1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Raczkująca rewolucja

Tekst Beata Ciepłowska-Kowalczyk Konsultacja: mgr rehabilitacji Paweł Zawitkowski z IMiD
31.01.2007 , aktualizacja: 31.01.2007 15:28
A A A Drukuj

Fot. Lukasz Zandecki / AG

Pierwsze kroki na czworakach są niezwykle ważnym wydarzeniem w życiu dziecka. Nareszcie może sprawnie się poruszać i dotrzeć tam, gdzie chce. Bez pomocy mamy! Jest swobodne i niezależne (no, prawie). Dlaczego niemowlęta raczkują? Kiedy to się zaczyna? Jak pomóc dziecku w stawianiu pierwszych kroków? Odpowiadamy na wątpliwości dotyczące raczkowania.
Kiedy niemowlę powinno zacząć raczkować?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Równie dobrze może to nastąpić w szóstym, jak i dwunastym miesiącu. Statystyki wskazują jednak, że większość niemowląt zaczyna raczkować między ósmym a dziesiątym miesiącem życia.

Jak wyglądają kolejne etapy nauki?

Najczęściej najpierw maluch kręci się wokół własnej osi, potem pełza do tyłu, wreszcie po kilku tygodniach mozolnie rusza naprzód. Pełzanie jest jednak mało efektywnym sposobem poruszania się. Nic dziwnego, że większość dzieci z czasem szuka innego rozwiązania. Krokiem milowym w nauce raczkowania jest opanowanie siedzenia bez podparcia (najczęściej następuje to w wieku siedmiu, ośmiu miesięcy). Wtedy ramiona, nogi i mięśnie pleców niemowlęcia są już na tyle silne, by utrzymać je w pozycji na czworakach. Dziecko unosi tułów, wspierając się na dłoniach i kolanach. Gdy nauczy się tak utrzymywać równowagę, rusza do przodu. Następny etap to nauka, jak z pozycji na czworakach przejść z powrotem do pozycji siedzącej.

Dlaczego niemowlęta raczkują, zanim zaczną chodzić?

To wynik stopniowego dojrzewania układu nerwowego dziecka, rozwoju reakcji pozwalających zachować mu równowagę oraz umiejętności koordynacji pracy poszczególnych mięśni i ruchów całego ciała. W wieku kilku miesięcy ręce są bardziej sprawne niż nogi, dlatego dzieci zaczynają od pełzania do tyłu, bo przy tym sposobie poruszania się wykorzystują to, co doskonale opanowały - podpieranie się na rękach i odpychanie nimi od podłogi.

Jak pomóc maluchowi?

Najlepszym sposobem, by zachęcić do ruszenia w drogę, jest umieszczanie zabawek i innych przedmiotów atrakcyjnych dla dziecka poza jego zasięgiem. Mama albo tata też mogą stanąć tak, by malec musiał do nich przeraczkować. Będzie mu łatwiej to zrobić, jeśli położymy go na nieśliskim, twardym podłożu, najlepiej wykładzinie, karimacie lub dywanie.

Jak w tym czasie zapewnić dziecku bezpieczeństwo?

Raczkujące niemowlę wszędzie wejdzie, wszędzie dotrze, wszystkiego dotknie. Przenieś na wyższe półki lub do zamkniętych szafek wszystko, czym mogłoby zrobić sobie krzywdę. Na klamkach niskich szafek zainstaluj plastikowe skobelki, a w szufladach zatrzaski. Załóż specjalne stopery na drzwiach, by nie przycięło sobie palców. Jeśli masz w domu schody, zamontuj przy wejściu na nie specjalną bramkę.

Dokładnie zamykaj drzwi wyjściowe, by niepostrzeżenie nie wymknęło się na korytarz, i drzwi do łazienki, by nie dobrało się do szafki, gdzie trzymasz płyny do mycia i inne chemikalia. Gotowe? To jeszcze dokładnie odkurz podłogę, by nie pozostał na niej jakiś niezwykle atrakcyjny dla malca zapomniany guzik czy koralik.

Gdzie dziecko może raczkować?

Najlepiej w domu na czystej podłodze, wykładzinie lub dywanie. Na dworze można pozwolić maluchowi raczkować po czystej plaży lub po trawniku w przydomowym ogródku, gdzie na pewno nie ma niczego, czym mógłby się skaleczyć lub wbić sobie w rączkę. Jeśli pozwalasz dziecku raczkować poza domem, np. w parkowej piaskownicy, obejrzyj ją wcześniej dokładnie i nawet na moment nie spuszczaj go z oka. Mogą tam być kawałki szkła, zardzewiałe kapsle, niedopałki papierosów i inne wątpliwe atrakcje. Wystarczy chwila nieuwagi i pierwszym posiłkiem z apetytem jedzonym przez malucha może okazać się chrupiący żuk lub tłusta dżdżownica.

Czy warto już teraz kupić dziecku buty?

Nie. Dopóki maluch nie chodzi dobrze, nie potrzebuje butów. Znacznie wygodniej będzie mu na bosaka lub w skarpetkach. Nie ma też sensu kupowanie specjalnych bucików do raczkowania. Są one dość drogie, a ich przydatność mocno dyskusyjna.

Kiedy dziecko zacznie chodzić?

Raczkowanie wzmacnia mięśnie, które wkrótce będą potrzebne dziecku przy chodzeniu. Gdy niemowlę jest już mistrzem w raczkowaniu, tylko krok dzieli je od opanowania umiejętności chodzenia. Wkrótce zacznie podciągać się przy meblach do stania, by sięgnąć tam, gdzie do tej pory nie sięgało. Gdy złapie równowagę, będzie gotowe stać na własnych nogach. Od jego temperamentu, odwagi i wytrwałości zależy, kiedy zacznie chodzić, biegać, skakać. Niektóre dzieci stawiają pierwszy krok już po kilku tygodniach łażenia na czworakach, inne raczkują przez kilka miesięcy. Nie bez znaczenia są też warunki, jakie stworzysz małemu odkrywcy. Postaraj się, by były przyjazne dla dziecka. Usuń wszystkie chybotliwe meble i sprzęty, o które mogłoby się potknąć lub uderzyć.

Kiedy warto iść do lekarza?

Rodzice często niepokoją się, gdy dziecko długo nie próbuje raczkować i chodzić. Na ogół niepotrzebnie. Niemowlęta rozwijają się w różnym tempie, jedne osiągają pewne umiejętności w wieku kilku miesięcy, inne w wieku kilkunastu. To zupełnie normalne i nie trzeba się tym martwić. Jeśli jednak dziecko ma już rok i w ogóle nie wykazuje zainteresowania przemieszczaniem się (wszystko jedno - raczkując, pełzając, sunąc na pupie czy turlając się), trzeba skonsultować się z pediatrą. Należy go także odwiedzić, jeśli maluch ma wyraźne problemy z koordynacją ruchów i choć wytrwale próbuje, wciąż tkwi w miejscu. Jeżeli dziecko jest wcześniakiem, warto pamiętać, że ma prawo zacząć raczkować i chodzić nieco później niż jego rówieśnicy.

Dlaczego niektóre dzieci powracają do raczkowania?

Najczęściej zdarza się to, gdy stawiający pierwsze kroki maluch przewróci się i uderzy boleśnie. Przestraszony takim doświadczeniem może na długo zrazić się do tak ryzykownego sposobu poruszania się. Na czworakach czuje się po prostu bezpieczniej niż na dwóch nogach. Nie denerwuj się i nie poganiaj dziecka. Z czasem na pewno zapomni o bolesnym upadku i znów zacznie chodzić. Dziecko powraca też niekiedy do raczkowania, ponieważ na początku nie zawsze udaje mu się dotrzeć na dwóch nogach tam, gdzie chce. Raczkując, czuje się pewniej i osiąga to, na czym mu zależy.

Nie wszystkie dzieci raczkują

Blisko 10 proc. dzieci zupełnie pomija ten etap. Po prostu któregoś dnia przytrzymują się jakiegoś mebla, stają na nogi i ruszają na podbój świata w pozycji wyprostowanej. Inne wybierają inny sposób przemieszczania się: turlanie, przesuwanie na pupie, pełzanie, ślizganie się na brzuchu. Technika w gruncie rzeczy nie ma znaczenia. Liczy się skuteczność, to że maluch potrafi się samodzielnie przemieszczać. Raczkujące niemowlę opiera się o podłoże nóżkami i rączkami, więc teoretycznie łatwiej mu utrzymać równowagę niż w pozycji stojącej. Koordynacja pracy wszystkich mięśni ciała jest jednak przy raczkowaniu tak trudna, że niektóre niemowlęta ułatwiają sobie życie i omijają ten etap rozwoju.

Strój dla raczka

Do tej pory rewelacyjnie sprawdzające się pajacyki i śpiochy czas odłożyć na półkę.

Latem raczkującemu maluchowi najwygodniej będzie w body z krótkim rękawem i cienkich dresowych spodenkach lub legginsach (długie nogawki pozwolą ochronić narażone na otarcia kolanka). Jeśli podłoga jest zimna, można też włożyć dziecku skarpetki z antypoślizgowymi spodami. Kupując spodenki, zwróć uwagę na to, czy nie mają szwów na środku nogawek. Bardzo przydadzą się za to wzmocnienia na kolanach.

  • 4
  • Raczkująca rewolucja anet.76 22.08.07, 13:53

    ".. raczkowanie, czyli ruch naprzemienny - aktywizuje rozwój dróg nerwowychpomiędzy dwiema półkulami mózgu. To sprawia, że obie strony ciała pracująrazem z ramionami, nogami, oczami ( »

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl
  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl
  • dziennikarka
  • biszewska@yahoo.com
  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com
  • felietonistka
  • menadżerka od społeczności
  • agata.podrazka@agora.pl
  • administratorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl