1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Zaproście mnie do kuchni

Zamiast oganiać się od dziecka, spróbujmy zachęcać je do brania udziału w naszych obowiązkach. Dla malca mogą się okazać wspaniałą zabawą.
Kuchnia to miejsce, w którym spędzamy dużo czasu w ciągu dnia. Wykorzystajmy więc rozpakowywanie zakupów, gotowanie czy robienie porządków do tego, by zrobić to, co zrobić musimy, a jednocześnie miło spędzić czas z dzieckiem. Zamieńmy: "Zmykaj Małgosiu, bo mamusia gotuje zupę", na: " Chodź, przedstawię ci pięknego jasia".

ROZPAKOWUJEMY ZAKUPY

Wyjmowanie jedzenia z toreb to pretekst do wielu zabaw. Maluch może zgadywać nazwy produktów, może zamknąć oczy i wąchając oraz dotykając, poznawać warzywa czy owoce z innej strony. Rozwija zmysły węchu, dotyku i smaku.

Możemy opowiedzieć dziecku, co dalej stanie się z produktami, które ogląda. Jak zmienią się pod wpływem gotowania, obierania i ścierania. Dobrą zabawą będzie wybieranie składników, których użyjemy do zrobienia zupy, spaghetti czy budyniu. Warto przemycić wiedzę na temat tego, co zdrowe (a co mniej), czego wolno zjeść więcej, a co - choć może najpyszniejsze na świecie - musi być używane z umiarem. Porozmawiajmy o smakach, posegregujmy słodkie, gorzkie, słone osobno. A która truskawka słodsza? Czerwona duża czy mała zielonkawa?

Trzylatek pomoże nam również pochować zakupy w odpowiednie miejsca. Masło lubi zimno czy ciepło? A jajka? Co musi znaleźć się w lodówce, a co niekoniecznie? Niech spróbuje przesypać cukier czy kaszę do odpowiednich pojemników. To uczy skupienia, ćwiczy dłonie, a także koordynację ruchów. Co więcej, typowe, kuchenne produkty mogą zainspirować dziecięcą wyobraźnię. Wystarczy np. mąką czy mleko.

TWÓRCZE DZIAŁANIA Z MĄKĄ

Biała, puszysta, miła w dotyku, czego chcieć więcej. Kuchenna mąka to świetny produkty, który pomoże dziecku rozwinąć wyobraźnię. Rozsypujcie, dotykajcie, łączcie z wodą. Podaj dziecku szklankę mąki, przygotuj miejsce na które młody odkrywca wysypie biały puch i pozwalaj dziecku, aby: uklepywało powierzchnię, odciskało w mące foremki, wygniatało i ugniatało po połączeniu mąki z wodą, wałkowało, napełniało ciastem nakrętki czy foremki. To naprawdę świetna zabawa sensoryczna. A kiedy już znudzi się małemu odkrywcy mąka, niech w ruch pójdzie np. mleko.

RUCHOME OBRAZY NA MLEKU

Pokaż dziecku, że malować można nie tylko na papierze. Na mleku również. Przygotujcie: mleko, miseczki, talerzyki, kroplomierz, płyn do mycia naczyń, patyczki z wacikami (mogą być te do uszu), wodę zabarwioną farbami plakatowymi lub barwnikami spożywczymi. Wlejcie mleko do miski lub na talerz. Postawcie obok miseczki z kolorową wodą. Pozwólcie dziecku, aby kroplomierzem wkraplało kolorowe płyny do mleka. Na zakończenie eksperymentu podajcie dziecku patyczek z wacikiem zamoczony w płynie do mycia naczyń. Niech mały odkrywca zamiesza nim delikatnie mleko. Efekt? Przekonajcie się sami. Naprawdę warto!

KĄPIEMY OWOCE

Zanim ułożymy owoce na tacy zaproponujmy dziecku ich umycie. Roczniak, dwulatek dowie się, że owoce zawsze myjemy. Znów poćwiczy precyzję ruchów, a jednocześnie z radością pochlapie wodą w zlewie. Spróbujmy do wody włożyć różne produkty. Zwróćmy uwagę starszego dziecka na to, że jedne przedmioty toną, a inne unoszą się na powierzchni. Możemy zrobić łódeczki z korków czy zakrętek po napojach i stworzyć własne morskie opowieści.

SZYKUJEMY KANAPKI

Potrawy, które dziecko samo przygotowało, lepiej mu smakują. Dzieci zachęcone do samodzielnego skomponowania sałatki czy udekorowania talerza zajadają się brokułami, a w skrajnych przypadkach nawet pietruszką. Pozwólmy im przy- gotować proste potrawy, choćby kanapki czy tosty. Dajmy im foremki do wycinania ciastek, niech wykroją nimi chleb w dowolny kształt. Na to żółty ser w kształcie kwiatka, łodyga ze szczypiorku. Będzie w tym twórczość, rozwijanie wyobraźni, trening dla precyzji ruchów. A przy okazji być może nasz kilkulatek zje coś, na co do tej pory nie chciał nawet spojrzeć.

PIECZEMY CIASTO

Dwu-, trzylatek na pewno poradzi sobie z kawałkiem plasteliny. Poradzi sobie więc też z ciastem. Może dostać kawałeczek ciasta wcześniej wyrobionego (np. drożdżowego czy piernikowego), ale możemy też razem z nim przygotować masę solną. Ściskanie, ugniatanie, wałkowanie sprawi na pewno wiele radości. Może utoczyć kulkę, zrobić wałeczek albo ulubionymi foremkami wyciąć kształty ciasteczek. Gotowe ciasteczka możemy dekorować wraz z dzieckiem. Przydadzą się nam wiórki kokosowe, płatki czekoladowe, rodzynki i zwykły cukier puder.

KOMPONUJEMY SZASZŁYKI

Prostą potrawą na miarę kulinarnych możliwości dwu-, trzyletniego dziecka będą owocowe szaszłyki. Może jakiś określony wzór? Żółte, czerwone, zielone: banan, truskawka, kiwi, i jeszcze raz: plasterek banana, pół truskawki, kawałek kiwi. Zdrowo, smacznie, kolorowo.

TURLAMY KLUSKI

Jeśli nie macie ochoty piec, zróbcie razem kluski leniwe. Nawet dwulatek z pomocą rodzica utoczy wałeczek ciasta i poodcina plastikowym nożykiem mniej lub bardziej kształtne kluski. Rodzice, którzy porywają się na własnoręczne robienie pierogów, mogą zatrudnić dzieci do ich lepienia. Takie wspólne kulinarne tworzenie działa terapeutycznie - przy okazji doskonale rozmawia się na wszelkie życiowe tematy.

PORZĄDKI

Po udanej zabawie warto namówić dziecko na wspólne porządki. Mały pomocnik na pewno da radę włożyć część naczyń do zmywarki. Jeśli nie macie zmywarki, można przygotować drugie (obok zlewu) stanowisko do zmywania ręcznego. Maluch zapewne zechce potaplać się w pianie, a przy okazji umyć choćby drewniane czy plastikowe naczynia. Poradzi też sobie z wycieraniem swoich kubeczków.

Poprośmy, by posprzątał w szafce z bezpiecznymi dla niego przedmiotami. Wkładanie miseczek w miski oraz dopasowywanie garnków do pokrywek jest równie dobrą zabawą dla dwulatka jak układanie klocków. Dziecko dowie się też, że kuchnia nie sprząta się sama w magiczny sposób. Jeśli jemy pyszne domowe ciasto, to najpierw trzeba je upiec, a potem jeszcze po sobie posprzątać.



Ważne informacje: Karmienie piersią jest najwłaściwszym i najtańszym sposobem żywienia niemowląt. Mleko matki zawiera wszystkie składniki odżywcze niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka oraz chroni je przed chorobami i infekcjami. Karmienie piersią daje najlepsze efekty, gdy matka prawidłowo odżywia się w ciąży i w czasie laktacji oraz gdy nie ma miejsca nieuzasadnione dokarmianie dziecka. Przed podjęciem decyzji o zmianie sposobu karmienia matka powinna zasięgnąć porady lekarza.



Materiał partnera: