1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Uwaga na mięso - może szkodzić dziecku

Dziecko dużo łatwiej zachowa zdrowie nie jedząc mięsa, niż jedząc je w nadmiarze lub złej jakości.
Czy dziecko rzeczywiście nie musi jeść mięsa?

Dziecko dużo łatwiej zachowa zdrowie nie jedząc mięsa, niż jedząc je w nadmiarze lub złej jakości. Liczne badania przeprowadzone w ciągu ostatnich 20 lat wykazują , że dostępne powszechnie w sklepach produkty zwierzęce, w tym mięso i jego przetwory nasycone są hormonami, antybiotykami i innymi lekami. Warto zauważyć, że te same badanie potwierdzają brak wymienionych wyżej substancji w pokarmach pochodzenia roślinnego.

To złe mięso to

Powszechnie dostępne, produkowane na skalę przemysłową mięso, czyli wieprzowina, kurczaki i jego przetwory - w szczególności wędliny, w tym parówki! Kurczaki z supermarketu absolutnie nie odpowiadają na potrzeby żywieniowe młodego organizmu. Dzieci stale rosnąc, z natury mają zapotrzebowanie na najwyższej jakości "budulec" - żywność możliwie najczystszą.

Skoro maluch nie musi jeść mięsa, to co z białkiem pochodzenia zwierzęcego, którego tak naprawdę potrzebuje?

To prawda, że do dla właściwego rozwoju dziecko potrzebuje białka zwierzęcego, ale tylko do momentu zanim skończy 3 lata. Jeśli mama karmi piersią to właśnie j e j mleko w sposób optymalny odpowiada na to zapotrzebowanie. Gdy z jakichś względów nie ma takiej możliwości pozostają rozwiązania zastępcze: pochodzące z ekologicznej hodowli mleko kozie i jego przetwory, najwyższej jakości mieszanka zastępcza oraz niehomogenizowane, ekologiczne mleko krowie i pozyskiwany z niego wysokiej jakości nabiał. Z czasem do jadłospisu malucha włączamy jaja kurze, przepiórcze oczywiście te najwyższej jakości klasy "0".

I co dalej, jeśli nie chcemy podawać dziecku mięsa, to co powinno jeść?

Optymalnym sposobem odżywiania dla większości dzieci po odstawieniu od piersi jest dieta bazująca na wartościowych, pełnych produktach roślinnych - zbożach i warzywach uzupełniona roślinami strączkowymi, owocami, orzechami przygotowanymi i podawanymi stosownie do wieku dziecka, we właściwy sposób i w odpowiednich proporcjach. Produkty pochodzenia zwierzęcego, nawet te najwyższej jakości powinno stanowić jedynie uzupełnienie, dodatek w dostosowanej dla potrzeb dziecka diecie. Znam pediatrę, który mówi, że zjedzenie przez malucha raz w tygodniu posiłku mięsnego "nie powinno mu zaszkodzić". Oznacza to, że nawet gdy podajemy dziecku ekologiczne mięso, to problem wciąż mogą stanowić substancje powstałe w wyniku ich trawienia.

Jednym słowem niejedzenie go, jest czasem zdrowsze niż zjedzenie?

Z cała pewnością gdy w grę wchodzi mięso podłej jakości - to wspomniane na początku naszej rozmowy- pochodzące z masowej produkcji, obciążone metalami ciężkimi, sterydami, pestycydami i antybiotykami, to nie ma dla niego miejsca w diecie dziecka ani jego mamy w czasie ciąży oraz karmienia.

A co z wegetarianami? Jak przekonać babcię, że dziecko, które nie je mięsa, tak jak jego rodzice też będzie zdrowe?

Polecam zapoznanie babci z wynikami badań, którym systematycznie od lat poddawana jest żywność wykazującymi, że produkty roślinne zawierają o wiele mniej pozostałości pestycydów i herbicydów niż produkty mleczne i mniej niż 10% ilości tych substancji zawartych w czerwonym mięsie, rybach i drobiu. Pożywienie roślinne w odróżnieniu od zwierzęcego wolne jest od hormonów, antybiotyków itd.

Warto też przedstawić babci zaprzyjaźnioną wegetariańską rodzinę, pokazać zdrowe, rumiane i wesołe dzieci będące żywym dowodem, na to że, dieta dostarcza im wszelkich niezbędnych składników odżywczych jak: białka, tłuszcze, enzymy, witaminy itd. No właśnie, witaminy! Tu warto pamiętać o pewnym wyjątku - witamina B12. By zapobiec jej niedoborom (przy diecie wegetariańskiej) warto podawać maluchowi raz w tygodniu tę witaminę w tabletkach, oczywiście po konsultacji z lekarzem pediatrą.

Jeśli jednak chcemy żeby dziecko jadło mięso?

Pamiętajmy o zasadzie, że właściwy sposób odżywiania dziecka i rodziny sprowadza się do przygotowywania domowych posiłków bazujących na wysokiej jakości żywności pochodzenia roślinnego, 80% pokarmu stanowić powinny pełne zboża i warzywa. W następnej kolejności strączkowe, owoce, orzechy... Gdy to wszystko uwzględnimy w menu malucha przyjdzie czas na nabiał - wysokiej jakości oraz mięso. Ważna jest jak mówiliśmy wcześniej zarówno ilość , proporcja, jak i jakość produktów. W przypadku mięsa nie bez znaczenia jest jego rodzaj. Najlepiej wybierać ryby, drób z ekologicznej hodowli, królika, cielęcinę. Zdecydowanie mniej godna polecenia jest wieprzowina.

Aby uniknąć ryzyka zakupu żywności, w szczególności mięsa złej jakości wybierajmy sklepy typu slow food, delikatesy czy najlepiej te z certyfikowaną żywnością bio. Wydatek jest wprawdzie większy, ale przecież nikogo nie stać na budowanie organizmu dziecka w oparciu o złej jakości żywność!

Teresa Majewska-Denis - doradca żywieniowy, prowadzi konsultacje i treningi żywieniowe dla dorosłych oraz rodziców i dzieci, prowadzi także warsztaty i wykłady na temat odżywiania i wpływu różnych produktów spożywczych na zdrowie, samopoczucie i zachowanie. Współpracuje m.in. z ośrodkami terapeutycznymi Centrum SENS i Sensorek w Warszawie.

Więcej o:
Komentarze (1)
Uwaga na mięso - może szkodzić dziecku
Zaloguj się
  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 5 razy 1

    O właśnie: dzieci nie muszą jeść mięcha!! A w Polsce prawo wyboru mają w tej sprawie tylko dorośli. Naprawdę budzi we mnie sprzeciw wciskanie dzieciom mięcha, kiedy nawet nie mają pojęcia, co to jest, wpajanie im poglądu o moralnej obojętności zabijania zwierząt... Nie, to nie jest moralnie obojętne i naprawdę lepiej przynajmniej pozwolić dziecku wybrać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX