1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Jak mówić do dziecka

Od trzech miesięcy jestem szczęśliwą mamą. Uwielbiam swoją córeczkę, dużo do niej mówię, przytulam ją, całuję. Ostatnio zwrócono mi jednak uwagę, że za bardzo spieszczam wyrazy, a to źle wpływa na rozwój mowy dziecka. Czy to prawda? Jeśli tak, będę musiała się powstrzymywać z uczuciami.
Nigdy nie należy powstrzymywać się z uczuciami, szczególnie w stosunku do dziecka! To, co Pani opisuje, to tzw. język nianiek, czyli zdrabnianie i pieszczotliwy sposób mówienia.

Niektóre publikacje dowodzą, że taki sposób zwracania się do dziecka jest niewłaściwy, błędne jest również używanie zdrobnień: trzeba mówić: kot - nie kotek, dom - nie domek itd. Nie zgadzam się z tą opinią. Taka komunikacja z dzieckiem wynika z troski i emocjonalnego zaangażowania rodziców czy opiekunów. Oczywiście, jak wszędzie, trzeba postawić pewne granice.

Zdrabniajmy, jeśli taką mamy potrzebę, ale mówmy do niemowlęcia prawidłowo, np.: "całuję malutkie rączki, stópki, nóżki", a nie: "ciałuję malućkie jąćki, śtópki, nóźki". Takie nagromadzenie głosek miękkich: ś, ć, ź, dź, może być męczące dla ucha.

Zazwyczaj później do rocznego dziecka instynktownie mówimy krócej i prościej. Używamy za to dużo wyrazów dźwiękonaśladowczych typu: hau-hau, miau-mau, tik-tak itp.

Dzieci chętnie korzystają z "języka nianiek", bo jest on prosty i można za jego pomocą komunikować się z otoczeniem.

Proszę zwracać się do dziecka tak, jak Pani umie, czuje, potrzebuje.