1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Komentarze (82)
GUS: aktywność zawodowa kobiet najniższa od 15 lat. Matka: 'Kobiety nie pracują przez 500 plus? To zwykła nagonka'
Zaloguj się
  • ar.co

    Oceniono 80 razy 36

    Tylko niech te paniusie, co to "nie opłaca im się" pracować, pamiętają, że emeryturę mają im wypłacać dzieci. Od moich pieniędzy WARA! A jakoś dziwnie się tak składa, że im więcej dzieci, tym chętniej utrzymanie mamusi na starość przerzucają na innych - tych, którzy całe życie uczciwie odprowadzali składki emerytalne. Przykład - słynna mamuśka piętnastki dzieci, która przez całe życie nie odprowadziła ani złotówki składki, ale na starość zażądała emerytury z budżetu, bo "dzieciom się źle powodzi". No to ładnie te dzieci wychowała, skoro w piętnaście nie potrafią mamusi utrzymać.

  • sabriel

    Oceniono 53 razy 27

    Panie myślące wyłącznie o tym, co jest tu i teraz. Nie opłaca im się pracować. Ciekawe skąd będą miały emeryturę. A tak przepraszam, też będą liczyć, że z nieba im skapnie. Przecież na te ich 500+ ktoś musi pracować.

  • vald

    Oceniono 29 razy 25

    Za 20 lat , gdy dzieci dorosną, dzisiejsze młode mamy będą miały ok 45-50 lat. Jeśli zostaną nagle same - różnie może być z mężem, to zostanie im albo bezdomność na dworcu, albo przygarnięcie do końca życia przez dzieci..
    Zawsze to jednak będzie perspektywa następnych 30 lat wegetacji, aż do śmierci.
    Smutne to , ale prawdziwe.

  • ja20034

    Oceniono 26 razy 20

    Tak się rozglądam po znajomych. Większość nie pracuje za najniższą pensję, ale do średniej im też daleko. Też mają problem z przedszkolami, niańkami. Też im dzieci chorują (ale raczej nie co miesiąc, chyba że przejściowo na początku przedszkola). Też im opłaty za żłobki zjadają kupę kasy, często całą pensję. Ale nikomu z nich nie przyszło do głowy, żeby zrezygnować z pracy. Bo praca to nie tylko kasa dzisiaj, ale także... uwaga, o zgrozo!... wiedza i kapitał na przyszłość, kiedy to dzieci pójdą do szkół czy na swoje. Bo praca także człowieka socjalizuje. O składkach na emeryturę nie wspomnę. I tak sobie myślę, że ja się komuś robić nie chce, to zawsze znajdzie sobie powód: a to dzieci chore, a to przedszkola nie ma, a to się nie opłaca. I nie dorabiajmy do tego innej filozofii, jak lenistwo i dojenie innych. W skrócie: cwaniactwo.

  • Anna Dmoch

    Oceniono 41 razy 15

    Kobiety nie pracują, ponieważ nie mogą posłać dziecka do żłobka. Warszawa Bielany, 3 żłobki w okolicy, żłobek Przy Agorze - na dostanie się nie miał szans żaden jedynak ( chyba że niepełnosprawność w rodzinie , czy kurator). Prywatny żłobek to wydatek rzędu 1400 zł. Kogo na to stać?

  • sylwadomowa

    Oceniono 15 razy 11

    Matki w Polsce chętnie by pracowały zawodowo, gdyby praca zawodowa w Polsce nie była tak nieprzyjazna matkom, jak jest obecnie.
    Po pierwsze: Praktycznie nie ma u nas powszechnej np. w Skandynawii formy pracy matek na niepełnym etacie. Albo bierzesz pełen etat (8 godz dziennie + logistyka przemieszczania się do pracy i z powrotem) i twoje dziecko musi "garować" 10 godzin dziennie w przepełnionej szkole i świetlicy (i to oczywiste, że jest niewybiegane, byle co je i w efekcie choruje), ty sama od tego wariujesz, bo "jedziesz na rzęsach", żeby jeszcze jako tako ogarnąć dom, nie dosypiasz, żyjesz z wywieszonym językiem i w ciągłym stresie (zdążyć odebrać dziecko, do pracy zdążyć, a projekt, a w domu tynk się sypie na łeb, a szczepienie - auuuu, nie wyrabiam, psychiatry!..), albo nie masz roboty i jesteś "leniwą matką 500+".
    A gdyby tak, zamiast po raz kolejny atakować kobiety-matki, za to, że nie są wielofunkcyjnymi robotami a ich doba nie trwa 48 godzin, wprowadzić dla pracodawców jakieś przywileje za zatrudnianie matek dzieci do lat, powiedzmy, 14, w wymiarze do 3/4 etatu - z obostrzeniem dotyczącym niemożności wydłużania tym kobietom czasu pracy? (Bo pracodawcy zaraz by zatrudniali na 1/2 etatu a obowiązków dowalali jak za pełen etat).
    Jestem przekonana, że przy takim rozwiązaniu wskaźnik zatrudnienia kobiet-matek w Polsce podniósłby się, one odprowadzałyby składki, a rodziny byłyby szczęśliwsze, dzieci bardziej zadbane.
    U nas jest jednak rynek pracodawcy, który żąda za jak najmniejsze pieniądze jak najdłuższego siedzenia w pracy. To się kłóci z dobrem rodzin i dzieci. Ale n ie jesteśmy już tak biednym społeczeństwem, by wszyscy musieli aż tyle harować. Można by było wprowadzić rozwiązania sprzyjające pracującym rodzicom dzieci.

  • 111pln

    Oceniono 10 razy 8

    Suterenowi... przepraszam, suwerenowi i nie opłaca się pracować.

  • munkekk

    Oceniono 16 razy 8

    O czym wy tu piszecie. Nikt z roczników 80 wzwyż nie dostanie emerytury na która odłoży. Nikt. Nasze pieniądze wydawane są na bieżąco, a i tak ich brakuje. Realnie nikt z nas nie ma odłożonej złotówki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX