1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Samodzielne zasypianie?

Na Wasze pytania odpowiada dr Magdalena Stawicka psycholożka, współzałożycielka fundacji ZERO-PIĘĆ. Fundacja na rzecz zdrowia psychicznego małych dzieci.
Chciałabym poznać zdanie psychologa na temat tego, czy tak popularna metoda nauki samodzielnego usypiania (metoda Ferbera, 3-5-7 czy też ta opisana w książce "Każde dziecko może nauczyć się spać") polegająca na wchodzeniu do pokoju do płaczącego dziecka i wychodzeniu w odpowiednich odstępach czasu aż uśnie, nie powoduje traumy dla psychiki dziecka? JOANNA

Samodzielne zasypianie nie jest łatwym zadaniem dla malucha. Nie rozumie ono, co się z nim dzieje, nie potrafi wyobrazić sobie tego, że się obudzi i ponownie spotka z rodzicami. Może więc przeżywać zasypianie jak bolesne rozstanie i bać się tego. Większość dzieci lubi zasypiać przytulona do rodziców. Wtedy czują się dopiero w pełni bezpieczne. Metoda, o której Pani pisze, faktycznie jest dość popularna, choć wielu rodziców zgłasza co do niej wątpliwości. Mają wrażenie, podobnie jak Pani, iż jest ona krzywdząca dla dziecka. Myślę, że może tak być w istocie. Maluch powinien zasypiać uspokojony i zrelaksowany, jeśli tego potrzebuje - to w towarzystwie rodziców. Tylko wtedy jego sen będzie czasem prawdziwej regeneracji. Zasypianie w płaczu jest jedynie wyrazem "wycieńczenia" organizmu i rezygnacji dziecka z przywoływania pomocy rodziców. Działa zatem jak bezpieczniki w instalacji elektrycznej, które chronią ją przed spaleniem.

Metody uczenia samodzielnego zasypiania, które wywołują u dziecka strach - sygnalizowany płaczem - często powodują wydłużenie procesu dochodzenia do samodzielnego, ale spokojnego zasypiania. Mogą też w konsekwencji powodować zakłócenia snu - np. częstsze wybudzanie się w nocy, niespokojny, płytki sen a nawet problem z rozstaniami w ogóle.

Nie oznacza to, że nie można próbować przyzwyczajać dziecka do zasypiania w swoim łóżeczku czy pokoiku, ale trzeba robić to stopniowo, tak by nie powodować jego rozżalenia, nie wywoływać płaczu. Kwestią podstawową jest tu baczna obserwacja dziecka i wyłapywanie tych momentów, w których radzi ono sobie samo oraz wkraczanie z pomocą, kojeniem, uspokajaniem wtedy, gdy dziecko tego potrzebuje. Warto przy tym korzystać z różnych sposobów okazywania bliskości - nie musi to być zawsze przytulanie czy branie na ręce. Czasami wystarczy nasza "cicha obecność", innym razem - próba uspokojenia mówieniem do dziecka. Trzeba również pamiętać, że raz zdobyta umiejętność samodzielnego zasypiania może się "załamywać", gdy dziecko jest w gorszej kondycji - np. chore, bardzo czymś podekscytowane (choćby przyjęciem urodzinowym) lub gdy się czegoś przestraszy.

Więcej o: