1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Pokazali zdjęcia chorej córeczki, aby ostrzec innych rodziców

30.10.2015 13:15
Millie rano czuła się świetnie, około 18.00 zdiagnozowano u niej posocznice meningokokową

Millie rano czuła się świetnie, około 18.00 zdiagnozowano u niej posocznice meningokokową (Zdjęcie pochodzi z profilu taty dziewczynki. Tim Dawson/Facebook)

Mała Millie przeżyła, a jej rodzice ostrzegają: nie bagatelizujcie objawów, działajcie! Posocznica meningokokowa zaczyna się nagle, może doprowadzić do śmierci w ciągu 24 godzin.

Rano odwieźli zdrowe dziecko do szkoły

 

Kiedy czteroletnia Millie, uczennica jeden ze szkół w Huddersfield (Wielka Brytnia) nagle i niespodziewanie zachorowała na bakteryjne zapalenie opon mózgowych (posocznicę meningokokową) jej tata podzielił się swoim przykrym doświadczaniem w sieci. Wszystko po to, aby uświadomić i pokazać innym rodzicom, jak wygląda charakterystyczna przy posocznicy wysypka na skórze dziecka.

 

Rano rodzice czteroletniej Millie zaprowadzili ją zdrową i pełną wigoru do szkoły. Kilka godzin później nauczycielka zadzwoniła do nich i poprosiła, aby zabrali dziecko ze szkoły, bo z godziny na godzinę coraz gorzej się czuje. Kiedy w południe zawieźli córkę do lekarza z gorączką 40.3°C, usłyszeli, że to zwykły wirus. Czterolatka dostała lekarstwo na zbicie gorączki. Mimo to z każdą kolejną godziną dziewczynka słabła i czuła się coraz gorzej.

 

Apel ojca: nie lekceważcie plamek

 

- Córka traciła siły z minuty na minutę. O 17.30 nie była w stanie się poruszać, nie mieliśmy z nią kontaktu. Zawieźliśmy ją do szpitala (Manchester Children's Hospital)  i tam zauważyliśmy wysypkę na jej brzuszku. To charakterystyczny objaw posocznicy meningokokowej, nie wolno go lekceważyć. Te plamki wyglądają jak siniaki - napisał 21 października na Facebooku Tim Dawson, ojciec chorej dziewczynki.

 

 

https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=10153662088631240&id=683336239

Posted by Millie's Meningitis Update Page on Saturday, 24 October 2015

 

 

Liczy się każda minuta

 

Zapalenie opon mózgowych sieje spustoszenie w organizmie człowieka błyskawicznie. Dlatego szybka reakcja i działanie ratuje życie. W przypadku Millie, tylko dzięki temu, że rodzice i lekarze zareagowali o czasie, dziecko przeżyło.

 

- Nie czekajcie do momentu pojawienie się wybroczyn na skórze, bo może być za późno. Zaufajcie swojej rodzicielskiej intuicji. Kiedy dziecko traci przytomność, ma wysoką gorączkę, nie ma z nim kontaktu, reagujcie, jedzcie do szpitala, liczy się każda minuta - alarmuje w swoim wpisie tata chorej Millie.

 

Post ojca czterolatki udostępniło prawie 110 tys. osób.

 

Millie jest już w domu


Dziewczynka w zeszłym tygodniu przeszła kuracje antybiotykową, przez kilka dni jej stan nie poprawiał się, podczas szpitalnego leczenia została przeniesiona na intensywną terapię. Od kilku dni jest już w domu, bardzo pomału dochodzi do zdrowia.

 

Jej rodzice na łamach brytyjskiej prasy podziękowali służbie zdrowia za profesjonalne leczenie córki, zaangażowali się w działalność fundacji Meningitis Research Foundation.

 

Na inwazyjną chorobę meningokokową zachorować może każdy


Inwazyjna choroba meningokokowa ((IChM), która może mieć postać zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych lub sepsy (posocznicy) zdarza się bardzo rzadko - głównie u dzieci i młodzieży. Jest groźna, gdyż może doprowadzić do śmierci w ciągu 24 godzin.

 

- Najwięcej zachorowań jest wśród dzieci od 3. miesiąca do 1. roku życia, ale dużo przypadków choroby notuje się też u dzieci do 5. roku życia oraz u nastolatków i młodych ludzi w wieku 16-21 lat - powiedziała Polskiej Agencji Prasowej Prof. Anna Skoczyńska z Narodowego Instytutu Leków.

 

Chorobę wywołują bakterie z gatunku Neisseria meningitidis (meningokok), które występują u człowieka w jamie nosowo-gardłowej. Szerzą się drogą kropelkową ze śliną - poprzez kaszel, kichanie, pocałunki.

 

Postęp choroby może być dramatyczny, towarzyszy jej wysoka śmiertelność.  W przypadku wystąpienia sepsy śmiertelność może sięgać od 20 proc. do nawet 70 proc. Niemal połowa wszystkich zgonów zdarza się w ciągu pierwszych 24 godzin od wystąpienia objawów.

 

Schorzenie powoduje wykrzepianie krwi wewnątrz naczyń, co może prowadzić do martwicy skóry, palucha, stopy. Konsekwencją może być konieczność amputacji kończyn.

 

Na co zwracać uwagę?

 

Rozpoznanie choroby utrudnia fakt, że na początku jej objawy są niespecyficzne, np. osłabienie, gorączka, bóle mięśni, głowy. Po 8-10 godzinach występują m.in. nudności, wymioty, potem ból nóg; dłonie i stopy robią się zimne.

 

Charakterystycznym objawem są wybroczyny na skórze. To powinien być sygnał alarmowy. Według przewodniczącego Polskiego Towarzystwa Wakcynologii prof. Jacek Wysocki (za PAP), od pojawienia się tych zmian do zgonu pacjenta może upłynąć kilka godzin.

 

Warto szczepić

 

Możliwość zapobiegania inwazyjnej chorobie menigokokowej (IChM) znacznie się poprawiła, kiedy w 2013 r. zarejestrowano pierwszą szczepionkę przeciwko meningokokom z serogrupy B. Bakterie te odpowiadają w Polsce za ok. 70 proc. wszystkich przypadków IChM. W Polsce w 2013 r. odnotowano ok. 250 jej przypadków.

 

Najskuteczniejszą metodą zapobiegania IChM jest szczepionka przeciw serogrupie B, która w polskim kalendarzu szczepień jest szczepionką rekomendowaną dla dzieci od 2. miesiąca życia. Szczepionka nie jest refundowana.

Meningokoki i pneumokoki - rozmowa z lekarzem


ZOBACZ TEŻ WIDEO

Zobacz także
Komentarze (73)
Pokazali zdjęcia chorej córeczki, aby ostrzec innych rodziców
Zaloguj się
  • yerubal

    Oceniono 229 razy 197

    Jedź do szpitala na izbę przyjęć. A potem czekaj 7 godzin aż ktoś się zajmie chorym dzieckiem.

  • godgod

    Oceniono 157 razy 151

    Miałem sepsę i wybroczyny ponad 2 dni (rozległe na całym ciele, oprócz głowy). kolejny etap to odrętwienie całego ciała (po kilkuminutowym bezruchu, każdy ruch, to potworny ból), a potem całkowita utrata sił. Głupia wycieczka do łazienki 2 m od łóżka, to 20 minut. Wyratowali mnie - miesiąc byłem w śpiączce. Ciekawe i wyjątkowe doświadczenie pozwalające nieco inaczej patrzeć na tego typu artykuły i niektóre głupie posty osób, które powinny lepiej milczeć, niż starać się błysnąć swoją głupotą.

  • remul

    Oceniono 131 razy 97

    Rodzice polskiego ośmiolatka pojechali do szpitala i po godzinie o oczekiwania, kiedy dziecko straciło przytomność, doczekali się lekarza, który obejrzał dziecko. Niestety wtedy było już za późno. Teraz siedzą w domu i patrzą na rzeczy swojego ukochanego dziecka, którego już nie ma... Pani lekarka kończyła dyżur i nie miała ochoty zająć się dzieckiem, które omdlewało na rękach mamy.

  • martuskcha

    Oceniono 69 razy 55

    to może jeszcze napiszcie ile kosztuje szczepionka.... bo choć chciałam zaszczepić syna, to po wykupieniu infenrixa, szczepionki na pneumokoki i rotawirusy, na meningokoki już po prostu nie było mnie stać... i to jest polityka prorodzinna państwa, 1000 zł becikowego nie wystarczy nawet na 1 serię szczepień (i nie jestem "maniakiem" szczepień)

  • qwertura

    Oceniono 160 razy 54

    "czteroletnia Millie, uczennica jeden ze szkół w Huddersfield" - a u nas raban z powodu sześciolatków.

  • zimowadepresja

    Oceniono 53 razy 47

    moja córka w drugiej dobie życia zaczęła gorączkować. szczęście w nieszczęściu była wtedy przewieziona do Śląskiego CZD na dodatkowe badania. Chyba żyje tylko dlatego. Okazało się że ma posocznicę ale tam nie czekano na badania tylko podano z mety antybiotyki. później na wizytach kontrolnych dowiedziałem się, że w Częstochowie nie podano by jej tego leku bo jest zbyt drogi. Ba nawet go nie znają...

  • dmocho

    Oceniono 53 razy 29

    Mała Mille ma niebywałe szczęście: urodziła się w cywilizacji i żyje. W kupie kamieni jeśli lekarz akurat by nie "kończył zmiany" zszedł by do niej po 1,5 godzinie - ale Milee zeszła by wcześniej....

  • nultub

    Oceniono 20 razy 18

    Posocznica jest de facto nie do wykrycia w fazie wykluwania się. Objawy nie różnią się niczym od infekcji wirusowej. Plamy na skórze to jeden z pierwszych, ale i tak późny objaw. Naprawdę wierzycie, że wszystko da się zdiagnozować i wyleczyć?

  • mrdallas

    Oceniono 30 razy 18

    W Polsce dołączyłaby do dwuletniego Szymona. I tyle w tym temacie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX