1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Jak zachęcić dziecko do snu

Maluch jest coraz bardziej ciekawy świata. A wy z przyjemnością mu go pokazujecie. Wydaje się coraz mądrzejszy, dojrzalszy...dlaczego w takim razie powróciły problemy z zasypianiem?
Nawet jeśli malec usypiał już sam, teraz pojawiają się kłopoty. Wieczorem często nie sposób go zagonić do łóżka. A nawet gdy się to uda, dziecko ma trudności z zaśnięciem, czasem znów zaczyna się budzić w środku nocy. Jak można pomóc maluchowi w tym okresie?

Powrót do rutyny

Dziecku wciąż jest potrzebna. Warto zadbać, by posiłki, spacery, ewentualna drzemka w dzień, kąpiel, a zwłaszcza układanie do snu odbywały się mniej więcej o tej samej porze. Codzienna rutyna daje maluchowi poczucie bezpieczeństwa i uspokaja go. Oczywiście od czasu do czasu możecie zrobić w niej wyłom i wyskoczyć na całodzienną wycieczkę za miasto, czy wybrać się późnym po południem z dzieckiem do znajomych. Musicie się jednak liczyć z tym, że za tę miłą odmianę trzeba będzie zapłacić ciężkim wieczorem. Bo namówienie rozbawionego roczniaka do pójścia spać, będzie nie lada problemem.

Jeśli zakończenie dnia zawsze wygląda podobnie, dziecko czuje się bezpiecznie i jest spokojne. A wtedy łatwiej mu zasnąć.

Mniej snu w dzień

Większość dzieci w tym wieku śpi w dzień. Jeśli maluch wyraźnie tego potrzebuje (inaczej jest marudny, po południu usypia niemal na stojąco), nie ma powodu tego zmieniać.

Warto spróbować kłaść dziecko nie później niż o 13-tej i przypilnować, by drzemka nie trwała zbyt długo. Po półtorej godziny spróbujcie malca delikatnie obudzić. Jeśli będziecie chcieli od razu postawić go na nogi, będzie protestować. Ale jeśli spokojnie go przytulicie i pozwolicie powoli dość do siebie, obejdzie się bez łez.

Zamiast drzemki

Niektóre dwulatki nie potrzebują już snu w dzień. Jeśli wasz maluch, codziennie buszuje po domu do jedenastej wieczór, to znak, że czas zrezygnować z drzemki w dzień. W okresie przejściowym mogą być z tym kłopoty, bo dziecko może mieć trudności z dotrwaniem do wieczora. Spróbujcie je wtedy zabawić, by

jednak nie zasnęło po południu.

Gdy malec nie śpi już w dzień, zapewnijcie mu wypoczynek w inny sposób. Możecie poczytać mu książkę lub puścić bajkę. To pozwoli nabrać sił na resztę dnia.

Spokojne wieczory

Postarajcie po południu nie dostarczać dziecku zbyt wielu wrażeń. Na plac zabaw czy wycieczkę do ZOO lepiej wybrać się przed obiadem. Gdy zbliża się pora snu, zastąpcie szalone zabawy, spokojnymi, które wyciszają malca. Może to być układanie układanki, lepienie z masy solnej. Jeśli bajka na w telewizji lub na dvd, to spokojna w narracji: "Mysia", "Noddy", "Bob budowniczy" czy stary, dobry "Miś Uszatek".

Po kolacji i myciu zębów, obowiązkowa kąpiel w wannie. To pozwoli dziecku nie tylko porządnie się umyć, ale także się odprężyć. A potem jeszcze tylko bajeczka i dobranoc.

Grunt to konsekwencja

Niekiedy przyczyną problemów z zaśnięciem jest... zbyt duża cierpliwość rodziców. Gdy świeżo zapakowany do łóżka maluch zaczyna nagle domagać się picia, jedzenia, nagle chce mu się siusiu, mama czy tata bierze to za dobrą monetę i robi dokładnie to, co chce dziecko. Odwleka moment, kiedy trzeba wreszcie pójść spać. Postarajcie się wykazać więcej stanowczości. Pomoże to nie tylko wam, ale także dziecku. Widząc, że rodzice są zdecydowani, będzie spokojniejsze i łatwiej mu będzie zasnąć.

Miły chłód

Być może w dziecięcym pokoju jest za gorąco. Temperatura nie powinna przekraczać 22 stopni (najlepiej, by miała ok.18). Zimą przykręćcie kaloryfery, a latem uchylcie okno. I koniecznie wieczorem dobrze wywietrzcie pokój. Nie ubierajcie dziecka zbyt grubo, nie przykrywajcie puchową kołdrą, ani nie pakujcie w ciepły śpiworek.

Miejsce do spania

Zwróćcie uwagę, czy w kąciku, którym dziecko śpi nie za dużo się dzieje. Czy pościel z Kubusiem Puchatkiem nie rozprasza malca? A kolorowe tapety na ścianach? Ich właściwości usypiające są mocno wątpliwe. Lepiej też by przy łóżku nie było zbyt wielu zabawek. Lalki, misie i samochody wieczorem także powinny pójść spać. W pudełkach będzie im wygodniej niż na półce.

Usypiać czy nie

Niektórzy rodzice od początku uczą dziecko samodzielnego zasypiania. Inni towarzyszą maluchowi aż zmorzy go sen, a nawet kładąc się z nim do łóżka. Wtulony w mamę czy tatę malec zwykle spokojnie zasypia.

Jeśli wszystkim taki sposób na sen sprawia przyjemność, nie ma powodu byście na siłę uczyli malca samodzielnego usypiania. Jeżeli jednak czujecie się tym zmęczeni i w gruncie rzeczy marzycie o wolnym wieczorze, trzeba przekonać dziecko, że może zasnąć bez waszej asysty.

Warto to zrobić spokojnie i stopniowo. Spróbujcie najpierw zamiast układać się obok malucha, usiąść przy nim. Zamiast przytulać, trzymajcie go za rączkę. Po kilku dniach z łóżka przesądźcie się fotel obok. Stopniowo wycofujcie się coraz dalej. Jeśli tylko będziecie konsekwentni, maluch szybko przekona się, że da się zasnąć bez mamy czy taty na wyciagnięcie ręki.

Światło pod ręką

Niektóre dwulatki boją się ciemności. Jeśli tak jest w przypadku waszego malucha, przy jego łóżku postawcie małą lampkę, która w razie potrzeby rozproszy mrok. Sprawdźcie tylko, czy nie nagrzewa się za mocno, bo malec mógłby się oparzyć. Ponieważ nie raz będzie się palić przez całą noc, lepiej, by miała energooszczędną żarówkę. Niektórym maluchom pomaga mała, prosta w obsłudze latarka umieszczona na nocnej szafce. Możecie też przykleić na suficie nad łóżkiem fosforyzujące gwiazdki, dzięki którym w pokoju nigdy nie będzie całkiem ciemno.

Otwarte drzwi

Czasem najbardziej skutecznym sposobem jest uchylenie drzwi. Odgłosy domu (szum pralki, buczenie zmywarki, kuchenna krzątanina, cicha rozmowa rodziców), zwykle działają kojąco i pomagają zasnąć.

Przyjaciel do przytulania

Sprawdzonym sposobem na wieczorne smutki i strachy jest przytulanka, dzięki której można poczuć się bezpieczniej. Może to być miła w dotyku, pluszowa zabawka, ale równie dobrze poduszka, kocyk, czy kołderka. Nie próbujcie tylko maluchowi podmieniać podniszczonej czy przybrudzonej przytulanki na inną. Nie zmienia się przyjaciela tylko dlatego, że się nieco postarzał.

Kojące słuchanie

Ułatwić zaśnięcie może dziecku włączenie płyty z kołysankami lub ulubioną bajką. Nagranie nie może być zbyt krótkie. Jeśli bajka skończy się za wcześnie i wkroczycie do pokoju, by włączyć nową, czar pryśnie. Zwykle bardziej usypiająco działają bajki czy wiersze czytane przez jednego aktora niż słuchowiska, w których dużo się dzieje. Możecie tez wypróbować nagrane odgłosy natury. Śpiew ptaków, szum morza czy rechotanie żab działają usypiająco.

Bajka na dobranoc

To stary i zawsze skuteczny sposób na uśpienie dziecka. Słysząc spokojny głos mamy czy taty dziecko czuje się bezpiecznie i oczka łatwiej się zamykają. Możecie opowiadać stare i znane baśnie lub wymyślone przez siebie opowieści. Te ostatnie dzieci zresztą lubią zwykle najbardziej. Zwłaszcza jeśli sami zostaną ich bohaterami.

Nocny gość

Wiele dzieci, nawet jeśli wieczorem bez protestu zasypia w swoim łóżku, w nocy niczym bumerang wraca do łóżka rodziców. W tym wieku najczęściej powodem tych nocnych wędrówek jest najpierw niechęć, a potem strach przed rozstaniem z rodzicami. Dwulatek nie rozumie dlaczego w dzień jest przy rodzicach, a w nocy ma być sam. Chce po prostu wtulić się w mamę i tatę i być z nim. Gdy powodem jest lęk, przestraszone dziecko szuka u rodziców schronienia. W takich sytuacjach warto konsekwentnie odprowadzać malca do łóżka. Najpóźniej po kilkunastu nocach maluch pogodzi się z tym, że ma spać u siebie.

Więcej o: