Charakter dziecka

Justyna DĄBROWSKA
01.05.2004 , aktualizacja: 20.03.2003 13:53
A A A Drukuj
Jakie jest moje dziecko? Czy można zmienić jego charakter? Co zależy od rodziców, a z czym dzieci przychodzą na świat?
Wśród psychologów i pedagogów od dawna trwa spór, w jakim stopniu osobowość człowieka wyznaczana jest przez cechy, z którymi przychodzi on na świat, a w jakim zależy od wychowania i wpływów środowiska. Niektórzy twierdzą, że wszystko tkwi w genach. Ich przeciwnicy natomiast uważają, że maleńkie dziecko jest jak czysta karta, na której da się zapisać dobre i złe cechy. Prawda leży gdzieś pośrodku. Rozsądnie jest przyjąć, że dziecko rodzi się pewnym zespołem cech uwarunkowanych genetycznie, a od rodziców w dużej mierze zależy, jak wykorzysta ono ten potencjał.

Z czym przychodzą na świat?

Wiele kobiet, patrząc na swoje nowo narodzone dzieci, zaczyna się zastanawiać, do kogo będą podobne. Dla wszystkich jest oczywiste, że kolor włosów i oczu, uśmiech, wzrost, kształt nosa dziedziczymy po przodkach. Nie każdy jednak wie, że dziedziczy się również temperament.

Obcym ludziom wszystkie noworodki wydają się takie same - tylko matka widzi, że jej dziecko ma piękne, granatowe oczy i ciemny kosmyk nad czołem. Tylko jej maluch tak głośno krzyczy przed karmieniem i tak łapczywie przysysa się do piersi. Jeżeli masz więcej niż jedno dziecko, z pewnością zauważysz, że każde z nich trochę inaczej myśli, ma inne nastroje, w inny sposób opisuje świat, inaczej się bawi. Właśnie ta konstelacja rozmaitych cech sprawia, że każde z nich jest kimś wyjątkowym.

Dla uważnego obserwatora charakter dziecka jest widoczny już od pierwszych dni życia. Jedne noworodki krzyczą wniebogłosy, gdy są głodne, chwytają pierś łapczywie, ssą szybko i prędko zaspokajają głód. Inne kwilą cichutko, zabierają się do jedzenia powoli, ssą długo i z przerwami. Są niemowlęta, które budzą się radosne i pogodne, są takie, które witają dzień żałosnym płaczem. Te pierwsze chwile odkrywania wyjątkowości swojego dziecka pamięta się bardzo długo.

Zanim się urodzi

Niektórzy rodzice są przekonani, że można poznać swoje dziecko, jeszcze zanim się urodzi. Rzeczywiście, już w brzuchu mamy dzieci różnią się między sobą: jedne są bardzo aktywne, stale się wiercą, kręcą i kopią, inne są spokojne i ciche. Te różnice to właśnie pierwsze sygnały rozwijającego się charakteru.

Psychologia, która jak każda nauka stara się porządkować świat, podzieliła ludzkie charaktery na kilka grup. Jedna z takich klasyfikacji dotyczy właśnie małych dzieci. Od lat pięćdziesiątych amerykańscy pediatrzy: Alexander Thomas i Stella Chess, prowadzili przez ponad 30 lat obserwację 240 dzieci. Po latach żmudnych i szczegółowych badań wyodrębnili kilka podstawowych cech, których kombinacja stanowi charakter dziecka - jedyny i niepowtarzalny.

Cechy te warto poznać, aby móc lepiej rozumieć własne dziecko i umiejętnie dostosowywać sposób postępowania do jego charakteru (psychologowie mówią także: temperamentu). Tym bardziej że, jak mówią badania, cechy te zostaną dziecku na całe życie.

Każde jest inne

Oto trójka dzieci - każde z nich jest inne, z innymi cechami przyszło na świat. Od rodziców zależy, czy uda im się rozwinąć wszystkie swoje możliwości i czy nauczą się żyć z trudnymi cechami swojego charakteru.

Antoś

Zazwyczaj w dobrym humorze, jest pogodny, uśmiechnięty. Lubi spokojne zajęcia: rysowanie, majsterkowanie, lepienie z plasteliny. Potrafi się skoncentrować na jednej czynności. Woli siedzieć w domu i budować pojazdy z klocków, niż biegać po podwórku z piłką. Świetnie się bawi ze swoim najlepszym przyjacielem, w większej grupie dzieci jest trochę zagubiony. Męczą go niespodziewane zmiany, powoli przyzwyczaja się do nowej sytuacji. Zawsze usypia po dobranocce, kiedy mama przeczyta mu bajkę.

Janka

Ma niespożytą energię, prawie cały czas jest czymś zajęta, nie może usiedzieć na miejscu. Co chwila strzelają jej do głowy nowe pomysły. Nie potrafi skupić się na czymś dłużej niż pięć minut. Na ogół jest pogodna, ale kiedy coś ją przestraszy albo zdenerwuje -reaguje bardzo gwałtownie: wybucha płaczem i trudno ją uspokoić. Gdy łzy obeschną, zapomina o tym, co zaszło, i biegnie bawić się dalej.

Maciek

Nigdy nie budzi się sam, zawsze trzeba mu pomóc. Codziennie wieczorem mama zagania go do łóżka; gdyby mógł, nie spałby do późna w nocy. Bardzo nie lubi nowych sytuacji, nowych ludzi, a nawet nie znanych potraw. Buntuje się, kiedy rodzice chcą pójść z nim do znajomych. Nie było też łatwo przyzwyczaić go do przedszkola. Gdy był mały, często miał kolkę i rozpaczliwie płakał w nocy, nieraz całymi godzinami. Dziś byle drobiazg potrafi go wytrącić z równowagi - np. odmowa kupienia łakoci. Rzuca się wtedy na podłogę i krzyczy. Nawet kiedy mama go przytula, wygląda na trochę zniecierpliwionego. Kiedy się uprze, trudno go przekonać.



Każde z tych dzieci jest inne, każde ma swoje mocne i słabe strony. Z każdym trzeba więc nieco inaczej postępować. Właściwie w każdej cesze temperamentu można odnaleźć jej dobre i złe strony. Zamiast myśleć, że dziecko jest samowolne, doceń jego niezależność. Zamiast mówić, że jest niegrzeczne, ciesz się, że jest ciekawe świata.

Zobacz także

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl

Karolina Stępniewska

  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl

Joanna Biszewska-Miętka

  • dziennikarka
  • biszewska@yahoo.com

Marcin Sztetter

  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com

Agata Podrażka

  • community menadżerka
  • agata.podrazka@agora.pl

Agnieszka Gil

  • administatorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl