Rozwój dziecka. Co naprawdę umie roczny maluch?

Tekst Magda Szczypiorska-Mutor
30.11.2009 , aktualizacja: 08.10.2014 14:36
A A A Drukuj
Oczekiwanie, że roczne dziecko będzie dzieliło się zabawkami albo siusiało do nocnika, jest tak irracjonalne, jak spodziewanie się, że zagra na pianinie walca wiedeńskiego.
Spotkania młodych matek przypominają często pojedynek szermierzy. "A moja też ma rok i już biega" - taka niby niewinna uwaga może cię przyprawić o depresję, jeśli twój roczniak na spacerze ani myśli wyjść z wózka. Możesz też usłyszeć: "A mój już nie używa pieluch", "Mówi pełnymi zdaniami", śpiewa, maluje. Fantazja niektórych mam jest doprawdy imponująca...

Gdy zajrzysz do poradnika dla rodziców, trochę się pocieszysz, ale też zmartwisz, bo z długiej listy pt. "co roczne dziecko powinno umieć", tylko połowa dotyczy twojego dziecka. Myślisz sobie: "A może coś jest nie tak? Może coś zaniedbałam? Dlaczego inne maluchy sprawniej chodzą, więcej mówią, no i ten nocnik...".

Bez porównań, bez stresu

Nie przejmuj się rewelacjami innych mam. Każdy maluch rozwija się we własnym tempie. Porównując syna czy córkę z rówieśnikami, zawsze znajdziesz dziecko mniej lub więcej mówiące niż twoje, lepiej lub gorzej chodzące.

Nie traktuj też zbyt poważnie zamieszczanych w poradnikach tabelek i wykazów, "co dziecko powinno". Są tylko orientacyjne, niewiele maluchów opanowuje kolejne umiejętności w "podręcznikowych" terminach. Przecież to nieistotne, czy ktoś nauczy się chodzić dwa miesiące wcześniej, czy później. Zamiast się więc przejmować, ciesz się maluchem i nie poganiaj go.

Kiedy dziecko zaczyna chodzić?

Wymagania i możliwości

Wiele kobiet w najlepszych intencjach ustawia swoim dzieciom zbyt wysoko poprzeczkę. "To już nie niemowlę, można się z nim dogadać". "Ona dużo rozumie, wystarczy jej wytłumaczyć" - myślą. I cierpliwie próbują wyjaśniać, przekonywać. A gdy to nie przynosi rezultatu, zaczynają się denerwować. Nie rozumieją, że na wiele rzeczy jest po prostu za wcześnie. Nie bądź więc zbyt ambitna.

Roczny maluch zwykle dużo rozumie, ale sam używa na ogół najwyżej kilku słów. Potrafi bawić się sam, lecz pięć minut to jego rekord. Sam je, pod warunkiem jednak, że nie przejmujesz się bałaganem. Umie sam zdjąć buty czy pieluchę, ale robi to zwykle w najmniej oczekiwanych momentach. Jest w stanie wykonać proste polecenie, gdy... ma na to ochotę. Swoje wymagania dostosuj więc do możliwości dziecka.

Nie wierz w to, że...

Nie licz na to, że twoje roczne dziecko:

•  Zacznie siusiać do nocnika.

Nie zacznie, nawet jeśli raz czy dwa przez przypadek zrobi z nocnika właściwy użytek. I nie ma najmniejszego sensu namawianie go do przesiadywania na nocniku, okazywanie niezadowolenia z powodu kałuży na podłodze czy wywieranie presji. Wczesne rozpoczęcie treningu czystości daje odwrotny skutek i niepotrzebnie stresuje dziecko. Układ nerwowy dziecka nie jest wystarczająco dojrzały, by maluch mógł zdać sobie sprawę, że chce mu się siusiu, świadomie powstrzymać się i nasiusiać do nocnika. Większość dzieci wyrasta z pieluch dopiero bliżej drugich, a nawet trzecich urodzin.

•  Samo zrezygnuje z piersi.

To mało prawdopodobne. W tym wieku ssanie piersi jest raczej szukaniem ciepła i bliskości mamy niż zaspokajaniem głodu, a rozstanie z czymś, co daje błogie poczucie bezpieczeństwa, nie jest łatwe. Nie przejmuj się - jeśli oboje nie jesteście gotowi na tę zmianę, karm malucha dalej, dopóki sprawia wam to przyjemność. Jeśli chcesz zakończyć karmienie, wykaż się cierpliwością i delikatnością, daj dziecku dużo wsparcia i metodą małych kroków konsekwentnie zmierzaj do celu. l Będzie bawić się z innymi dziećmi.

Jak nauczyć dziecko samodzielnego jedzenia?

Roczne dziecko nie umie bawić się z rówieśnikami. Maluchy w tym wieku traktują inne dzieci bardziej jak przedmioty, obiekty eksperymentów niż osoby. Roczniaki nie bawią się ze sobą, tylko obok siebie - przez kilka chwil obserwują się nawzajem, badają, dotykają i szybko tracą zainteresowanie. Dopiero trzylatki stają się bardziej towarzyskie i są gotowe do pożyczenia łopatki koledze. Wcześniejsze nakłanianie dziecka do oddawania swoich rzeczy skłoni malucha do rozpaczliwej obrony przed chętnymi do wspólnej zabawy.

•  Zrozumie, że musisz wyjść do pracy, i nie będzie płakało.

Maluch w tym wieku wie już, że on i mama to dwie różne osoby. Jednak trudno mu zrozumieć, że mama wróci za kilka godzin - mama, która znika, znika na zawsze. Na dodatek lęk przed rozstaniem z rodzicami nasila się szczególnie między 12. a 14. miesiącem życia. Maluch nie rozumie, dlaczego wychodzisz z domu, a oczekiwanie, że bez problemu zniesie rozłąkę, jest irracjonalne. Jest niespokojny, chce cię zatrzymać, więc protestuje i płacze - to normalne.

•  Będzie bawiło się samo, a ty w tym czasie ugotujesz obiad.

Zobacz także
  • 45
  • 2
Komentarze (2)
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl
  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl
  • dziennikarka
  • joanna.biszewska@agora.pl
  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com
  • felietonistka
  • administratorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl