1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Higiena w pierwszych tygodniach

Tekst Magda Szczypiorska-Mutor Konsultacja: Monika Staszewska, położna
17.06.2009 , aktualizacja: 18.06.2009 10:54
A A A Drukuj

Fot. BE&W

Nie przesadzajmy z czystością, bo sterylne otoczenie bardziej dziecku szkodzi niż pomaga. Nie lekceważmy jednak podstawowych zasad.
Kiedy odkryto istnienie drobnoustrojów i ich szkodliwy wpływ na nasze zdrowie, podstawowym zajęciem świeżo upieczonych mam było sterylizowanie, mycie, gotowanie, odkażanie i permanentne prasowanie wszystkiego (po obu stronach). Rodzice, wyczerpani ciągłym zwalczaniem zarazków, mieli niewiele czasu i energii na prawdziwy, bliski kontakt z dzieckiem, tym bardziej że każdemu wzięciu malucha na ręce towarzyszyło tysiąc wątpliwości, od "Czy go nie rozpuszczę?" do "Czy dezynfekowałam ręce?".

Dziś - jako że medycyna wciąż się rozwija - już wiadomo nie tylko, że rodzice przestrzegający normalnych zasad higieny nie są siedliskiem groźnych zarazków, ale też, że maluch rodzi się oswojony z "mikroflorą" panującą w jego domu. Dlatego obecnie szpitale zachęcają (a niektóre wręcz wymagają), by cząstkę tego domu przynosić ze sobą - mamy proszone są o zabranie ze sobą własnej koszuli oraz domowych ubranek i pieluch dla noworodka. Okazało się, że znajome zarazki lepiej bowiem chronią maleństwo niż szpitalna sterylność - "zaklepując sobie" miejsce w jego organizmie, nie dopuszczają tych naprawdę niebezpiecznych. Gdy tak przygotowany maluch wraca do domu, na ogół spokojnie reaguje na to co w nim zastaje. By nie popadać z jednej skrajności w drugą, warto przypomnieć co - z dawnych zaleceń - spokojnie możemy pominąć, a jakie nawyki jednak sobie wyrobić, bo lista wątpliwości jest całkiem spora. Rozwiewamy te najczęściej się pojawiające.

Czy trzeba myć ręce przed każdym kontaktem z dzieckiem?

Nie trzeba. Ręce należy myć po przyjściu do domu, po użyciu toalety, po pieszczotach z domowym zwierzęciem lub sprzątaniu po nim, a także jeśli dotykaliśmy surowego mięsa, jajek albo ziemi, np. pielęgnując rośliny doniczkowe. No i wtedy, gdy są z jakiegokolwiek innego powodu brudne lub spocone.

Czy spanie z niemowlęciem w jednym łóżku jest niehigieniczne?

Spanie z rodzicami i bliski, ciepły kontakt z nimi są noworodkowi potrzebne jak powietrze. A i dla mamy jest to świetne rozwiązanie - nie trzeba wstawać do każdego karmienia i zarywać nocy. Jeżeli rodzice kąpią się przed snem i regularnie zmieniają pościel, nie ma co sobie zaprzątać głowy higieną. Ale uwaga - nie bierzcie dziecka do łóżka, jeśli choćby jedno z was jest pod wpływem alkoholu lub środków nasennych!

Czy przed każdym karmieniem i po nim należy myć piersi wodą i mydłem?

Nie, to nie tylko niepotrzebne, ale nawet szkodliwe. Wrażliwe brodawki, traktowane kilkanaście razy dziennie wodą i mydłem, są bardziej narażone na pękanie i trudniej się goją. Po karmieniu dobrze jest za to rozsmarować na nich kroplę własnego mleka i zadbać o swobodny dostęp powietrza.

Czy noworodka trzeba codziennie kąpać?

Nie. Pediatrzy zalecają wręcz, by nie kąpać noworodka w wanience do czasu odpadnięcia pępowiny. W tym czasie można myć dziecko "na sucho", namydlając, spłukując i osuszając kolejne części ciała bez zanurzania w wanience. Jeżeli któregoś dnia tego nie zrobimy, nic się nie stanie. Oczywiście trzeba bardzo dokładnie myć pupę dziecka przy każdej zmianie pieluchy i skrupulatnie dbać o higienę pępka.

Czy ubranka noworodka, pieluszki i pościel trzeba prać w programie "gotowanie", a potem prasować gorącym żelazkiem?

Dom, w którym mieszka noworodek, to nie szpital zakaźny. Tylko w pierwszych tygodniach kaftaniki, śpioszki, pieluszki i powłoczki na pościel pierzemy w temperaturze 90 stopni w łagodnym, hipoalergicznym proszku, najlepiej bez fosforanów. Potem spokojnie możemy nastawiać pralkę na 60 stopni. Od wysokiej temperatury ważniejsze jest nastawianie programu dodatkowego płukania (bez żadnych środków zmiękczających czy nadających zapach). Tak wypranych rzeczy nie trzeba już prasować.

Czy trzeba czyścić łazienkę (umywalkę, ubikację, wannę) i wanienkę dziecka środkami bakteriobójczymi?

Absolutnie nie. Takie środki najczęściej mają bardzo ostry zapach i zawierają związki szkodliwe przy wdychaniu. Wanienki nie wolno myć środkami bakteriobójczymi również dlatego, że ich niespłukane resztki mogłyby podrażnić skórę dziecka. Wanienkę wystarczy myć ciepłą wodą, ewentualnie z dodatkiem łagodnego szamponu lub płynu do mycia dla niemowląt, a później bardzo dokładnie wypłukać.

Czy starsze dziecko może przytulać, głaskać i całować noworodka?

Oczywiście tak. Choć musimy być przygotowani na pewne niespodzianki, np. że pełen dobrych chęci starszak położy maluchowi tuż przy buzi bukiecik fiołków wyrwanych z korzeniami albo łapkami prosto z piaskownicy pogłaszcze małego po policzku. Najlepiej wprowadzić jasne zasady (myjemy ręce po przyjściu z dworu, po wyjściu z ubikacji i po szczególnie "brudnych" zabawach). Jeśli jednak starsze dziecko czasem o czymś zapomni i np. wrzuci do wózka brudną foremkę, bądźmy delikatni i wyrozumiali. Małemu nic się nie stanie, a duży może poczuć się odrzucony i niezrozumiany. Jemu i tak nie jest łatwo. Oczywiście nie powinien całować i przytulać malca, kiedy jest zakatarzony lub chory.

Czy do pokoju, w którym jest dziecko, może wchodzić pies?

Może, jeśli jest zdrowy i zadbany. Przed narodzinami dziecka psa trzeba koniecznie odrobaczyć, warto go też wykąpać i uprać jego posłanie. Po powrocie ze szpitala nie przeganiajmy psa - dokonajmy prezentacji i pozwólmy mu obwąchać i polizać nóżki malucha (ale nie buzi i rączek). Jeśli chodzi o alergię na psią sierść - pomysł oddania psa tylko dlatego, że w rodzinie były takie przypadki, jest bezsensowny. Najnowsze badania szwedzkich naukowców wskazują, że obecność psa w domu w czasie ciąży i po porodzie raczej chroni noworodka przed poźniejszym wystąpieniem uczulenia na psią sierść.

Czy trzeba za każdym razem wyparzać wszystko, co ma trafić do buzi noworodka, np. grzechotki, smoczek?

Na pewno nie wszystko i nie za każdym razem. Jeśli grzechotka leżała pół dnia pod łóżkiem, bawił się nią pies albo oblizywało starsze dziecko, to lepiej polać ją wrzątkiem, ale jeśli leżała w łóżeczku malucha, to raczej zbyteczne. Zabawek malucha nie trzeba też codziennie szorować, wystarczy raz na kilka dni umyć je w ciepłej wodzie (bez mydła - zostawia trudny do spłukania osad) i od razu wytrzeć. A smoczek (jeśli tak malutkie dziecko w ogóle go używa) sparzyć raz dziennie. Jeśli jednak ktoś go niechcący nadepnie, nawet w domowym pantoflu, nie zawadzi polać go wrzątkiem. Trzeba to zrobić koniecznie, gdy upadnie gdzieś poza domem - w parku, w sklepie, w przychodni. Warto po prostu słuchać własnej intuicji i nie przesadzać w żadną stronę.

Jakie środki ostrożności musi zachować przeziębiona mama? Czy przy karmieniu i przewijaniu powinna zasłaniać nos i usta maseczką z gazy?

Nawet kaszląca i kichająca mama może brać dziecko na ręce, przytulać i normalnie się nim zajmować. W żadnym wypadku nie powinna przerywać karmienia piersią - w pokarmie są przeciwciała, które chronią malca przed infekcją. A maseczka na twarzy nie ma większego sensu - nie chroni przed zarażeniem, za to może porządnie wystraszyć malucha. Jednak dobrze jest, by nie najlepiej się czująca mama (jest chora, a trwa przecież jeszcze połóg) dostała wsparcie męża czy innej dorosłej osoby przy pielęgnacji malucha i zajmowaniu się domem

O ile "domowe" infekcje raczej nie są dla dziecka groźne, to absolutnie niewskazany jest kontakt z zakatarzoną ciocią, przeziębioną sąsiadką czy kaszlącą babcią. Trzeba też chronić malucha przed chorobami zakaźnymi - jeśli w przedszkolu jego siostry panuje np. ospa, niech lepiej mała zostanie w domu. Nie zapraszajmy też w tym pierwszym miesiącu, nawet jeśli sami jesteśmy zdrowi, wszystkich bliskich i znajomych na oględziny nowego członka rodziny. Ciekawskim wyślijmy internetem czy komórką krótki filmik i umówmy się na osobiste spotkanie, gdy malec i jego mama nieco już okrzepną po trudach porodu.

  • 1
  • Re: Higiena w pierwszych tygodniach memphis90 10.07.09, 22:21

    A ja jestem jak najbardziej za ograniczeniem odwiedzin w szpitalu. Personel to personel, nie smarka na noworodki, dezynfekuje ręce przed dotknięciem dziecka, uniknąć się go nie da- i nie ma »

  • Re: Higiena w pierwszych tygodniach drobnostka7 18.11.09, 22:18

    Jak czytam wypowiedzi tu niektórych to stwierdzam, że znów pochwały należą sięszpitalowi w którym rodziłam. Po cesarce leżałam 2 doby w izolatce, gdzie co 15minut zaglądała do mnie »

  • Higiena w pierwszych tygodniach valisqa 07.08.10, 14:05

    mam kota i będąc w ciąży interesowałam się toksoplazmozą (bo nie miałamprzeciwciał) Okazało się, że znacznie większe szanse na zarażenietoksoplazmozą mam przez kontakt z surowym mięsem, »

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl
  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl
  • dziennikarka
  • biszewska@yahoo.com
  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com
  • menadżerka od społeczności
  • agata.podrazka@agora.pl
  • administratorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl