1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Powoli się poznajemy

Przez pierwsze tygodnie życia dziecka rodzice przede wszystkim uczą się nim opiekować. Dopiero potem przychodzi czas, by lepiej poznać malucha, który niedawno pojawił się na świecie.
W drugim miesiącu życia dziecko przestaje być noworodkiem. Jego buzia staje się okrąglejsza, spojrzenie bystrzejsze, a usta układają się do pierwszych uśmiechów. Maluch jednak nadal jest istotą kruchą i delikatną. I całkowicie zależną od rodziców.

Z szacunkiem dla emocji

Wszystkie potrzeby tak maleńkiego dziecka musimy spełniać my, dorośli. To my je nosimy, ubieramy, przewijamy, kąpiemy, okrywamy, uspokajamy. Ba, nawet w kwestii karmienia mały człowiek jest wyjątkowo bezradny - to jedyny ssak, którego trzeba przystawić do piersi, a nie po prostu pozwolić mu ssać.

A zatem wszystkie obowiązki są w naszych rękach. I cała władza. Dziecko nie sprzeciwi się w sposób wyraźny, gdy coś przy nim będziemy robić nie tak, jak by chciało. Nie powie: "Przepraszam, ale czy możesz mnie podnosić delikatniej?". Może jedynie okazać lęk, rozdrażnienie, wyprężyć całe ciało, usztywnić się, zapłakać. I mieć nadzieję, że rodzice zrozumieją, o co chodzi.

Spokój i uwaga

By zacząć rozumieć sygnały wysyłane przez dziecko, trzeba nieco czasu i dużo bliskości. Uważnego "bycia razem". Przez pierwsze tygodnie życia dziecka warto skupić na nim uwagę. Nie chodzi o to, by z napięciem obserwować każde jego drgnienie. Musicie przecież mieć też chwilę dla siebie, by nie stracić z oczu siebie nawzajem i nie zaniedbać swoich potrzeb. Ale wszystkie mało ważne w tym okresie rzeczy (zawodowe ambicje, porządki, spotkania z dalszymi znajomymi) warto odłożyć na bok. Wtedy wyraźniej usłyszymy, co dziecko chce nam przekazać. Zaczniemy tworzyć słownik jego odczuć, potrzeb, emocji.

Masaż jak rozmowa

Dobrym sposobem na "dodatkowe konwersacje" z niemowlęciem jest codzienny masaż. Nie chodzi o to, by wpadać w rutynę i o stałej porze układać dziecko na ręczniku, sięgać po oliwkę i masować według wskazówek z podręcznika.

Masaż to sposób na poznanie się. Warto wybrać taką porę i sytuację, gdy dziecko jest spokojne, pogodne, najedzone (ale nie tuż po posiłku). Ważne są dobre warunki: ciepły pokój, przytłumione światło, być może łagodna muzyka, sprężyste, ale miękkie podłoże (np. przewijak czy łóżko przykryte ręcznikiem). Rozgrzewamy dłonie, zwilżamy je oliw ką i łagodnymi ruchami masujemy ciało dziecka, omijając linię kręgosłupa, okolice serca i narządy płciowe. Mówimy do dziecka, uśmiechamy się i patrzymy, jak reaguje na dotyk.

Instrukcje masażu niemowlęcego znajdziemy w internecie, np. na edziecko.pl.

Ale nigdzie indziej poza ciepłym, miłym pokojem nie znajdziemy instrukcji masowania naszego własnego dziecka. Instrukcji nawiązywania z nim bliskiej i dobrej więzi.

O czym trzeba pamiętać:

W drugim miesiącu

Czas na pierwszą wizytę w poradni dziecięcej i obowiązkowe szczepienia. Możecie rozważyć także szczepienia zalecane (w tym miesiącu te przeciw pneumokokom i rotawirusom).

- Można wybrać szczepienia obowiązkowe bezpłatne - wtedy dziecko czekają trzy zastrzyki. Można także kupić szczepionkę przeciw obowiązkowo szczepionym chorobom (błonica, tężec, krztusiec, Hib, wzw B) w jednym zastrzyku.

- Płatne szczepienie przeciw pneumokokom podaje się w osobnym zastrzyku, a przeciw rotawirusom doustnie. Wielu rodziców zastanawia się nad tym, czy to dla tak małego dziecka nie za dużo szczepień naraz. Pediatrzy są zgodni - to jest bezpieczne. Szczepionki są tak skonstruowane, by nie obciążać nadmiernie organizmu niemowlęcia.

- Warto pamiętać, że zakażenia pneumokokami są najgroźniejsze dla dzieci poniżej 2. roku życia, a zakażenie rotawirusami może doprowadzić do odwodnienia i często wymaga leczenia szpitalnego. Jeśli stać nas na płatne szczepienia, a pediatra nie widzi przeciwwskazań, warto zaszczepić dziecko.

Więcej o: