1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Nowy człowiek w domu

Przez dziewięć miesięcy szykowaliście się na pojawienie się w waszym życiu dziecka. Ale gdy noworodek przekroczy wraz z wami próg domu, może was nagle dopaść trema i niepewność - jak zająć się takim maleństwem?
W szpitalu wszystko jest inaczej. Zmęczona trudami porodu odpoczywasz w łóżku. Pielęgniarki kąpią dziecko, położna i lekarz sprawdzają, jak się oboje czujecie. W razie wątpliwości zawsze jest kogo zapytać - choćby bardziej doświadczoną mamę z łóżka obok.

Ale przecież marzysz już o tym, by swoje wyczekane dziecko zabrać do domu. Wiesz, że tam dopiero poczujecie się prawdziwą rodziną i zanurzycie w swój własny świat. Tyle że w ciągu najbliższych tygodni ten świat trochę stanie na głowie...

Ciepłe powitanie

Przekroczeniu progu własnego domu na pewno będzie towarzyszyć spore wzruszenie. Miło będzie, jeśli oczekiwać was będzie ktoś bliski, kto pomoże w pierwszych chwilach, a potem dyskretnie umknie i zostawi was nareszcie samych.

Na początek umyjcie ręce, warto także zmienić pachnące szpitalem ubrania. Pora przebrać małego człowieka, ale uważajcie, żeby go nie przegrzać. Nie musi leżeć w beciku, wystarczy cienki kocyk. Noworodki lubią być czymś owinięte, to pozwala im poczuć się pewniej w pustej przestrzeni, w której uczą się żyć. Sprawdzajcie ciepłotę ciała maluszka dotykając karku, rączki mogą być chłodne (a u noworodka lekko sine) nawet wtedy, gdy jest mu ciepło. Jeśli kark jest gorący i spocony, to znak, że dziecko jest zbyt grubo ubrane.

Karmienie na okrągło

Zapewne teraz spojrzycie na swój dom na nowo. Choć od tylu tygodni urządzaliście go pod kątem przyszłego lokatora, być może okaże się, że praktyka podpowie inne rozwiązania. W pierwszym okresie życia mały człowiek na zmianę je i śpi. W sen jest w stanie zapaść niemal wszędzie, ale miejsce do karmienia musi być naprawdę wygodne. Karmiąca mama spędza z noworodkiem przy piersi do kilkunastu godzin dziennie, musi mieć więc komfortowe warunki. Przyda się: dużo poduszek (by ułożyć się w najwygodniejszej pozycji), fotel i podnóżek (albo po prostu łóżko czy kanapa), mała lampka, stolik z wodą mineralną, drobnymi przegryzkami (owoce, orzechy, pestki, rodzynki), książką. Warto pod ręką mieć telefon i pilota do telewizora czy wieży.

Wszystko pod ręką

Z przewijaniem już dobrze radziliście sobie w szpitalu, teraz w domowych warunkach warto jednak sprawdzić, czy kącik do tego przeznaczony jest dostatecznie wygodny. Od początku bardzo dbajcie o swoje kręgosłupy i nie schylajcie się niepotrzebnie (inaczej za parę miesięcy plecy mogą wam zacząć mocno dokuczać). Przewijak powinien być na takiej wysokości, by można było przy nim stać w pozycji wyprostowanej. Pod ręką musicie mieć zawsze: zapasowe pieluchy, krem do pupy, waciki i miseczkę z wodą (lub nawilżane chusteczki dla noworodków) oraz zapasowe ubranko. Potrzebne jest także miejsce, w które odłożycie brudną pieluchę - najlepiej szczelnie zamykany kosz.

Rodzinne gniazdo

Może się okazać, że chociaż dla malucha kupiliście piękne łóżeczko i urządziliście mu pokój, noworodek tak często domaga się w nocy jedzenia (a ma prawo jeść kilkanaście razy na dobę, jego mały żołądek przyjmuje niewielkie porcje lekkostrawnego pokarmu), że wygodniej wam spać z nim w łóżku. Wielką ulgą jest to, że do dziecka nie trzeba wstawać, a potem podczas karmienia kulić się z nim na fotelu, marząc o miękkim i ciepłym łóżku. Pamiętajcie tylko, żeby przy łóżku mieć zapas pieluszek, chusteczki i krem do pupy. Mogą być w nocy potrzebne. Warto pamiętać, że przewijanie wcale nie musi być zajęciem mamy. Jeśli tata malca nie idzie rano do pracy wymagającej pełnej koncentracji (chirurg, pilot, zawodowy kierowca itp.) i w związku z tym nie śpi osobno, może się w tej kwestii wykazać.

W rytmie drzemek

Zmieni się wasz rytm doby. Noce jeszcze przez wiele tygodni nie będą służyły wyłącznie do spania, za to w dzień będziecie próbowali zdrzemnąć się, kiedy tylko maluch zapadnie w sen. I bardzo dobrze - wykorzystujcie każdą chwilę spokoju i regenerujcie siły. Sprawy mało ważne, takie jak sprzątanie, czy inne domowe obowiązki, mogą poczekać.

Gdy wypracujecie sobie rytm dnia i będziecie trzymać się w miarę stałych godzin kąpieli, a później spacerów, dziecko powoli zacznie odróżniać dzień od nocy (choć nocne pobudki nadal będą wam towarzyszyć).

Przekonacie się także, że wasze dotychczasowe przyzwyczajenia odejdą w kąt. Prawdopodobnie będziecie na bakier z ulubionymi programami telewizyjnymi, w ogóle telewizor stanie się sprzętem rzadko używanym - dziecko nie powinno przebywać zbyt dużo w jego zasięgu, a przecież wy będziecie stale tam, gdzie maluch. Do łask wróci pewnie radio, a szczególnie CD z muzyką, którą być może noworodek pamięta jeszcze z okresu ciąży (wiele dzieci wyraźnie uspokaja się słysząc znajome i lubiane przez mamę dźwięki).

Umiarkowana cisza

Zapewne odkryjecie, że wasi sąsiedzi i ich psy, kierowcy na pobliskim parkingu, motocykliści na skrzyżowaniu obok domu to jednostki nieziemsko hałaśliwe i kompletnie niewrażliwe na fakt, że wasze dziecko właśnie nareszcie zasnęło. To częsty odruch rodziców - uciszać przestrzeń wokół, by zapewnić maleństwu sen, a sobie odrobinę spokoju. Ale nie popadajcie w przesadę, lepiej oswoić malucha z szumem domowych sprzętów, przyciszonym dźwiękiem telefonu, łagodnymi dźwiękami muzyki. Być może nawet taka mieszanka wpłynie na noworodka kojąco - przecież w brzuchu mamy słyszał te wszystkie dźwięki.

Jedno, co warto dziecku zapewnić, to ochronę przed nadmiarem bodźców. A zatem odłóżcie na parę tygodni wizyty rodziny i znajomych. Będą zbyt męczące tak dla dziecka, jak i dla was. Bezpieczniej byłoby zaprosić ludzi do domu dopiero po pierwszych szczepieniach (wypadają ok. 6. tygodnia życia). Warto jednak prosić o pomoc najbliższych. Babcia czy ciocia na pewno chętnie ugotują obiad, pomogą ogarnąć mieszkanie czy zrobią zakupy.

Skąd ten płacz?

Niemowlę komunikuje wszystkie swoje potrzeby, tęsknoty i dolegliwości w jeden sposób - płacząc. Z czasem nauczycie się rozróżniać rodzaje płaczu i rozumieć, o co maluchowi może chodzić.

W pierwszych dniach najbardziej prawdopodobnym powodem płaczu jest potrzeba bliskości mamy. I nie chodzi tu wyłącznie o ssanie piersi (choć noworodek może i ma prawo to robić niemal na okrągło). Chodzi o jej ciepło, odgłos jej bijącego serca, dźwięk głosu, zapach. Płaczące dziecko warto przytulić, ukoić kołysaniem, nosić w chuście (poczuje się w niej prawie jak w brzuchu mamy).

Warto także sprawdzić, czy dziecku nie jest zbyt zimno lub gorąco, czy nie ma mokrej lub brudnej pieluszki.

Nieutulony płacz, któremu trudno zaradzić może oznaczać kolkę (zwykle pojawia się między 3. tygodniem, a 3. miesiącem życia). Powoduje ją skurcz mięśniówki jelit, który trwa dość krótko, ale także lęk dziecka przed bólem, który może trwać i trwać. Warto wtedy wypróbować różne sposoby - masaż antykolkowy, noszenie w chuście lub na rękach, ogrzewanie brzuszka ciepłymi kompresami.

Dziwna sprawa

Przez pierwsze tygodnie życia dziecko może nas nieraz zaskoczyć i przyprawić o niepokój. Większość dziwnych objawów jest całkowicie normalna.

Dlaczego skóra noworodka często jest sina?

Układ krążenia nie radzi sobie jeszcze zbyt dobrze z doprowadzaniem krwi do kończyn, zwłaszcza po dłuższym śnie i okresie bezruchu. Dlatego ręce i nogi noworodka często sinieją. Nie jest to nic groźnego, ale trzeba pamiętać o tym, by dziecku zawsze było ciepło.

Dlaczego dziecko ma pryszcze i łuszczy mu się skóra?

Bardzo często rodzice niepotrzebnie martwią się czerwonymi krostkami, które pojawiają się na skórze dziecka. Są to tzw. prosaki. Nie wymagają leczenia, znikną po kilku tygodniach, gdy pory skóry będą już sprawnie funkcjonować.

Przez kilka dni po porodzie u większości noworodków obserwuje się łuszczenie naskórka na dłoniach i stopach, a także na głowie. Niekiedy głowę w okolicy ciemienia pokrywa gruba warstwa zlewających się tłustawych łusek. Jest to ciemieniucha, która najłatwiej usunąć za pomocą oliwki i mięciutkiej szczotki dla niemowląt.

Moje dziecko ma owłosione plecy - kiedyś mu to przejdzie?

Kiedy dziecko jest w brzuchu matki, jego ciało pokrywa meszek. Niektóre noworodki, zwłaszcza wcześniaku, rodzą się z resztkami takiego owłosienia, najczęściej na łopatkach i wzdłuż kręgosłupa. Wyciera się ono w ciągu dwóch tygodni.

Moje dziecko urodziło się z głową spłaszczoną z jednej strony. Czy to jest objaw choroby?

Niektóre noworodki mają zniekształconą główkę. Najczęściej jest to wynik ucisku wywieranego na miękkie kości czaszki w czasie porodu. Zniekształcenie głowy znika w ciągu pierwszych dwóch tygodni po porodzie. Główka może się też jednostronnie spłaszczyć z powodu układania noworodka zawsze na jednym boku.

Dlaczego mój synek ma takie zapuchnięte oczy?

Tuż po porodzie często obserwuje się obrzęk i przekrwienie oczu. Jest to skutek ucisku wywieranego na główkę dziecka podczas porodu. Obrzęk mija zazwyczaj po kilku dniach. Jeżeli utrzymuje się dłużej, może być objawem infekcji. Trzeba się poradzić lekarza, który przepisze odpowiednie krople.

Moja córeczka ma tydzień i już zezuje, dlaczego?

Tak malutkie dziecko musi włożyć dużo wysiłku w to, by skupić wzrok na jednym przedmiocie. Mięśnie gałek ocznych są jeszcze słabe, dlatego jedno oko "ucieka w bok".

Czy to normalne, że noworodek ma tyle wosku w uszach?

Tak, i nie należy go usuwać. W żadnym wypadku nie wolno wkładać do ucha dziecka patyczków ani wacików, wystarczy delikatnie umyć ucho od zewnątrz.

Na wardze mojego dziecka pojawił się bąbel. Co to jest?

Bąble na górnej wardze to skutek ssania (tzw. ssawki). Nie są objawem żadnej choroby. Po pewnym czasie przestaną się pojawiać.

Mój syn ma powiększone sutki i wypływa z nich mleko. Co to za choroba?

Obrzęk sutków, a nawet obecność niewielkiej ilości mleka, można zauważyć w pierwszych dniach życia zarówno u chłopców, jak i u dziewczynek. Przyczyną jest obecność hormonów matki w krwi dziecka. Nabrzmiałych gruczołów noworodka bezwzględnie nie wolno ruszać, ponieważ próby wyciskania mleka narażają dziecko na możliwość infekcji. Obrzęk ustąpi po kilku dniach.

W pieluszce córeczki zobaczyłam ślady krwi. Czy to groźne?

Hormony mamy mogą wywołać lekkie plamienie lub krwawienie z dróg rodnych kilkudniowej dziewczynki. To normalne, nie ma powodu do niepokoju.

Co to znaczy, że jądra nie zstąpiły do moszny?

Jądra chłopców pierwotnie rozwijają się w brzuchu. Zstępują do moszny na krótko przed porodem. Jeśli w trakcie rutynowego badania po porodzie lekarz nie wyczuwa u dziecka jąder, należy przypuszczać, że są to jądra "cofające się, inaczej wędrujące". Czasami można spowodować ich zejście do moszny, ale często cofają się znowu. Fakt, że dały się ściągnąć, świadczy o tym, że po pewnym czasie zstąpią samoistnie. Jeżeli jąder nie udaje się ściągnąć, czasem potrzebny jest zabieg chirurgiczny.

Mój synek ma chyba zwężony napletek. Co robić?

Prącie i napletek rozwijają się u chłopca jednocześnie. Początkowo są zrośnięte, potem stopniowo się rozdzielają. Wobec tego trudno mówić o zwężonym napletku u noworodka. Nie należy go w żadnym wypadku odciągać, ponieważ z reguły jest on w tym wieku nieprzesuwalny i można dziecku niechcący zrobić krzywdę. Wystarczy ograniczyć się do zewnętrznych zabiegów higienicznych.

Więcej o: