1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Niestandardowe śniadanie ucznia [WASZE POMYSŁY]

Co możemy zaproponować uczniowi szkoły podstawowej na drugie śniadanie zamiast banalnej kanapki z serem i wędliną? Mamy-internautki dzielą się swoimi pomysłami.
muffiny muffiny fot. Shutterstock

Muffiny

Ileż kanapek z wędliną i żółtym serem można zjeść? Pamiętam z czasów mojej szkolnej edukacji, że zwyczajne śniadania szybko się nudziły i czasem woleliśmy wcale nie zjadać przyniesionego z domu jedzenia niż wgryzać się w kolejną nudną kanapkę. Nic się w tym temacie nie zmieniło - dzieci nadal pragną urozmaicenia. Internautka o nicku amoreska poprosiła na naszym forum "Starsze dziecko" o pomysły na mniej standardowe szkolne śniadania. Forumowiczki zasypały ją interesującymi propozycjami zdrowych i urozmaiconych śniadań dla ucznia. Przedstawiamy je tutaj: ku inspiracji i uciesze dzieci!

Bardzo popularne okazały się muffinki - te na słodko, z sezonowymi owocami oraz te wytrawne, najlepiej upieczone z pełnoziarnistej mąki. Internautka o nicku mama_kotula napisała: "Moje dziecko nie jada banalnych kanapek, bo nie lubi. Zatem matka się musi nieco więcej napracować. Do śniadaniówki idą muffinki - słodkie i wytrawne, domowe ciasto, krakersy z żółtym serem i winogronami, batony muesli, ptysie ze szpinakiem, minimarchewki, papryka + serek homogenizowany z ziołami, rodzynki, orzechy, owoce - w całości albo w sałatce, itp. "

Warzywa w słupkach Warzywa w słupkach fot. Shutterstock

Warzywa do chrupania

Autorka wątku o niestandardowych śniadaniach zapytała zaczepnie czy wszystkie dzieci noszą ze sobą do szkoły ogórki pokrojone w słupki. Okazuje się, że wiele z nich rzeczywiście ma w swoich śniadaniówkach surowe warzywa: paski papryki, pomidorki koktajlowe, słupki ogórków czy plasterki marchewki. Sama mam w domu dwóch fanów surowych warzyw do chrupania - pewnie ucieszyliby się na taki widok. Jako przekąski dzieci naszych forumowiczek dostają również różnorodne owoce - świeże i suszone.

anetchen2306 napisała o szkolnym śniadaniu swojego syna: "nigdy nie zabierał chleba na śniadanie, bo zwyczajnie chleba nigdy nie lubił (chyba, że taki świeży, prosto z piekarni, jeszcze gorący). Zabierał owoce (banany, mandarynki, gruszki, jabłka, winogrona, śliwki, kawałki ananasa), warzywa (małe marchewki, słupki ogórków, małe korniszony, małe pomidorki koktajlowe). Zamiast chleba: bułki maślane, bułki z zapiekanym serem na wierzchu (u nas w piekarni takie mają), precle, suche bułki wielozbożowe, muffiny, krakersy, suchary".

naleśniki naleśniki fot. Shutterstock

Naleśniki

Wśród pomysłów na nietypowe śniadania do szkoły mamy wymieniały też m.in. naleśniki i omlety na zimno. Ciekawe jedzenie dostaje dziecko mieszkającej poza granicami Polski oleny.s: "chrupki, twaróg, ogórek, pomidor, suche płatki i mleko, omlet z jarzynami (na zimno, krojony w kwadraty). Owoce, a czasem, niestety, sałatka owocowa. Kasza gryczana plus coś w rodzaju kefiru (mam nienormalne dziecko, polewa kefirem kaszę i zjada łyżką). Befsztyk pocięty w płatki. Sałata grecka lub cezar plus grzanki/inne pieczywo. Szaszłyk z kurczaka (na zimno). Do picia woda, czasem dziecko kupuje w szkole sok".

Kasza gryczana Kasza gryczana Fot. Shutterstock

Kasza

Znam dorosłych, którzy do dziś nie są w stanie przełknąć żadnej kaszy, straumatyzowani przeżyciami ze szkolnych i przedszkolnych stołówek. Współczesne dzieci są inne, a może kasza jest podawana w bardziej przyjaznej formie, nie jako rozgotowana breja w towarzystwie tłustych kawałków mleka? Oprócz oleny.s jeszcze kilka mam wspomniało, że ich dzieci lubią kaszę lub dostają ją do szkoły. Tusia-mama-jasia zastanawia się jednak czy kasza to nie jest zbyt brudzącą potrawą, jak na szkolne śniadanie. Jej wpis spowodował, że wykonałam szybki rachunek sumienia, postanowiłam udać się na zakupy spożywcze i bardziej przyłożyć do urozmaicania diety moich dzieci.

"Mój syn (...) do szkoły dostaje różne zestawy: kanapki (najczęściej z ciemnego pieczywa) z twarożkiem w różnych wersjach - uwielbia twaróg rozpaćkany z jogurtem naturalnym, wkrojony do tego szczypiorek, ogórek, rzodkiewka, itd. Kanapka wycięta foremką do ciasta w kształt domku czy innego pieska to już w ogóle szał, dostaje sałatkę (najlepiej z sałaty z koperkiem/ogórkiem/pomidorkami/ czymkolwiek innym, ziołami i oliwą, sokiem z cytryny), do tego chrupkie pieczywo, muffinki - pieczone z pełnoziarnistej mąki, z otrębami, na jogurcie - z warzywami lub sezonowymi owocami, naleśniki takoż z mąki z pełnego przemiału, z różnymi wartościowymi śmieciami na słono (z warzywami, żółtym serem) albo z kakao, rogaliki pieczone w domu z twarożkiem ze świeżymi owocami, zawsze owoc - w miarę możliwości codziennie inny, do chrupania i szybkiego podjadania pomidorki koktajlowe, pokrojoną paprykę, marchewkę, jajeczka przepiórcze na twardo, bakalie, wafle ryżowe, żurawinę, (...) do picia najczęściej wodę, czasem sok np. z brzozy albo wielowarzywny. Chętnie też bierze ukochany kefir z wkrojonym koperkiem. O kaszę gryczaną też się upominał, też uwielbia polaną kefirem jeść, jak to już ktoś tu napisał, ale jakoś nie widzę tej kaszy jedzonej na przerwie... Nie sypie się toto wszędzie?" (tusia-mama-jasia)

Ciasto Ciasto Fot. Shutterstock

Zdrowe słodkości

Nie samym konkretnym jedzeniem dziecko żyje - wiedząc o tym, nasze internetowe supermamy dają dzieciom do szkoły pieczone w domu ciasta, wspomniane już muffinki, gorzką czekoladę. Budizk11: "U nas kanapki się nie sprawdziły (dzieciak wolał nic nie zjeść przez cały dzień niż zjeść kanapkę ). Nie sprawdziło się coś w stylu bento (Jezu, jak ja się starałam!). Dostaje więc 'zdrowe' ciastka, sezamki lub kawałek chałwy, kawałek czekolady, batonik z musli - coś, co ma dać dziecku zastrzyk energii, a nie napchać żołądek". Truscaveczka daje swojemu dziecku, pierwszoklasiście, "kawałek gorzkiej czekolady jako mózgopaliwo".

kabanosy kabanosy fot. Shutterstock

Kabanosy

Dobrym pomysłem na dodatek do szkolnego śniadania jest dorzucenie do śniadaniówki kawałka suchej kiełbasy czy mięsa na zimno. Syn Anetchen2306 bardzo lubił takie rozwiązanie: "(...) zabierał często małe kiełbaski (coś w rodzaju kabanosa, salami, berlinki), serki, plastry szynki zwijane w rulon (tak, wszystko osobno nosił, bo kanapek nigdy nie chciał jadać). Czasem jakiś jogurt też zdarzało mu się wziąć, jakieś herbatniki, czekoladowy baton od czasu do czasu albo kawal domowego ciacha".

szkolne śniadanie szkolne śniadanie fot. Shutterstock

Zrób to sam!

