Zabawy podczas podróży... żeby się nie dłużyła

Tekst KATARZYNA GLIWIŃSKA
08.07.2010 , aktualizacja: 29.12.2011 12:32
A A A Drukuj
Kiedy dojedziemy?! Jeśli wybieracie się w podróż z przedszkolakiem, możecie być pewni, że to pytanie padnie najpóźniej po kwadransie od wyruszenia z domu. Co zrobić, żeby kilkugodzinna podróż nie była udręką? Jest na to kilka sprawdzonych sposobów.

Pirackie sudoku - podróżna gra 
z magnesami, Haba, babyvip.pl, 35 zł
Pirackie sudoku - podróżna gra z magnesami, Haba, babyvip.pl, 35 zł
?Posłuchajcie bajeczki? (CD i książka z rysunkami), buka.com.pl, 29 zł
?Posłuchajcie bajeczki? (CD i książka z rysunkami), buka.com.pl, 29 zł
Choć trudno w to uwierzyć, kilkugodzinna podróż samochodem albo pociągiem, która potrafi wymęczyć najbardziej wytrwałych dorosłych, dla dziecka może być prawdziwą atrakcją. Wystarczy się do niej odpowiednio przygotować, co wcale nie oznacza, że trzeba spakować co najmniej połowę zabawek z dziecięcego pokoju. Rezolutne przedszkolaki łatwo zainteresować chociażby zabawami słownymi, choć oczywiście w długiej podróży warto mieć w zanadrzu także kilka wypróbowanych zabawek, które będzie można włączać do akcji w kolejnych kryzysowych momentach.

MULTIMEDIALNE GADŻETY

rodzice, których nawet bardzo długa podróż z dzieckiem przeraża tylko z powodu ograniczonej żywotności baterii w laptopie lub odtwarzaczu DVD. Bajki do oglądania lub gry traktują jako jedyny sposób na dręczącą każdego podróżującego nudę. Przenośny odtwarzacz DVD, który można zainstalować w wygodnym miejscu samochodu, game boy albo laptop z grami rzeczywiście mogą być bardzo pomocne, kiedy z dzieckiem podróżuje jedynie kierowca. Jednak w innych sytuacjach traktowałabym to rozwiązanie jako ostateczność. Choć rzeczywiście gra albo bajka potrafią na długo zająć malucha, są one swego rodzaju "usypiaczami" uwagi - dziecku umyka to wszystko, co w sytuacji podróży może być dla niego interesujące, nowe i wyjątkowe, a zatem - rozwijające. Owszem, to rozwiązanie wygodne, niewiele jednak się to różni od posadzenia malucha w domu przed ekranem komputera czy telewizorem. Poza tym, jeśli już raz pozwolicie dziecku w ten sposób spędzić podróż, możecie być pewni, że każda kolejna będzie wyglądać tak samo. Zarówno wam, jak i maluchowi trudno będzie zdobyć się na wymagającą więcej inwencji formę spędzania czasu w podróży.

DO SŁUCHANIA I ŚPIEWANIA

O wiele lepszym pomysłem jest zabranie w podróż bajek do słuchania. Wśród wydawanych ostatnio audiobooków dla dzieci można znaleźć prawdziwe perełki, których słuchanie sprawi frajdę także dorosłym.

Wybierając muzykę, nie musicie się ograniczać jedynie do dziecięcych piosenek. Wspólna podróż to świetny moment na słuchanie ulubionych płyt rodziców. To także okazja, by pokazać dziecku różnorodność gatunków muzycznych. Prawdziwą atrakcją będzie też wspólne śpiewanie.

Jeśli mały podróżnik ma swoje ulubione bajki, których wy nie macie ochoty słuchać po raz kolejny, dobrym rozwiązaniem będzie zakup dziecięcego odtwarzacza mp3. Niektóre z nich to jednocześnie przytulanki, które mogą także pełnić funkcję najlepszego podróżnego przyjaciela.

DO CZYTANIA, OGLĄDANIA, PRZYKLEJANIA

Czytanie książek w podróży może się sprawdzić (koniecznie zabierzcie ulubione pozycje, ale też nowe książki kupione specjalnie z okazji wyjazdu, które na dłużej skupią uwagę dziecka), jednak bywa czynnością nużącą dla rodziców. Lepszym pomysłem będzie zabranie gazetek dla dzieci ze zgadywankami, kolorowankami i naklejkami.

DO RYSOWANIA

Wystarczą czyste kartki i zwykłe świecowe kredki. Możecie grać razem w kółko i krzyżyk, zamieniać razem początkowo nieokreślone kształty w fantastyczne stwory albo po prostu kolorować obrazki. Atrakcyjną zabawką może okazać się znikopis, a także notes albo gra ze specjalnymi kartami, po których można pisać i rysować zmywalnymi flamastrami.

DO GRANIA I UKŁADANIA

W podróży sprawdzą się wszelkie zgadywanki, gry karciane, a także specjalne magnetyczne gry podróżne. Ważne, żeby nie były zbyt skomplikowane i nie miały zbyt dużo drobnych elementów. Z czterolatkami można z powodzeniem bawić się w gry słowne, skojarzenia i kalambury. Sposobem na zajęcie malucha są także zgadywanki (związane np. z tym, co widać za oknem) i zabawy matematyczne. Układanie puzzli w samochodzie może okazać się niemożliwe, ale w pociągu to dobry sposób na zabicie czasu. Najlepiej sprawdzą się puzzle drewniane z niezbyt wieloma elementami.

DO PRZYTULANIA

W podróży nieodzowna jest ukochana lalka lub przytulanka, która pomoże przetrwać dziecku najtrudniejsze momenty. Małe pluszowe lub plastikowe zwierzaki przydadzą się do stworzenia miniteatru. Dziecko może samo tworzyć opowieści z ich udziałem, a kiedy będzie już znużone, wyłaniające się zza przedniego fotela animowane postaci przywrócą mu humor.

W FOTELIKU

Dziecko podróżujące samochodem musi być przypięte pasem w foteliku samochodowym.

Zdecydowanie to ogranicza jego możliwości motoryczne. Wybierając się w podróż, zaplanujcie przerwy na zaczerpnięcie świeżego powietrza, rozprostowanie nóg i gimnastykę. Pamiętajcie o dodatkowym wyposażeniu, które może zwiększyć komfort malucha, a przy okazji umili mu podróż. Przydatne będą miękkie ochraniacze na pas, rolety przeciwsłoneczne na okna, poduszka-rogalik oraz kolorowy organizer zawieszany z tyłu przedniego siedzenia.

W CO SIĘ BAWIĆ

•  Liczenie na palcach

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 15 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy