1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Potrawy dla dzieci - jak je solić

Sól jedzona w nadmiarze nie tylko szkodzi zdrowiu. Nic, tak skutecznie jak ona, nie tłumi innych smaków.
Proponuję na początek małą powtórkę z matematyki: 1 g soli kuchennej zawiera 400 mg sodu. W jednej łyżeczce mieści się 5 g soli, co daje... 2000 mg sodu. Właśnie tyle, ile WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) dopuszcza w diecie dorosłego człowieka.

Jedna łyżeczka. A wiecie, ile soli zjadamy? Według badań przeprowadzonych przez Instytut Żywności i Żywienia - aż trzy razy więcej.

Zgubne dosalanie

Na myśl o łyżeczce soli włożonej do ust robi mi się niedobrze. Co mówić o trzech. Nikt by temu, chyba, nie podołał. Jednak sól, jak wiadomo, nie trafia do ust bezpośrednio z solniczki. Dostarczamy ją sobie, soląc wodę na ziemniaki czy makaron, dosalając potrawy na talerzu, jedząc słone wędliny, żółte sery i niewinnie wyglądające płatki kukurydziane. Przyzwyczajamy się do niej na tyle, że potrawy niesłone nam nie smakują. Pewnie dlatego robiąc zupkę dla malucha lub odkręcając słoiczek z obiadkiem, od razu chwytamy za solniczkę. Przecież chcemy, by mu smakowało. Zapominamy jednak o tym, że dziecko nie jest jeszcze "skażone" słonym smakiem. Rozpoznaje za to naturalne smaki, które nam, dorosłym, wydają się zbyt neutralne.

Przyzwyczajenie do słonego

I tak od małego przyzwyczajamy je do... słonego. Smaku, który nie pozwala cieszyć się naturalną słodyczą marchewki, pietruszki, lekką goryczką selera, cierpkim posmakiem natki ani pikantnością rzodkiewek. Zapominamy często również o tym, że to, co smakuje nam, dorosłym, nie musi smakować dziecku. Ono ma i będzie miało swoje preferencje smakowe, jeśli oczywiście mu na to pozwolimy.

Ile soli powinny jeść dzieci

Roczniak czy nawet dwu-, trzylatek to nadal małe dziecko. Ma zupełnie inne potrzeby i normy żywieniowe niż dorosły. I tak na przykład, jeśli chodzi o sól, dzieci do trzeciego roku życia nie powinny spożywać więcej niż 1200 mg sodu (pół łyżeczki soli) dziennie. Przedszkolaki 1500 mg, czyli 3,75 g - to nadal niecała łyżeczka. Dzieci w wieku 7-10 lat 5 g (łyżeczka). Z badań prowadzonych w szkolnych stołówkach wynika, że posiłki podawane tam dzieciom zawierają 7-8 g, więcej, niż przewiduje górna granica normy wyznaczona dla dorosłych. Nie załamujmy rąk, bo na szczęście sami możemy dużo zrobić, by ograniczyć spożycie soli.

Czasem sól jest potrzebna

Sól w odpowiedniej dawce jest niezbędna dla utrzymania równowagi elektrolitowej w organizmie. Nie można dopuścić, by została wydalona z organizmu w nadmiarze. Dzieje się tak w czasie uporczywej biegunki, wymiotów. Wtedy podaje się płyny uzupełniające elektrolity (np.: Gastrolit, ORS 200, Orsalit).

Jak ograniczyć spożycie soli

Podobno wystarczą dwa tygodnie diety bez soli, aby poczuć bogactwo innych smaków i odstawić sól na zawsze. Wtedy może się okazać, że nawet niesłony makaron to niebo w gębie. Zacznijmy jednak od małych kroków:

•  zamiast dwóch łyżeczek soli do wody na makaron, wsypmy jedną;

•  ograniczmy dosalanie - zamiast solniczki, postawmy na stole miseczki z suszonymi lub świeżymi ziołami (bazylią, oregano, tymiankiem, miętą);

•  zamiast wędliny kupionej w sklepie, połóżmy maluchowi na talerzyku lub kanapce plaster domowej pieczeni (to my decydujemy, ile soli wsypać do marynaty);

•  zamiast bulionu z kostki, ugotujmy wywar z warzyw lub z warzyw z kawałkiem mięsa. Taki bulion nada zupom smak, a nie obciąży ich niekontrolowaną ilością sodu;

•  wybierajmy produkty jak najmniej przetworzone;

•  zamiast pustych słonych kalorii w rodzaju paluszków, orzeszków słonych, chipsów, na przekąski wybierajmy owoce i warzywa

Więcej o: