1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Pochwała śniadania

Rano w większości rodzin panuje gorączkowe zamieszanie i pośpiech. W takich warunkach często zaniedbujemy śniadanie. A przecież to bardzo ważny posiłek - szczególnie dla tych, którzy od rana odkrywają świat, uczą się, bawią czy trenują.
Śniadanie to nie tylko zastrzyk substancji odżywczych po nocnym poście. Badania naukowe dowodzą, że dzieci, które jedzą śniadania, osiągają w szkole lepsze wyniki, biorą żywszy udział w klasowych dyskusjach, lepiej sobie radzą sobie ze złożonymi problemami i potrafią efektywniej skupiać uwagę, niż dzieci, które ominęły ten pierwszy posiłek w ciągu dnia. Dziecko, które zaczęło dzień z pustym brzuszkiem, będzie mniej skupione i uważne, mniej energiczne i osiągnie gorsze wyniki - czy to w nauce, czy w przedszkolnych konkursach i zabawach.

Inwestycja w przyszłość

Dzieci jedzące śniadania mają w przyszłości także mniejsze tendencje do otyłości. Włoscy naukowcy obserwowali przez 10 lat grupę 2400 dziewcząt i stwierdzili, że wskaźnik masy ciała - BMI nastolatek, jedzących śniadania, jest niższy, niż BMI grupy, która nie jadła śniadań. Najniższe BMI miały dziewczęta, które na śniadanie jadły pełnoziarniste produkty zbożowe.

Jeśli podczas śniadania dostarczymy organizmowi złożonych węglowodanów, wykorzysta je jako źródło energii, aż do drugiego śniadania (lunchu). Gdyby zabrakło mu "paliwa", niski poziom cukru we krwi wyzwoliłby gwałtowny apetyt na coś kalorycznego. W takiej sytuacji dziecko sięga po słodką bułeczkę, batonik czy torebkę chipsów i - choć nie dostarcza sobie właściwie żadnych wartości odżywczych - tyje. Dziecko, którego organizm "pamięta" poranny głód ma w ogóle tendencje do pojadania i przejadania się w ciągu dnia.

Pamiętaj o tym, nawet jeśli twoje dziecko niedawno skończyło roczek. Tendencje do otyłości zaczynają kształtować się już u najmłodszych dzieci. Jeśli od małego przyzwyczaisz pociechę do śniadań, wyrobisz w niej odruch jedzenia rano i dzięki temu zmniejszysz ryzyko problemów z wagą w wieku dorosłym.

Syte i spokojne

Warto pamiętać o śniadaniu z jeszcze jednego powodu. Kiedy poziom cukru we krwi jest niski, organizm wypuszcza do krwiobiegu "zastrzyk" hormonów stresu. Ich zadaniem jest "wyduszenie" z komórek zapasów cukru, który jest organizmowi potrzebny jako paliwo. Komórki uwalniają swoje zapasy, dając dziecku energię, ale hormony stresu sprawiają, że maluchowi pogarsza się nastrój - dziecko staje się marudne i rozdrażnione. Maluch sam nie przyzna, że po prostu jest głodny, ale z jego zachowania możemy to wydedukować.

Podano do stołu

Od spokojnego i wartościowego śniadania powinien zaczynać się dzień całej rodziny. "To nierealne" - powie wielu z was. Owszem, są rodziny, których członkowie wstają i wychodzą z domu o różnych porach. Ale często nawet nie podejmujemy prób spotkania się rano przy jednym stole. Może wcale nie byłoby to takie trudne?

Choć rano zwykle się spieszymy, na śniadanie zarezerwujmy tyle czasu, by nie zerkać nerwowo na zegarek, nie łykać kanapki w całości i nie popędzać dzieci. Dla malucha czas jest pojęciem abstrakcyjnym, dziecko nie ma pojęcia, czemu każemy mu szybciej gryźć, czemu się denerwujemy i jesteśmy z niego niezadowoleni. Jeśli takie pospieszne śniadania staną się zwyczajem, dziecko zacznie kojarzyć ten posiłek z bólem brzucha i stresem. A od tego lepiej nie zaczynać dnia. Także dlatego, że wysoki poziom hormonów stresu we krwi utrudnia trawienie i wykorzystanie składników pokarmowych. Pamiętajmy, że pośpiech kończy się wraz z wyjściem z domu; hormony stresu pozostają we krwi dużo dłużej, zanim zostaną przez organizm zneutralizowane.

W domu czy w przedszkolu?

Jeśli twoje dziecko jada posiłki w przedszkolu, a z domu do przedszkolnego budynku ma zaledwie parę minut drogi, nie musi oczywiście jeść domowego śniadania. Warto jednak, by przed wyjściem na dwór wypiło szklankę mleka albo zjadło owoc. Ale jeśli do przedszkola czeka go daleka droga (samochodem czy autobusem) lub jeśli zaspaliście i wiadomo, że na przedszkolne śniadanie maluch raczej nie zdąży, koniecznie daj mu pełnowartościowy posiłek.

Sprawa złożona

Już wiemy, że śniadanie trzeba dziecku podać. Równie ważne jest jednak, co znajdzie się na jego talerzu.

W przypadku niemowląt sprawa jest prosta - za poranny posiłek wystarczy porcja mleka - mamy lub modyfikowanego. Z czasem, gdy w diecie dziecka pojawiają się kaszki i inne produkty zbożowe, pomału wyrabiamy w dziecku nawyk zjadania rano czegoś bardziej treściwego. Dziecko, które skończyło rok zaczyna już jadać kanapki, jajka, pogryzać warzywa, owoce. To dobra pora, by ze śniadania zrobić posiłek atrakcyjny, smaczny i pełnowartościowy.

Śniadanie powinno dostarczyć organizmowi dziecka białka, węglowodanów, tłuszczy, witamin, minerałów i błonnika.

Choć węglowodanami są zarówno drożdżówka, kawałek ciasta jak i pieczywo, warto pamiętać, że cukier i białe pieczywo to węglowodany proste, pieczywo razowe czy płatki zbożowe natomiast zawierają węglowodany złożone. Organizm musi najpierw je rozłożyć, a dopiero potem wykorzystuje jako stałe i stabilne źródło energii. Biała mąka i wszelkiego rodzaju słodycze są szybko spalane i mózg znowu jest "głodny". A dziecko robi się rozdrażnione. Zamiast więc bułki z dżemem czy słodzonych płatków lepiej jest dać maluchowi płatki niesłodzone (najlepiej owsiane) i pokrojone owoce. Uwaga: lepszy jest zawsze świeży owoc od soku owocowego. Zawarty w owocach błonnik spowalnia trawienie, przez co zawarty w nich cukier jest uwalniany wolniej. Soki owocowe dają, niestety, efekt "cukrowego skoku", którego mózg nie lubi.

Paliwo dla mózgu

Węglowodanom powinno zawsze towarzyszyć białko - w postaci kawałka mięsa, ryby, sera, jajka. W śniadaniu nie może zabraknąć wapnia, więc nabiał pod rozmaitymi postaciami (szklanka mleka, kubek jogurtu, mleczna zupa, plaster żółtego sera) jest zawsze mile widziany.

Potrzebne są także niewielkie ilości tłuszczu. Jest on niezbędnym składnikiem ścian w komórkach mózgowych, enzymów, umożliwiających transport substancji odżywiających te komórki oraz osłonek mielinowych, znajdujących się dookoła nerwów. Niemowlę dostaje odpowiedni rodzaj tłuszczu w maminym mleku (prawie połowę płynących z niego kalorii stanowią tłuszcze). Starszemu dziecku trzeba już dać jajko, garść orzechów, szklankę tłustego mleka, kilka ziaren dyni czy słonecznika, kanapkę z sardynkami lub łososiem, łyżkę zmielonego siemienia lnianego. Dziecięcą kanapkę posmarujmy masłem. Jeśli używamy margaryny, zwróćmy uwagę, by nie zawierała tłuszczu utwardzonego (uwodornionego) lub częściowo utwardzonego (częściowo uwodornionego). Ale z tłuszczem nie przesadzamy: jeśli będzie go zbyt dużo, odbierze energię mózgowi i skieruje ją do pracującego nad trawieniem żołądka.

Moc witamin

W śniadaniu musi się znaleźć także witamina C, konieczna do produkcji neurotransmiterów, czyli substancji biorących udział w przekazywaniu sygnałów między komórkami nerwowymi. Mózg posada wręcz coś w rodzaju specjalnej "pompy" służącej do pozyskiwania witaminy C z krwiobiegu. Dlatego zawsze dajmy dziecku rano coś świeżego: owoc lub warzywo. Różnorodna dieta dostarczy organizmowi dziecka także dawek innych witamin i minerałów potrzebnych do prawidłowej pracy układu nerwowego (witaminy: E i z grupy B, magnez, fosfor, cynk).

A co do picia? Najlepiej szklanka mleka, kubek kawy zbożowej z mlekiem, herbata owocowa lub ziołowa, woda niegazowana. Zawarta w herbacie kofeina może niepotrzebnie pobudzać dziecko.

Kojące przysmaki

Rodzice dzieci z ADHD powinni być szczególnie ostrożni przy komponowaniu odpowiedniej diety. Okazuje się bowiem, że dotknięte tym syndromem dzieci mają skłonności do żywszych, gwałtowniejszych reakcji na zawartość talerza. Ich dieta powinna zawierać więcej ryb, oleju lnianego i ziaren lnu, warzyw oraz produktów pełnoziarnistych.

Dla roczniaka:

1. Kanapka z chleba grahama, posmarowanego masłem i pastą jajeczną (ugotowane na twardo żółtko rozmieszane z połową łyżeczki jogurtu naturalnego, szczypiorkiem i solą); ćwierć pomidora. Kubek mleka modyfikowanego.

2. Kaszka mleczno-pszenna ze świeżymi owocami i zmielonymi orzechami. Herbatka ziołowa.

3. Mała pełnoziarnista bułeczka, krem twarogowy z serka homogenizowanego, ogórka startego na tarce, soli i czosnku. Kakao na mleku modyfikowanym.

Dla niejadka

1. Grzanka z chleba razowego z masłem czosnkowym; kolorowa kompozycja z kosteczek żółtego sera, pomidorków koktailowych, kawałków ogórka i pociętego na fragmenty rulonika szynki; kawa zbożowa.

2. Miseczka płatków, chrupków śniadaniowych i bakalii skomponowana własnoręcznie przez dziecko; kubek jogurtu owocowego (najlepiej naturalnego ze świeżymi owocami).

3. Łódeczka z ćwiartki strąka papryki wypełniona ziołowym serkiem; kanapka z zieloną pastą z awokado, soku cytrynowego, oliwy i czosnku, posypana plasterkami rzodkiewki. Kakao.

Dla spieszących się:

1.Kromka razowca z liściem sałaty, plastrem żółtego sera i keczupem. Mleko smakowe w kartoniku.

2. Płatki błyskawiczne na mleku wymieszane z przecierem owocowym i łyżką migdałów w płatkach; herbatka ziołowa.

3. Wafle ryżowe z masłem orzechowym; jabłko; kawa zbożowa na mleku.

Dla celebrujących niedzielne śniadania:

Tosty z szynką lub serem; sok świeżo wyciskany z pomarańczy; przygotowana w przeddzień galaretka mleczna (do gorącego mleka dodajemy namoczoną żelatynę, pokrojone owoce, bakalie i zostawiamy do stężenia).

Omlet a la pizza (z pomidorami, papryką, pieczarkami, szczypiorkiem, ziołami) posypany tartym serem; razowe pieczywo; sałatka owocowa; kakao.

Kanapki z pastą z makreli, twarogu, dymki i ogórków kiszonych; pocięte na słupki warzywa z dipem jogurtowym; kawa zbożowa.

Więcej o: