Jak zachęcić dziecko do snu

Beata Ciepłowska-Kowalczyk
09.01.2009 , aktualizacja: 09.01.2009 11:43
A A A Drukuj
Maluch jest coraz bardziej ciekawy świata. A wy z przyjemnością mu go pokazujecie. Wydaje się coraz mądrzejszy, dojrzalszy...dlaczego w takim razie powróciły problemy z zasypianiem?

Fot. Kuba Mount / AG
ZOBACZ TAKŻE
Nawet jeśli malec usypiał już sam, teraz pojawiają się kłopoty. Wieczorem często nie sposób go zagonić do łóżka. A nawet gdy się to uda, dziecko ma trudności z zaśnięciem, czasem znów zaczyna się budzić w środku nocy. Jak można pomóc maluchowi w tym okresie?

Powrót do rutyny

Dziecku wciąż jest potrzebna. Warto zadbać, by posiłki, spacery, ewentualna drzemka w dzień, kąpiel, a zwłaszcza układanie do snu odbywały się mniej więcej o tej samej porze. Codzienna rutyna daje maluchowi poczucie bezpieczeństwa i uspokaja go. Oczywiście od czasu do czasu możecie zrobić w niej wyłom i wyskoczyć na całodzienną wycieczkę za miasto, czy wybrać się późnym po południem z dzieckiem do znajomych. Musicie się jednak liczyć z tym, że za tę miłą odmianę trzeba będzie zapłacić ciężkim wieczorem. Bo namówienie rozbawionego roczniaka do pójścia spać, będzie nie lada problemem.

Jeśli zakończenie dnia zawsze wygląda podobnie, dziecko czuje się bezpiecznie i jest spokojne. A wtedy łatwiej mu zasnąć.

Mniej snu w dzień

Większość dzieci w tym wieku śpi w dzień. Jeśli maluch wyraźnie tego potrzebuje (inaczej jest marudny, po południu usypia niemal na stojąco), nie ma powodu tego zmieniać.

Warto spróbować kłaść dziecko nie później niż o 13-tej i przypilnować, by drzemka nie trwała zbyt długo. Po półtorej godziny spróbujcie malca delikatnie obudzić. Jeśli będziecie chcieli od razu postawić go na nogi, będzie protestować. Ale jeśli spokojnie go przytulicie i pozwolicie powoli dość do siebie, obejdzie się bez łez.

Zamiast drzemki

Niektóre dwulatki nie potrzebują już snu w dzień. Jeśli wasz maluch, codziennie buszuje po domu do jedenastej wieczór, to znak, że czas zrezygnować z drzemki w dzień. W okresie przejściowym mogą być z tym kłopoty, bo dziecko może mieć trudności z dotrwaniem do wieczora. Spróbujcie je wtedy zabawić, by

jednak nie zasnęło po południu.

Gdy malec nie śpi już w dzień, zapewnijcie mu wypoczynek w inny sposób. Możecie poczytać mu książkę lub puścić bajkę. To pozwoli nabrać sił na resztę dnia.

Spokojne wieczory

Postarajcie po południu nie dostarczać dziecku zbyt wielu wrażeń. Na plac zabaw czy wycieczkę do ZOO lepiej wybrać się przed obiadem. Gdy zbliża się pora snu, zastąpcie szalone zabawy, spokojnymi, które wyciszają malca. Może to być układanie układanki, lepienie z masy solnej. Jeśli bajka na w telewizji lub na dvd, to spokojna w narracji: "Mysia", "Noddy", "Bob budowniczy" czy stary, dobry "Miś Uszatek".

Po kolacji i myciu zębów, obowiązkowa kąpiel w wannie. To pozwoli dziecku nie tylko porządnie się umyć, ale także się odprężyć. A potem jeszcze tylko bajeczka i dobranoc.

Grunt to konsekwencja

Niekiedy przyczyną problemów z zaśnięciem jest... zbyt duża cierpliwość rodziców. Gdy świeżo zapakowany do łóżka maluch zaczyna nagle domagać się picia, jedzenia, nagle chce mu się siusiu, mama czy tata bierze to za dobrą monetę i robi dokładnie to, co chce dziecko. Odwleka moment, kiedy trzeba wreszcie pójść spać. Postarajcie się wykazać więcej stanowczości. Pomoże to nie tylko wam, ale także dziecku. Widząc, że rodzice są zdecydowani, będzie spokojniejsze i łatwiej mu będzie zasnąć.

Miły chłód

Być może w dziecięcym pokoju jest za gorąco. Temperatura nie powinna przekraczać 22 stopni (najlepiej, by miała ok.18). Zimą przykręćcie kaloryfery, a latem uchylcie okno. I koniecznie wieczorem dobrze wywietrzcie pokój. Nie ubierajcie dziecka zbyt grubo, nie przykrywajcie puchową kołdrą, ani nie pakujcie w ciepły śpiworek.

Miejsce do spania

Zwróćcie uwagę, czy w kąciku, którym dziecko śpi nie za dużo się dzieje. Czy pościel z Kubusiem Puchatkiem nie rozprasza malca? A kolorowe tapety na ścianach? Ich właściwości usypiające są mocno wątpliwe. Lepiej też by przy łóżku nie było zbyt wielu zabawek. Lalki, misie i samochody wieczorem także powinny pójść spać. W pudełkach będzie im wygodniej niż na półce.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 3 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • Jak zachęcić dziecko do snu yoko.ono 14.01.09, 14:18

    jestem ciekawa ile matek przegrzewajach swoje dzieci po przeczytaniu o ile w ogóle zmieni myslenie na temat temperatury w polsce to plagaw centrach handlowych dzieci jezdza pchane przez »

  • Jak zachęcić dziecko do snu anetwoj 11.02.09, 10:45

    Zgadzam się z yoko.ono .Mam roczną córcię i od początku uczyliśmy małą chłodu, poza tym jeździliśmy znią na basen. Cała rodzina szaleje, jest zgorszona, bo mała jest za słabo ubrana - (body »