1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Pochwała przytulania

Dlaczego wróciły do łask nosidła, chusty i plecaki, choć są znacznie mniej wygodne od wózków? Dlaczego wcześniaki szybciej dochodzą do siebie, jeśli jeszcze w inkubatorze głaszcze je mama?
Dlaczego zwolennicy porodów naturalnych tak zawzięcie walczą o to, by noworodka jeszcze przed przecięciem pępowiny kłaść matce na brzuchu? Wreszcie, po latach mody na "zimne wychowanie", dotarło do nas, że dotyk jest dla dziecka równie ważny jak pokarm matki, a może nawet ważniejszy. Matczyne mleko w ostateczności zastąpić może mieszanka, a przytulania nic nie zastąpi.

Zdrowe, najedzone, umyte i odpowiednio (nie za ciepło i nie za lekko) ubrane niemowlę może płakać tylko dlatego, że nie czuje przy sobie ciepła i zapachu swojej mamy. Dzieci nie przytulane wolniej rosną, częściej chorują, gorzej się rozwijają. Czy to nie jest oczywiste? Przecież malutkie dziecko wydaje się stworzone do przytulania, aż trudno się powstrzymać od głaskania, całowania tych fałdek, piętek, dołeczków i paluszków. A jednak nie zawsze zwycięża w nas to, co naturalne.

Wciąż w naszym otoczeniu pokutują przesądy o tym, że dziecko noszone na rękach "rozpuści się", "przyzwyczai", "będzie tyranem".

Te absurdalne przekonania wynikają z niewiedzy na temat kolejnych faz rozwoju dziecka. Przez pierwsze sześć miesięcy niemowlę potrzebuje bliskiego kontaktu z matką. Jest mu to niezbędne, by mogło wyrobić w sobie zaufanie do świata, by mogło dobrze się rozwijać. Dziecko pragnie kontaktu fizycznego, ponieważ to jest jego podstawowa potrzeba, nie mniej ważna od potrzeby zaspokojenia głodu czy zapewnienia fizycznego ciepła.

Do tego, aby się usamodzielnić, dziecko musi dojrzeć. Im szybciej matka chce się uwolnić od ciążącego jej przywiązania, tym bardziej kurczowo dziecko trzyma się maminej spódnicy. Można śmiało powiedzieć, że dzieci karmią się kontaktem fizycznym. Syte, dopieszczone i zadowolone niemowlę śmiało może poświęcić swoją energię na poznawanie świata. Wie, że mama jest w pobliżu, że w razie zagrożenia będzie można szybko się do niej przytulić i ukoić strach.

Więcej o: