1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Wegetarianie od kołyski

Wśród rodziców jest coraz więcej wegetarian, a nawet wegan. Czy w ten sam sposób karmią też swoje dzieci? Czy taka dieta jest odpowiednia dla maluchów? Zobacz, co o tym sądzą rodzice z forum edziecko.pl.
ZDECYDOWANE "NIE"

•  Dieta wegetariańska jest według mnie niezdrowa

Uważam, że dla dziecka (organizmu, który się dopiero rozwija) dieta wegetariańska to zagrożenie dla zdrowia. Bo w mięsie są nie tylko białko, żelazo, ale też witaminy, których nie znajdzie się w pokarmie roślinnym. M.in. z tego powodu trudno jest dobrze zbilansować dietę dziecka wegetarianina.

Oczywiście można uzupełniać niedobory jakimiś suplementami, ale z reguły nie są to produkty naturalne, a ich przyswajanie jest dużo trudniejsze dla organizmu niż naturalnych składników. Więc po co dziecko dodatkowo szprycować chemią, jeśli nie trzeba?

AMB25

•  To pozbawienie dziecka wyboru

Nie wiem, czy to prawdziwa informacja, ale dziewczyna obracająca się w środowisku wegetarian opowiadała, że dziecko, które nie je mięsa od urodzenia, nie wytwarza pewnych enzymów. Jest więc skazane na dietę bezmięsną do końca życia. Jeżeli to prawda - no, to poważnie bym się zastanowiła, bo jest to jednak bardzo drastyczne pozbawienie dziecka wyboru. Jest to mocno ograniczona dieta, która praktycznie uniemożliwia dziecku wyjazd na kolonie, jedzenie w przedszkolu i wiele innych rzeczy.

VERDANA

•  Młody organizm potrzebuje mięsa

Jestem biologiem, kocham zwierzęta. Ale człowiek to też zwierzę, i to wszystkożerne, na co wskazuje uzębienie. Jakbyśmy byli roślinożerni, to byśmy nie mieli kłów i posiadali inną florę bakteryjną. Dziecko rośnie i jego młody organizm potrzebuje aminokwasów, których w produktach roślinnych jest za mało.

IZAZDO

ZDECYDOWANE "TAK"

•  Można znaleźć inne źródło białka

Moja córka ma 2 lata, a smaku mięsa nie zna. Baba z niej jak dąb, wyniki badań ma książkowe. Uważam, że to jakaś obsesja z tym jedzeniem mięsa, mięso nie jest niezbędne, jeśli w diecie dziecka jest inne źródło białka. Zresztą - ja nie słyszałam jeszcze, żeby jakieś dziecko wegetariańskie miało problemy, wręcz przeciwnie. Warto spróbować, obserwować, w razie czego wrócić do mięsa.

YKKE

•  Wegetariańskim dzieciom nie jest źle

Mam dwójkę mocno podrośniętych wegetariańskich od urodzenia dzieci i nie jest im źle. Znalazłam w tym roku dla nich kilkadziesiąt ofert kolonijnych i obozowych uwzględniających wariant diety wegetariańskiej. A otoczenie - no cóż, miało do wyboru ugryźć się, nomen omen, w język lub zerwać kontakty.

KAROLX1

•  Nasz maluch wspaniale się rozwija

My z mężem jesteśmy wege od wielu lat, ja ciążę przeszłam super, wyniki krwi do końca miałam bardzo dobre i dziecko urodziło się zdrowe. Teraz ma 2 lata i świetnie się chowa. Niedługo pewnie zaczniemy jej tłumaczyć, dlaczego nie jemy mięsa, na razie przyjmuje, że nie, bo nie, tak samo jak ze słodyczami (póki co nie dostaje żadnych, poza domowymi wypiekami). Rodzicom wege życzę wytrwałości w odpieraniu ataków rodziny i innych "życzliwych". Z czasem są coraz słabsze, gdy widać, że dziecko zdrowo rośnie i wspaniale się rozwija.

LILIAN_KA

Z UMIAREM

•  Jemy za dużo białka

Byliśmy u lekarza, który stwierdził, że mój synek jest "przebiałczony", i zalecił odstawienie z jego diety mięsa! Mięso jest tak powszechne w naszym pożywieniu, że aż nie wiem, co o tym myśleć. Do czego tak naprawdę potrzebne jest mięso w diecie dziecka? Bo jeśli chodzi o białko, to rzeczywiście znalazłam informację, że przeciętnie spożywamy go za dużo. Nawet WHO to przyznaje. Jeśli tak, to może sensownie byłoby zrezygnować z mięsa?

PUZA

•  Mięso można ograniczyć

Całą ciążę nie jadłam mięsa i wszystko było i jest OK. Teraz moja córka je mięso, ale nie tak często, jak inne dzieci, 1-2 razy w tygodniu. Jest jeszcze mała, potem też będę dawać jej mięso, ale nie za często. Sama kiedyś zadecyduje, czy chce je jeść, czy nie.

ANIA.DE

•  Wegetariańską dietę trzeba zbilansować

Sama jestem wegetarianką, ale dziecko karmię mięsem. Przyznaję, że z jednej strony nie chciało mi się pilnować, czy dieta jest dobrze dobrana, a z drugiej - chciałam uniknąć problemów z rodziną (już walczyłam w kwestii słodyczy i to mi wystarczy). A mój synek twierdzi, że kiedyś też będzie wegetarianinem. Chociaż, jak na razie, wcina mięso, aż mu się uszy trzęsą.

RYSA9

•  Warto poradzić się dietetyka

Jestem wegetarianką od 17 lat. Ale dziecku mięsa nie bronię. Owszem, można zdrowo odchować niemowlę bez jakiegokolwiek mięsa, ale przy np. uczuleniu na jajka pojawia się problem anemii. Nie odważyłam się na wegetariańską dietę u malucha i jak ktoś chce tak chować dziecko, to polecam jednak prowadzenie u dietetyka - specjalisty.

KIPSMAJLIN

dr Maria Kotowska z Kliniki Gastroenterologii i Żywienia Dzieci WUM

•  U dzieci można z powodzeniem stosować dietę wegetariańską.

Ale musi być ona właściwie zbilansowana i dobrze prowadzona. Nie może w niej zabraknąć niezbędnych składników pokarmowych. Niestety, nie jest to możliwe w diecie wegańskiej, która wyklucza wszystkie pokarmy pochodzenia zwierzęcego, w tym mleko, jaja, ryby. Jej po prostu nie da się odpowiednio zbilansować.

Moim zdaniem, każda przemyślana dieta jest lepsza niż byle jaka. Rodzicom, którzy karmią dziecko intuicyjnie, często wydaje się, że skoro niczego nie ograniczają, maluch otrzymuje wszystkie potrzebne składniki. Ale to nieprawda. Bardzo ważne jest odpowiednie bilansowanie, a także jakość i ilość jedzenia. Nie każde mięso jest wartościowe, np. nie zaleca się podawania dzieciom kurczaka ze skórą, gdyż zawiera ona zbyt wiele tłuszczu.

Nieprawdą jest też, że dziecko, które nie je mięsa, nie będzie mogło jeść go w przyszłości. Trawienie jest umiejętnością wieloetapową, wytworzoną w toku długiej ewolucji. Oczywiście człowiek może nie tolerować jakiegoś składnika mięsa, być na niego uczulony, ale to rzadka przypadłość i nie ma związku z dietą stosowaną w dzieciństwie.

Nie chcę nikogo przekonywać do przejścia na dietę wegetariańską, ale uważam, że rodzicom, którzy w ogóle interesują się żywieniem dziecka, a dodatkowo są dla niego żywym przykładem, jak to jest u wegetarian, należy się szacunek.

W dobie coraz częstszych zaburzeń odżywiania i plagi otyłości warto zastanowić się, jak karmimy swoje dzieci. Może krytykujemy wegetarian, a sami żywimy dziecko w sposób nieprzemyślany i niezdrowy (np. podajemy mu zbyt dużo węglowodanów)? Pamiętajmy, że nasza konsekwencja, dobra jakość posiłków, odpowiednie bilansowanie diety i naturalna, a nie chemiczna, suplementacja to zdrowie naszych dzieci.



Więcej o:
Komentarze (1)
Wegetarianie od kołyski
Zaloguj się
  • Aga Ta

    Oceniono 2 razy 2

    Co za bzdury wypisuje biolog, jeśli bylibyśmy wszystkożerni nie potrzebowalibyśmy obróbki mięsa, zwierzęta mięsożerne jedzą mięso surowe a ludzie nie przełkneliby mięsa bez obróbki lub chociaż doprawienia nie wspominając o uprzednim upolowaniu "zdobyczy".
    Jeśli rzeźnie miałyby szklane ściany nikt by nie jadł mięsa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX