1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Małe dziecko smacznie śpi, a trzeba wyjść na pięć minut - zaryzykujesz? Co na to rodzice, prawo i lekarz?

30.05.2017 13:02
Ile dziecko  musi mieć lat, aby je bezpiecznie zostawić samo w domu?

Ile dziecko musi mieć lat, aby je bezpiecznie zostawić samo w domu? (fot: istockphoto)

Czy to bezpieczne i legalne, zostawić smacznie śpiące dziecko w domu bez opieki, na pięć minut? Żeby wyrzuć śmieci, zejść do samochodu, do skrzynki po ważne listy, do apteki? To pytanie dzieli rodziców. Zapytaliśmy ekspertów, jakie mogą być konsekwencje wyjścia "na chwilę".

Ile razy kusiło was, aby wyskoczyć do sklepu po drugiej stronie ulicy i dokupić rzeczy na obiad, podczas gdy dziecko smacznie i bezpiecznie spało w łóżeczku ze szczebelkami? A może zdarzyło wam się w akcie desperacji pobiec do apteki po leki, kiedy maluch spał, bo wydawało wam się, że nic złego nie może się wydarzyć w ciągu tych kilku minut?

W sieci i na naszym forum dyskusje na temat zostawiania małych dzieci śpiących bez opieki w domu od lat wywołują spore emocje. Jedni rodzice nie boją się i wychodzą z domu na kilka minut, inni nigdy by tego nie zrobili. Jak to argumentują? Poniżej przytaczamy kilka wypowiedzi.

"Utknęłam w windzie"

 - Moje półtoraroczne dziecko zasnęło (śpi około 1-2 godzin w ciągu dnia). Wyszłam zobaczyć, czy jest coś w skrzynce na listy, a ponieważ mieszkam wysoko, zjechałam windą. Wyobraźcie sobie, że w powrotnej drodze winda stanęła między piętrami. Zaczęłam walić rękami w drzwi, wzywać pomocy, ale nic z tego. Nie wiem, ile stałam w tej windzie. Dla mnie to były wieki, a wyobraźnia pracowała - może moje dziecko właśnie się obudziło, może mnie woła, może próbuje wyjść z łóżeczka... Winda ruszyła, weszłam do domu, drżały mi nogi - na szczęście dziecko spało. Od tamtej pory nie zostawiam córki samej nawet na chwilę - jagasz

"Mam włączonego Skype'a"

- Zdarzyło mi się kilka razy wieczorem wyjść z psem, jak dziecko już spało, ale miałam Skype'a włączonego w laptopie i w telefonie – Andżelika

"Denerwuję się, ale wychodzę"

- Zdarza mi się zostawiać dzieci same na 5 minut. Nagle coś muszę kupić, bo za chwilę zamkną sklep, albo zejść po coś do samochodu. Ale biorę wtedy telefon, chodzę schodami, do windy nie wsiadam, bo mogłaby się zepsuć. Sklep mam pod domem, nie muszę przechodzić przez żadną ulicę. Córce tłumaczę, że idę na chwilkę do sklepu i pytam, czy zostanie sama. Jeżeli twierdzi, że zostanie, to wychodzę, ale tylko kiedy młodszy syn śpi i wiem, że się w ciągu tych 5 minut nie obudzi. Żadnych większych wypadów nie urządzam. Bo ta chwila to dla mnie cała wieczność - jolach73

"A jak nie wrócę?"

- Nie zostawiam dzieci samych bez opieki. Nie tylko dlatego, że może im się coś stać, ale może się coś stać mi. Co będzie z dziećmi, kiedy wyskoczę do sklepu na 5 minut i nie wrócę? Jak dziecko może się czuć w takiej sytuacji? A co, kiedy nagle będzie jakieś spięcie w domu i wybuchnie pożar? 5-latek ucieknie, a roczne dziecko, które śpi zamknięte w łóżeczku? Ja nie zostawiam młodszego w samochodzie, wychodząc do przedszkola po starszego, a co dopiero dzieci same w domu. Dziwię się rodzicom, którzy potrafią zostawić dziecko samo - Ewa.

Co musi się wydarzyć, aby rodzic zostawił śpiące dziecko samo w domu? Rodzice opisują rożne sytuacje >>>>

Kto  będzie wiedział, że w domu poszkodowanego zostało dziecko?

Niemowlęta i małe dzieci śpią na tyle głębokim snem w czasie drzemki, że teoretycznie podczas kilku minut nieobecności rodzica nie powinno się wydarzyć nic złego, ale czy na pewno?

Zapytaliśmy pediatrę i dermatologa, dr Bartosza Pawlikowskiego o to, czy i czym ryzykujemy zostawiając na kilka minut śpiące dziecko w domu.

Rozpatrując taką sytuację możemy oczywiście liczyć się np. z pożarem, przebudzeniem dziecka i stresem związanym z brakiem najbliższej osoby lub porwaniem. To jednak mało prawdopodobne. Bardziej możliwa wydaje się np. utrata przytomności czy potrącenie przez samochód spieszącego się do dziecka rodzica. Kto wtedy będzie wiedział, że w domu poszkodowanej kobiety lub mężczyzny zostało dziecko?

Dr Pawlikowski zwraca uwagę na to, że mimo iż rodzicowi wydaje się, że dziecku nic nie zagraża, bo sen jest spokojny i głęboki, to podczas zaledwie kilku minut nieobecności może dojść u dziecka do wymiotów, ulewania po posiłku, zakrztuszenia, agresywnego, nieprzewidywalnego zachowania pupila względem dziecka, czy do nagłej śmierci łóżeczkowej SIDS (Sudden Infant Death Syndrome).

Pediatra podsumowuje:

W każdym z tych przypadków bliska obecność i bezpośrednia kontrola rodzica pozwala uniknąć najgorszego. Oczywiście wiele zależy od charakteru dziecka, jeśli wiemy, że śpi niespokojnie, a po przebudzeniu rozrabia i próbuje wyjść z łóżeczka, to pozostawienie brzdąca samego raczej nie wchodzi w grę.

Dziecko wpadło do muszli klozetowej

Dziennik Zachodni kilka lat temu opisał sytuację, podczas której 12-miesieczne dziecko wpadło do muszli klozetowej, kiedy matka wyszła do sklepu. Starsza, 5-letnia siostra nie wiedziała, jak pomóc młodszej. Dziecko przeżyło, ale musiało być reanimowane, w stanie ciężkim trafiło do szpitala. Matka była trzeźwa, wyszła tylko na kilka chwil. Postawiono jej zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz pozostawienie dzieci bez opieki wbrew ciężącemu na niej takiemu obowiązkowi.

Polskie prawo nie normuje w sposób czytelny wieku dzieci, które mogą zostać same w domu. W Kodeksie wykroczeń (art. 82. p. 2) można przeczytać, że pozostawienie dziecka do lat 7 na drodze publicznej oraz w okolicznościach, które stanowią dla niego zagrożenie, umożliwiają mu np. wzniecenie pożaru, a także w innych niebezpiecznych dla jego zdrowia sytuacjach (art.106) podlega karze grzywny lub karze nagany.

Czy idealny wiek istnieje?

Trudno jest stwierdzić, jaki wiek jest najlepszy, aby zostawić dziecko samo w domu. Wiele zależy od jego wrażliwości i temperamentu.Trudno jest stwierdzić, jaki wiek jest najlepszy, aby zostawić dziecko samo w domu. Wiele zależy od jego wrażliwości i temperamentu. fot: istockphoto

Psychologowie, pedagodzy, policjanci radzą, aby nie pozostawiać dziecka samego w domu przed ukończeniem 10. roku życia, a i to musi zostać poprzedzone pracą z dzieckiem w tym zakresie.

Dr Marta Majorczyk, doradca rodziny z Uniwersytetu SWPS i wykładowcą CDV w Poznaniu uważa, że trudno jest stwierdzić, jaki dokładnie wiek jest najlepszy, aby zostawić dziecko samo w domu. Wiele zależy od wrażliwości i temperamentu dziecka.

Według pedagog warto popracować z dzieckiem, odpowiednio je przygotować na pozostanie samo w domu.

 - Rozpocznijmy od krótkiego „eksperymentu”, od wyjścia z domu, na przykład na dwie minuty: do piwnicy, do garażu czy do sąsiadki dwa piętra niżej. Powiedz: „Wychodzę na chwilkę, zaraz wracam” i obserwuj wówczas reakcję dziecka. Jeśli dziecko odpowie „dobrze mamo/tato” i będzie kontynuowało zabawę, jest to dobry moment, aby zostawić dziecko. Może jednak zdarzyć się, że porzuci zabawę, podbiegnie do nas i będzie płakać, że nie chce zostać bez rodzica. W tej sytuacji lepiej nie wychodzić i spróbować za jakiś czas ponowić próbę. Przed wyjściem z domu rodzice powinni pamiętać, aby zadbać o poczucie bezpieczeństwa dziecka. Należy wyraźnie powiedzieć za ile minut wrócimy, nastawić zegar na określony czas, aby dziecko się nie denerwowało - radzi dr Majorczyk.

Powinno cię również zainteresować: Depresja u dziecka to coraz poważniejszy problem. Ekspert: Nie lekceważ tych objawów

Czy zdarzyło wam sie zostawić śpiące dziecko samo w domu, żeby np. wyskoczyć na 5 minut do apteki, samochodu, sklepu?
Zobacz także
Komentarze (52)
Małe dziecko smacznie śpi, a trzeba wyjść na pięć minut - zaryzykujesz? Co na to rodzice, prawo i lekarz?
Zaloguj się
  • tonik777

    Oceniono 76 razy 72

    "Małe dziecko śpi samo w domu, a trzeba wyjść na pięć minut - zaryzykujesz?" - Skoro śpi samo w domu to i tak nas już tam nie ma.

  • twzelnik

    Oceniono 80 razy 70

    Co za bzdury!

    1. "Dziecko poniżej 10 roku życia" chodzi do szkoły! Większość mojej klasy wychodziła i wracała sama, z kluczami na szyi. Nieliczne wyjątki odprowadzane przez babcie, lub mamy były wyśmiewane jako przedszkolaki. Wiem, teraz zdecydowanie więcej trąbi się o pedofilach i innych zagrożeniach, ale samych zagrożeń wcale nie przybyło.

    2. SIDS i wiele innych nieszczęść są niezwykle rzadkie, ale gdy się zdarzą, to obecność rodzica nie pomoże. A może należy pełnić dyżury przy dziecku, lub po prostu nie spać przez pierwsze kilka lat życia pociechy?

    3. Co do windy, to zdecydowanie lepiej zaciąć się razem z dzieckiem. ;-)

    Jeżeli mamy o coś zadbać, to o zamknięte, lub uchylone w pionie okna - żeby dziecko nie weszło po wersalce na parapet (nie stawiać tak mebli!), lub nie przystawiło stołka. I żadnych gratów na balkonie, w ogóle pobyt na balkonie tylko z dorosłym, ale ...nadal żadnych gratów, po których można wejść wyżej. TO SĄ PRAWDZIWE ZAGROŻENIA!
    Do tego gotujący się rosół, rozwalona wtyczka elektryczna, itd.

  • nikt znany

    Oceniono 58 razy 52

    a czy można spać w czasie gdy dziecko śpi? a jeśli w tym czasie dziecko się udusi? a jeśli się udławi? a jeśli w pokoju dziecka wybuchnie pożar a my śpiąc nie ugasimy go na czas? co wtedy?

  • cyniczny.komentator

    Oceniono 58 razy 50

    Nie wierzę w to, co czytam. Ja zostawałem sam w domu chyba od zawsze. Mając 5 lat biegałem samemu po podwórku (mogłem się bawić w kwadracie otoczonym ulicami i tego przestrzegałem). W wieku 7 lat chodziłem do szkoły prawie sam - prawie, bo mama miała po drodze przystanek autobusowy, więc kawałek szliśmy razem, potem ona czekała na autobus, a ja przez ulicę i do szkoły. Chyba po miesiącu chodzenia do 1 klasy powiedziałem, że nie chcę czekać w świetlicy, bo koledzy sami wracają, więc też wracałem już sam. Stara, dobra szkoła z czasów PRL. Lekcje do 12:30, potem szło się na darmowy obiad do szkolnej stołówki, zabierało tornister i do domu. W piątki lekcje były do 11:40, więc po szkole graliśmy przez godzinę w piłkę, potem stołówka i obiad i powrót.
    Mając lat 9 to rowerem (czechosłowackim BMX-20) zasuwałem z kolegami po całym mieście.
    W wieku lat 12 rodzice wsadzili mnie samego w pociąg i pojechałem 300 kilometrów do ciotki na wakacje. Wracałem też sam.
    Żeby było śmieszniej, to mama z wykształcenia i zawodu jest pedagogiem.
    No i żyję.
    Dzisiaj to kryminał, patologia, odebranie praw rodzicielskich i ogólnie zbrodnia przeciwko ludzkości.

  • jaceq

    Oceniono 58 razy 48

    "Psychologowie, pedagodzy, policjanci radzą, aby nie pozostawiać dziecka samego w domu przed ukończeniem 10. roku życia"

    Bzdety pierdzielą "Psychologowie, pedagodzy, policjanci ". Gdy miałem 9 lat, zamykałem sam drzwi kluczem i szedłem do szkoły. A w domu zostawałem sam, gdy miałem 6 lat. Wiedziałem wtedy, jakie są granice. Od tych "psychologów, pedagogów, policjantów" najlepiej trzymać się z daleka.

  • dr_bloger

    Oceniono 30 razy 28

    Ale histeria! Wg artykułu dziecko 10-letnie ledwo może być samo w domu. Ale od tego wieku może samo jeździć na rowerze w ruchu ulicznym.
    Dość tej kampanii nienawiści wobec rodziców. Dziecko nie jest własnością państwa, powierzoną rodzicom.

  • masofrev

    Oceniono 32 razy 28

    Kiedy miałem 5 lat Rodzice zostawiali mnie samego np. w pokoju hotelowym w Bułgarii na wczasach ;-)
    W wieku 6 lat sam chodziłem do szkoły... Musiałem przejść przez ulicę.
    W wieku 8 lat zmieniłem szkołę... Aby do niej dotrzeć musiałem przejść przez dwie najbardziej ruchliwe ulice Wrocławia, przy czym na przejściach nie było świateł (jednego przejścia nie było w ogóle ;-)
    Żyję, podobnie jak i moi koledzy z klasy....

  • uthark

    Oceniono 29 razy 27

    "podczas zaledwie kilku minut nieobecności może dojść u dziecka do wymiotów, ulewania po posiłku, zakrztuszenia, agresywnego, nieprzewidywalnego zachowania pupila względem dziecka, czy do nagłej śmierci łóżeczkowej SIDS (Sudden Infant Death Syndrome)"

    Do tego samego może dojść, jak rodzice będą spać i nie usłyszą, że coś się z dzieckiem dzieje.

  • maaac

    Oceniono 28 razy 26

    Mając 10 lat opiekowałem się sam w domu roczną siostrą. I to codziennie. Przeżyła choć sprawia wrażenie lekko stukniętej. Ale chyba tak zawsze ma młodsze rodzeństwo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX