1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Co zrobić, żeby dziecko nie trafiło na terapię?

Coraz więcej dzieci trafia dziś do terapeutów ze zdiagnozowanym ADHD, dysleksją czy problemami z koncentracją. A okazuje się, że można było tego uniknąć za pomocą prostych ćwiczeń.
Najczęściej wygląda to tak. Rodzice otrzymują skierowanie z przedszkola czy szkoły albo sami zaczynają zauważać problemy u swojego dziecka. Wiadomo, że im szybciej przyczyna problemów zostanie określona, tym lepiej. A czasem wystarczy kilka ćwiczeń dziennie, aby pomóc dziecku. Pomoc terapeuty nie zawsze musi być konieczna. - Rodzice mogą tak wspierać rozwój malucha, aby zmniejszyć ryzyko pojawienia się problemów - mówi Joanna Korczak-Grochowska, terapeutka z ośrodka SENSOREK w Warszawie.

Po pierwsze - obserwuj i pytaj

Obserwuj malucha. Dobrze jest mieć książkę, w której opisane będą normy rozwojowe dziecka w kolejnych miesiącach jego życia. Nie chodzi o to żeby dopasowywać dziecko do podręcznika, ale co jakiś czas sprawdzać, czy rozwija się w normie. Nie denerwujmy się, gdy zacznie coś robić dwa tygodnie później niż dziecko znajomych. Ale jeżeli dziecko chodzi już do przedszkola, dobrze jest pytać opiekunki, jak sobie radzi. Panie, które się nim na co dzień zajmują, czasami widzą więcej niż rodzice. Warto zapytać, jak maluch radzi sobie w relacjach z rówieśnikami, czy chętnie bawi się w grupie, a może wchodzi w konflikty albo izoluje się od pozostałych dzieci i bawi sam w kącie. Dobrze jest też zapytać, czy chętnie rysuje i maluje, a może właśnie unika zadań, w których trzeba wykorzystywać zdolności manualne. Wiele można też zaobserwować na placu zabaw. Dziecko, które prawidłowo się rozwija, zazwyczaj chętnie bawi się w piaskownicy, huśta się, kręci na karuzeli, wspina na drabinki i lubi bawić się z rówieśnikami.

Po drugie - kołysz i przytulaj

Gdy maluch przychodzi na świat potrzeba mu bardzo niewiele. Na początku najważniejsze jest kołysanie niemowlęcia, dotykanie i karmienie piersią. Małe dzieci potrzebują wielu bodźców dotykowych. Warto też pójść za modą i kupić chustę do noszenia. To rewelacyjny sposób na takie rozwojowe "dopieszczanie" malucha. Zapewnia mu poczucie bliskości i stymuluje zmysły. Chusta to próba przybliżenia stanu, którego dziecko doświadczało przed przyjściem na świat. Ciepłe, miłe i troszkę zaciemnione miejsce. Dziecko jest blisko mamy i tak jak w życiu płodowym odczuwa lekkie kołysanie. Trzy najważniejsze zmysły, o które trzeba zadbać to zmysł dotyku, poczucia własnego ciała i zmysł równowagi. Jeżeli działają dobrze, w przyszłości istnieje duża szansa na uniknięcie problemów ze wzrokiem, słuchem, mową, a także pisaniem, czytaniem, uczeniem się. Już w pierwszych miesiącach życia nie żałuj maluchowi przytulania i ściskania. Można masować, ugniatać i ściskać plecki, rączki i nóżki. Już od trzeciego miesiąca życia możesz "dokarmiać" jego błędnik mocniejszym kołysaniem lub szybszym obracaniem w kółko. Warto też zainwestować w kołyskę lub hamak.

Po trzecie - pokazuj, ale nie zmuszaj

Pamiętaj, aby na siłę nie przyspieszać ruchowego rozwoju dziecka. Poczekaj, aż Twój maluch siądzie i wstanie o własnych siłach. Zrezygnuj z chodzika. Mięśnie i kości mogą nie być jeszcze gotowe na taką aktywność. Raczkowanie to najlepsze przygotowanie do chodzenia i uczenia się. Pobaw się z dzieckiem - raczkujcie wspólnie, potem połóż malucha na pleckach i zbliżaj naprzemiennie jego lewą rączkę i prawą nóżkę (oraz na odwrót). Taka zabawa nie wymaga wysiłku, a usprawnia pracę mózgu i ciała.

Po czwarte - rysuj i ugniataj razem z dzieckiem

Obserwuj, jak dziecko trzyma kredkę. Półtoraroczny maluch ma jeszcze prawo chwytać ją całą garścią. Ale w miarę jak się rozwija, rozwija się też jego odruch chwytny. Jeśli trzylatek trzyma kredkę całą garścią lub nie chce rysować, warto już zareagować. Może się to wiązać z nieodpowiednim napięciem mięśniowym, czy problemem z utrzymaniem prawidłowej pozycji ciała. Dobrym sposobem na wyćwiczenie rąk i dłoni jest ugniatanie ciasta, lepienie z plasteliny czy robienie babek w piaskownicy.

Po piąte - książka jest lepsza od telewizora

Dwu-, czy trzylatek nie jest jeszcze gotowy do odbioru i przetwarzania tak dużej ilości bodźców, jakich dostarcza telewizja. Dużo lepsze jest wspólne słuchanie muzyki, proponowanie bajek do słuchania lub czytanie dziecku. Takie zajęcia rozwiną jego wyobraźnię, powiększą zasób słów i odciążą wzrok, a przede wszystkim dadzą szansę na wspólne bycie razem.

Rodzice mogą zrobić naprawdę dużo dla rozwoju swojego malucha, wystarczy go uważnie obserwować i znaleźć dla niego czas. Dla bardzo zapracowanych rodziców ośrodek Sensorek stworzył program zabaw profilaktycznych i rozwijających, według którego prowadzimy zajęcia dla najmłodszych - Rozwijanki.

Joanna Korczak-Grochowska

Psycholog-terapeuta, współzałożycielka warszawskich ośrodków SENS i SENSOREK, w których prowadzona jest terapia oraz zajęcia edukacyjne i rozwijające ROZWIJANKI. Ośrodki proponują też weekendowe zajęcia dla dzieci i warsztaty dla rodziców. Sensorek zaprasza również do nowego przedszkola integracyjnego.

www.sensorek.pl .

Więcej o: