1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Rozwój dziecka - Maluch szuka wrażeń

W naszym cyklu staramy się w imieniu niemowlęcia odpowiedzieć na wasze pytania i rozwiać wszelkie niepokoje.
Patrzysz na mnie czasami tak uważnie. Wydaje mi się, że rozumiesz, co do ciebie mówię.

Jeszcze nie pojmuję sensu wypowiadanych przez ciebie słów, ale rozpoznaję już ton i zabarwienie twojego głosu. Inaczej brzmi, gdy ze mną żartujesz, inaczej, gdy mnie usypiasz. Bardzo lubię, gdy do mnie mówisz. Zauważyłaś, że ci po swojemu odpowiadam? Gdy tak sobie rozmawiamy, często używasz tego samego słowa. Czy to moje imię?

Jesteś coraz cięższy. Nie mogę cię już nosić tak często jak kiedyś.

Lubię, gdy mnie nosisz, bo wtedy jestem blisko ciebie i mogę obserwować wszystko, co dzieje się wokół. Dostrzegam coraz więcej ciekawych rzeczy. Szukam ich już nie tylko wzrokiem, odwracam głowę, spoglądam to w jedną, to w drugą stronę. Noś mnie w różnych pozycjach (o najlepszych sposobach noszenia niemowlęcia przeczytasz na www.edziecko.pl). Dzięki temu nie przeciążysz się zanadto, a mnie zapewnisz równomierny rozwój.

Lubię także gdy sadzasz mnie na swoich kolanach twarzą do ciebie, podtrzymując mnie pod pachami. Uwielbiam, gdy robisz wtedy śmieszne miny. Staram się je naśladować - ostatnio najlepiej wychodzi mi wysuwanie języka. To musi zabawnie wyglądać, bo bardzo się ze mnie śmiejesz. Ja też się wtedy głośno śmieję.

Staram się nie zostawiać cię samego w łóżeczku i często wkładam cię do leżaczka. Czy jest ci w nim wygodnie?

Miło mi w nim leżeć, ale pamiętaj, że nie mogę przesiadywać w leżaczku zbyt długo. Ważne, żebym często zmieniał pozycję. Dlatego najlepiej, gdy położysz mnie na podłodze na kocu z zabawkami albo na kolorowej macie edukacyjnej. Mam wtedy dużo swobody i mogę ruszać się do woli. Turlaj mnie delikatnie, przetocz z pleców na brzuszek. Połóż się potem naprzeciwko mnie, weź do ręki grzechotkę i podnoś ją powoli do góry w zasięgu mojego wzroku. Będę ją obserwował i coraz wyżej unosił główkę oparty na przedramionach. To znakomite ćwiczenie dla moich mięśni. Zauważyłem, że gdy mocniej odepchnę się jedną ręką, mogę przekręcić się z brzucha na plecy. Czasem mi się to udaje. Chwyć mnie za ręce, a zobaczysz, że potrafię podciągnąć się do siedzenia Nie sadzaj mnie jednak na siłę. Jestem jeszcze na to za słaby. Na wszystko przyjdzie pora.

Muszę schować kilka grzechotek, które przestały cię interesować. Pora na nowe zabawki. Ciekawe, które ci się teraz podobają.

Coraz pewniej sięgam dłońmi po zabawki, które mi podajesz. Często łapię je w obie ręce i natychmiast wkładam do buzi. Wybieraj zatem takie, które można dobrze chwycić, ale też łatwo umyć. Ważne, by nie miały małych elementów, które mógłbym połknąć. Nadal lubię zabawki w intensywnych kolorach. Ciekawią mnie różne dźwięki, obserwuję uważnie, skąd dochodzą - może kupisz mi zabawkę z melodyjką? A może zafundujesz mi maskotkę z lusterkiem. Obserwowanie swojego odbicia zajmie mnie na dłuższą chwilę. To bardzo dobre ćwiczenie koncentracji. Nie ma to jak nauka przez zabawę!

Ostatnio częściej bywasz marudny i rozdrażniony. Może jesteś chory?

Sama widzisz, że świat dostarcza mi mnóstwa nowych wrażeń. A ja chłonę je całym sobą. Dlatego czasami jestem po prostu bardziej zmęczony. Płaczem daję ci to do zrozumienia. Pamiętaj o ustalonym porządku dnia. Jest mi teraz bardzo potrzebny, aby nadmiar bodźców zbyt mnie nie męczył. Gdy jestem znużony, lubię przytulić policzek do mojego kocyka. Przypilnuj, żeby był zawsze w pobliżu.

Od niedawna strasznie nerwowo jesz. Odrywasz się od piersi, szarpiesz, odpychasz ode mnie? Bardzo się tym martwię. Co się dzieje? A może mam za mało pokarmu?

To wszystko przez ten nadmiar wrażeń, z którym nie umiem sobie jeszcze poradzić. Chciałbym jak najszybciej przytulić się do ciebie, najeść i zasnąć, ale też chcę się rozglądać, bo wszystko wokół mnie ciekawi. Niestety, trudno to robić jednocześnie, więc się złoszczę. Wyczuwam też twoje zdenerwowanie, a to nam obojgu nie służy. Zaszyjmy się gdzieś w cichym, spokojnym miejscu; wyłącz radio, zgaś górne światło. Połóż się obok mnie i spróbuj pokarmić mnie na leżąco, tak by zasłonić mi wszystko inne.

Ale pamiętaj też, że nabrałem już wprawy w jedzeniu. Ssę krótko, ale skutecznie. Nie muszę więc spędzać przy piersi tak dużo czasu, jak do tej pory.

Na dworze zrobiło się tak gorąco. Czy nie powinnam cię w czasie upałów dopajać?

Twój pokarm w zupełności mi wystarcza. Jest moim jedzeniem i piciem - na początku karmienia z piersi wypływa mleko o bardziej wodnistej konsystencji. Gdy na dworze panuje upał, po prostu częściej jem po troszeczku. Gdy musisz wyjść i zostawiasz mnie z tatą, poproś go, by podał mi odrobinę przegotowanej wody. Najlepiej, żeby zrobił to łyżeczką, a nie butelką ze smoczkiem, żebym nie oduczył się dobrze ssać.

Na spacerach nie śpisz już tak ładnie. Skończyły się miłe godziny, z książką na ławce w parku. Teraz coraz częściej muszę biegać po alejkach, by uciszyć twój płacz. Co ci jest?

Nudno mi. Ot co! Zamiast nerwowo potrząsać wózkiem, wyjmij mnie z niego na chwilę i pokaż mi świat. Ponoś mnie przez chwilę, podejdź do drzewa, dotknij moją ręką chropowatej kory, pozwól złapać drgający na wietrze listek, daj powąchać kwiatek. Opowiedz, co widać wokół. Gdy potem położysz mnie pełnego wrażeń do wózka, znów będę spał jak aniołek. No przynajmniej się postaram.

Zauważyłam, że z tyłu główki zrobiła ci się spora łysina. Dlaczego wypadły ci włosy?

Nie martw się. To od kręcenia głową, gdy leżę na plecach. Poza tym włosy płodowe (czyli te, z którymi dziecko się rodzi) są cienkie - łatwo się więc wycierają i częściowo wypadają. Z tych samych mieszków włosowych za jakiś czas wyrosną mi właściwe włosy. Nie musisz zmieniać szamponu, masować mi głowy ani nacierać jej oliwką. Chyba że zauważysz na mojej głowie lśniące łuski. To może być ciemieniucha. Wtedy rzeczywiście najlepiej posmaruj mi główkę oliwką lub specjalnym preparatem, zostaw na trochę, spróbuj wyczesać łuski miękką szczotką, a potem dokładnie umyj mi włosy szamponem. To powinno pomóc.

Widziałam w sklepie osłonę na szczebelki łóżeczka. Czy myślisz, że warto ją kupić?

Oj tak, tak - to dobry pomysł! Ostatnio często ląduję główką w szczebelkach. Gdy zacznę się częściej przekręcać, mógłbym się o nie boleśnie poobijać. Osłona ochroni mnie także przed przeciągami. A może znajdziesz w sklepie taką z kolorowymi obrazkami? Mógłbym się im przyglądać przed snem.

Dobrze, że wkładasz mnie na noc do śpiworka. Dzięki temu już się tak nie rozkopuję i nie marznę. Dzięki temu nie budzę się w nocy z powodu zimna.

Chciałabym gdzieś wyjść popołudniu z przyjaciółkami. Zostawiłabym cię z tatą. W co moglibyście się pobawić, żebyś się nie nudził?

A może w "wędrujące światełko"? Zamkniemy się z tatą w pokoju i zgasimy światło. Tata będzie "puszczał zajączki" na ścianie i suficie. Myślę, że to będzie zabawa w sam raz dla mnie. Albo w "zapachy"! Będziemy chodzić po domu i wąchać różne rzeczy. Twoje perfumy, kawę z puszki, listki bazylii, która rośnie w doniczce. W ten sposób nie tylko wesoło, ale i pożytecznie spędzimy czas. Myślę, że tata też nie będzie się nudził.

Co potrafi Twoje dziecko

Leżąc na brzuchu, unieść klatkę piersiową i oprzeć się na przedramionach; sztywno trzymać główkę w pozycji pionowej; dostrzec nawet maleńki przedmiot, okruszek; wyciągać rączki; chwycić grzechotkę; śmiać się i piszczeć głośno.

Więcej o: