1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Chrapka na rzepkę

Warzywa i owoce są smaczne i bardzo zdrowe. Dietetycy są zdania, że powinniśmy je jeść pięć razy dziennie. Tylko jak przekonać do tego malca?
Rośliny dostarczają nam wielu wartościowych substancji odżywczych. Najważniejsze z nich to: witamina C (występuje tylko w warzywach i owocach), karoten, z którego jest wytwarzana witamina A, no i składniki mineralne: żelazo, wapń, potas i fosfor. A poza tym cenny błonnik, który reguluje trawienie

Co zrobić, żeby maluch polubił owoce i jarzyny w każdej postaci? Przede wszystkim - samemu dawać dobry przykład. Kiedy dziecko będzie widziało, że tata albo mama chrupią jabłko czy marchewkę, a na talerz obok kotleta czy schabowego nakładają sobie szpinak, buraczki czy kalarepkę, na pewno nabierze na nie apetytu. Nie pytaj też malucha, czy chce na przykład banana. Lepiej od razu połóż przed nim na talerzu umyty i obrany owoc, a najpewniej za chwilę zobaczysz, że dziecko sięgnie po niego, zachęcone samym widokiem.

Smacznie, zdrowo, kolorowo

Gdy dziecko skończy dziesięć, jedenaście miesięcy, to właściwie ostatni moment, by zacząć przyzwyczajać je do jarzyn. Jeśli teraz malec nie oswoi się ze smakiem marchewki, buraków, fasolki czy szpinaku, trudno go będzie później do nich przekonać. A więc precz z codziennie taką samą zupką "śmieciuszką" i gotowymi obiadkami w słoiczkach, o nijakim kolorze i smaku! Są pożywne i dobre dla kilkumiesięcznych niemowląt, ale dla prawie rocznego dziecka - po prostu nudne.

Przyzwyczajaj dziecko do prawdziwych dań obiadowych. Na talerzu układaj osobno mięso, ryż lub puree z ziemniaków oraz jarzynkę. Na pewno będzie to wyglądało bardziej apetycznie i zachęcająco niż buropomarańczowa papka ze wszystkiego.

Na barwy potraw zwracaj uwagę także później, gdy mały smakosz będzie jadał całkiem "dorosłe" obiady. Dzieci uwielbiają kolorowe posiłki.

Do obiadu podawaj nie tylko gotowane warzywa, ale także surówkę, koniecznie w innym kolorze. Obok zielonej fasolki szparagowej czy szpinaku połóż białą lub czerwoną surówkę (z białej albo czerwonej kapusty, z pomidorów). Do białej jarzyny (np. kalafiora) ładnie wygląda pomarańczowa surówka z marchewki albo zielona sałatka z kiszonych ogórków. Do buraczków najlepiej dołącz surówkę z białej kapusty (surowej lub koszonej) albo zielonej sałaty. To oczywiście tylko propozycje, możliwości jest mnóstwo.

Dobrym pomysłem są kolorowe sałatki z warzyw gotowanych (żółta kukurydza, pomarańczowa marchewka, czerwona lub biała fasola, zielony groszek, białe ziemniaki) i surowych (pomidory, szczypiorek, biała lub fioletowa cebula, czerwona, zielona lub żółta papryka).

Takie kolorowe zestawy można też komponować z owoców: pomarańczy, bananów i kiwi albo truskawek, bananów i brzoskwiń. Owoce doskonale wyglądają (i oczywiście smakują) z różnego rodzaju deserami mlecznymi. Może twojego antyjarosza skuszą truskawki, jeśli dodasz je do jego ulubionego serka waniliowego. Albo przekona się do jagód, gdy zatopisz je w jogurcie naturalnym lub smakowym, którym się zwykle zajada.

O kolory warto się również zatroszczyć przygotowując kanapki. Pokrojona w krążki rzodkiewka, posypana szczypiorkiem, twarożek z drobinkami czerwonej papryki, szynka ozdobiona plasterkami pomidora i ogórka wyglądają naprawdę apetycznie.

Am-am, zjadam sam

Jeśli twój półtoraroczny maluch zaciska usta za każdym razem, gdy zbliżasz się do niego z łyżką marchewki, nie karm go siłą, bo rezultat będzie odwrotny do oczekiwanego. Posadź dziecko przed talerzem, daj mu łyżkę i pozwól jeść samemu. To prawda, że kuchnia po takim posiłku będzie wyglądała jak pobojowisko. Idę jednak o zakład, że malec z przyjemnością będzie oblizywał palce, oblepione nielubianą dotąd marchewką.

Jeśli chcesz, żeby zjadł więcej, możesz go karmić drugą łyżką. Prawdopodobnie będzie tak zajęty, że nawet nie zauważy, co robisz, i szybko pochłonie całą porcję.

Bawiąc się w ten sposób, maluch szybko nauczy się samodzielnego jedzenia. Musisz tylko mieć ceratę (rozkładaj ją na podłodze pod dziecięcym krzesełkiem), papierowe serwetki, gąbkę do ścierania i bardzo, bardzo dużo cierpliwości. Dziecku przyda się ceratowy śliniak-fartuszek, najlepiej z rękawami.

Wspaniałe, bo małe

Maluchy zazwyczaj chętnie jedzą minimarchewki czy maleńkie jak orzechy młode ziemniaki. Miniaturowe pomidorki też bardziej im się podobają niż duże.

Podobnie jest z owocami. Wygląda na to, że mandarynki są dla dzieci bardziej atrakcyjne od pomarańczy, a poziomki od truskawek.

Jeśli więc chcesz przekonać swego szkraba do roślinnych przysmaków, postaraj się, by były ja najmniejsze. Pamiętaj jednak, że wszelkie nowalijki można dawać dzieciom tylko wtedy, gdy pochodzą ze znanych nam, zdrowych upraw. Inaczej istnieje ryzyko, że zawierają dużą ilość nawozów. Ale przecież duże warzywa można pokroić na mniejsze kawałki.

Lepsze rodzynki niż landrynki

Zamiast cukierków zaproponuj dziecku suszone śliwki, morele, figi, jabłka, rodzynki. Podobnie jak świeże owoce, są one znakomitym źródłem witamin i błonnika, choć utraciły w czasie suszenia część witaminy C. Suszone owoce regulują ponadto przemianę materii i zapobiegają zaparciom. Dla maluchów mają i tę zaletę, że są słodsze od świeżych.

Możesz je też podawać z jogurtem, w muesli albo jako dodatek do ciast i deserów.

Puree w kulkach

Puree z warzyw uformuj w kulki łyżką do lodów (jeśli masa jest bardzo gęsta, posmaruj łyżkę odrobiną oleju). Zielona kulka groszku obok pomarańczowej kulki marchewki będzie wyglądała naprawdę fascynująco.

Puree jak ocean

W porcji puree ze szpinaku, buraczków czy innej drobno startej jarzyny wydrąż krater i w zagłębieniu połóż kawałek masła. Kiedy rozpuści się pod wpływem temperatury, spłynie po jarzynowym wulkanie niczym lawa po ścianach Etny.

Jarzynowe drzewo

Wytnij kawałek kalafiora tak, żeby miał nóżkę. Na wykałaczki nabij plasterki rzodkiewki brukselki, drobnych pomidorów, ogórków, marchwi, kawałki papryki, a następnie tak ozdobione wykałaczki wbij w kalafior. Te smakołyki z kalafiorowego drzewka zanurza się przed zjedzeniem w sosie jogurtowym lub twarożku z ziołami.

Jeż z warzyw i owoców

Z kawałków surowych warzyw, np. papryki (w różnych kolorach), rzodkiewki, ogórka (może być kiszony), twardego pomidora, zrób koreczki i nabij je na połówkę jabłka. Do jeża możesz podać sos jogurtowy lub ziołowy twarożek. Latem da się zrobić jeża owocowego - z jabłka i nabijanych na wykałaczki truskawek, poziomek, wiśni, czereśni, agrestu, kawałków brzoskwiń, nektarynek, moreli czy śliwek. Pamiętaj tylko, że cząstki jabłek i gruszek szybko ciemnieją. Zimą weź owoce tropikalne: kawałki pomarańczy, mandarynek, kiwi, banana, ananasa, mango (może być z puszki) itd. Do owocowego jeża możesz podać mus lub jogurt owocowy. (Uwaga, ze względu na ryzyko uczuleń, lepiej nie dawać dziecku cytrusów przed ukończeniem pierwszego roku życia). Zarówno drzewo, jak jeż nadają się tylko dla starszych dzieci, młodsze mogą pokaleczyć się wykałaczkami.

Las na talerzu

Z dużych, umytych rzodkiewek wytnij grzyby - z nóżkami i kapeluszami - i postaw je na liściu sałaty.

Sakiewki z papryki

Podłużne, stożkowate strąki papryki oczyść z nasion i wypełnij sałatką jarzynową.

Owocowe miseczki

Duże okrągłe owoce (jabłka, arbuzy, melony) przetnij na pół i wyjmij z nich nasiona. Owoce wypełnij dowolną sałatką owocową. Możesz jako miseczek użyć też połówek brzoskwiń, nektarynek, moreli lub dużych śliwek.

Tarta z brokułami lub z porami

Ciasto:

1 kostki masła

1 szklanka mąki pszennej

3 łyżki zimnej wody

1 łyżeczki soli

1 łyżki oliwy

Farsz:

Brokuły (mogą być mrożone) lub kilka porów

Sos:

3 całe jajka

garść tartego ostrego żółtego sera

3 szklanki śmietany

pieprz,

gałka muszkatołowa

czosnek (nie dodajemy go, jeśli tarta jest z porami)

Wszystkie składniki sosu wymieszać. Posiekać masło z mąką, dodać pozostałe składniki ciasta i szybko zagnieść. Zawinąć w ściereczkę i wstawić na 2 godziny do lodówki lub na pół godziny do zamrażalnika. Po ogrzaniu w temperaturze pokojowej rozwałkować ciasto na cienki placek i wyłożyć nim tortownicę. Następnie nakłuć je widelcem i wyłożyć na nie lekko obgotowane brokuły (zamiast brokułów można dać pokrojone i ugotowane białe części pora). Zalać sosem. Piec tartę ok. 30 minut.

Więcej o: