Gra w kolory
15.02.2010
, aktualizacja: 29.12.2011 12:29
Zielony liść, niebieskie niebo, czerwony tulipan. Krok po kroku wprowadzamy dziecko w świat barw.
ZOBACZ TAKŻE
- Co zrobić, żeby dziecko nie trafiło na terapię? (19-02-10, 09:41)
- Zabawa bez zabawek (27-04-10, 00:00)
- Mowa o mowie (18-01-09, 00:00)
- Jak rozwijać inteligencję niemowlęcia (07-11-08, 16:15)
- Wierszyki i gesty rozwijające zmysły dziecka (27-10-09, 10:44)
GALERIA ZDJĘĆ
- Oryginalne zabawki FAO (27-01-09, 11:00)
Niemowlę reaguje już na barwy. Okazuje wyraźne upodobanie do czerwonego, żółtego i białego, nie lubi natomiast czarnego, zielonego i niebieskiego. Zupełnie niepostrzeżenie, w sposób naturalny wprowadzamy dziecko w świat barw, które nas otaczają. A oto kilka podpowiedzi, jak tę naukę zamienić w zabawę.
Codzienne podpowiedzi
Powtarzaj nazwy kolorów tego, z czym dziecko się styka: "Marchewka jest pomarańczowa, a talerz biały", "Masz czerwoną bluzę, a ja niebieską", "Buty są różowe i czapka też jest różowa", "Będziemy turlać zieloną piłkę", "Podlejemy kwiatki żółtą konewką", "Pojedziemy czerwonym autobusem".
Gdy dziecko zna już nazwy kolorów, możemy oczywiście zadawać pytania, np. "Gdzie jest zielona bluzka?", albo prosić: "Połóż czerwony klocek na niebieski", "Podaj mi fioletowe serwetki".
Zabawy przy stole
Połóż na stole kilka par kolorowych produktów, jakie akurat masz pod ręką: czerwone jabłko i pomidor, pomarańczę i marchewkę, zielony liść sałaty i źdźbło koperku, banana i cytrynę. A następnie poproś dziecko, by podzieliło je na pary w tym samym kolorze.
Zanim postawisz na stole kolację, chwilę pobawcie się zastawą. Zapytaj malucha: "Wolisz kubek zielony czy żółty?", a gdy dziecko pokaże, co wybrało, powiedz: "Widzę, że lubisz żółty kolor", i zadaj kolejne pytanie: "Chcesz jeść na talerzu w różowe kwiatki czy w niebieskie?" itd.
Książeczki na pomoc
Poszukaj w księgarni książeczek o kolorach. Dobrze sprawdzają się tu zwłaszcza te składane w harmonijkę (każdą stronę można oglądać osobno, ale też wszystkie razem). Ale pomocą mogą służyć wam też inne książki, byle były bogato i kolorowo ilustrowane. Pokazuj obrazki i opowiadaj dziecku o nich uwzględniając ich kolory: "Zobacz, dziewczynka ma białą sukienkę i różowe buty", "Spójrz, ten samochód jest czerwony, a ta koparka żółta".
A potem poproś malucha, by znalazł na obrazku i pokazał paluszkiem wszystko, co jest zielone albo czarne, albo pomarańczowe. Możesz też mu dać trudniejsze zadanie. Niech poszuka np. szarych butów albo brązowego pieska czy fioletowego kwiatka. W tej zabawie dziecko nie tylko uczy się kolorów, ale także ćwiczy spostrzegawczość.
Czas na malowanie
Już rocznemu maluchowi bardzo spodoba się rysowanie i malowanie. Zacznijcie od grubych kredek świecowych, dostosowanych do niewielkiej (i niewprawnej) rączki dziecka. Potem przyjdzie czas na farby i krótkie, grube pędzle. Daj dziecku zmywalne farby w trzech podstawowych kolorach - żółtą, niebieską i czerwoną - i pozwól na pierwsze eksperymenty malarskie. Niech maże nimi po wielkim arkuszu papieru, miesza je i obserwuje efekt końcowy.
Dzieci uwielbiają malować palcami i odbijać kolorowe ślady dłoni. Może od czasu do czasu, np. przed wielką kąpielą, mogłabyś pozwolić na takie malarskie szaleństwo?
Pamiętaj, że im mniejszy malarz, tym większe powinien mieć pole do popisu. Warto wcześniej przykryć całą okolicę, w której będzie działał, gazetami albo dużą plastikową płachtą. Przygotuj plastikowy fartuszek albo płaszcz przeciwdeszczowy, który po zakończeniu malowania da się łatwo umyć.
Kolorowe zakupy
Dwulatka możesz zabrać na zakupy do samoobsługowego sklepu i poprosić go o pomoc. Trzeba włożyć do koszyka żółtą cytrynę, czerwony pomidor i zielony ogórek. Przyda się żółty ser i biały twaróg. A potem trzeba jeszcze wybrać soki w przejrzystych butelkach - jagodowy, marchewkowy, bananowy. Jak poznaliście, że mają różne smaki? Po kolorach!
Jeśli kupujesz dziecku ubranie, pozwól mu wybrać kolor ("Weźmiemy skarpetki brązowe czy niebieskie?", "Chcesz różową czapkę czy pomarańczową"). To pozwoli wam nie tylko ćwiczyć nazywanie barw, ale w przyszłości być może zapewni większą przychylność malucha przy ubieraniu. No i w ten sposób odkryjesz, jaki kolor lubi twoje dziecko.
W nauce kolorów pomogą...
W poznawaniu świata barw, oprócz przedmiotów codziennego użytku, pomogą wam zabawki, książeczki, artykuły piśmiennicze.
One są jednak tylko przedmiotami - najważniejsza rola przypada komentatorowi, czyli tobie. "Czy myszkę narysujemy różową, czy szarą kredką?", "Który klocek ustawimy na żółtym?",
"Gdzie się podział niebieski balonik?". Miłej zabawy!
Codzienne podpowiedzi
Powtarzaj nazwy kolorów tego, z czym dziecko się styka: "Marchewka jest pomarańczowa, a talerz biały", "Masz czerwoną bluzę, a ja niebieską", "Buty są różowe i czapka też jest różowa", "Będziemy turlać zieloną piłkę", "Podlejemy kwiatki żółtą konewką", "Pojedziemy czerwonym autobusem".
Gdy dziecko zna już nazwy kolorów, możemy oczywiście zadawać pytania, np. "Gdzie jest zielona bluzka?", albo prosić: "Połóż czerwony klocek na niebieski", "Podaj mi fioletowe serwetki".
Zabawy przy stole
Połóż na stole kilka par kolorowych produktów, jakie akurat masz pod ręką: czerwone jabłko i pomidor, pomarańczę i marchewkę, zielony liść sałaty i źdźbło koperku, banana i cytrynę. A następnie poproś dziecko, by podzieliło je na pary w tym samym kolorze.
Zanim postawisz na stole kolację, chwilę pobawcie się zastawą. Zapytaj malucha: "Wolisz kubek zielony czy żółty?", a gdy dziecko pokaże, co wybrało, powiedz: "Widzę, że lubisz żółty kolor", i zadaj kolejne pytanie: "Chcesz jeść na talerzu w różowe kwiatki czy w niebieskie?" itd.
Książeczki na pomoc
Poszukaj w księgarni książeczek o kolorach. Dobrze sprawdzają się tu zwłaszcza te składane w harmonijkę (każdą stronę można oglądać osobno, ale też wszystkie razem). Ale pomocą mogą służyć wam też inne książki, byle były bogato i kolorowo ilustrowane. Pokazuj obrazki i opowiadaj dziecku o nich uwzględniając ich kolory: "Zobacz, dziewczynka ma białą sukienkę i różowe buty", "Spójrz, ten samochód jest czerwony, a ta koparka żółta".
A potem poproś malucha, by znalazł na obrazku i pokazał paluszkiem wszystko, co jest zielone albo czarne, albo pomarańczowe. Możesz też mu dać trudniejsze zadanie. Niech poszuka np. szarych butów albo brązowego pieska czy fioletowego kwiatka. W tej zabawie dziecko nie tylko uczy się kolorów, ale także ćwiczy spostrzegawczość.
Czas na malowanie
Już rocznemu maluchowi bardzo spodoba się rysowanie i malowanie. Zacznijcie od grubych kredek świecowych, dostosowanych do niewielkiej (i niewprawnej) rączki dziecka. Potem przyjdzie czas na farby i krótkie, grube pędzle. Daj dziecku zmywalne farby w trzech podstawowych kolorach - żółtą, niebieską i czerwoną - i pozwól na pierwsze eksperymenty malarskie. Niech maże nimi po wielkim arkuszu papieru, miesza je i obserwuje efekt końcowy.
Dzieci uwielbiają malować palcami i odbijać kolorowe ślady dłoni. Może od czasu do czasu, np. przed wielką kąpielą, mogłabyś pozwolić na takie malarskie szaleństwo?
Pamiętaj, że im mniejszy malarz, tym większe powinien mieć pole do popisu. Warto wcześniej przykryć całą okolicę, w której będzie działał, gazetami albo dużą plastikową płachtą. Przygotuj plastikowy fartuszek albo płaszcz przeciwdeszczowy, który po zakończeniu malowania da się łatwo umyć.
Kolorowe zakupy
Dwulatka możesz zabrać na zakupy do samoobsługowego sklepu i poprosić go o pomoc. Trzeba włożyć do koszyka żółtą cytrynę, czerwony pomidor i zielony ogórek. Przyda się żółty ser i biały twaróg. A potem trzeba jeszcze wybrać soki w przejrzystych butelkach - jagodowy, marchewkowy, bananowy. Jak poznaliście, że mają różne smaki? Po kolorach!
Jeśli kupujesz dziecku ubranie, pozwól mu wybrać kolor ("Weźmiemy skarpetki brązowe czy niebieskie?", "Chcesz różową czapkę czy pomarańczową"). To pozwoli wam nie tylko ćwiczyć nazywanie barw, ale w przyszłości być może zapewni większą przychylność malucha przy ubieraniu. No i w ten sposób odkryjesz, jaki kolor lubi twoje dziecko.
W nauce kolorów pomogą...
W poznawaniu świata barw, oprócz przedmiotów codziennego użytku, pomogą wam zabawki, książeczki, artykuły piśmiennicze.
One są jednak tylko przedmiotami - najważniejsza rola przypada komentatorowi, czyli tobie. "Czy myszkę narysujemy różową, czy szarą kredką?", "Który klocek ustawimy na żółtym?",
"Gdzie się podział niebieski balonik?". Miłej zabawy!
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Gra w kolory
mademoiselle_adri
24.04.10, 13:37
Bardzo interesują mnie barwy i kolory, jak rozwija się zmysł postrzegania,stosowania barw u dzieci zestawienia kolorystyczne, a szczególnie w edukacjiwczesnoszkolnej. Ten artykuł jest »
-
Re: Gra w kolory
fryd-eryka
27.02.11, 17:26
mam 16 miesięczną córkę i ostatnio bawiąc się z nią zabawkami mówię jej o kolorach, używam słów - nazw kolorów żeby się osłuchała. w swoim ukochanym krzesełku - uczydełku fp ma kolorowe »
Ciąża i poród












