Rozwój dziecka - dziesiąty miesiąc życia
08.02.2012
, aktualizacja: 08.02.2012 13:34
Dziecko ma teraz ręce pełne roboty. Podnosi drobiazgi, naciska przyciski, przekręca pokrętła, robi pa pa. A jakby tego było mało, trzymając się mebli próbuje stawiać pierwsze nieśmiałe kroki.
ZOBACZ TAKŻE
- Rozwój dziecka w 8. miesiącu życia - Świat wzywa (13-02-12, 14:22)
- Wszystko o małych dłoniach (05-04-07, 12:28)
- Maluch w wieku dziesięciu miesięcy: (19-05-04, 12:52)
- 10 miesiąc: Rodzinne rozmówki (19-04-04, 12:51)
- 10 miesiąc: Cały świat należy do mnie (23-03-04, 00:00)
Co już umie
Wstaje samo, trzymając się mebli. Sprawdźcie, czy wszystkie meble w waszym domu są dostatecznie stabilne, by służyć malcowi za podporę. Lekkie szafki i regały najlepiej przymocować do ściany.
Chodzi bokiem, trzymając się mebli. Śpioszki i pajacyki ze stópkami zamieńcie na dresowe spodenki i skarpetki z gumowymi antypoślizgowymi spodami. W nich dziecku będzie wygodnie i nie poślizgnie się tak łatwo.
Kroczy do przodu trzymane za obie rączki. Choć bardzo to lubi, lepiej jednak nie prowadzajcie go w ten sposób zbyt często. Gdy dziecko będzie na to gotowe, samo ruszy w drogę.
Bawi się klockami. Nie potrafi jeszcze z nich nic budować, ale z zapałem wkłada je do pudełka i wyjmuje, przekłada, ustawia obok siebie i burzy zbudowaną przez was wieżę. Ważne, by klocki były duże (żeby nie dało ich się włożyć do buzi) i lekkie (żeby maluch nie uderzył się nimi boleśnie).
Rozumie proste polecenia. Podaje zabawkę, gdy je o to poprosicie (co nie znaczy, że wypuści ją z rączki), współpracuje przy ubieraniu. Gdy mu na coś nie pozwalacie, mówiąc stanowczo: „Nie! Nie wolno!”, na chwilę przerywa to co robi, zaraz jednak powraca do zakazanej czynności.
Naśladuje gesty dorosłego. Na przykład gdy prosicie, by zrobiło pa pa babci, posłusznie macha łapką, podaje rękę na hasło: „Cześć". Oczywiście będzie to robić, jeśli wcześnie nauczycie je takich gestów.
To normalne, że
Dziecko jeszcze nie chodzi przy meblach, a czasem nawet nie próbuje wstawać. Wiele niemowląt w tym wieku z zapałem śmiga na czworakach i to im w zupełności wystarcza. Nie denerwujcie się opieszałością malca ani nie próbujcie go poganiać. Raczkując doskonali koordynację ruchów i ćwiczy mięśnie potrzebne do przemieszczania także w pozycji pionowej. Pozwólcie więc mu swobodnie baraszkować na podłodze, turlać się i chodzić na czworakach.
Dzięki temu już wkrótce będzie gotowe stanąć na nogi i ostrożnie ruszyć najpierw w bok, a potem naprzód.
Nie należy się też martwić, gdy 10-miesięczny malec rwie się już do chodzenia. Jeśli próbuje stawiać pierwsze kroki, widocznie jest na to gotowy. Są dzieci, które w ogóle pomijają etap raczkowania i od razu zaczynają chodzić. Zwykle wtedy wyruszają w drogę wcześniej, nawet w 10., 11. miesiącu.
Zabawy i zabawki
Dłonie malca są coraz sprawniejsze. Z łatwością przekłada klocki z kubełka do kubełka, pociąga samochodzik za sznurek, przekłada strony w książce, naciska ruchome elementy.
W czasie zabawy zwraca uwagę na szczegóły. Bawi się frędzlami dywanu, dotyka oczu misia, obmacuje ozdobne guziki naszyte na kanapę. Warto mu teraz kupować zabawki, w których jest dużo kolorowych przycisków, suwaków i pokręteł. Dzięki nim będzie mógł bezpiecznie oddać się sztuce manipulacji.
Maluch bardzo lubi też zabawę w chowanie i poszukiwanie. Jeśli przy nim ukryjecie zabawkę, błyskawicznie ją znajdzie. Z satysfakcją wyciąga grzechotkę spod poduszki, ściąga kocyk z przykrytego nim misia, zdejmuje odwrócone do góry dnem pudełko kryjące klocki. Uwielbia też chować się np. za zasłonę lub pod stół i słuchać, jak go szukacie. A gdy zostanie wreszcie znaleziony, zanosi się śmiechem.
Chętnie naśladuje wasze gesty i z upodobaniem bawi się w oparte na nich zabawy takie jak kosi-kosi łapci, sroczka dzieciom kaszkę warzyła...
To ważne
Malucha fascynuje wszystko, co małe - koraliki, guziki, okruszki. Gdy tylko ma ku temu okazję, chwyta je jak pęsetą dwoma palcami i ogląda z uwagą. Nie spuszczajcie go z oka, bo może je włożyć do buzi i się zadławić. Nie kupujcie zabawek przeznaczonych dla starszych dzieci. Są w nich drobne elementy, które mogą być dla ciekawskiego niemowlęcia bardzo niebezpieczne.
Pytanie na czasie
Czy maluchowi, który stawia pierwsze kroki przy meblach, należy kupić kapcie?
Wstaje samo, trzymając się mebli. Sprawdźcie, czy wszystkie meble w waszym domu są dostatecznie stabilne, by służyć malcowi za podporę. Lekkie szafki i regały najlepiej przymocować do ściany.
Chodzi bokiem, trzymając się mebli. Śpioszki i pajacyki ze stópkami zamieńcie na dresowe spodenki i skarpetki z gumowymi antypoślizgowymi spodami. W nich dziecku będzie wygodnie i nie poślizgnie się tak łatwo.
Kroczy do przodu trzymane za obie rączki. Choć bardzo to lubi, lepiej jednak nie prowadzajcie go w ten sposób zbyt często. Gdy dziecko będzie na to gotowe, samo ruszy w drogę.
Bawi się klockami. Nie potrafi jeszcze z nich nic budować, ale z zapałem wkłada je do pudełka i wyjmuje, przekłada, ustawia obok siebie i burzy zbudowaną przez was wieżę. Ważne, by klocki były duże (żeby nie dało ich się włożyć do buzi) i lekkie (żeby maluch nie uderzył się nimi boleśnie).
Rozumie proste polecenia. Podaje zabawkę, gdy je o to poprosicie (co nie znaczy, że wypuści ją z rączki), współpracuje przy ubieraniu. Gdy mu na coś nie pozwalacie, mówiąc stanowczo: „Nie! Nie wolno!”, na chwilę przerywa to co robi, zaraz jednak powraca do zakazanej czynności.
Naśladuje gesty dorosłego. Na przykład gdy prosicie, by zrobiło pa pa babci, posłusznie macha łapką, podaje rękę na hasło: „Cześć". Oczywiście będzie to robić, jeśli wcześnie nauczycie je takich gestów.
To normalne, że
Dziecko jeszcze nie chodzi przy meblach, a czasem nawet nie próbuje wstawać. Wiele niemowląt w tym wieku z zapałem śmiga na czworakach i to im w zupełności wystarcza. Nie denerwujcie się opieszałością malca ani nie próbujcie go poganiać. Raczkując doskonali koordynację ruchów i ćwiczy mięśnie potrzebne do przemieszczania także w pozycji pionowej. Pozwólcie więc mu swobodnie baraszkować na podłodze, turlać się i chodzić na czworakach.
Dzięki temu już wkrótce będzie gotowe stanąć na nogi i ostrożnie ruszyć najpierw w bok, a potem naprzód.
Nie należy się też martwić, gdy 10-miesięczny malec rwie się już do chodzenia. Jeśli próbuje stawiać pierwsze kroki, widocznie jest na to gotowy. Są dzieci, które w ogóle pomijają etap raczkowania i od razu zaczynają chodzić. Zwykle wtedy wyruszają w drogę wcześniej, nawet w 10., 11. miesiącu.
Zabawy i zabawki
Dłonie malca są coraz sprawniejsze. Z łatwością przekłada klocki z kubełka do kubełka, pociąga samochodzik za sznurek, przekłada strony w książce, naciska ruchome elementy.
W czasie zabawy zwraca uwagę na szczegóły. Bawi się frędzlami dywanu, dotyka oczu misia, obmacuje ozdobne guziki naszyte na kanapę. Warto mu teraz kupować zabawki, w których jest dużo kolorowych przycisków, suwaków i pokręteł. Dzięki nim będzie mógł bezpiecznie oddać się sztuce manipulacji.
Maluch bardzo lubi też zabawę w chowanie i poszukiwanie. Jeśli przy nim ukryjecie zabawkę, błyskawicznie ją znajdzie. Z satysfakcją wyciąga grzechotkę spod poduszki, ściąga kocyk z przykrytego nim misia, zdejmuje odwrócone do góry dnem pudełko kryjące klocki. Uwielbia też chować się np. za zasłonę lub pod stół i słuchać, jak go szukacie. A gdy zostanie wreszcie znaleziony, zanosi się śmiechem.
Chętnie naśladuje wasze gesty i z upodobaniem bawi się w oparte na nich zabawy takie jak kosi-kosi łapci, sroczka dzieciom kaszkę warzyła...
To ważne
Malucha fascynuje wszystko, co małe - koraliki, guziki, okruszki. Gdy tylko ma ku temu okazję, chwyta je jak pęsetą dwoma palcami i ogląda z uwagą. Nie spuszczajcie go z oka, bo może je włożyć do buzi i się zadławić. Nie kupujcie zabawek przeznaczonych dla starszych dzieci. Są w nich drobne elementy, które mogą być dla ciekawskiego niemowlęcia bardzo niebezpieczne.
Pytanie na czasie
Czy maluchowi, który stawia pierwsze kroki przy meblach, należy kupić kapcie?
1
2
następne »
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Ciąża i poród