Coraz popularniejszy staje się system pakowania osobno różnych składników, żeby dziecko mogło samo z nich skomponować swoje śniadanie. W ten sposób można do jednego pojemniczka dać owoce, do innego warzywa, chleb, krakersy, dip do warzyw, bakalie. "Czasem zamiast kanapek wszystko kładę w naleśnika smażonego na suchej patelni (żeby nie był tłusty) - te "tortille'" lubi szczególnie. Zawsze ma też w małym pojemniczku mieszankę orzechów i owoców suszonych (kilka sztuk). Kupiłam zestaw pojemniczków szczelnych, większych i mniejszych, które można jeden w drugi włożyć i tak robię, żeby wszystko pooddzielać. Jego śniadaniówka zajmuje pół plecaka i wszystko jest codziennie doszczętnie wymiecione" - pisze Janka345.

chleb bananowy chleb bananowy fot. Shutterstock

Niebanalny alergik

Mamy alergików mają o tyle trudniejsze zadanie, że oprócz wymyślenia czegoś niebanalnego, muszą unikać różnych produktów, na które ich dziecko jest uczulone. Radzą sobie świetnie. Dziecko internautki o nicku aga_sama chodzi do zerówki, a do jedzenia dostaje: "Muffinki, kawałki ciasta domowego, chlebek bananowy, naleśniki, wyjątkowo chlebek ryżowy, owoce i przecier owocowy. Nie lubi chleba bezglutenowego, innego nie może, więc kanapki rzadko. Najczęściej kroję je "po babciowemu" w mniejsze trójkąty, do tego zawsze wędlina i warzywo pokrojone w słupki. Najczęściej ogórek, ale ostatnio wrzuciłam mu awokado i długie fasolki zielone". Jedna z forumowiczek (nick: przeciwcialo) poleca dzieciom na diecie bezglutenowej muffiny kukurydziane: "zrobiłam dziś z mąki kukurydzianej i ziemniaczanej z rodzynkami. Wyszły fajne. Będę próbować wersji z oliwkami i szynką".

bakalie bakalie fot. Shutterstock

Pestki i orzechy

Niebanalne śniadanie do szkoły często zawiera pestki dyni czy słonecznika, orzechy i suszone owoce. Rozwiązanie świetne, bo bardzo zdrowe, a na dodatek dzieci najczęściej uwielbiają takie przekąski. Na zakończenie przeczytajcie jeszcze interesującą propozycję mamusi1999: "ostatnio daję 8-letniemu niejadkowi (bo bywa, że ma 7 lekcji i jest o suchym pyszczku): krakersy i ser w kostkę, plasterki marchewki, ogórka (...) albo gotową kanapkę kroję w kostkę i nabijam na imprezowe wykałaczki z pomidorkiem koktajlowym, ogórkiem... Herbatniki pełnoziarniste typu muesli i jogurt owocowy bio".

Mam nadzieję, że pomysły użytkowniczek naszego forum zainspirowały Was tak bardzo jak mnie. Całą dyskusję przeczytacie tutaj.

Polecamy również Jedzenie, które wpływa na IQ dziecka, Czarna lista: to jedzenie wcale nie jest zdrowe! oraz 10 przepisów na tanie dania dla rodziny

Więcej o:
Komentarze (11)
Niestandardowe śniadanie ucznia [WASZE POMYSŁY]
Zaloguj się
  • dieta-retro.blog.pl

    Oceniono 97 razy 89

    Kanapka z serem/wędlina może i jest banalna, ale w czasach gdy było to podstawowe drugie śniadanie, jakoś nie było problemu otyłości wśród dzieci.

  • qardonia

    Oceniono 84 razy 80

    jakoś wątpię w te sałatki, kasze, omlety i inne cieknące i trudne do przenoszenia i jedzenia w warunkach szkolnych potrawy, ładnie się o tym pisze ale w rzeczywistości zjedzenie sałatki na szkolnym korytarzu, w biegu pomiędzy lekcjami, siedząc na podłodze pod klasą to science fiction ... ponadto większość znanych mi dzieci upaprałaby wszystko: książki, plecak, siebie samego w sałatkowych sosach i kaszy, więc aż strach próbować ... no i które z dzieci chciałoby nosić takie wielgachne śniadaniówki i co z postulatem lekkiego plecaka, skoro same drugie śniadanie zajmuje pół torby? Oczywiście, mufinki, pokrojone warzywa, owoce, orzechy, kabanosy itp. są jak najbardziej godne polecenia i wykorzystywane przez większość mam, ale myślę że niektóre z mam ponosi fantazja i nadgorliwość w kreowaniu się na matkę idealną przewyższającą inne na polu śniadaniowym ...

  • mamsoni

    Oceniono 42 razy 14

    Ciekawe ile z tego wymyślnego jedzenia ląduje w koszu na śmieci, aby matka nie gderała na nie zjedzone warzywa w słupkach i inne zdrowe i pełnowartościowe przekąski, podczas gdy dziecko kupuje sobie w sklepiku szkolnym chipsy, żelki i colę, czyli to co dzieci lubią najbardziej? Jakoś nie wierzę w dzieci czy nastolatków jedzących z rozkoszą na przerwie kasze, zagryzających cykorię czy marchewkę i popijających to wszystko niegazowaną wodą - najlepszy dowód klęska akcji dostarczania do szkół warzyw i owoców, po których jabłka i marchewki zapełniały kosze i walały się wszędzie, bo dzieci ich generalnie nie jadły.
    Rzeczywistość szkolna i deklaracje matek to dwie różne rzeczy, jak się poobserwuje co dzieci jedzą na przerwach, to nie ma tam niestety kefirów, jogurtów, domowych wypieków i sałatek, a i zwykła kanapka to rzadkość - najczęściej są batony, ciastka i inne słodycze, czasami owoce, więc kochane mamy - po prostu ściemniacie.

  • x2468

    Oceniono 15 razy 9

    Mufinki t prawie 50% oleju lub margaryny i cukru.Do tego proszek do pieczenia.Chałwa i batoniki podobnie tyle ze bez proszku.Potem się dziwimy ze ulicami sunął kaszaloty.

  • tss123

    Oceniono 12 razy 6

    Rodzice nie wiedzą że inteligencja zależy od odżywiania? Oraz że od nadmiaru węglowodanów się tyje?

  • jagoda2

    Oceniono 6 razy 4

    Wszystko super, tylko takie przygotowanie śniadania pochłania mnóstwo czasu i energii, głównie tej koncepcyjno-zakupowej, a jak jeszcze dodamy do tego alergika lub niejadka, to już w ogóle jest hard core.
    Moja córka, oprócz II śniadania, w szkole jada również przyniesiony z domu obiad, co mnie kosztuje naprawdę sporo wysiłku, więc śniadania dostaje typowe: kanapka + warzywa i/lub owoce. Do tego ciepła herbata + woda lub sok. Córka jest w szkole codziennie trochę ponad 8 godzin, więc taka ilość jedzenia i picia nie powinna dziwić.

  • Joanna Sancon

    0

    Dobry pomysł na zdrowe i szybkie 2 śniadanie do szkoły to takie przekąski www .tobio.pl/category/przekaski-bio-do-szkoly
    U moich dzieci się sprawdzają. Są pożywne, nie brudzą nic w plecaku no i są zdrowe jak się je kupi w dobrym sklepie i nie mają cukry w składzie i innych świństw.

  • Joanna Gancarczyk

    0

    Ja ostatnio robiłam kilka przepisów z tej stronki. Braciszek był zachwycony! codogara.pl/22720/drugie-sniadanie-poradnik-super-mamy/
    I wcale nie trzeba wybierać pomiędzy tym co smaczne i zdrowe ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX