1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Noworodek - jak ocenia się jego stan zdrowia?

W chwili narodzin noworodek z ciemnego, ciasnego i ciepłego brzucha mamy trafia nagle do zimnej, jasnej i głośnej przestrzeni. Najważniejsze, by jak najszybciej poczuł bliskość, zapach i ciepło ciała mamy, które tak dobrze zna.
Rodzącą kobietą opiekuje się lekarz i położna. W chwili przyjścia na świat noworodka do akcji mogą wkroczyć pielęgniarka i neonatolog, jeżeli ich pomoc będzie potrzebna. Przeważnie jednak dziecko trafia od razu na brzuch mamy - z jeszcze nie przeciętą pępowiną. To wyjątkowa chwila - przy odrobinie szczęścia po raz pierwszy mama i dziecko mogą sobie spojrzeć w oczy! W tym czasie ktoś z personelu może oczyścić dziecku buzię i oczy ze śluzu. Kiedy dziecko leży na mamie i obydwoje odpoczywają, położna założy maluchowi dwie opaski identyfikacyjne - jedną na rączkę, drugą na nóżkę. Kiedy będziecie szli do domu, jedna z opasek zostanie w szpitalu.

Ciało noworodka może być pokryte mazią płodową, która chroniła go podczas pobytu w macicy. Może też być odrobinę zakrwawiony - krew najczęściej pochodzi z naciętego krocza, otarć pochwy, czasami z naczynia krwionośnego szyjki macicy.

Noworodek przeważnie nie jest głodny (poprzez łożysko i pępowinę dostawał wszystko, co mu było potrzebne), warto go jednak przystawić do piersi, żeby mógł sobie possać i poleżeć przy mamie tak długo, jak oboje będą tego chcieli. To bardzo ważne dla zadzierzgnięcia wzajemnej więzi. Poza tym nawet w kilku kroplach siary jest wszystko, czego dziecko w tej chwili potrzebuje - przeciwciała i inne białka oraz substancje pomagające później wydalić smółkę.

Bez pośpiechu

Obecnie uważa się, że nie ma powodu, by od razu po narodzinach przecinać pępowinę. Można zaczekać, aż stopniowo przestanie tętnić, co będzie oznaczać, że noworodek dostarcza sobie tlen przede wszystkim za pomocą płuc. Dzieci, którym odcina się pępowinę nieco później, nie krzyczą tak przeraźliwie w pierwszych minutach życia. Być może dlatego, że ich płuca nie muszą się tak gwałtownie rozprężać. Odpępnienie polega na założeniu na pępowinę dwóch zacisków i przecięciu skóry pomiędzy nimi. Jeśli jest niezgodność pomiędzy grupami krwi lub czynnikiem Rh - potrzebna będzie analiza krwi pępowinowej.

Czas na badania

Po kilkunastu lub kilkudziesięciu minutach noworodka czekają pierwsze badania. Odbywają się one w komfortowych warunkach, jakie daje ogrzany, otwarty inkubator, zapewniający sterylność oraz odpowiednią temperaturę. To badanie pozwala określić ogólny stan dziecka oraz ocenić pracę wielu jego narządów, które od momentu porodu muszą zacząć funkcjonować na nowych zasadach.

Stan fizyczny i funkcjonowanie noworodka są oceniane według specjalnej dziesięciopunktowej skali Apgar. Za jej pomocą ocenia się noworodka dwukrotnie - w pierwszej i piątej minucie życia. Jeśli widać, że maluch jest w dobrej formie - rezygnuje się z rutynowego badania w pierwszych minutach życia i może on ten czas spędzić na brzuchu mamy, ssąc pierś, a lekarz wpisuje dziecku odpowiednią "ocenę" w trybie "eksternistycznym". Jeśli jednak maluch przychodzi na świat w słabszej kondycji, badany jest natychmiast.

Oceniane jest zabarwienie skóry, napięcie mięśniowe, częstość tętna i oddechów oraz obecność i jakość odruchów noworodkowych. Za każdy z tych parametrów dziecko może dostać dwa punkty, a więc maksymalna ich liczba to dziesięć.

Jeżeli punktów jest bardzo mało (poniżej trzech), to znak, że dziecko miało przez pewien czas gorsze warunki do rozwoju jeszcze w łonie matki (mogło np. być niedotlenione) albo sam poród był bardzo ciężki. Oczywiście w takiej sytuacji dziecko nie leży u mamy na brzuchu, tylko zajmuje się nim neonatolog w tak zwanym kąciku niemowlęcym, gdzie jest potrzebna aparatura medyczna.

Liczba punktów mówi o funkcjonowaniu organizmu - na starcie, w pierwszej minucie, piątej i dziesiątej. Ponieważ stan noworodka poprawia się często z minuty na minutę, ważna jest nie sama wartość zdobytych punktów, lecz tempo zmian.

Nawet jeżeli dziecko urodziło się wyraźnie sine, ale przed upływem pięciu minut doszło do siebie, to nie ma się czym martwić. Jeśli trwało to dłużej, to może mieć jakieś skutki i zwykle lekarz tego nie kryje. Jeśli nie rodziłaś sama, możesz poprosić, by osoba, która ci towarzyszyła, była przy maluchu. Neonatolog powinien powiedzieć, jak ocenia stan jego zdrowia.

Dokładne oględziny

Wystawiając oceny w skali Apgar, lekarz osłuchuje dziecko i bada prawidłowość jego odruchów. Zdrowy, donoszony noworodek leży w pozycji żaby - jego rączki i nóżki są ugięte, a nie sztywno wyprostowane. Lekarz sprawdza, czy układ ciała noworodka jest symetryczny i czy reaguje on na bodźce (na przykład zaciska paluszki na palcu dotykającym wewnętrznej strony jego dłoni).

Odcięcie pępowiny sprawia, że dziecko musi zacząć oddychać płucami. Pierwszy oddech to dla noworodka bardzo duży wysiłek. Musi rozprężyć pęcherzyki płucne i uwolnić je od płynu, zalegającego tam w okresie życia płodowego. Nie obędzie się tu bez należytej pracy układu krążenia, gdyż płuca podejmą pracę tylko wtedy, gdy prawidłowo przepływa przez nie krew. O prawidłowej pracy serca świadczy zaróżowiona skóra noworodka - znak, że krew krąży w organizmie, tak jak powinna. Lekarz bada tętno, ocenia tony serca, sprawdza, w jakim tempie ono bije (norma to od 100 do 160 razy na minutę).

Lekarz dokładnie bada kręgosłup noworodka, zwracając uwagę na jego kształt i ewentualne wypukłości czy zagłębienia. Oględzin wymagają też nogi, które powinny poruszać się symetrycznie i na-

turalnie zginać w kolanach. Często się zdarza, że stópki noworodka, ściśnięte do niedawna w ciasnej macicy, nie są w najlepszej formie. Trzeba trochę czasu, by się wyprostowały. Szczególnej uwagi wymagają również stawy biodrowe. Neonatolog sprawdza, czy nie są zwichnięte, a w razie jakichkolwiek wątpliwości kieruje malucha do ortopedy i na USG.

Neonatolog zagląda do buzi noworodka, oceniając stan jego podniebienia (by wykluczyć rozszczep). Zwraca też uwagę na to, czy język dziecka porusza się swobodnie. Badanie brzuszka upewnia lekarza, że położenie i wielkość głównych wewnętrznych narządów (wątroby i śledziony) są prawidłowe, a w jamie brzusznej nie ma żadnych podejrzanych tworów.

Skóra dziecka powinna być różowa, pozbawiona żółtego zabarwienia i obrzęków. Czasem zdarza się, że na stópkach i dłoniach pojawia się zasinienie, ale w pierwszej dobie życia to normalne.

Wzrost i waga

Podczas badania dziecko jest mierzone i ważone. Ustalenie wagi, długości ciała oraz obwodu głowy i klatki piersiowej stanowi punkt odniesienia do dalszych kontroli w kolejnych miesiącach. Cyklicznie powtarzane pomiary pozwalają śledzić rozwój dziecka i w porę reagować na ewentualne niepokojące sygnały.

W szpitalu dziecko będzie ważone codziennie, żeby sprawdzić, jak bardzo traci na wadze. Spadek masy ciała jest rzeczą normalną, prawie wszystkie noworodki tracą na wadze (5-10 proc.) w ciągu pierwszych pięciu dni życia, między innymi dlatego, że po porodzie wydalają płyny - siusiają i pocą się oraz oddają smółkę. Im większy noworodek, tym większa utrata wagi (w gramach). Lekarz potrafi ocenić, czy ten spadek mieści się w granicach normy, czy powinien niepokoić.

Kolejny przystanek

Mniej więcej w dwie godziny po porodzie (tu dużo zależy od panujących w szpitalu zwyczajów) noworodka kąpie się, przebiera w domowe ubranko i zawozi do pokoju mamy na oddziale położniczym.

W większości szpitali dziecko przebywa cały czas z matką w sali typu "rooming in" pod okiem położnych, które powinny pomagać i uczyć opieki nad noworodkiem, szczególnie jeżeli młoda mama jest niedoświadczona.

W pierwszej dobie życia dziecko zostanie zaszczepione przeciwko gruźlicy i wirusowemu zapaleniu wątroby, a jeśli jest to konieczne (gdy ma wybroczyny), po-daje się mu w zastrzyku witaminę K.

Zdarza się, że w pierwszej dobie życia zmęczony trudami podróży noworodek przede wszystkim śpi, z rzadka przysysając się do piersi. W tym dniu zazwyczaj oddaje też pierwszy stolec - smółkę.

Badania przesiewowe

Pod koniec drugiej doby życia przychodzi czas na badania przesiewowe. Z pięty dziecka zostaje pobrana niewielka ilość krwi, po której zbadaniu będzie możliwe wykluczenie fenyloketonurii, wrodzonej niedoczynności tarczycy (hipotyreoza) oraz mukowiscydozy. Wczesne rozpoznanie tych chorób pozwala na podjęcie skutecznej terapii i umożliwia dziecku prawidłowy rozwój.

Dzięki Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy większości polskich noworodków jest robione także przesiewowe badanie słuchu.

Skala Brazeltona

Amerykański pediatra T. Berry Brazelton zaobserwował, że noworodek potrafi o wiele więcej, niż nam się wydaje.

Już w pierwszej godzinie, w ciągu pierwszych minut od urodzenia - jeżeli dziecko jest w odpowiednim stanie świadomości - reaguje na to, co się z nim dzieje. Tych stanów jest sześć: sen głęboki, sen lekki, pogranicze jawy i snu (w tym stanie maluch reaguje na dźwięk - zwraca głowę w kierunku jego źródła), spokojne czuwanie (jest gotowe do zabawy, łatwo nawiązać z nim kontakt), czuwanie z pobudzeniem (kwili, marudzi), głośny płacz.

Brazelton opracował skalę, za pomocą której bada się stan emocjonalny niemowlęcia i jego sposób komunikowania się z otoczeniem. Dziecko nie jest tu obiektem obserwacji (jak przy badaniu skalą Apgar), lecz partnerem dialogu - swoim zachowaniem wiele mówi o sobie. Prowadzący badanie otrzymuje profil charakteryzujący dziecko jako niepowtarzalną osobę.

Żółtaczka pod kontrolą

Żółtaczka fizjologiczna pojawia się około trzeciego dnia życia u 60 proc. donoszonych noworodków i u 80 proc. wcześniaków, u nich zresztą może pojawić się wcześniej.

Jest to efekt rozpadu dużej ilości krwinek czerwonych, które służą do transportu tlenu. Powstaje przy tym żółty barwnik - bilirubina - który po przetworzeniu przez wątrobę trafia z żółcią do jelit. Wątroba noworodka nie potrafi jednak sprostać intensywności tego procesu i nieusunięta z organizmu bilirubina wywołuje charakterystyczne zażółcenie skóry i śluzówek (w pierwszej kolejności białkówek oczu). Zażółcenie widać już w drugim, trzecim dniu życia dziecka, najintensywniejsze jest czwartego i piątego dnia, a znika w ciągu dwóch tygodni. Żółtaczka ujawnia się, gdy poziom bilirubiny we krwi przekracza 2 mg proc. U większości dzieci jej poziom wzrasta do 6-8 mg proc., po czym zaczyna spadać. By się upewnić, czy tak jest w istocie, maluchowi co najmniej dwa razy dziennie pobiera się krew i jeśli wszystko idzie w dobrym kierunku, a mama jest w dobrej kondycji, zazwyczaj po trzech dniach spędzonych w szpitalu mogą wreszcie wrócić do domu.

Więcej o: