1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Niesmacznik

Poetka, córka poetki Danuty Wawiłow, zastała obdarzona zdeterminowanym genetycznie talentem do rymowania. Natalia Usenko / il.Ewa Poklewska-Koziełło
To samo, co u mamy, poczucie humoru, ta sama bezpretensjonalna prostota rymu. "Niesmacznik" to wybór wierszyków poświęconych jedzeniu - od znienawidzonej przez dzieci zupy mlecznej, po dzika nadziewanego mydłem i śledzia w czekoladzie. Usenko świetnie rozumie upodobanie dzieci do nonsensu i obrzydliwości - do glutów, mlaskania, paćkania - które, dorastając, dzieci muszą poskromić. Uwielbiam taką, typową dla dzieci, niesforną wyobraźnię. Tylko nieliczni dorośli zachowują ją mimo upływu czasu. Natalia z pewnością do nich należy. Posłuchajcie:

Leży pszczółka bez ruchu,/ Strasznie burczy jej w brzuchu / Czy to z nudów? / Czy z głodu? / Czy z innego powodu? / Wlazła pszczółka na półkę, / zżarła kotlet i bułkę. / Strasznie gruba ta pszczółka / Przyprawimy jej kółka! / Będzie jeździć na sznurku / po calutkim podwórku, aż się zmniejszy i skurczy. / Ooo, znów w brzuchu jej burczy!

wyd. Literatura

Więcej o: