku: dziecko jest silniejsze, pogodniejsze i spokojniejsze, a rodzice pewni siebie i czerpiący mnóstwo zadowolenia z autentycznej bliskości z maleństwem. Ta szczególna więź sprawia, że wiele rzeczy dzieje się w sposób naturalny i bycie z dzieckiem, choć czasem trudne i wyczerpujące, jest przyjemnością. Również w sposób naturalny wiele sytuacji jest po prostu nie do pomyślenia - trudno zawieść zaufanie kogoś, kto bezgranicznie nam ufa, zranić kogoś, kto jest tak bliski, zlekceważyć potrzeby, których nikt inny nie potrafi zaspokoić.

Ta niezwykła więź pozwala na budowanie takiej relacji, która elastycznie zmienia się wraz z dorastaniem dziecka, pomaga dostrzegać i pielęgnować jego rosnącą niezależność i odrębność, i wreszcie - stopniowo uwalniać dziecko z naszych objęć, z tym samym szacunkiem i czułością, z którym pierwszy raz braliśmy je na ręce.

BEZCENNA BLISKOŚĆ

Tworzenie bliskiej więzi z dzieckiem to proces, który rozpoczyna się, zanim jeszcze maluch przyjdzie na świat. Co można zrobić, żeby maleństwo od pierwszych chwil czuło się kochane, akceptowane i szanowane?

•  Przygotowanie do porodu - warto zadbać, żeby ta niezwykła chwila miała specjalną oprawę, zapewnić sobie spokój, swobodę decyzji, towarzystwo bliskiej osoby, pomoc zaufanej położnej i możliwość stałego bycia z dzieckiem (rooming-in).

•  Karmienie piersią to nie tylko dostarczanie najlepszego pokarmu. To budowanie nie- powtarzalnej bliskości i zaufania. To także trening wrażliwości i uczenia się własnego dziecka - języka jego min, gestów, spojrzeń. Karmienie na życzenie, a nawet, wydawałoby się, nieproduktywne trzymanie dziecka przy piersi dopóki, dopóty ma na to ochotę, uczy maleństwo, że jego potrzeby są zaspokajane, a mamie pozwala poczuć się pewnie w nowej roli.

•  Fizyczna bliskość jest podstawą więzi między rodzicami a dzieckiem. Nie trzeba obawiać się, że noszone na rękach, tulone i kołysane maleństwo będzie "rozpuszczone" - niemowlęta nie manipulują otoczeniem. Dzieci, które mogą nasycić się bliskością rodziców, będą w przyszłości bardziej pewne siebie i niezależne. Świetnym wynalazkiem jest chusta do noszenia dzieci, zapewniająca maleństwu przytulne gniazdo.

•  Rodzice są po to, żeby być blisko - także w nocy. Wspólne spanie ułatwia nocne karmienie, daje maleństwu poczucie ciepła i bezpieczeństwa. Teorie mówiące, że odkładanie dziecka do łóżeczka i tresura "samodzielnego zasypiania" uczą malucha samodzielności, są pozbawione naukowych podstaw.

•  Maluch płacze, bo czegoś potrzebuje - karmienia, przewijania, ale też bliskości, czułości, pocieszenia. Maleństwo uczy się ufać światu, który szybko i adekwatnie reaguje na jego potrzeby, a rodzice uczą się ufać sobie - swojemu instynktowi i intuicji, dzięki którym prawidłowo odczytują sygnały dziecka.

Więcej o: