Jak się leczyć karmiąc piersią

Małgorzata Romańska Konsultacja: Piotr Albrecht
17.01.2007 , aktualizacja: 17.01.2007 11:18
A A A Drukuj
Grypa, przeziębienie, zatrucie - większość mam karmiących piersią wcześniej czy później musi sięgnąć po jakieś lekarstwo. Czy nie zaszkodzi to dziecku?
Zaczęło się od kataru. Snułam się po domu, pociągając nosem. Wieczorem trzęsłam się z zimna, pomimo podwójnych wełnianych skarpetek i grubej polarowej bluzy. Wiedziałam, że powinnam wziąć aspirynę i wygrzać się pod ciepłą, grubą kołdrą. Powinnam, gdyby nie Agatka, mały skarb przy piersi. Przecież nie podam jej tego leku w mleku. Nie aspirynę! Wiem, że jest zakazana. Ma wpływ na krzepliwość krwi, może upośledzić układ nerwowy. Nerwowo starałam się przypomnieć sobie wszystkie ciemne strony małej białej tabletki.

- Więc co mam wziąć? - pytałam męża płaczliwym głosem, czując rosnącą gorączkę.

- Zaraz coś znajdziemy - odpowiedział, przekopując się przez domową apteczkę. I katastrofa. Na większości ulotek można było znaleźć informację, że leku nie należy stosować w ciąży i podczas karmienia piersią. Oczywiście były wyjątki: węgiel, paracetomol w czopkach dla maluchów, kilka syropków i dwa listki czegoś do ssania.

Widzisz, kochanie - uznał pragmatycznie mąż - najwyraźniej karmiąca matka nie powinna chorować.

Naturalnie, że naturalne

Niestety tak już jest, że większość leków przenika do krwi. Co prawda w śladowej ilości, osiągając stężenie nie większe niż jeden procent w pokarmie. Zazwyczaj jest to nieszkodliwe dla malucha. Ale wystarczy, aby zaniepokoić matkę. Dlatego, o ile to możliwe, najlepiej w ogóle zrezygnować z leków, sięgając po stare, domowe sposoby leczenia (sprawdzone przecież przez nasze babki czy prababki) lub preparaty ziołowe, dostępne w każdej aptece bez recepty (w większości dopuszczone do stosowania przez matki karmiące).

Przy przeziębieniach i stanach grypowych najlepiej wymoczyć stopy w gorącej wodzie z solą, następnie wskoczyć do ciepłego łóżka i wypić rozgrzewającą herbatkę z malin lub lipy, ewentualnie mleko z masłem i miodem.

Na bolące gardło pomoże zwykła płukanka wodą z solą lub sodą i syrop z cebuli. Można też schrupać ząbek czosnku. Ściągająco, zwłaszcza przy zapaleniu jamy ustnej, podziała napar z dziurawca.

Kłopoty z żołądkiem? Nie ma jak kubek ciepłej przegotowanej wody z czerstwą bułką albo sucharem lub szklanka siemienia lnianego, mięty czy rumianku. Ze zbyt wolną lub za szybką przemianą materii poradzi sobie sok z owoców dzikiego bzu lub z leśnych jagód.

Lekarz wie najlepiej

Niekiedy jednak herbatka z malin lub nawet cały listek tabletek węgla nie pomoże. Wtedy musisz zwrócić się do lekarza i oczywiście poinformować go, że karmisz piersią. Z pewnością znajdzie lek, który nie zaszkodzi maluchowi.

Jeśli trafisz na lekarza, który stwierdzi, że to niemożliwe i każe ci po prostu odstawić dziecko od piersi, zamiast go słuchać, poszukaj innego specjalisty.

Takie brutalne przerwanie karmienia to wstrząs dla ciebie i malucha.

Pamiętaj, każdą dolegliwość można leczyć na kilka sposobów, np. zamiast aspiryny zażyć - Codipar (Panadol, Efferalgan). I warto o tym pamiętać, aby zbyt pochopnie nie zrezygnować z karmienia. A dolegliwości często można wyleczyć do końca już po odstawieniu malucha od piersi.

Ciemna strona pigułki

Są niestety medykamenty, które bezwzględnie wykluczają karmienie. To przede wszystkim jod i jodki wykorzystywane w chorobach tarczycy, leki przeciwnowotworowe, przeciwbakteryjny Metronidazol przyjmowany doustnie, preparaty radioaktywne. Do grupy wysokiego ryzyka należą niektóre antybiotyki, np. streptomycyna mogąca wywołać zaburzenia słuchu, doksycyklina osłabiajaca chrząstki i kości, tetracyklina niszcząca szkliwo na zębach i kości, sulfonamidy, blokujące syntezę kwasu foliowego, środki antykoncepcyjne (hamujące laktację, mają wpływ na przyrost wagi dziecka), leki uspokajające, antydepresyjne czy nasenne, doustne leki hamujące krzepnięcie krwi oraz przeciwpadaczkowe.

Wszystkie te groźne preparaty są oczywiście na receptę, ale niebezpieczny bądź nieprzewidywalny wpływ na zdrowie niemowlęcia, zwłaszcza do trzeciego miesiąca życia, mogą mieć też te dostępne bez recepty np. salicylany w dużych dawkach, czyli popularna aspiryna, upsarin, czy etopiryna, leki antyhistaminowe, np. Alertec czy Fenistil, które działają na układ nerwowy, itd. I nie jest to jeszcze cała lista środków zakazanych.

Powrót jest możliwy

Ale nawet jeśli musisz przyjmować któryś z potencjalnie toksycznych dla malucha środków, pamiętaj, że po zakończeniu kuracji możesz wrócić do karmienia. Tylko regularnie odciągaj pokarm. Nie po to, by podać go dziecku (mógłby mu zaszkodzić), ale by podtrzymać laktację.

Wymaga to dużej dozy samozaparcia, ale nie warto się poddawać. Większość leków organizm wydala już po 48 godzinach po zażyciu ostatniej dawki. Oczywiście wszystko musi się odbywać pod kontrolą specjalisty.

Zobacz więcej na temat:

  • 1
  • Jak się leczyć karmiąc piersią ilika 08.02.10, 17:31

    Ja na przeziębienie proponuje Prenalen. bardzo naturalny syropek, bezpieczny.opiera się na wyciągach z roślin takich jak porzeczki, maliny, czosnek a tosama natura. Sprawdzałam, zastąpi »

  • Zastanawiasz się gdzie pójść z dziećmi? Żebyście czuli się dobrze a zabawa była udana? Ta aplikacja jest właśnie dla Was!
  • Pobierz bezpłatną aplikację na swojego smartfona
  • Partner: Nestle Junior