1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Rozwój dziecka - 12. miesiąc. Zobaczcie! Idę!

Dziecko już pewnie stoi na nogach i wyraźnie szykuje się do drogi. Co więcej, można się z nim dogadać. Aż trudno uwierzyć, że jeszcze kilka miesięcy temu było takie nieporadne.
Co już umie

- Pewnie samo stać. Jeśli w domu jest ciepło, nie zakładajcie maluchowi kapci ani skarpetek. Na bosaka łatwiej mu będzie utrzymać równowagę.

- Siadać z pozycji stojącej. Dzięki temu, gdy zmęczy się staniem, może odpocząć, bawiąc się na siedząco.

- Bawić się zabawkami zgodnie z ich przeznaczeniem. Lula lalę do snu, porusza samochodzikiem, warcząc jak prawdziwy motor, próbuje układać wieżę z klocków. Gdy kupujecie dziecku zabawki, nie ulegajcie stereotypom dotyczącym płci. Jeśli wasz synek chce się bawić lalką, dajcie mu szansę. Jeśli wasza córeczka wyrywa innym dzieciom samochodziki, zafundujcie jej własny pojazd.

- Współpracować przy ubieraniu, myciu i innych codziennych czynnościach. Próbuje wkładać rączki do rękawów i bez protestu wykonuje proste polecenia, np. "Podnieś nogę", "Zamknij oczy", "Otwórz buzię".

- Wymawiać pierwsze słowa ze zrozumieniem: "mama", "tata", a także "daj", "nie!". Rozmawiając z dzieckiem, nie naśladujcie jego mowy, mówcie prostymi słowami, ale poprawnie. Jesteście przecież dla niego wzorem.

Zabawy i zabawki

Roczniak chętnie bawi się na siedząco. Ta pozycja już go nie męczy, a ma przy niej wolne ręce. To ważne, bo lubi zabawki, które trzeba obracać, układać, dopasowywać. Czas na pierwsze puzzle, układanki, sortery, duże klocki. Nie oczekujcie, że malec ze wszystkim sobie poradzi. Ułożenie wieży z klocków może być jeszcze dla niego trudne. Może je za to ustawiać, oglądać, wkładać do pudełka. No i burzyć budowle zbudowane przez rodzica. Podobnie może być z sorterem. Dziecko nie zawsze potrafi dopasować klocki do otworów, ale rozmaite kształty i kolory zaciekawią je już te raz.

Pierwsze kroki

Wiele dzieci zaczyna je stawiać właśnie teraz. Na razie są nieporadne. Malec kroczy na szeroko rozstawionych nogach, unosząc ręce, by utrzymać równowagę. Jeśli dziecko wciąż śmiga na czworakach, nie denerwujcie się. Większość dzieci zaczyna chodzić dopiero po pierwszych urodzinach, a niektóre nawet w 16.-17. miesiącu życia. Zdaniem pediatrów w tej sprawie dziecka nie należy poganiać. Kiedy będzie na to gotowe, z pewnością wyruszy w drogę. Może się zdarzyć,

że upadek na jakiś czas zniechęci malucha do samodzielnego chodzenia. Nie martwcie się, dziecko na pewno nie spędzi następnych miesięcy na czworakach. Przemieszczanie się na dwóch nogach jest tak atrakcyjne, że za kilka dni znów spróbuje.

Zmiany na talerzu

W tym miesiącu maluch może spokojnie zasiąść do rodzinnego stołu, oczywiście jeśli wasza dieta jest zdrowa i różnorodna. Warto pamiętać, że dziecko nie powinno jeść potraw ciężkostrawnych.

Ważne, by w jego diecie nie było soli, cukru, wzmacniaczy smaku... W tym miesiącu możecie ostrożnie wprowadzić do diety malca cytrusy, kakao, sałatę, cykorię, a nawet orzechy (zmielone).

Zadbajcie, żeby w jadłospisie dziecka było dużo mleka i przetworów mlecznych. To najlepsze źródło wapnia niezwykle potrzebnego szybko rozwijającemu się organizmowi.

Jeśli mama nadal karmi naturalnie i maluch 3-4 razy na dobę ssie pierś, nie trzeba mu dodatkowo podawać mleka. Warto jednak od czasu do czasu proponować jogurty, kefiry i inne przetwory mleczne. Gdy pozna ich smak i polubi je, w jego diecie, po zakończeniu karmienia piersią, nie zabraknie wapnia.

Jeżeli maluch nie ssie już mleka mamy, powinien dostawać co najmniej dwa mleczne posiłki dziennie (jogurt z różnymi dodatkami, kaszkę, płatki na mleku, koktajl).

Po ukończeniu roku dziecko może już pić zwykłe mleko UHT lub pasteryzowane. Pediatrzy zalecają jednak, by (jeśli to możliwe) do 3. roku życia podawać dziecku mleko modyfikowane, lepiej odpowiadające jego potrzebom.

Nie powinna to być jednak mieszanka dla niemowląt, tylko specjalne mleko dla starszaków. Zależnie od firmy jest ono oznaczone cyfrą 3, 4 lub napisem "Junior".

To normalne, że...

Maluch jeszcze niewiele mówi. Teraz skupiony jest przede wszystkim na nauce chodzenia i nie ma głowy do niczego innego. Rozumie jednak bardzo dużo. Naukowcy obliczają, że przeciętny roczniak rozpoznaje znaczenie około 50 słów. Jeśli nie wierzycie, sprawdźcie to, prosząc dziecko o pokazanie właściwych obrazków w książeczkach. Nie ma wątpliwości, że malec już ze zrozumieniem mówi: "mama", "tata", a także "daj" i "nie". Chętnie powtarza też wyrazy dźwiękonaśladowcze. Już wie, że pies to hau, hau, kot - miau, miau, a zegar - tik-tak.

Pamiętajcie, że im częściej i więcej będziecie do dziecka mówić, tym ono będzie więcej rozumieć, a kiedy już zacznie mówić, będzie mieć większy zasób słów.

Pytanie na czasie

Jakie buty?

Przede wszystkim z wyprawą po buty nie trzeba się spieszyć. Najlepiej, żeby po domu malec chodził boso. Tak łatwiej mu będzie wyczuć podłoże i ćwiczyć zmysł równowagi. Buty trzeba

kupić dziecku, które dobrze chodzi i chce samodzielnie dreptać na spacerach.

Zwróćcie uwagę, czy but idealnie pasuje do stopy, czy w żadnym miejscu jej nie gniecie ani nie ogranicza ruchów. Trzeba go dopasować w "miejscach strategicznych". Oto one:

- długość - wkładka powinna być o 0,5-1 c m dłuższa od stopy. Nie kupujcie butów na wyrost, bo maluchowi będzie w nich niewygodnie chodzić;

- szerokość - stopa nie powinna przemieszczać się w bucie na boki;

- noski - muszą być szerokie, by malec mógł poruszać palcami;

- wiązanie - ważne, by but dobrze trzymał stopę w śródstopiu, ale nie ograniczał jej ruchu;

- zapiętek - musi być giętki i elastyczny. Buty wcale nie muszą sięgać powyżej kostki. Jeśli są wyższe, cholewki nie mogą być zbyt sztywne;

- podeszwa - powinna zginać się w jednej trzeciej długości od czubka. Podeszwa nie może być zbyt gruba, bo dziecku wtedy trudniej wyczuć podłoże. Powinna być giętka i sprężysta.

Gdy wybierzecie już model i rozmiar butów, załóżcie je dziecku i zajmijcie malucha taką zabawą, która pozwoli mu nieco pochodzić, przykucnąć, klęknąć. Jeśli maluch porusza się chętnie i naturalnie, buty zdały pierwszy test.

Ważne

Choć maluch w piaskownicy czy na sali zabaw z ciekawością przygląda się innym dzieciom i czasem nawet wyciąga do nich rączkę z zabawką, nie należy oczekiwać, że będzie się z nimi zgodnie bawić. Nie rozumie bowiem jeszcze pojęć "moje", "twoje". Uważa, że ma prawo bawić się wszystkimi zabawkami, ale swoimi nie chce się dzielić. Nie umie też współpracować w zabawie i często popada w konflikty. Wyrywa rówieśnikom zabawki, odpycha ich, próbuje gryźć, ciągnąć za włosy.

Dlatego w czasie zabawy obserwujcie dziecko uważnie i starajcie się nie dopuszczać do rękoczynów, a w razie potrzeby rozdzielajcie zwaśnione strony. I bądźcie cierpliwi, nauczenie się współpracy zajmie maluchowi jeszcze sporo czasu.

Więcej o: